wtorek, 14 lipca 2026

Koktajl z kalafiora i mango

Dzień dobry 🙂 

Mamy sezon na kalafiora. Tak wiem że kalafior w sklepach jest cały rok i nie tylko ten mrożony. Ale jestem zdania że najlepiej smakuje teraz latem. Kupiłam główkę na zupę, ale całego do niej nie użyłam bo byśmy tego nie przejedli...i trochę mi zostało. I zastanawiałam się co z nim zrobić, zamrozić czy zrobić jakąś pastę?? Aż pomyślałam o koktajlu. W szafce była puszka mango, więc stwierdziłam że to idealne połączenie. Lekki, orzeźwiający a przy tym dosyć sycący koktajl to dobry pomysł na drugie śniadanie latem. Znacie koktajl z kalafiora? Dajcie mi proszę znać 🙂 a jeśli nie znacie to serdecznie polecam wypróbować.

Gorące uściski 😘 




230 g ugotowanego kalafiora 

1 puszka plastrów mango 

1 banan- 100 g

200 ml jogurtu naturalnego 

1/2 łyżeczki cynamonu 


Wszystkie składniki ( bez cynamonu) przełożyć do wysokiego dzbanka ( mango wraz z zalewą) i dokładnie zmierzyć na gładko.

Dodać cynamon i wymieszać. Schłodzić 2-3 godziny w lodówce. Smacznego.

* 2 porcje po 550 ml i 279 kcal.







poniedziałek, 13 lipca 2026

Ogórki małosolne na różowej soli i liściach rzodkiewki

Dzień dobry 🙂 

Serdecznie zapraszam na drugą wersję ogórkiem małosolnych. Pięć tygodni temu podzieliłam się z Wami takim pomysłem na ogórki małosolne Klik, a dziś mam wersję z różową solą morską i liśćmi rzodkiewki. Pewnie zastanawiacie się czemu dodałam liście rzodkiewki. Odpowiedź jest bardzo prosta. Rano byłam kupić ogórki, aby włożyć je do słoików i uśmiechała się do mnie rzodkiewką. Kupiłam do twarożku,a że liście były piękne i zdrowe postanowiłam je wykorzystać do zaprawy. Poszłam tropem - skoro niektórzy dodają liście wiśni do ogórków to czemu by nie rzodkiewki liści użyć. I jak pomyślałam tak zrobiłam. Wyszło smacznie. Najwięcej aromaty dodał młody czosnek, czosnkowy aromat dużo większy niż przypadku starym czosnku. 

Serdecznie zapraszam na przepis i udanego nowego tygodnia Wam życzę 🫶🫶🫶





1 pęczek liści rzodkiewki 

2 łyżeczki soli różowej 

2 litry wody 

2 pęczki koperku 

2 główki młodego czosnku 

Liście laurowe 

1 kg ogórków 


Wodę zagotować z solą. Dokładnie wymieszać, aby sól dobrze się rozpuściła. Lekko ostudzić.

Liście rzodkiewki dokładnie umyć i delikatnie osuszyć.

Na dno słoika włożyć część liści rzodkiewki. Dodać liście laurowe, gałązki koperku oraz pokrojonych czosnek ( z łupinkami).

Ułożyć ogórki i zalać wodą. Zostawić na 3 dni. Smacznego.









niedziela, 12 lipca 2026

Siekany devolay

Dzień dobry 🙂 

Dziś pora na niedzielny obiad. Kilkukrotnie wspominałam Wam, że mój mąż to zapalony kurczakożerca. I do tego fan roladek devolay. I ja chętnie robię mu takie mięsko, tylko jest to trochę problematyczne danie. Jakbym się nie starała to mało zawsze gdzieś ucieka bokiem. Tym razem stwierdziłam że zrobię devolaya w innej wersji czyli siekanej.  Przy pomocy dwóch noży posiekałam kurczaka i indyka, uformowała w sporej wielkości walce i krótko obsmażyłam w głębokim tłuszczu,a potem dociągnełam w piekarniku. Mięso wyszło bardzo soczystej i aromatyczne,a mężuś bardzo usatysfakcjonowany takim obiadem. Czyli swój cel osiągnęłam. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂 

Udanej niedzieli Wam życzę 🥰 




280 g piersi z kurczaka 

240 g polędwiczki z indyka 

40 g masła 

40 g tartej mozzarelli 

1 ząbek czosnku 

2 gałązki koperku 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego 

1/2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej 

1 jajko 

1/2 szklanki bułki tartej 

Olej do głębokiego smażenia 




Czosnek zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Dodać posiekany koperek oraz ser. Dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem, ponownie wymieszać. 

