Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2026

Tort na urodziny niespodziankę

Dzień dobry 🙂 

Dziesięć dni temu moja starsza córka zadała mi pytanie czy upiekę tort na przyjęcie - niespodziankę, którą ze swoją paczką robią wspólnej koleżance. Jak się domyślacie nie wahałam się ani chwili. Zadałam tylko pytanie czy sama ma pomysł na tort czy zdaje się na mnie. Powiedziała, żeby sama wybrała jaki chcę zrobić tort. Chwilę pomyślałam i już wiedziałam co i jak...no i gdy doszło do ostatecznego dekorowania tortu okazało się że muszę zmienić koncepcję...a było to tak: tort przełożyłam kremem i udekorowała boki we środę popołudniu,a w czwartek po 14 ( czyli jak wrócę z pracy) miałam oblać go czekoladą i dać resztę ozdób które chciałam,bo imprezka miała zacząć się o 16-17...no i w środę o 21:30 moje dziecko oznajmiło mi że po tort przyjdzie do domu o 14,bo jubilatka ma się na imprezie pojawić o 15...no i wiedziałam już, że mój pomysł nie wypali. Więc tego późnego wieczora robiłam rozetki z kremu na wierzchu tortu,a w czwartek o 5 rano układałam słodycze, aby przez noc w lodówce niepotrzebnie nie rozmiękły...

Zdjęcia jak się domyślacie nie są moje autorstwa. Dziewczyny musiały mi zrobić, bo o 5 rano nie było czasu na robienie zdjęć,a po powrocie z pracy nie było już czemu robić fotek. Na zdjęciach więc nie wszystkie szczegóły tortu widać,bo dziewczyny zrobiły zdjęcia jak umiały 🥹

Najważniejsze jest jubilatce i wszystkim zgromadzonym tort smakował i się podobał. Córka powiedziała, że wszyscy zgodnie orzekli że tort jest przepiękny i przepyszny 😀

Udanej niedzieli 😍 




Biszkopt jasny:

3 jajka 

3 łyżki mąki pszennej 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

6 łyżek drobnego cukru 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Biszkopt kakaowy:

3 jajka 

3 łyżki mąki pszennej 

2 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

6 łyżek drobnego cukru 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Ganache z białą czekoladą:

660 ml śmietany kremówki 

160 g białej czekolady 

Krem na wierzch i boki:

300 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

1 łyżka cukru pudru 

Barwniki spożywcze 

Dodatkowo:

150 g malin 

100 ml soku pomarańczowego 

Słodycze do dekoracji 


Tortownica 18 cm


Biszkopt jasny:

Do misy robota przełożyć jajka i cukier. Ubijać aż masa zwiększy swoją objętość i zrobi się jaśniejsza. 

Dodać wymieszane i przesiane składniki. Delikatnie wymieszać łyżką.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia ( dno) i przelać ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 40 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić.

Biszkopt ciemny:

Upiec w taki sam sposób jak biszkopt jasny. Łatwiej jest gdy są dwie tortownice i biszkopty pieką się w tym samym czasie.

Ganache:

Wieczorem przed składaniem tortu należy zrobić ganache. Do rondelka przełożyć śmietanę, dodać rozdrobnioną czekoladę i delikatnie podgrzewać do jej rozpuszczenia. Zdjąć z ognia, przykryć folią ( w kontakcie) i zostawić do ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki na 10- 12 godzin.

Po tym czasie ubić na sztywny krem.

Wykonanie:

Każdy biszkopt rozkroić na pół ( wzdłuż).

Pierwszy blat ułożyć na podkładzie i nasączyć sokiem pomarańczowym. Nałożyć 1/3 kremu i malin Dać następny blat biszkopta ( nasączyć)i krem i maliny . I tak do wyczerpania blatów i kremu ( kolory biszkoptów układać na przemian).

Wstawić do pół godziny do lodówki .

W międzyczasie ubić serek ze śmietaną i cukrem na jednolity krem. Podzielić na dwie części i do każdej dodać inny kolor barwnika. U mnie niebieski i czerwony.

Każdy kolor kremu nałożyć na boki tortu. Z reszty zrobić rozetki na wierzchu tortu. Udekorować słodyczami ( u mnie ptasie mleczko, precelki w różowej polewie,kruche rurki z czekoladą oraz ciastka z dżemem oraz waflowe motylki).

