Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

Deserek jogurtowy na raz ( wersja zero waste)

Dzień dobry 🙂 

Lubię przygotować deserki w małych porcjach. Zawsze uroczo się prezentują. I to nawet gdy przygotowuje je w wersji zero waste. Czyli gdy jakiś produkt jest " na wylocie" ale spokojnie można go wykorzystać. Ja miałam trochę biszkopta potortowego i nie chciałam żeby się zmarnował. Szybki rzut oka co jest jeszcze w szafkach i lodówce i można się pochwalić takim ślicznym i pysznym deserkiem. 

A jakie Wy macie pomysły na przerobienie nadmiaru bądź niedużej ilość biszkopta? Podzielicie się pomysłami a ja chętnie się zainspiruje. 

Udanego piątku 😘 




35 g gorzkiej czekolady 

75 g suchego biszkopta domowego lub zwykłych biszkoptów 

1 łyżeczka miękkiego masła 

450 g jogurtu naturalnego 

1 galaretka jagodowa (25 g)

10 g żelatyny 

1 łyżka cukru pudru 

200 g śmietany kremówki 

Słodycze do dekoracji 


Czekoladę drobno posiekać, biszkopt zmielić. Przełożyć do miski, dodać masło i zrobić coś na kształt kruszonki.

Galaretkę wymieszać z żelatyną i rozpuścić w 350 ml wody. Ostudzić.

Jogurt wymieszać z cukrem pudrem oraz galaretką na gładko. Odstawić do wstępnego stężenia.

Na dno pucharków nałożyć kruszonkę, dać 2/3 masy jogurtowej, ponownie kruszonkę i resztę jogurtu. Odstawić do stężenia.

Udekorować ubitą śmietaną i słodyczami ( ale nie jest to konieczne). Smacznego.








środa, 24 czerwca 2026

Truskawkowy deserek 30 minutowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś już środa, więc pora się ogarnąć i wrócić do bloga. Jak odrobię się ze zdjęciami to pokażę Wam gdzie byłam. Spróbuję do poniedziałku to ogarnąć. Póki co zapraszam Was na prosty, stosunkowo szybki ( nie licząc czasu tężenia) deserek z truskawkami. To trochę taki przepis w stylu zero waste. Zostało mi trochę ubitej kremówki ( tej po serniko- keksie) ,a wiecie że nie lubię marnować żywności go wykombinowałam takie cóś 😁 serdecznie zapraszam i udanej środy życzę! Trzymajcie się i dbajcie o siebie bo zapowiadający nie lada gorączki w pogodzie 😱

Buziaki 😘 




350 g truskawek 

5 g żelatyny 

150 g skyru 

100 g ciastek 

2 łyżki cukru 

4 łyżki bitej śmietany 

4 wafelki do dekoracji - opcjonalnie 

4 ciastka do dekoracji - opcjonalnie 


Żelatynę zalać łyżka wody, wymieszać i odstawić do namoczenia.

Truskawki pozbawić szypułek, dodać cukier,2 łyżki wody i zagotować. Gotować aż owoce się rozpadną. 

Zdjąć z ognia, dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Odstawić do ostygnięcia.

W międzyczasie czasie ciastka przełożyć do woreczka strunowego i rozgnieść przy pomocy wałka ( nie musi być za drobno).

Na dno pucharków wsypać po równo okruchy, lekko wyrównać.

Truskawki połączyć ze skyrem. Wymieszać. Nałożyć na okruchy z ciastek. 

Wstawić do lodówki na 2 godziny. Ozdobić bitą śmietaną i ciastkami, smacznego.








niedziela, 19 kwietnia 2026

Kokosowo - malinowe deserki bez pieczenia

Dzień dobry 🙂 

Dziś kuchnia serwuje prosty, smaczny i jakże uroczy deserek w pucharkach. Roboty minimum, smaku maksimum czyli pomysł idealny. Już samo patrzenie na to cudeńko poprawia nastrój a każda kolejna łyżeczka przenosi na wyżyny radochy. Jeśli chcecie to poczuć,nic prostszego jak zrobić sobie taki deserek 😁

Spokojnej niedzieli 😍



55 g herbatników 

400 g mleczka kokosowego 

3 łyżeczki żelatyny 

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

200 g śmietany kremówki 

125 g malin 

Kruche rurki

Małe beziki 



Herbatniki pokruszyć i przełożyć na dno szklanek lub pucharków, odłożyć na bok.

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach wody, następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Przestudzić.

Do dzbanka przełożyć 50 g maliny i rozgnieść je widelcem. Dodać mleczko do oraz erytrol i dokładnie wymieszać. Następnie dodać żelatynę i po raz ostatni wymieszać.

