środa, 28 października 2026

Dyniowe cynamonki

Dzień dobry 🙂 

No i udało mi się jeszcze coś zrobić z dynią w tym sezonie dyniowym. Oczywiście nie mogły to być po prostu bułeczki dyniowe, musiały być to cynamonki. Nic nie mówiłem Martynce, ale gdy zobaczyła je w piekarniku to uśmiech miała od ucha do ucha 🤩 i jeszcze mnie upomniała żebym szybko robiła zdjęcia, bo może być tak jak z pierwszymi bułkami z czekośliwkę,nie zdążyłam zrobić fotek 😍 no to szybko zrobiłam i serdecznie polecam Wam przepis. Dzięki puree z dyni i jogurtowi bułeczki są wilgotne, ależ nie zakalcowate.

Dobrej środy Wam życzę 🫶🫶🫶




200 g puree z dyni 

150 g jogurtu naturalnego w temperaturze pokojowej 

2 żółtka 

80 g masła 

70 g cukru 

400 g mąki pszennej 

1 opakowanie drożdży instant 

Dodatkowo:

60 g masła 

100 g cukru trzcinowego 

5 g cynamonu mielonego 

Lukier:

Sok z 1 mandarynki 

5-6 łyżek cukru pudru 



Puree delikatnie podgrzać w mikrofali. Masło rozpuścić.

Do miski przełożyć puree, żółtka, cukier i jogurt i zmiksować blenderem. Dodać masło i ponownie zmiksować blenderem.

Dodać mąkę wraz z drożdżami i hakami miksera wymieszać na jednolite ciasto. Odłożyć do wyrośnięcia na co najmniej godzinę.

W międzyczasie rozpuścić masło ( 60 g) , dodać cukier i cynamon i wymieszać.

Ciasto rozwałkować na spory prostokąt i nałożyć masło cynamonowe i rozsmarować.

Zrolować wzdłuż dłuższego boku i podzielić na plastry o grubości około 2 cm.




Układać na blasze i lekko spłaszczyć. Zostawić na 15 minut. 

Piekarnik rozgrzać do 200 st i piec około 20-22 minut do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce.

Z soku i cukru pudru zrobić lukier i polać bułeczki. Smacznego.

















wtorek, 27 października 2026

Darłówko - trzeci etap urlopu

Dzień dobry 🙂 

Dziś pora na ostatnia miejscowość na naszej tegorocznej wakacyjnej trasie. Oczywiście naszego Kochanego Darłówka nie mogło zabraknąć. Od razu jak planowaliśmy urlop,to wiedzieliśmy że w Darłówku zakończymy nasze wojaże. Znacie już tą miejscowości z moich zdjęć całkiem dobrze, ale Darłówka nigdy dość więc zapraszam na fotorelację 😉




Słynne ufo, czyli rozsuwany most na rzece Wieprza




Poniżej kilka zdjęć z zaćmienia Słońca 














Widoki z falochronu wschodniego, zachodni w tym roku zamknięty z powodu przebudowy 





Latarnia morska 


Widok na zatłoczony most


Plaża Zachodnia 






Poniżej kilka zdjęć z Darłowa ( Darłówko jest nadmorską dzielnicą Darłowa)









Zamek Książąt Pomorskich, widok z mostu na rzece Wieprza 






Ratusz miejski w Darłowie 


No i oczywiście kilka zdjęć jedzenia, wszak to blok kulinarny 😁

Co roku obowiązkowo moja " malutka" córeczka musi zjeść porcję waty cukrowej od " Dziadka"



Lody włoskie jagodowe 

 

obiad i oczywiście pizza , tym razem bardzo pikantna 😲











Bardzo dziękuję za obejrzenie wszystkich trzech relacji. Jeśli i tak mało Wam było morza, to nie martwicie się,w podsumowaniu października też kilka fotek będzie 😉


niedziela, 25 października 2026

Torcik o smaku oreo z malinami

Dzień dobry 🙂 

Dwa tygodnie temu nasza Darunia skończyła 15 lat. Z tej okazji wybrała sobie smak tortu - tym razem smak oreo. W zeszłym roku miała parcie na wafelków prince polo,a w tym roku oreo. No więc dużo tego oreo jest. Torcik wyszedł naprawdę smakowity, ale mało fotogeniczny. W rzeczywistości wyglądał całkiem ładnie. Zdjęcia nie do końca oddają jego urok. Ale i tak najważniejsze, że Jubilatka zadowolona z tortu.