Schłodzić przez godzinę i podawać. Smacznego.












poniedziałek, 16 lutego 2026

Martynkowy tort urodzinowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś urodziny mojej starszej córki Martynki. Moja pannica kończy 16 lat! I oczywiście z tej okazji musi być tort urodzinowy. Gdy urodziła się moja druga córka, podjęłam postanowienie że tak długo jak dziewczynki będą chciały będę robić torty z okazji ich urodzin. Ale chyba już Wam to pisałam. Ten konkretny tort zrobiłam tydzień temu, bo jak wiecie jesteśmy na wyjeździe. Dlatego też prezent i tort były parę dni wcześniej. Muszę przyznać że przesadziłam z wielkością tortu... chciałam żeby był inny niż zwykle, czyli mały okrągły. Ale ten rozmiar okazał się stanowczo za duży dla naszej czwórki, więc sporą część zaniosłam do pracy. I miło mi oznajmić, że w pracy byli zdziwieni że taki tort zrobiłam. Oczywiście było mi, że tak ich zaskoczyłam. Ale i tak największa pochwała to te z ust Martynki. Córcia była zachwycona, mówi: " ale mega" 😁 i to mi dało mi kopa do tworzenia tortów. Ale już wiem, że dla naszej czwórki wystarczy taki mały 18 cm okrągły...

Udanego tygodnia 😘 




Biszkopt:

5 jajek rozm M 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

5 łyżek mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

1 łyżka kawy rozpuszczalnej 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Krem jagodowy:

600 ml śmietany kremówki 

400 g musu jagodowego ( w tubce)

50 g żelatyny 

2 łyżki cukru pudru 

16 kostek ptasiego mleczka 

Krem z mascarpone:

250 g serka mascarpone 

500 ml śmietany kremówki 

2 opakowanie śmietan fix 

3 łyżki cukru pudru 

150 g borówek 

Wykończenie:

200 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

200 g masła 

150 g cukru pudru 

Barwnik czerwony 

2 łyżki śmietany kremówki 

150 g truskawek 

1 mandarynka 

100 g winogron bez pestek 

100 g podłużnych biszkoptów 


Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, kakao oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, dodać kawę i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić. Wykroić dwa prostokąty o wymiarach 15*24 cm.

Krem jagodowy:

Żelatynę namoczyć w wodzie, następnie rozpuścić w mikrofali lub w kąpieli wodnej. Ostudzić.

Śmietanę ubić puszystą masę z cukrem pudrem. Dodać mus jagodowy i wymieszać. Do żelatyny dodać 2-3 łyżki śmietany i wymieszać. Następnie dodać do kremu i dokładnie wymieszać.

Składanie:

Na paterze lub dużym płaskim talerzu, ułożyć pierwszy blat biszkopta. Włożyć połowę kremu jagodowego, ułożyć ptasie mleczko i dać resztę kremu. Ułożyć biszkopty i wstawić do lodówki na pół godziny do lodówki.

W międzyczasie śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać mascarpone i delikatnie wymieszać. Dodać borówki i ostrożnie wymieszać. Wyłożyć na biszkopty, wyrównać. Nałożyć drugi biszkopt. Wstawić tort do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.

Kolejnego dnia ubić śmietanę i delikatnie posmarować boki i wierzch tortu.

Masło, mascarpone i cukier ubić na gładki krem ( masło i serek powinny być w temperaturze pokojowej). W międzyczasie dodać barwnik i ewentualnie śmietankę. 

Krem przełożyć do worka cukierniczego i udekorować w rozetki cały tort. Ułożyć wszystkie owoce. Smacznego.





















piątek, 16 stycznia 2026

Tort maślankowo- morelowy z niespodzianką

Dzień dobry 🙂 

Już dobre trzy tygodnie nie było wpisu na coś słodkiego, więc z tym większą przyjemnością nadrabiam te zaległości. Tym razem będzie to przepis na tort, który zrobiłam w grudniu na swoje urodziny i zaniosłam do pracy. Chyba nie muszę Wam mówić z jaką ogromną przyjemnością obserwowałam jak moim współpracownikom smakuje to ciasto. I przyznam się szczerze, że prawie się spóźniłam na 10:00 do pracy tego dnia, bo rano jeszcze wykańczałam tort,a potem jeszcze zdjęcia. Ale byłam na styk,a mieszkam kilometr od szkoły 🤣 na szczęście się wyrobiłam, ciasto doniosłam całe i odbierałam życzenia 🥹 

A Wam jak się podoba to ciasto? Ja jestem z niego dumna 😄

Udanego weekendu 🫶🫶🫶




Biszkopt:

3 jajka 

6 łyżek cukru 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

3 łyżki mąki pszennej 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Czekoladowe kulki:

360 g suchych ciastek - biszkopt, babka, herbatniki czy biszkopty 

60 go masła 

100 g dżemu truskawkowego 

20 g kakao 

50 ml mleka 

1 łyżeczka cynamonu mielonego 

Masa maślankowa:

750 ml maślanki 

250 g ricotty 

1 puszka moreli 

7 łyżek cukru pudru 

55 g żelatyny 

Dodatkowo:

75 g małych biszkoptów 

50 g gorzkiej czekolady 

35 g białej czekolady 

Cukierowe perełki 


Tortownica 22 cm

Biszkopt:

Do misy robota przełożyć jajka i cukier i ubijać aż masa będzie jasna i puszysta.

