Dzień dobry 🙂
Zapraszam Was na sałatkę ziemniaczaną z pieczarkami. Autorka bloga Wałek ( bardzo przepraszam ,ale nie znam imienia autorki 🤗) bardzo często dzieli się przepisami na sałatki ziemniaczane czym bardzo mnie zainspirowała. Przygotowałam więc swoją wersję, zużywając przy okazji końcówkę pieczarek w plasterkach oraz ugotowane marchewki z rosołu. Wyszła smaczna, prosta i bardzo sycąca sałatka. Idealna na rodzinne spotkanie lub na drugie śniadanie do pracy. Ja właśnie przygotowałam do pracy. A Wy jakie sałatki do pracy sobie przygotowujecie? Dajcie proszę znać w komentarzach.
Udanej soboty 😘
4 średniej wielkości ziemniaki
120 g pieczarek w plastrach
75 g kiełbasy krakowskiej w kawałku
3 małe ugotowane marchewki
1 cebulka dymka
2 ogórki konserwowe
1 ząbek czosnku
1 łyżka posiekanego koperku
1 czubata łyżka majonezu lekkiego
2 łyżki jogurtu
Sól pieprz do smaku
Ziemniaki ugotować w mundurkach. Ostudzić i obrać że skórki. Pokroić w dużą kostkę, przełożyć do miski.
Pieczarki zarumienić na odrobinie oleju z obu stron. Zdjąć z ognia, ostudzić. Duże plastry przekroić na pół i dodać do ziemniaków.
Marchewkę i kiełbasę pokroić w średniej wielkości kostkę. Dymkę drobno pokroić.
Ogórki konserwowe rozkroić na pół, wydrążyć gniazda i pokroić w średniej wielkości kostkę.
Wszystkie składniki delikatnie wymieszać w misce.
Do malej miski przełożyć majonez, jogurt oraz starty czosnek. Dodać koperek i całość dokładnie wymieszać.
Sos dodać do miski z ziemniakami, doprawić solą i pieprzem oraz delikatnie wymieszać. Wstawić do lodówki na około godzinę. Smacznego.







Bardzo fajny pomysł na sałatkę. Super.
OdpowiedzUsuńLubię wszystkie sałatki :-) ale ziemniaczana w sumie gości u mnie niezbyt często (mąż nie lubi). Bardzo fajne składniki, a ogórek konserwowy scalił chyba wszystkie smaki i jest tu taką przysłowiową kropką nad i :-)))
OdpowiedzUsuńDobrego weekendu Moniu!
Ja jestem ziemniaczana. Ziemniaki stawiam ponad makarony , ryże , kaszę i kluski . Twoja sałatka na pewno by mi smakowała. Ja też często sama wymyślam składniki sałatek , wykorzystując zapasy . Miłego weekendu 🥰🥰
OdpowiedzUsuńIt looks quite tasty and comforting!
OdpowiedzUsuńZiemniaczane sałatki u nas raczej sporadycznie, ale to nie znaczy, ze ich nie lubimy:) Twoja prezentuje się bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńKiedy pracowałam, sałatki były podstawą mojego wyżywienia, bo to można dowolnie namieszać i zawsze jest i smacznie i ciekawie, a poza tym zdrowiej niż kanapki non stop:)
Uściski serdeczne przesyłam 🤗😘
Świetny pomysł na niemarnowanie jedzenia i sprytne wykorzystanie marchewek z rosołu. Taka sałatka ziemniaczana z podsmażanymi pieczarkami i krakowską brzmi przepysznie i bardzo sycąco. U mnie do pracy też najlepiej sprawdzają się właśnie takie treściwe klasyki.
OdpowiedzUsuńA teraz TY zainspirowałaś mnie :)
OdpowiedzUsuńNo takiej ziemniaczanej jeszcze nie widziałam! Świetny pomysł Moniu ;))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)