Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karkówka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2026

Karkówka faszerowane jajkiem

Dzień dobry 🙂 

Tak wiem, że dziś Wielki Piątek, więc spokojnie nie będę Was namawiać na jedzenie mięsa. Ale może namówię Was na upieczenie Was takiego mięska na święta. Jestem bardzo zadowolona z tej wersji mięsa. Cieszę się, że mimo dużej kieszonki i jajek mięso nie rozpadło się podczas pieczenia. Doprawienie mięsa jest najprostsze z możliwych ale myślę, że więcej nie trzeba. A jajko pięknie dekoruje mięso, zgadzacie się ze mną?

Ja znikam do obowiązków domowych, dziś mam urlop 💪 udanego piątku 😘 



 

1 kg karkówki 

Po 1/2 łyżeczki: soli, pieprzu, papryka ostra, papryka w płatkach, czosnek granulowany,tymianek 

2 jajka na twardo 


Mięso umyć i dokładnie osuszyć.

W małej miseczce wymieszać wszystkie przyprawy. Przygotowaną mieszanką dokładnie natrzeć mięso z każdej strony. Owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 24 godziny.

Po upływie tego czasu mięso wyjąć z lodówki i zostawić na 2 godziny. Długim nożem zrobić otwór na całej długości pieczeni. Ostrożnie wcisnąć ugotowane jajka.Następnie obsmażyć mięso na suchej patelni.

Mięso przełożyć do rękawa do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 i piec około 70 minut. 

Wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Smacznego.








środa, 27 marca 2024

Karczek pieczony ( marynowany 24 godziny)

Dzień dobry 🙂

Od dłuższego czasu chodził za mną baleron. W czasach gdy byłam małą dziewczynką czyli na początku lat 90, taki baleron pojawiał się w każde święta na stole. Od dłuższego czasu nigdzie się nie spotkałam z taką wędliną, dlatego postanowiłam sama ją sobie przygotować. Nieskromnie powiem, że wyszła wyborna. Tak nam smakowało, że żal że tak szybko się skończyło. Serdecznie zapraszam i polecam ten przepis na święta 🐇🐇🐇🐑🐑🐣🐣

I jeszcze trochę się pochwalę, że ten wpis jest wpisem numer 500 w moim blogowym dorobku 😀



Ok. 1 kg karczku bez kości 

1 opakowanie soli peklowej

2-3 liście laurowe

2-3 ziela angielskie

1 ząbek czosnku

1 litr wody

Dodatkowo:

1 łyżka oleju

1 łyżeczka czosnku granulowanego

1/2 łyżeczki chili w płatkach


Do rondelka przelać wodę, dodać liść laurowy, ziele oraz pokrojony na plastry czosnek. Postawić na ogień, zagotować. Gotować około 5 minut. Zdjąć z ognia, dodać sól i dokładnie wymieszać. Zostawić do ostygnięcia.

Mięso umyć i osuszyć. Przełożyć do miski zalać marynatą i przykryć.

Wstawić do lodówki na 24 godziny. Po 12 obrócić na drugą stronę.

Po 24 godzinach wyjąć z marynaty, osuszyć i zostawić na około godzinę aby nabrało temperatury pokojowej.

Następnie w małej miseczce wymieszać olej z czosnkiem i płatkami chili. Posmarować karczek z każdej strony. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st z termoobiegiem. Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 i piec jeszcze godzinę,w sumie w piekarniku mięso powinno być około 1 godziny i 20 minut. Wyjąć, owinąć folią aluminiową i zostawić do ostygnięcia. Smacznego.