W małej miseczce wymieszać mąki z proszkiem do pieczenia i przesiać do jajek. Ostrożnie wymieszać. 

Przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 st około 30 -35 minut,do suchego patyczka.

Wyjść i ostudzić.

Czekoladowe kulki:

Wszystkie ciastka jakie posiadamy zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami, przełożyć do miski.

Dodać kakao i wymieszać. Dodać pozostałe składniki ( masło rozpuścić) i dokładnie wyrobić na kleistą masę. Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego i wstawić do lodówki.

Masa maślankowa:

Żelatynę namoczyć w 4 łyżkach wody. Odstawiać do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Morele odsączyć ( zalewę zachować)* przełożyć do miski i zmiksować z maślanką, cukrem i ricottą.

Do żelatyny dodać trochę masy i wymieszać do połączenia. Następnie stopniowo dodawać do masy maślankowej i mieszać dokładnie aby nie było grudek.

Składanie:

Biszkopt ułożyć na parterze, zapiąć obręcz i zabezpieczyć folią rantowa. Wlać 2 chochle masy maślankowej i ułożyć kulki. Wstawić do lodówki na 10 minut. 

Następnie ostrożnie wylać resztę masy i wstawić do lodówki na całą noc.

Następnego dnia zdjąć obręcz tortownicy. Ułożyć biszkopty na górze i udekorować rozpuszczonymi czekoladami ( każdą osobno rozpuścić) i obsypać perełkami ( opcjonalnie). Wstawić do lodówki na pół godziny. Smacznego.


* Zalewę wykorzystałam do takiego przepisu: Klik












piątek, 21 listopada 2025

Torcik " kokosowe szaleństwo"

Dzień dobry 🙂 

Za parę godzin zaczyna się weekend i trzeba pomyśleć o czymś słodkim i smacznym. Ja jutro będę piec ciasteczka i ciastko do pracy,a dziś zaproponuję Wam prosty ale jakże urokliwy i smakowity torcik. Ja go przygotowałam już kilka tygodni temu na imieniny męża, ale jakoś nie złożyło się, żeby Wam go pokazać. Ale przecież w nieskończoność nie może część na publikację,a weekend to dobry czas na taki torcik. Zgodzicie się ze mną? U mnie torcik o smaku kokosowym, bo mąż bardzo lubi ten smak, ale sądzę że każdemu posmakuje taka wersja. Ja w każdym razie serdecznie polecam! Udanego weekendu 🥰 




Biszkopt:

4 jajka rozm. M 

4 łyżki mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

8 łyżek cukru ( ja dałam 4)

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

1 łyżka oleju kokosowego 

Masa z wafelkami kokosowymi:

250 g ricotty 

200 g sera na sernik 

65 g wafelków kokosowych 

3 łyżeczki żelatyny 

5 plastrów ananasa z puszki 

2 łyżki cukru pudru 

Dodatkowo:

300 g śmietany kremówki 

1 łyżeczka cukru pudru 

Ok. 350 g cienkich wafelków kokosowych 

5-6 pralin kokosowych 

Wstążka 



Biszkopt:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, oraz proszek do pieczenia. Wymieszać. Olej rozpuścić i ostudzić.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Następnie cienkim strumieniem dodawać olej,stale mieszając.

Na koniec przesiać sypkie składniki i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Tortownicę ( dno) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st około 40-45 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić. Odłożyć na bok na całą noc.

Krem z wafelkami:

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach wody. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Wafelki zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. 

Do miski przełożyć oba sery, dodać cukier puder i pokruszone wafelki. Dokładnie wymieszać. Ostrożnie wlewać żelatynę i wymieszać do połączenia się składników.

Składanie tortu:

Biszkopt przekroić na 3 blaty. Na paterze ułożyć pierwszy blat, nasączyć do zalewą z ananasa i nałożyć połowę masy serowej. Ułożyć pokrojonego w kostkę ananasa (2,5 plastra) i umieścić drugi blat. Wykonać takie same czynności jak w przypadku pierwszego blatu. Nałożyć ostatni blat. Wstawić do lodówki na 2- 3 godziny.

