Dzień dobry 🙂
Bardzo rzadko pokazuję Wam surówki, chociaż do większości obiadów sama je przygotowuję, rzadko korzystam z gotowców. Dziś chcę Wam pokazać pomysł na surówkę o której przypomniał mi mąż. Jak wiecie jest na kursie językowym i oczywiście jest tam żywiony. I w zeszłym tygodniu mówi mi, że do obiadu podali taką właśnie surówkę. No nie powiem nadepnął mi na ambicje i też taką przygotowałam. Zapomniałam jaka ona smakowita. Robicie taką surówkę?
6 ogórków kiszonych
1 mała cebula
1 łyżka oleju
1 płaska łyżeczka miodu
Sól, pieprz do smaku
Ogórki pokroić na szatkownicy na cienkie plasterki ( oczywiście nożem także może być). Przełożyć na sitko i zostawić na pół godziny.
W międzyczasie poszatkować cebulę, rozdzielnic ją na piórka i delikatnie posolić. Zostawić na kwadrans, następnie ostrożnie odcisnąć.
Do miski przełożyć ogórki, cebulę. Wymieszać. W małej miseczce wymieszać olej z miodem i dodać do ogórków. Doprawić i wymieszać. Wstawić do lodówki na około godzinę. Smacznego.













