poniedziałek, 29 czerwca 2026

Szybki wypad do Świnoujścia

Dzień dobry 🙂 

Ogarnęłam się w temacie zdjęć z naszego weekendowego wyjazdu. W trzeci weekend czerwca wybraliśmy się na króciutki wypad do Świnoujścia. Wybraliśmy ten kierunek z dwóch powodów: po pierwsze byliśmy w Świnoujściu po raz pierwszy 4 lata temu,na początku kwietnia. Pogoda zostawiła wtedy wiele do życzenia i pomniki że Świnoujście to całoroczny kurort,to nie było czuć tego szczególnego klimatu. A drugi powód to dosyć szybka trasa od nas z Poznania. Trochę ponad 3,5 godziny i byliśmy na miejscu. Ruszaliśmy po mojej porannej zmianie, więc każda minuta była dla nas ważna 😉 w trasie złapała nas niezła burza. Chyba nigdy wcześniej w burzy nie jechałam,w ulewie się zdarzyło ale w burzy nie. Zapraszam na krótką relację, bo i wyjazd króciutki.

Oczywiście nie pierwszy plan wysuwają się zdjęcia z plaży. Nasz Bałtyk jest tak piękny, że czuję ogromne parcie na fotografowanie za każdym razem gdy jestem na morzem 😁



Pomimo że byliśmy tydzień przed oficjalnymi zakończenie ma roku szkolnego,to było naprawdę bardzo dużo ludzi. Jak zrobicie sobie zbliżenie tego zdjęcia to dobrze to widać.

























Świnoujście to także mnóstwo pięknych i stylowych willi i kamienic. I oczywiście też musiały się znaleźć na zdjęciach 😀








Poniżej trzy ujęcia Cafe Wieża. Czyli kawiarnia, która funkcjonuje w częściowo zachowanej wieży kościoła, który został zbombardowany w trakcie II Wojny Światowej.









Taki widok mieliśmy z miejsca w którym nocowaliśmy. Mieliśmy lokum na 9 piętrze.



A tuż przy promenadzie taki zielony zakątek zaanektować to przez palmy. Które całkiem nieźle sobie radzą w naszych polskich warunkach.






Oczywiście musiały być obiad. Niedaleko miejsca naszego nocowania zjedliśmy taki pięknie podany i pyszny obiad.


Oczywiście nie byliśmy w stanie wszystkiego zobaczyć. Nie byliśmy na zwiedzaniu Fortów, których jest kilka w Świnoujściu. Nie byliśmy na latarni morskiej, ponieważ droga piesza i kołowa nadal jest zamknięta. Tylko od strony wody można się dostać,a jak wiadomo potrzeba na to czasu. I byliśmy także na falochronie i przy" młynie". Po pierwsze z miejsca gdzie nocowaliśmy dosyć daleko mieliśmy, a przy takiej ilości osób nawet brzegiem morza i plażą byłoby się dostać. Do tego zawsze wyjeżdżamy z Bellą, więc co jakiś czas wracamy do niej aby nie czuła się opuszczona. No i chcieliśmy trochę odpocząć,a nie latać wszędzie z wywieszonym językiem. Ale liczę, że nic straconego, może w przyszłym roku pojedziemy na długi urlop w tamte rejony.

Bardzo dziękuję za obejrzenie moich zdjęć 😘

Życzę Wam i sobie udanych i spojonych wakacji i miłych wyjazdów 🫶🫶🫶


niedziela, 28 czerwca 2026

Sałatka z roszponki z warzywami i jajkiem

Dzień dobry 🙂 

Uff jak gorąco! W takie dni nie chce się stać przy kuchence. A zjeść coś trzeba. Nawet jeśli nie przez apetyt to przez rozsądek. Myślę więc, że mam pomysł na smakowite a jednocześnie lekkie jedzonko na taki upał. Mega kolorowa sałatka z roszponki, innych kolorowych warzyw i jajek. Lekkie i sycące danie. No i chyba nie muszę nikogo przekonywać, że jest pięknie na talerzu!

Buziaki, udanej niedzieli 😍 




35 g roszponki 

3 jajka ugotowane na twardo 

5 dużych rzodkiewek 

1/2 żółtej papryki 

150 g pomidorków truskawkowych 

1 duży ogórek gruntowy 

Sól pieprz do smaku 

30 g majonezu lekkiego 


Warzywa umyć i osuszyć.

Roszponke porwać w palcach i wrzucić do miski. Pomidorki pokroić na ćwiartki.