Następnie ubić śmietanę na sztywno z odrobiną cukru. Nałożyć cienką warstwą na boki i wierzch tortu. Dookoła ustawić cienkie wafelki i związać torcik wstążką. Na wierzchu zrobić rozetki z pozostałej bitej śmietany. Udekorować pralinkami. Smacznego.












piątek, 10 października 2025

Tort z wafelkami prince -polo

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na torcik urodzinowy mojej córki Darii. Jutro kończy 14 lat. Torcik robiłam w zeszłą sobotę bo dziś jedziemy na krótki wypad nad morze,po pracy i szkole. Torcik prosty, ale bardzo smaczny. Darunia sama wymyśliła smak, ponieważ bardzo lubi wafelki prince -polo, więc taki torcik chciała. Serdecznie zapraszam na przepis i do " usłyszenia" w poniedziałek 😉 

Udanego weekendu Wam życzę 😘 😘 😘 


 


Biszkopt:

4 jajka rozm M

4 łyżki mąki pszennej 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

8 łyżek cukru ( dałam 4)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Krem z wafelkami:

135 g wafelków Prince polo 

400 g śmietany kremówki 

1 czubata łyżka cukru pudru 

2 łyżeczki żelatyny 

2 duże mandarynki 

Dodatkowo:

300 g śmietany kremówki 

1 łyżeczka cukru pudru 

1 łyżka kakao 

Słodycze do dekoracji - opcjonalnie 


Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, kakao oraz proszek do pieczenia. Wymieszać. 

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki i dokładnie ale delikatnie wymieszać.


Tortownicę 16-18 cm ( dno) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st około 40-45 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić. Odłożyć na bok na całą noc.

Wykonanie:

Biszkopt przekroić na 3 blaty.

Wafelki zmielić w malakserze lub w blenderze z ostrzami. 

Mandarynki pokroić w niedużą kostkę.

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach wody. Gdy napecznieje rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, ostudzić.

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem, dodać wafelki, wymieszać. Cienkim strumieniem dodawać żelatynę i dokładnie wymieszać.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkopta, nasączyć go zimną herbatą. Dać połowę kremu oraz połowę mandarynki,ułożyć drugi blat, który także nasączyć i dać resztę kremu i owoców . Ułożyć ostatni blat i wstawić do lodówki na 3-4 godziny.

Po tym czasie ubić śmietanę z kakao i cukrem pudrem na sztywno i udekorować tort dookoła i z wierzchu. Opcjonalnie można dodać słodycze do dekoracji. Smacznego.











czwartek, 15 maja 2025

Tort urodzinowy z chrupiącą wkładką

Dzień dobry 🙂 

Zapraszam na obiecany przepis na tort urodzinowy. Przygotowałam ten tort przeszło miesiąc temu na urodziny męża. Tort tylko pozornie wygląda na trudny do wykonania. Ale taki nie jest. Na pewno trzeba dać sobie czasem na przygotowanie bo poszczególne elementy potrzebują czasu. Mam nadzieję że to Was nie zrazi do tego wypieku.

Przypis na ten jest 700 wpisem jaki dodałam na blogu i niestety tak się składa, że ostatni.... muszę zrobić sobie przerwę a właściwie zawieść blogowanie. Muszę zająć się moją młodszą córką. Myślałam że jest rozsądniejsza mogę wierzyć w jej podejście do obowiązków szkolnych. Niestety okazało się całkiem odwrotnie,a że od września ósma klasa i egzaminy i wybór szkoły to muszę się porządnie za nią wziąć. Niestety mam taką naturę, że jak się za coś zabieram to angażuje się na 200% i potem ponoszę różne koszty z tego tytułu, więc muszę tym samym z czegoś zrezygnować. Wiadomym jest że dziecko jest dla mnie najważniejsze i  hobby musi trochę odejść na dalszy plan. Zresztą moja rodzinka jest bardzo tradycyjna w kwestii smaku i mają bazę dań, które chętnie jedzą a do moich pomysłów podchodzą z rezerwą. I nie mam już sił ,żeby walczyć z tym. Tak więc zawieszam publikowanie przepisów na co najmniej rok.... ale nie zrezygnuje z bywania u Was. Na pewno nie będę tak często jak teraz, ale liczę że raz w tygodniu znajdę chwilkę żeby do Was zajrzeć. Wszystkie Was bardzo polubiłam i nie wyobrażam sobie żeby Was nie odwiedzić. Wierzcie mi że jest mi bardzo smutno, liczyłam że przy okazji tego bloga będzie inaczej. Ale życie jest życie i trzeba czasem pójść na ustępstwa. Wiecie jak uwielbiam grudzień i te wszystkie ciasta i ciasteczka świąteczne, więc może w tym okresie znajdę czas i coś upiekę i podzielę się z Wami, oczywiście nie obiecuję ale promyk nadziei jest. 

Dłużej już Was nie zanudzam tym moim skutkiem. Serdecznie dziękuję za każde odwiedziny, każde miłe słowo, które dla mnie tutaj zostawiłyścicie. Życzę Was wszystkiego dobrego, cudownego lata i dużo dużo zdrowia! Do zobaczenia u Was 😘 🫶🫶🫶🫶🫶

P.s. W razie pytań odnośnie przepisów, albo gdybyście chciały pogadać ze mną to na dole strony jest formularz kontaktowy . Serdecznie zapraszam do kontaktu.