Uformować wałeczki i owinąć w folię spożywczą. Wstawić do zamrażarki na 12 godzin.

Mięso umyć i osuszyć. Drobno posiekać oba rodzaje mięsa. Przełożyć do miski. Doprawić solą, pieprzem, czosnkiem i oczywiście papryki. Dokładnie wyrobić masę mięsna. 

Podzielić na dwie porcje. Każdą rozpłaszczyć i ułoży kawałek masła.


Następnie dokładnie całość zlepić. Owinąć w folię spożywczą i uformować w zgrabny wałek.


Wstawić do zamrażarki na godzinę. Następnie przełożyć do lodówki. 

Następnie rozgrzać olej. Jajko rozstrzepać i panierować mięso w jajku i bułce tartej. 

Przełożyć mięso do oleju i smażyć aż się ładnie zrumieni.  W kolejnym kroku przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. Podawać gorące. Smacznego.







sobota, 11 lipca 2026

Chleb pszenno - razowy ( na zakwasie)

Dzień dobry 🙂 

Dawno nie było przepisu na pieczywo, więc trzeba nadrobić to niedopatrzenie. Tym razem zapraszam na chleb na zakwasie. Upiekłam go gdy jeszcze miałam aktywny zakwas, ale jak wiecie już go niestety straciłam. Może kiedyś znowu się wezmę za jego pozyskanie. Jeśli nie dysponujecie aktywnym zakwasem świetnie nada się ten w proszku dostępny w większości sklepów. Serdecznie zachęcam do pieczenia 😁

Udanej i spokojnej soboty 😘 




430 g mąki pszennej typ 750 ( chlebowej)

100 g mąki razowej 

1 łyżeczka soli 

2 łyżeczki cukru 

100 g zakwasu lub zakwas w proszku 

1 opakowanie drożdży 

250 ml wody 


Do miski przełożyć obie mąki. Dodać sól i cukier. Wymieszać. Dodać drożdże i ponownie wymieszać. 

Przełożyć zakwas i dobrze wymieszać.

Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Powinno być elastyczne i gładkie. Odstawić do wyrośnięcia na około godzinę, aż podwoi objętość.

Po tym czasie ciasto odgazować ( uderzyć kilka razy pięścią) Ciasto uformować w zgrabny bochenek. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawić na kolejne 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do 200 st. Chleb naciąć przez środek i wstawić do piekarnika. Piec około 50 minut. Wyjąć, ostudzić na kratce. Smacznego.









piątek, 10 lipca 2026

Deserek jogurtowy na raz ( wersja zero waste)

Dzień dobry 🙂 

Lubię przygotować deserki w małych porcjach. Zawsze uroczo się prezentują. I to nawet gdy przygotowuje je w wersji zero waste. Czyli gdy jakiś produkt jest " na wylocie" ale spokojnie można go wykorzystać. Ja miałam trochę biszkopta potortowego i nie chciałam żeby się zmarnował. Szybki rzut oka co jest jeszcze w szafkach i lodówce i można się pochwalić takim ślicznym i pysznym deserkiem. 

A jakie Wy macie pomysły na przerobienie nadmiaru bądź niedużej ilość biszkopta? Podzielicie się pomysłami a ja chętnie się zainspiruje. 