Paprykę pokroić w drobną kostkę. Ogórka obrać, rozkroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Pokroić w drobną kostkę. Rzodkiewkę także pokroić w drobną kostkę.

Jajka obrać i pokroić w małą kostkę. Przełożyć do miski.

Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać majonez i ostrożnie wymieszać. Wstawić na godzinę do lodówki. Smacznego.









piątek, 26 czerwca 2026

Koktajl pinacolada z płatkami ryżowymi

Dzień dobry 🙂 

I dziś mamy zakończenie roku. Uff! Parę tygodni bez tego szkolnego szaleństwa. Chociaż my jeszcze tydzień czasu w oczekiwaniu na wyniki egzaminów, potem w połowie lipca wyniki rekrutacji... trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Ja na 8:15 idę na zakończenie do Darunii a potem biegnę do pracy,bo zamiast na 12 mam być na 9... więc trochę będzie nerwowo od rana... Ale mam pyszny sposób na poprawę nastroju. Koktajl o smaku pinacolda. Prosty w wykonaniu, przepyszny. Do tego doskonale orzeźwia a także syci. To chyba bardziej nie muszę Was bardziej namawiać? Zachęcam zatem 😉

Udanych i spojonych wakacji!!! 🫶🫶🫶🫶🫶




1 puszka mleczka kokosowego light 

1 puszka ananasa w kawałkach 

125 g płatków ryżowych 

Sok z 1 limonki 

200 ml wody 



Do wysokiego naczynia przeliczyć mleczko kokosowe oraz ananasa wraz z zalewą. Zmiksować.

Dodać sok z limonki oraz płatki i wodę i dokładnie zmiksować. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Smacznego.

4 porcje po około 300 g i 308 kcal








środa, 24 czerwca 2026

Truskawkowy deserek 30 minutowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś już środa, więc pora się ogarnąć i wrócić do bloga. Jak odrobię się ze zdjęciami to pokażę Wam gdzie byłam. Spróbuję do poniedziałku to ogarnąć. Póki co zapraszam Was na prosty, stosunkowo szybki ( nie licząc czasu tężenia) deserek z truskawkami. To trochę taki przepis w stylu zero waste. Zostało mi trochę ubitej kremówki ( tej po serniko- keksie) ,a wiecie że nie lubię marnować żywności go wykombinowałam takie cóś 😁 serdecznie zapraszam i udanej środy życzę! Trzymajcie się i dbajcie o siebie bo zapowiadający nie lada gorączki w pogodzie 😱

Buziaki 😘 




350 g truskawek 

5 g żelatyny 

150 g skyru 

100 g ciastek 

2 łyżki cukru 

4 łyżki bitej śmietany 

4 wafelki do dekoracji - opcjonalnie 

4 ciastka do dekoracji - opcjonalnie 


Żelatynę zalać łyżka wody, wymieszać i odstawić do namoczenia.

Truskawki pozbawić szypułek, dodać cukier,2 łyżki wody i zagotować. Gotować aż owoce się rozpadną. 

Zdjąć z ognia, dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Odstawić do ostygnięcia.

W międzyczasie czasie ciastka przełożyć do woreczka strunowego i rozgnieść przy pomocy wałka ( nie musi być za drobno).

Na dno pucharków wsypać po równo okruchy, lekko wyrównać.

Truskawki połączyć ze skyrem. Wymieszać. Nałożyć na okruchy z ciastek. 

Wstawić do lodówki na 2 godziny. Ozdobić bitą śmietaną i ciastkami, smacznego.








piątek, 19 czerwca 2026

Truskawkowy sernik na keksie

Dzień dobry 🙂 

Zapraszam Was na ciasto, które sama sobie wymyśliłam. Uznałam że mam spory zapas białek i trzeba by je wykorzystać. I pomyślałam - keks. A potem może zamiast tradycyjnego keksu w keksówkę zrobię to inaczej i dodać sernik na zimno. I zabrałam się do pracy. Mały problem pojawił się gdy wyciąganiu białek, bo okazało się że nie ma ich tyle ile się spodziewałam, ale jakoś wyszłam 😉 Keks udał się pięknie. Podczas jego przygotowanie uświadomiłam sobie że ładnych kilka lat nie piekłam takiego ciasta, więc zadowolona jestem że tak ładnie wyszedł i owoce w miarę równo się ułożyły i nie opadły na dno. Ciasto oczy zaniesione do pracy. Wywołało efekt wow,a jedna z pań nauczycielek, która się poczęstowała stwierdziła, że to bardzo instagramowe ciasto ☺️