Przelać na herbatniki i wstawić do lodówki do stężenia.

Śmietanę ubić na sztywno z erytrolem i wycisnąć rozety na wierzchu deseru. Udekorować rurkami,bezikami i owocami. Smacznego.










wtorek, 15 lipca 2025

Potortowy deserek z domowym kiślem truskawkowym

Dzień dobry 🙂 

I jak się macie? Ja ten tydzień mam wyjątkowo trudny w pracy, dlatego tak mnie mał i Was. Mam nadzieję że w kolejnym tygodniu będzie lepiej. A że dziś wtorek,a ja po moim powrocie postanowiłam że wpisy będą wtorek, czwartek i sobota więc trzeba koniecznie coś Wam zapodać. I mam dla Was prosty i szybki deserek z wykorzystaniem kremu, kremu który został po torcie. Ja użyłam tego na bazie nektarynek. Ale Wy oczywiście możecie się luźno zainspirować. Ale sam pomysł jest wart wykorzystanis. Nic się nie marnuje i do tego pięknie wygląda. Serdecznie polecam 😃






400 g kremu z nektarynek - przepis Klik
4 ciasteczka z białą czekoladą 
150ml + 100 ml wody 
1 łyżka cukru lub erytrolu zmielonego na puder 
100 g truskawek 
1 łyżka mąki ziemniaczanej 

Dodatkowo:
220 g śmietany kremówki 
1 łyżeczka cukru pudru lub erytrolu zmielonego na puder 
Owoce i ciastka do dekoracji 

Ciastka z białą czekoladą pokruszyć ( niezbyt drobno) i wsypać na dno pucharków lub małych miasteczek. Zalać kremem nektarynkowym z tortu. Zostawić do stężenia.

W międzyczasie przygotować kisiel. Truskawki umyć, osuszyć i pozbawić szypułek. Pokroić na połówki. Przełożyć do rondelka, dodać cukier lub erytrol i 150 ml wody. Zagotować do rozpadnięcia owoców. 

Z pozostałej wody i mąki zrobić jednorodną mieszankę i dodać do rondelka. Wymieszać i zagotować. 

Odstawić do ostygnięcia,a następnie nałożyć do pucharków.

Śmietanę ubić na sztywno i nałożyć przy pomocy rękawa cukierniczego z ozdobną tylką. Udekorować owocami i herbatnikiem. Smacznego.









 

sobota, 8 lutego 2025

Malinowy rarytasik bez pieczenia ( z lebneh)

Dzień dobry 🙂 

Jest kilka kwestii,do których chcę się odnieść, ale sama nie wiem od czego zacząć. Mam jeszcze trochę chaos w głowie i sercu... zacznę więc tradycyjnie od przeprosin za nieplanowaną ciszę tutaj u mnie, jaki na Waszych blogach. W poniedziałek spadła na mnie dosyć nieoczekiwana i nieprzyjemna wiadomość, następnie bliska mi osoba od której oczekiwałam wsparcia w tej kwestii, niestety zawiodła mnie i to bardzo... spowodowało to u mnie emocjonalną rozsypkę i spowodowało pytanie czy to wszystko ma jeszcze jakiś sens... łącznie z prowadzeniem bloga... miałam nawet w pierwszej myśli, że nic nie ma sensu, żadne starania, zaangażowania,po prostu nic nie ma sensu... niestety często działam pod wpływem emocji i oczywiście podejmuje decyzje, których potem żałuję, więc zapobiegawczo nie " zbliżałam się" do mojego bloga,aby w przepływie tego emocjonalnego doła nie wcisnąć przycisku usuń...

Na szczęście w kolejnych godzinach i dniach, poukładam sobie jako tako ten chaos w sercu i głowie i powoli wracam. Wiem, ktoś pomyśli że histeryzuje, ale taka jestem i emocje u mnie czasem biorą górę. Uczę się z tym walczyć, ale czasem gdy zbyt dużo na raz się nakłada to te emocje biorą nade mną górę. Chociaż i tak jest lepiej,bo gdy byłam młodsza i jeszcze nie miałam dzieci to zapalałam się i wybuchałam z byle powodu. Córki nauczyły mnie cierpliwość i opanowania. I dlatego też będę dalej Was zanudzać swoimi wynurzeniami i przepisami. Dziś zaplanował sobie maraton kuchenny i może wyjdzie z tego coś co będzie można pokazać 😉 

