Dzień dobry 🙂
Tak wiem, że dziś Wielki Piątek, więc spokojnie nie będę Was namawiać na jedzenie mięsa. Ale może namówię Was na upieczenie Was takiego mięska na święta. Jestem bardzo zadowolona z tej wersji mięsa. Cieszę się, że mimo dużej kieszonki i jajek mięso nie rozpadło się podczas pieczenia. Doprawienie mięsa jest najprostsze z możliwych ale myślę, że więcej nie trzeba. A jajko pięknie dekoruje mięso, zgadzacie się ze mną?
Ja znikam do obowiązków domowych, dziś mam urlop 💪 udanego piątku 😘
1 kg karkówki
Po 1/2 łyżeczki: soli, pieprzu, papryka ostra, papryka w płatkach, czosnek granulowany,tymianek
2 jajka na twardo
Mięso umyć i dokładnie osuszyć.
W małej miseczce wymieszać wszystkie przyprawy. Przygotowaną mieszanką dokładnie natrzeć mięso z każdej strony. Owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 24 godziny.
Po upływie tego czasu mięso wyjąć z lodówki i zostawić na 2 godziny. Długim nożem zrobić otwór na całej długości pieczeni. Ostrożnie wcisnąć ugotowane jajka.Następnie obsmażyć mięso na suchej patelni.
Mięso przełożyć do rękawa do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 i piec około 70 minut.
Wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Smacznego.




Jak pięknie wyszła 😍pyszności 😋 a dziś post ,ja mam ciasta gotowe i baranka też , pozdrawiam cieplutko 😘
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że takiej karkówki to ja jeszcze nie jadłam. Pychota.
OdpowiedzUsuńU Ciebie jak zawsze apetycznie i pięknie. Ja karkówki jeszcze w życiu nie jadłam, ale wygląda super.
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
Jak pięknie Moniu to wygląda, i masz rację, wyzwaniem było, aby jajko nie wypadało podczas krojenia - idealnie Ci to wyszło! Pyszna propozycja nie tylko na wielkanocny stół :-))) Buziaki!
OdpowiedzUsuńWow, ale smakowitości! Dzięki za przepis ;) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńOstatnio czytałam, że dieta człowieka powinna zawierać dużo jajek. Więc na pewno kiedyś wypróbuję przepis :)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
Pięknie wyszło to połączenie i wszystko idealnie się spasowało! Żadnych dziur, nic się nie rozpada, a tego bym się najbardziej obawiała:)
OdpowiedzUsuńNa talerzu prezentuje się bardzo świątecznie i bardzo apetycznie!
Monia, jesteś mistrzynią!!!
Buziaki 🤗😘
Nigdy jeszcze nie przyrządzaliśmy u mnie w domu karkówki w taki sposób. Chętnie spróbujemy.
OdpowiedzUsuńNormalnie czary! Jajko magicznie wlazło do mięska! Nie widziałam jeszcze takiego myku, no w pieczeni rzymskiej tak, ale w chapie mięsa? Odpoczywaj serce, boś się tyle ostarała :-) Jeszcze raz życzę najmilszych świąt :-*
OdpowiedzUsuńDla smakoszy tego typu mięs to świetny pomysł i to nie tylko na święta!
OdpowiedzUsuńWow! Zazdroszczę tym, którzy będą degustowali to cudownie wyglądające danie :)
OdpowiedzUsuńPomysł Wystrzałowy, na Wielkanoc idealne mięso ! ^_^
OdpowiedzUsuń