Udanego piątku 😘 




35 g gorzkiej czekolady 

75 g suchego biszkopta domowego lub zwykłych biszkoptów 

1 łyżeczka miękkiego masła 

450 g jogurtu naturalnego 

1 galaretka jagodowa (25 g)

10 g żelatyny 

1 łyżka cukru pudru 

200 g śmietany kremówki 

Słodycze do dekoracji 


Czekoladę drobno posiekać, biszkopt zmielić. Przełożyć do miski, dodać masło i zrobić coś na kształt kruszonki.

Galaretkę wymieszać z żelatyną i rozpuścić w 350 ml wody. Ostudzić.

Jogurt wymieszać z cukrem pudrem oraz galaretką na gładko. Odstawić do wstępnego stężenia.

Na dno pucharków nałożyć kruszonkę, dać 2/3 masy jogurtowej, ponownie kruszonkę i resztę jogurtu. Odstawić do stężenia.

Udekorować ubitą śmietaną i słodyczami ( ale nie jest to konieczne). Smacznego.








czwartek, 9 lipca 2026

Shrek VII czyli jarmuż i serek wiejski

Dzień dobry 🙂 

Dziś będzie na zielono, wszak mówią że warzywa w zielonym kolorze są dla nas najlepsze. Do tego solidna porcja białka i jest moc. W tej konfiguracji połączyłam nabiał z jarmużem, bo według mojej opinii tak podany jarmuż jest łagodniejszy w smaku. Wcześniej zrobiłam koktajl tylko z warzyw i owoców i możecie śmiać ale dla mnie smak był za " ciężki". A w takiej wersji jest naprawdę smaczne. Tym bardziej że jarmuż jest dosyć charakterny więc trochę go ugładziłam 😉

Udanego czwartku 🌸 




150 g kiwi 

100 g jarmużu 

1 dojrzały banan 

200 ml wody 

150 g skyru naturalnego 

200 g serka wiejskiego lekkiego 

1 łyżka erytrolu zmielonego na puder 


Do wysokiego dzbanka przełożyć kiwi ( obrane), jarmuż i banana. Dodać wodę i wstępnie zmiksować.

Następnie dodać cały nabiał oraz erytrol i dokończyć miksowanie. Przed podaniem schłodzić. Smacznego.






środa, 8 lipca 2026

Sałatka gyros w stylu zero waste

Dzień dobry 🙂 

Zapewne się zastanawiacie jak połączyłam sałatkę z nurtem zero waste. A no odpowiedź jest bardzo prosta - zamiast używać świeżą pierś, doprawiona i obsmażoną, użyłam mięsa z rosołu i resztę zrobiłam tak samo. Wyszło zaskakująco smaczne a nic się nie zmarnowało. A że rosół i mnie w zasadzie jest co tydzień, to mięsa sporo, więc trzeba kombinować co z nim zrzucić..no to wykombinowałam 😉 serdecznie Was zapraszam na moją wariację na temat sałatki gyros.

Udanej środy 😘 




250 g mięsa gotowanego z rosołu 

2 łyżki oleju 

1 czubata łyżeczka przyprawy gyros 

1 główka sałaty masłowej 

15 pomidorków truskawkowych 

1 puszka kukurydzy ( mała)

1/2 papryki czerwonej 

1/2 cebuli czerwonej 

2 ogórki konserwowe 

1/3 pęczka szczypiorku 

1/3 pęczka natki pietruszki 

3 łyżki majonezu lekkiego 

2 łyżki zalewy z ogórków 

1 ząbek czosnku 

Sól pieprz do smaku 


Mięso grubo pokroić. Na patelni rozgrzać olej, dodać przyprawy i po chwili mięso. Podgrzewać przez 2 minuty, zdjąć z ognia i ostudzić.

Sałatę posiekać, szczypiorek i natkę także. 

Pomidorki przekroić na pół, paprykę w dużą kostkę. Cebulkę pokroić w piórka.

Z ogórków wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

Do dużej miski przełożyć sałatę, dodać mięso oraz rozdrobnione warzywa. Dodać odsączoną kukurydzę.

Doprawić do smaku i wymieszać.

W małej miseczce wymieszać majonez z zalewą i starym czosnkiem. Dodać do dużej miski i całość dokładnie wymieszać.

Wstawić do lodówki na godzinę. Smacznego.