Tak jak już wspomniałam wracam i do Was także zajrzę, bo stęskniłam się za Wami i jestem ciekawa Waszych treści. Jest plan dzisiejszy wieczór spędzić z Waszymi blogami i mam nadzieję że mi się to uda 😀

Żeby zakończyć to zanudzanie Was zapraszam na przepis. Pyszny, lekki i naprawdę uroczo się prezentują. Przygotowałam go miesiąc temu na spotkanie z koleżanką i z przyjemnością patrzyłam jak jej smakuje. Deser jest w barwach zbliżonych to kolorów obowiązujących w Walentynki, więc może się zainspirujecie? Serdecznie polecam i zapraszam 🙂 

Udanego weekendu i bardzo dziękuję za odwiedziny 🫶🫶🫶



Składniki na 2 porcje:

80 g biszkoptu bez cukru 

1 łyżeczka kawy mielonej 

400 g jogurtu naturalnego 

300 g mrożonych malin 

3 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

Żelatyna - 1 łyżka i 1 łyżeczka 

1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej 


Na miskę nałożyć sitko, obłożyć je ręcznikiem papierowym i wylać jogurt naturalny. Przykryć folią i wstawić do lodówki na 12-15 godzin.

Kolejnego dnia 200 g malin i dwie łyżki erytrolu przełożyć do rondelka. Dodać 2 łyżki wody i zagotować. Gotować do miękkości owoców. 

W międzyczasie żelatynę ( 1 łyżkę) namoczyć w łyżce wody.

Maliny przetrzeć przez sitko i dodać żelatynę. Wymieszać do jej rozpuszczenia. Ostudzić.

Do lebneh dodać mus owocowy i dokładnie wymieszać.

Biszkopty bardzo drobno zmielić lub pokruszyć wałkiem i wymieszać z kawą.

Na dno pucharków ułożyć porcję proszku biszkoptego, nalać mus malinowy. Dać ponownie biszkopt oraz mus. Wstawić do lodówki na około godzinę.

Żelatynę , łyżeczkę, namoczyć w wodzie.

Do rondelka przełożyć resztę malin i erytrolu. Zagotować na małym ogniu. W łyżce wody rozpuścić mąkę i dodać do malin. Stale mieszając gotować jeszcze minutę. Zdjąć z ognia i dodać żelatynę. Dokładnie wymieszać i ostudzić.

Zimną frużelinę nałożyć na wierzch deseru.
Smacznego.










wtorek, 12 listopada 2024

Pralinki krówkowe z dmuchanego ryżu

Dzień dobry 🙂 

I jak minął Wam długi weekend? U mnie bardzo pracowicie. Ale liczę że jeszcze 7-10 dni i będę mogła powiedzieć, że wszystko już poza mną. Naprawdę nie mogę się już doczekać tego momentu,aby móc powiedzieć że przeprowadzka jest już tylko historią...

Historyczny też jest przepis. W sensie, że z zeszłego roku a nie z jakimś tradycjami czy coś 🤣 te pralinki zrobiłam w ubiegłym roku dla współpracowników z okazji moich urodzin. Tak smakowały moim dzieciom, że potem powtórzyłam pomysł na święta. Znacie? Robicie takie pralinki? Takie pralinki to dobry pomysł na wykorzystanie zapomnianych i twardszych już krówek. Serdecznie polecam 🙂 

Udanego tygodnia 😘 




170 g cukierków krówek

55 g białej czekolady

55 g masła

70 g dmuchanego ryżu


Cukierki przekroić na pół. Czekoladę połamać. Przełożyć do miski wraz z masłem.

Miskę postawić na garnku z gotującą się wodą. Ogrzewać do rozpuszczenia wszystkich składników ( można składniki postawić w rondlu bezpośrednio na ogniu, ale wtedy łatwiej masę przypalić). Zdjąć z garnka i dodać ryż. Wymieszać dokładnie.

Odstawić na chwilę na bok,a następnie firmować pralinki wielkość orzecha włoskiego. Odkładać do małych papilotek. Można schować do lodówki, ale nie jest to konieczne. Smacznego.







wtorek, 16 lipca 2024

Deser mała kawowa przyjemność

Dzień dobry 🙂 

Szczerze przyznam, że zastanawiałam się czy pokazywać ten pomysł bo w sumie to nawet nie przepis, tylko połączenie kilku prostych składników i tyle. Ale wyszło na tyle efektowne i oczywiście smaczne, że uznałam że warto się tym podzielić. 