Biszkopt:

4 jajka rozm M 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

4 łyżki mąki pszennej 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

5 łyżek cukru drobnego 

Krem krówkowy:

200 g cukierków krówek 

330 ml śmietany 30%

600 g jogurtu naturalnego 

Chrupiąca wkładka:

100 g gorzkiej czekolady 

1 łyżka oleju 

25 g ryżu preparowanego 

35 g płatków kukurydzianych 

15 g wiórków kokosowych 

30 g płatków migdałowych 

50 g orzechów pekan 

Dodatkowo:

Słodycze do dekoracji 


Tortownica 18 cm


Biszkopt:


Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Odłożyć na bok.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na pianę, następnie stopniowo dodawać cukier i ubijać aż piana będzie sztywna. Następnie dodawać po jednym żółtku,za każdym razem delikatnie wymieszać.

Następnie przesiać mąki i delikatne całość wymieszać.

Ciasto wyłożyć do tortownicy o średnicy 18 cm i piec około 30 minut,do suchego patyczka. Gdy biszkopt ostygnie, wtedy go wyjąć.

Krem krówkowy:

*Jogurt naturalny wyłożyć na sito wyłożone ręcznikiem papierowym ( sito ustawić na misce). Całość zabezpieczyć folią spożywczą i wstawić do lodówki na około 12-14 godzin.

*Do małego rondelka przełożyć śmietanę oraz krówki. Gotować do rozpuszczenia cukierków ( na małym ogniu i często mieszając). Zdjąć z ognia, przykryć folią w kontakcie i zostawić do ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki na 12-14 godzin. 

Kolejnego dnia śmietanę ubić na sztywno i połączyć ją z lebneh. 

Chrupiąca wkładka:

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej wraz z olejem.

Płatki migdałowe, kukurydziane oraz orzechy posiekać. Do nich ryż i wiórki kokosowe. Wymieszać. Dodać czekoladę i całość ponownie dobrze wymieszać. 

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć chrupiąca wkładkę. Wstawić do lodówki na 12-14 godzin.

Wykonanie:

Biszkopt przekroić na dwa blaty. Na parterze położyć pierwszy blat ciasta i dać 1/3 kremu. Następnie ułożyć wkładkę chrupiącą. Dać kolejną porcję 1/3 kremu i drugi biszkopt. 

Na wierzchu ułożyć słodycze,a dookoła zrobić rozetki z kremu krówkowego. Przed podaniem jeszcze odrobinę schłodzić. Smacznego.












niedziela, 23 lutego 2025

Prosty tort malinowy na urodziny

Dzień dobry 🙂 

Dziś ostatnia niedziela lutego. Na szczęście miesiąc chyli się ku końcowi bo fizycznie naprawdę dał mi w kość...no ale nie pierwsze i nie ostanie takie dni, więc próbuje wprowadzić zwyczaj nie narzekania na to na co nie mam wpływu... nie jest to łatwe ale się staram 😉

Pierwotnie zakładałam że kolejny wpis będzie wytrawny, no ale nie wyszło. Koniecznie chciałam Wam pokazać tort jaki tydzień temu zrobiłam na urodziny Mojej Córuś! Dziecię skończyło mi 15 lat,a ja czasem nadal nie mogę w to uwierzyć....no ale czasu nie da się zatrzymać. Tort prosty, z prostymi dekoracjami bo w obecnych czasach gdy wszystko pieruńsko drogie, mało rozsądnie robić dekoracje, która potem wyląduje w koszu...a przynajmniej ja tak uważam. Jednocześnie jest bardzo smaczny. Moje młodsze dziecię, niedużo młodsze, ale jednak młodsze,jest bardzo wybredne i trudne we współpracy kulinarnej jeśli chodzi o nowe smaki, stwierdziło że tort jest bardzo smaczny i kolejnego dnia sama poprosiła o drugi kawałek. Ja także zjadłam jedną porcję. Nie jest to chudy tort, ale na pewno mniej kaloryczny od innych urodzinowych tortów jakie zrobiłam. Okazuje się że biszkopt rośnie równie dobrze na mniejszej ilości cukru. Do tej pory stosowałam zasadę - na 1 jajko dwie łyżki cukru,a tym razem dałam mniej i wyszedł piękny. W sumie gdyby nie robić dekoracji z bitej śmietany to torcik byłby całkiem dietetyczny, bo ricotta jest chudym serkiem. A z drugiej strony urodziny są raz w roku, więc nie dajmy się zwariować. Sama sobie też muszę często to powtarzać,bo wiecie że mam skłonności do przesady 😅 niniejszym serdecznie zapraszam na tort urodzinowy!