Serdecznie zapraszam Was na przepis i ogłaszam małą przerwę w nadawaniu. Popołudniu wyjeżdżamy na weekend nad morze,no i jak się ogarnę po powrocie to pewnie gdzieś tak we wtorek - środę się odezwę. Udanego weekendu,pogoda ma być zacna 🫶🫶🫶




 


Keks:

35 g orzechów pekan 

35 g orzechów laskowych 

80 g rodzynek 

40 g żurawiny 

60 g suszonych moreli 

6 łyżek soku jabłkowego 

1 łyżka mąki ziemniaczanej 

3 jajka 

125 ml białek 

170 g drobnego cukru 

250 g mąki pszennej 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

200 g miękkiego masła 

Masa sernikowa:

390 g puree z truskawek 

125 g malin 

72 g galaretki truskawkowej

18 g żelatyny 

400 g serka waniliowego 

Dodatkowo:

150 ml śmietany kremówki 

1 łyżeczka cukru pudru 

Kilka truskawek 


Forma 23*18 cm



Keks:

Wszystkie bakalie i orzechy posiekać. Przełożyć do miski, dodać sok jabłkowy. Wymieszać. Odłożyć na parę minut. Po 10 minutach dodać mąkę ziemniaczaną i po raz kolejny wymieszać.

Oddzielić żółtka i białka,aby białek w sumie było 225 g.

Do miski robota przełożyć masło, dodać 85 g cukru i utrzeć na jasny krem. Następnie dodawać po żółtku i nadal ucierać. Na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać do połączenia składników.

Białka ubić na sztywną pianę z pozostałym cukrem. 

Do masy z mąką dodać 1/3 piany i wymieszać dokładnie aby masa się rozluźniła. Następnie dać kolejna 1/3 piany i wymieszać delikatnie. Ostatnią porcję piany dodać wraz z bakaliami i ostrożnie wymieszać.

Formę wysmarować masłem i wysypać mąką. Przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w 180 st około 50 minut,do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić. 

Przekroić wzdłuż na pół. Jeden blat warto zamrozić.

Masa sernikowa:

Puree z truskawek i maliny przełożyć do rondelka i zagotować, aż maliny się rozpadną. W międzyczasie proszek galaretki wymieszać z żelatyną w małej miseczce.

Do gorących owoców dodać mieszankę z miseczki. I dokładnie całość wymieszać, zostawić na ostygnięcia.

Następnie połączyć z serkiem waniliowym. 

Wykonanie:

Jedną część keksa przełożyć do formy. Wlać masę sernikowa i wstawić do lodówki na 5-6 godzin.

Wyjąć, podzielić na równe kostki. Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

Przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć rozetki. Udekorować truskawką. Smacznego.














czwartek, 18 czerwca 2026

Udka z kurczaka w ketchupowej skorupce

Dzień dobry 🙂 

Do ziemniaków, które wczoraj Wam pokazałam zrobiłam takie udka. Zawsze robię tak, że gdy piekę mięso na obiad, to wtedy piekę ziemniaki,aby wykorzystać grzanie piekarnika na maksa. I tym razem chciało mi się pieczonych udek. Z ziemniaków była zadowolona córka,a z tego mięsa mąż. On jest zdeklarowanym kurczakożercom, więc staram się trochę eksperymentować ze smakiem. Ale w granicach rozsądku,bo moi nie bardzo lubią nowości 🤣

Udanego czwartku 🌸 🪷 🪷 




10 udek z kurczaka 

Sok z 2 mandarynek 

2 łyżki oleju 

4 łyżki ketchupu pikantnego 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka czosnku granulowanego 



Mięso umyć i dokładnie osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem.

W miseczce wymieszać sok z mandarynki z olejem. Następnie dodać ketchup i czosnek granulowany. Wymieszać.

Mieszanką dokładnie posmarować każde udko z obu stron. Odstawić na godzinę.

Piekarnik rozgrzać do 190 st z opcją grill.

Przełożyć udka  na ruszt od piekarnika i wstawić ( pod spód warto wstawić blachę wyłożoną papierem, aby tłuszcz mógł bezpiecznie skapywać ( ja miałam pod spodem blachę z ziemniakami i ten tłuszcz dodatkowo nawilżał ziemniaki).

Piec przez 15 minut,po czym ustawić piekarnik na termoobieg i piec jeszcze 30 minut. Wyjąć i podawać od razu. Smacznego.