Pewnie już wspomniałam, że osiągnęłam swój cel w odchudzaniu i teraz muszę walczyć o jego utrzymanie. Co nawiasem mówiąc może by trudniejsze niż gubienie kilogramów...no ale do rzeczy, wychodząc z diety muszę po trochu dodawać kalorii do moich posiłków, ale też bez przesady. I gdy w niedzielę okrutnie zachciało mi się czegoś słodkiego, pomyślałam że zrobię sobie coś dobrego ale w lekkiej wersji. Jak pomyślałam tak zrobiłam i po chwili delektowałam się przyjemnym w smaku deserem bez wyrzutów sumienia 🤩 Serdecznie zapraszam na przepis 🙂 




Składniki na jedną porcję:

2 łyżki orkiszu ekspandowanego 

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej+ 2 łyżki wrzątku 

1 płaska łyżka erytrolu zmielonego na puder 

150 g skyru naturalnego 

2 łyżki czerwonej porzeczki 

3 łyżki borówek 


Do szklanki wsypać kawę, zalać wrzątkiem i wymieszać. Dodać erytrol i wymieszać do jego rozpuszczenia. 

Odstawić na parę minut,aby kawa ostygła.

Gdy to nastąpi wymieszać kawę ze skyrem, najlepiej przy użyciu małej trzepaczki.

Na dno pucharka wysypać orkisz. Dać połowę skyru i połowę owców. Ponownie naliczyć serek i resztę owoców. Podawać od razu. Smacznego.









Poniżej ja w kombinezonie, który kupiłam 8 lat temu gdy byłam szczupła,a potem leżał i leżał w worku pod łóżkiem. Wiele rzeczy oddałam z tamtego chudego okresu, ale tego jakoś nie umiałam. Szczerze mówiąc nie sądziłam że jeszcze go kiedyś ubiorę, zatrzymałam raczej z myślą o którejś z córek,a tu proszę niespodzianka, jeszcze go ponoszę!!!!!


A tutaj w katance mojej córki - zamówiła sobie w zeszłym roku na dzień dziecka w jednej z sieciówek, ponosiła 3 miesiące i się znudziła. A teraz matka nosi 😁😁😁



sobota, 8 czerwca 2024

Wielowarstwowy deser w szkle w lekkiej wersji

Dzień dobry 🙂 

Przed nami weekend, zazwyczaj mamy wtedy więcej czasu na gotowanie i potem delektowanie bez pośpiechu. I na taki czas polecam Wam serdecznie deser na bazie truskawek, buraczka oraz skyru i mleczka kokosowego. Raj dla podniebienia a to tego nieźle się prezentuje, prawda? A i o równie ważne jest bardzo łatwe w przygotowaniu. Jedynie cierpliwość jest wystawiana na ciężką próbę 🫣 pięknie zapraszam!




1 galaretka cytrynowa bez cukru+ 250 ml wrzątku 

300 g skyru naturalnego 

1 puszka mleczka kokosowego schłodzonego przynajmniej dobę w lodówce 

100 g ugotowanego buraka 

330 g truskawek mrożonych , w sezonie oczywiście świeże mogą być 

1 czubata łyżeczka żelatyny 

3-4 łyżki erytrolu 

15 g wiórków kokosowych 

100 g zielonego winogrona 


Galaretkę rozpuścić w wrzątku. Zostawić do ostygnięcia,a następnie przelać do płaskiego naczynia i zostawić do stężenia. Gotową galaretkę pokroić w nieduża kostkę.

Do rondelka przełożyć truskawki, dodać 1/4 szklanki wody oraz 3 łyżki erytrolu. Zagotować do rozpadnięcia owoców. Pod koniec gotowania dodać pokrojonego buraka. Zdjąć z ognia i zmiksować.

Do garnka dodać wcześniej namoczoną w 2 łyżkach żelatynę i dokładnie wymieszać do połączenia. Przelać po równo do słoiczków lub szklanek. Zostawić do ostygnięcia i wstawić do lodówki.

Z mleczka kokosowego wyjąć stałą część i zmiksować. Dodać skyr, erytrol oraz wiórki i zmiksować do połączenia.

Na pierwszą warstwę wyłożyć kokosowy krem. Dodać kawałki winogrona i pokrojoną galaretkę. Smacznego.

Z podanych składników wyszły mi 4 porcję po około 249 kcal jedna sztuka.









czwartek, 2 maja 2024

Marchewkowy zawrót głowy w słoiku

Dzień dobry w środku majówki 😀

Jak się macie? Grillowanko było? U nas można powiedzieć, że było bo w naszej frytkownicy beztłuszczowej zrobiliśmy kiełbaskę. Nawet ja skusiłam na małą porcję 💪 a potem zrobiłam jeszcze takie cudo. Proste, piękne i jakie smaczne. Do tego bez nadmiaru tłuszczu i cukru. No i ten kolor, czyż nie jest bardzo wiosenny? 