Na zakończenie wpisu chciałam jeszcze raz wszystkim i każdej z osobna podziękować,za wszystkie przemiłe słowa na mój temat, które zamieściłyście pod poprzednim postem. Sprawiły mi naprawdę ogromną radość a i niejednokrotnie wzruszenie. Dziękuję 🫶🫶🫶




Biszkopt:

4 jajka rozm M 

4 łyżki mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

5 łyżek cukru 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Barwnik spożywczy czerwony 

Krem malinowy:

500 g serka ricotta 

250 g malin mrożonych 

4 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

25 g żelatyny+ 3 łyżki wody 

150 g świeżych malin 

Dodatkowo:

330 ml śmietany kremówki 

2 śmietan fix 

1 łyżka erytrolu zmielonego na puder 

Owoce do dekoracji 


Biszkopt:

Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Odłożyć na bok.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na pianę, następnie stopniowo dodawać  cukier i ubijać aż piana będzie sztywna. Następnie dodawać po jednym żółtku,za każdym razem delikatnie wymieszać. Na koniec dodać barwnik (opcjonalnie) i zmiksować.

Następnie przesiać mąki i delikatne całość wymieszać.

Ciasto wyłożyć na płaską formę ( ja użyłam silikonowej o wymiarach 26*34 cm)*. Wyrównać i piec w 180 st z termoobiegiem około 12-14 minut, do suchego patyczka. Wyjąć i zupełnie ostudzić.

Następnie wykroić 3 blaty o średnicy 16 cm ( jeden będzie składał się z dwóch kawałków)**.

Krem malinowy:

Żelatynę zalać wodą i zostawić do napęcznienia. 

Do małego rondelka przełożyć maliny, dodać 3 łyżki wody oraz erytrol i zagotować. Gotować do miękkości malin. Zdjąć z ognia i przetrzeć przez sito. Do gorącego musu dodać żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Można krótko zmiksować blenderem. Ostudzić owoce.

Do zimnej masy malinowej dodać serek ricitta ( w temperaturze pokojowej) i wymieszać na gładki krem.

Składnie tortu:

Na parterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu. Zapiąć obręcz tortownicy ( wcześniej można zabezpieczyć folia rantową) i wyłożyć połowę świeżych malin. Dać połowę kremu i rozsmarować. Następnie ułożyć drugi blat tortu ( najlepiej ten złożony z dwóch kawałków). Dać resztę malin i kremu. Przykryć ostatnim biszkoptem i wstawić do lodówki na 6-8 godzin,a najlepiej na całą noc.

Dekoracja:

Kolejnego dnia uwolnić tort z obręczy i udekorować go ubitą na sztywno bitą śmietaną. Dodać owoce i tort urodzinowy gotowy. Smacznego.


*Biszkopt można upiec w tortownicy o średnicy 16 cm, czas pieczenia należy wydłużyć do około 30 minut, do suchego patyczka.

**Jeśli biszkopt będzie pieczony w tortownicy to wystarczy przekroić go na trzy równe blaty ciasta.














sobota, 17 lutego 2024

Tort urodzinowy o truskawkowym smaku

Dzień dobry 🙂

My dziś wracamy w drogę powrotną do domu. Wkrótce podzielę się z Wami szczerzej wrażeniami z wypadu. Na razie mogę Wam zdradzić, że trochę nagięłam rzeczywistości mówiąc że byłam zasmarkana... wyjechałam bardzo chora, ale pomiędzy spacerami kurowałam się i teraz jakoś doszłam do siebie. Ale muszę się przyznać że naprawę kiepsko się czułam, ale wszyscy bardzo się cieszyliśmy na ten wyjazd i obawiałam się że już możemy się nie zdecydować na tą miejscówkę.

Dlatego też zanim pokażę Wam fotki z wyjazdu podzielę się przepisem na tort urodzinowy, który zrobiłam w ubiegłą sobotę dla naszej starszej córki. Urodziny miała wczoraj, ale z przyczyn oczywistych nie udałoby mi się zrobić tego tortu, więc był tydzień wcześniej. Jest prawie taki jak sobie zaplanowałam. Zdjęcia nie do końca oddają urodę tego tortu, ale córci się podobał więc to najważniejsze 😀

To ja znikam do auta i życzę udanego weekendu i do poniedziałku 😍




Ciastka - kotki:

200 g mąki pszennej typ 450

20 g kakao

1 jajko

50 g śmietany 12%

50 g masła

50 g cukru pudru

Lukier:

2 łyżki cukru pudru+ odrobina gorącej wody 

Biszkopt:

4 jajka rozm. M

4 łyżki mąki pszennej typ 450

4 łyżki cukru drobnego

4 łyżki erytrolu zmielonego na puder

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

50 g cukrowego confetti

Masa truskawkowa I i II:

350 g mrożonych truskawek

1 galaretka truskawkowa 

250 g serka mascarpone 

300 g śmietany kremówki

8-10 kostek ptasiego mleczka truskawkowego

Dodatkowo:

5 różowych lizaków

Czekoladki

Beziki

250 ml śmietany kremówki

1 łyżeczka cukru pudru

Odrobina barwnika


Ciastka:

Do miski przełożyć mąkę, kakao oraz cukier. Wymieszać. Dodać jajko, śmietanę i ponownie wymieszać. Następnie dodać kawałki masło i zagnieść ciasto. Owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę.