Udanej niedzieli Wam życzę 🥰 😘 😘 




Biszkopt:

5 jajek 

5 łyżek mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

40 g gorzkiej czekolady 

Krem oreo:

330 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

10 ciastek oreo 

2 łyżki cukru pudru 

200 g malin 

Nasączenie:

1 torebka herbaty

1 mandarynka

50 ml wrzątku 

Dodatkowo:

Ciasta oreo

Ciastka mini oreo 

Rurki oreo 



Biszkopt:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki,oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, oraz drobno posiekaną czekoladę i dokładnie, ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić, wykroić trzy blaty o średnicy 18 cm ( jeden będzie składał się z dwóch kawałków.

Krem:

Ciastka zmielić w młynku to kawy ( najlepiej partiami).

Śmietanę ubić na pianę wraz z cukrem pudrem. Dodać ser i ponownie ubić. Dodać ciastka i wymieszać dokładnie.

Nasączenie:

Herbatę zalać wrzątkiem. Po 2 minutach wyjąć torebkę, dodać sok z mandarynki i wymieszać ( zostawić do ostygnięcia).

Składanie:

Na podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkopta, nasączyć go.

Krem podzielić na 3 równe porcje.

Nałożyć pierwszą warstwę kremu, wyrównać i dać połowę malin. Kolejny blat biszkopta. Nasączyć i dać druga porcję kremu i resztę malin. Nałożyć ostatni biszkopt i także go nasączyć. 

Odstawić tort na godzinę do lodówki. Następnie resztą kremu obłożyć wierzch i boki tortu i udekorować według gustu. Wstawić na 3-4 godziny do końca. Smacznego.











sobota, 24 października 2026

Dyniowy sernik na zimno

Dzień dobry 🙂 

Sezon na dynię rozkręcił się na dobre, więc i u mnie musi się pojawić coś z dynią...co prawda ten sernik robiłam w styczniu, więc...z tegorocznej jesieni też mam zapas puree z dyni i liczę, że jeszcze podczas tego sezonu uda mi się Wam cos pokazać. Póki co zapraszam na ten sernik. Pyszny, stosunkowo lekkie i całkiem nieźle wygląda. Ja robiłam w formie 18*23 cm, ale myślę że tortownica 20 cm też się nada. Serdecznie zapraszamy i udanej soboty życzę 😘 




400 g puree z dyni 

2 pomarańcze 

250 g ricotty 

150 g skyru 

20 g żelatyny 

3 łyżki erytolu 

6 korzennych ciastek 

Dodatkowo:

150 g skyru 

1 śmietan fix 

1 łyżeczka erytolu 

Ciasteczka do dekoracji 



Z pomarańczy otrzeć skórkę i wycisnąć sok.

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach wody. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. 

Do rondelka przełożyć puree, skórkę i sok oraz erytrol. Zagotować. Zmiksować blenderem, następnie dodać że żelatynę i dokończyć blendowanie. Dodać skyr oraz ricottę. Dokładnie wymieszać.

Na dno formy ułożyć ciastka, wyłożyć masę serową i delikatnie wyrównać. Wstawić do lodówki aby masa stężała. Czas stężenia około 5-6 godzin.

Gdy sernik stężeje, drugą porcję skyru zmiksować z erytrolem i zagęstnikiem. Udekorować sernik. Ułożyć ciastka. Smacznego.