Zapraszam Was na przepis a sama znikam do pracy. Udanej reszty majówki 😀 




3 duże marchewki 

150 ml wody 

300 g skyra naturalnego 

10 g nasion chia 

Skórka otarta z pomarańczy 

1 duży pomarańcz

3 łyżki erytrolu zmielonego na puder 


Do małej miseczce przełożyć chia, dodać 2-3 łyżki wody i zostaw do napęcznienia.

Marchewkę umyć, obrać. Pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą i gotować do miękkości.

Ostudzić i następnie wraz z płynem z gotowaniem marchewki, skórką pomarańczową oraz 2 łyżkami erytrolu zmiksować na gładko. Przełożyć do dwóch słoików.

Do skyru dodać erytrol oraz chia, dokładnie wymieszać. I podzielić pomiędzy dwa słoiczki.

Pomarańcze obrać, wykroić fleciki i ułożyć na wierzchu deserów. Schłodzić przed podaniem. Smacznego.









piątek, 15 marca 2024

Trzy skladnikowy deser jogurtowy ( z masłem orzechowym)

Dzień dobry 🙂

Dziś zapraszam na szybki i prosty deser. Wystarczą trzy składniki i pyszny i sycący deser gotowy. Ja zrobiłam dwie spore porcję, ale z powodzeniem można zrobić mniejsze i więcej. Serdecznie pozdrawiam 🙂




12 łyżek zmielonych ciastek lub ciasta, najlepiej piernikowego ale może być ulubiony

400 g jogurtu greckiego

3 czubate łyżki masła orzechowego

1 łyżka erytrolu zmielonego na puder - opcjonalnie



Jogurt wyjąć na blat na około godzinę, aby lekko się ogrzał. Następnie przełożyć go do miski , dodać erytrol oraz masło orzechowe. Dokładnie wymieszać.

Na dno słoiczków wsypać po 2 łyżki zmielonych ciastek. Następnie 2 łyżki jogurtu i tak do wykonywania wszystkich składników. Udekorować czekoladą.

Deser jest od razu gotowy do spożycia, ale warto schłodzić go dwie godziny w lodówce. Smacznego.








poniedziałek, 22 stycznia 2024

Deserki jogurtowe z chia i truskawkami

Dzień dobry 🙂

Komu potrzeba dobrej energii i pysznego i kolorowego śniadania na początku nowego tygodnia? Mnie z pewnością! Dlatego proponuję dziś prosty i pyszny pomysł na śniadanie,deser czy kiedy chcecie to zjeść. Ja nazwałam to deserkiem ponieważ przygotowałam to w którąś sobotę na deser. Ja użyłam jogurtów do picia, ponieważ takowego były w lodówce, ale z powodzeniem można zastąpić naturalnym,greckim czy nawet roślinnym. Jak już wiecie moje gotowanie jest raczej w oparciu o produkty, które mam w domu i one mnie inspirują i najpierw chcę je wykorzystać niż kupować coś typowo pod dany przepis ( chociaż tak też się zdarza). Dlatego u mnie jest jogurt do picia u Was może być Wasz ulubiony. Na wierzchu dekoracja też nie jest obowiązkowa 😉ja lubię ładnie podawać jedzenie. Zwłaszcza zachwyt mojej córki, Ona zawsze umie mnie tak ładnie pochwalić że chcę być w tym jeszcze lepsza. No ale się to rozgadałam 😂 zapraszam na przepis i udanego tygodnia Wam życzę 🩷🩵🩷🩵😘




800 g jogurtu do picia truskawkowego

110 g chia

350 g truskawek ( mogą być mrożone)

50 ml wody

2 łyżki erytrolu

1 łyżeczka żelatyny+ 1 łyżka wody

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej+ 1 łyżka wody


Do dzbanka przelać jogurty, dodać chia i wymieszać. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 8-10 godzin lub całą noc.

Kolejnego dnia truskawki przełożyć do rondelka, dodać wodę i doprowadzić do zagotowania ( mrożonych nie trzeba rozmrażać). Gdy owoce się zagotują dodać erytrol i gotować dalej. W międzyczasie żelatynę namoczyć w wodzie, odstawić na bok.

Następnie w małej miseczce wymieszać mąkę z wodą , dodać do truskawek. Dokładnie wymieszać,po minucie zdjąć z ognia. Dodać żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia.

Do pucharków lub słoiczków przełożyć w równej ilości jogurt z chia, dodać frużelinę truskawkową. Udekorować według uznania lub pominąć ten krok. Smacznego.