Po tym czasie ponownie lekko zagnieść i rozwałkować ciasto na grubość na około 5-7 mm i wykroić ciastka. Przełożyć na blachę do pieczenia i wstawić do lodówki na kolejne 30 minut. 

W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 180 st i wstawić ciastka. Piec 10-12 minut , wyjąć i ostudzić na kratce.

Z cukru pudru i wody przygotować lukier i udekorować ciastka, zostawić do zastygnięcia.

Biszkopt:

W misce wymieszać erytrol z cukrem. W drugiej misce wymieszać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, odłożyć na bok.

Do dużej miski przełożyć białka, a żółtka umieść w małej miseczce.

Do białek dodać szczyptę soli i ubić na pianę. Następnie stałe ubijając dodawać cukry i mieszać do rozpuszczenia. W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku mieszać do połączenia.

Przesiać suche składniki i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Dodać confetti i ostatni raz wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć ciasto. Wyrównać. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 10-12 minut. Wyjąć i ostudzić.

Wykroić 3 blaty o średnicy 18 cm ( jeden będzie z dwóch kawałków).

Masy truskawkowe:

Do rondelka przełożyć truskawki, dodać 1/2 szklanki wody. Zagotować aż owoce się rozpadną. Zdjąć z ognia,zblendować i przetrzeć przez sitko.

Dodać proszek galaretki i wymieszać do dokładnego rozpuszczenia. Zostawić do ostygnięcia.

Następnie podzielać na dwie część w podziale 1/3 i 2/3.

Do większej ilości musu dodać serek mascarpone i dokładnie wymieszać. Najlepiej stopą blendera.

Do wysokiego miski przelać śmietanę i ubić na sztywno. Dodać mniejsza ilość musu i dokładnie wymieszać.

Składanie:

Na podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkoptu. Zapiąć obręcz tortu ( wcześniej warto zabezpieczyć folią rantowa) i przełożyć krem na bazie serka. 

Następnie ułożyć drugi blat ( ten składający się z dwóch części). Dać połowę kremu na bazie śmietany, ułożyć ptasie mleczko i resztę kremu. Na koniec ostatni blat i lekko docisnąć.

Wstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.

Dekoracja:

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Posmarować cienką warstwą boki i wierzch tortu.

Resztę śmietany podzielić na dwie części i do jednej dodać odrobinę barwnika.

Każdy kolor przełożyć do osobnych worków cukierniczych. Do trzeciego włożyć ozdobną tylkę i włożyć oba kolory śmietany. Wycisnąć ozdobne rozetki. W rozetki wbić lizaki, dodać czekoladki i beziki. Boki tortu udekorować ciasteczkami.

Smacznego.













niedziela, 10 grudnia 2023

Tort 40 lat minęło

Dzień dobry 🙂🏵️🌹

Dzisiaj zapraszam Was na mój najlepszy tort jaki udało mi się zrobić. A trochę ich zrobiłam w ciągu ostatnich 10 lat. Z tego jestem naprawdę dumna. Nie będę ukrywała pracy też przy nim jest sporo, ale w końcu 40 urodziny do czegoś zobowiązują! Bo tort powstał z okazji moich urodzin. Tak się składa że dokładnie jutro będzie 40 lat jak się Monia urodziła 😉a że w sobotę byli goście to można było zaszaleć. Tort wyszedł ciut większy niż się spodziewałam. Ale myślę że to dlatego że przy okazji tego tortu nie oszukiwałam na cukrze i biszkopty pięknie wyrosły. Tort wyszedł na tyle sporawy że miałam problem ze zdrobnieniem zdjęcia 🙂 ale mam nadzieję że mimo wszystko widać że jest niezły. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂🏵️🌹




Biszkopt jasny- tortownica 22 cm

6 jajek

6 łyżek mąki pszennej

6 łyżek mąki ziemniaczanej

12 łyżek cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia


Biszkopt ciemny - tortownica 16 cm

3 jajka

3 łyżki mąki pszennej

2 łyżki mąki ziemniaczanej

1 łyżka kakao

6 łyżek cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Masa wiśniowa :

750 ml mleka 

3 łyżki cukru

60 g budyniu waniliowego

1 opakowanie galaretki wiśniowej

1 łyżeczka żelatyny 


Krem z curdem mandarynkowym:

5 mandarynek

2 żółtka

2 jajka

150 g cukru

60 g masła

330 g śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

1 mandarynek w puszce


Krem budyniowy z pralinką orzechową:

350 ml mleka

1 budyń czekoladowo -orzechowy

75 g orzechów włoskich łuskanych

3 łyżki cukru

115 g miękkiego masła


Krem ciasteczkowy:

225 ml śmietany kremówki

1 łyżeczka cukru pudru

45 g ciasteczek amaretti


Dodatkowo:

50 g czekolady gorzkiej

990 ml śmietany kremówki

6 śmietan -fix

4 łyżki cukru pudru

Róże - opcjonalnie


Biszkopt jasny:

Biszkopt najlepiej przygotować wieczór przed składaniem tortu.

Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać szczyptę soli i ubić na pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier i ubijać aż piana będzie jasna i lśniąca. Dodawać po 1 żółtku i miksować. Na koniec przesiać wymieszane sypkie składniki i ostrożnie wymieszać.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Piec w 180 st około 35 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i uwolnić z tortownicy. Ułożyć biszkopt na blacie wyłożonym papierem do pieczenia do spodem do góry. Kolejnego dnia pokroić na 3 blaty.

Biszkopt ciemny:

Biszkopt najlepiej przygotować wieczór przed składaniem tortu.

Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać szczyptę soli i ubić na pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier i ubijać aż piana będzie jasna i lśniąca. Dodawać po 1 żółtku i miksować. Na koniec przesiać wymieszane sypkie składniki i ostrożnie wymieszać.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Piec w 180 st około 30 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i uwolnić z tortownicy. Ułożyć biszkopt na blacie wyłożonym papierem do pieczenia do spodem do góry. Kolejnego dnia przekroić na 3 blaty.

Krem wiśniowy:

Do garnka przejść 700 ml mleka, dodać cukier i zagotować. W pozostałym mleku wymieszać budyń aby nie było grudek. Wlać do gotującego się mleka i cały czas mieszając zagotować do zgęstnienia. Wyłączyć ogień i dodać galaretkę wymieszaną z żelatyną. Mieszać do dokładnego rozpuszczenia się galaretki. Odstawić na 15 minut do lekkiego ostygnięcia.

Na podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkoptu. Zapiąć obręcz tortownicy ( najlepiej zabezpieczyć folią rantowa). Wlać budyń, ułożyć drugi biszkopt i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki .

Krem z mandarynkowym curdem:

Wyszorować i sparzyć mandarynki. Osuszyć. Zetrzeć skórkę i wycisnąć sok.

Do rondelka przełożyć jajka i żółtka. Dodać cukier i dokładnie wymieszać. Wlać sok ze skórką i ponownie wymieszać.

Postawić na średnim ogniu i zagotować do wyraźnego zgęstnienia. Zdjąć z ognia i dodać masło. Dokładnie wymieszać do połączenia składników. Ostudzić zupełnie.

W misce ubić wstępnie śmietanę, następnie dodać serek i dokończyć ubijanie. Dodawać partiami curd i dokładnie wymieszać.

Krem wyłożyć na biszkopt i dokładnie wymieszać. Na wierzchu ułożyć odsączone mandarynki i przykryć ostatnim biszkoptem. Wstawić do lodówki na 5-6 godzin do lodówki.

Krem budyniowy z pralinką orzechową:

Na patelnię przełożyć cukier i rozpuścić go. Dodać orzechy i ogrzewać chwilę, aby cukier pokrył orzechy.

Przełożyć na papier do pieczenia i zostaw do ostygnięcia.

W międzyczasie ugotować budyń na mniejszej ilości mleka. Ostudzić.

Orzechy zmielić w blenderze z ostrzami.

Masło przez około 3 minuty utrzeć na jasny krem, następnie dodać pralinkę orzechową. W kolejnym kroku dodawać po łyżce zimny budyń i wymieszać do połączenia. 

Na podkładzie ułożyć pierwszy blat i wyłożyć krem budyniowy, przykryć drugim blatem. Wstawić do lodówki.

Krem ciasteczkowy:

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Ciasteczka pokruszyć przy pomocy wałka i dodać do śmietany. Wymieszać. Krem nałożyć na tort, przykrych ostatnim biszkoptem i wstawić do lodówki na około 5-6.

Dekoracja:

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Przełożyć do woreczka lub rękawa cukierniczego i zrobić napis: 40 LAT MINĘŁO oraz koronę ( opcjonalnie). Na folią rantowej narysować koronę, zwinąć folią i spiąć spinaczem. Wstawić do lodówki.

Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem zagęstnika do śmietany oraz cukrem pudrem. Przełożyć do rękawa cukierniczego.

Udekorować dolny ( większy) . Dla bezpieczeństwa wbić 3-4 rurki plastikowe lub papierowe aby górne piętro się utrzymało. Ustawić górne piętro i dokończyć dekorowanie śmietaną. Następnie przełożyć napis oraz ustawić koronę. Róże obciąć przy pączku, wbić wykałaczkę i udekorować dolne piętro. Smacznego.