środa, 18 marca 2026

Babka kawowa z twarogiem ( bez miksera)

Dzień dobry 🙂 

Tak właściwie to nie wiem od czego zacząć ten wpis.. chyba najlepiej od podziękowań za Waszą troskę i pytania czemu nie ma nowych wpisów. Bardzo dziękuję 🫶🫶🫶

Planowałam tym razem ulotnić się po angielsku z tego blogowego życia, aby nie robić po raz kolejny idiotki z siebie, ale widząc ile osób zastanawia się nad tym co się dzieje uważam że należą się Wam słowa wyjaśnienia z mojej strony.

Wpisów nie ma i niestety nie będzie. Póki co zawieszam blogowanie nie wiem jak długo... Jest wielce prawdopodobne że nie wrócę...tak wiem co myślicie, że już przynajmniej dwa razy tak mówiłam a potem jednak wracałam, ale teraz są okoliczności, którymi nie będę Was zanudzać, które wymuszają na mnie takie działanie. Blog i wpisy jeszcze trochę " powiszą" w sieci, ale gdy już będę umiała bez głębokiego smutku jaki teraz jest we mnie, usunąć ten mój twór uczynię to. 

Serdecznie dziękuję każdej osobie z osobna za to że zaglądała do mnie, zostawiła komentarz czy tylko ot tak zetknęła. Ogromnie raduje się moje serce za to, że testowaliście moje przepisy. Mam nadzieję że trafiły w Wasz gust. Będę tęsknić za Wami i za gotowaniem i pieczeniem. Na szczęście będę zaglądać na Wasze blogi, może nie tak często jak do tej pory mi się zdarzało, ale raz w tygodniu na pewno zajrzę. Mam nadzieję że będzie mnie miło wspominać i nie będzie Wam żal czasu, który poświęciliście aby tutaj zajrzeć. Jeszcze raz bardzo dziękuję 😘 

Zostawiam Wam pierwszy i ostatni pomysł wielkanocny w tym roku. Mam jeszcze kilka zapisanych ale już pozostaną tajemnicą. 




250 g mąki pszennej 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

100 ml mleka 

100 ml oleju 

3 jajka rozm M 

2 łyżki kawy rozpuszczalnej w granulkach 

140 g drobnego cukru 

Nadzienie serowe:

150 g białego sera półtłustego 

1 budyń waniliowy 

1 jajko 

40 g cukru pudru 


Mleko przełożyć do miseczki, dodać kawę, wymieszać i wstawić do mikrofali na minutę, aby lekko się podgrzało i kawa całkowicie się rozpuściła.

Następnie kawowe mleko przelać do większej miski, dodać olej i jajka i całość dokładnie rozstrzepać.

Następnie dodać cukier i dokładnie wymieszać.

Do mokrych składników przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać trzepaczką do połączenia.

Nadzienie serowe:

Do miski przełożyć ser, rozgnieść wstępnie widelcem. Dodać budyń, jajko oraz cukier puder i rozcierając wymieszać całość.

Foremkę do babki z kominkiem ( wymiary zewnętrzne 18*8 cm) wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.

Wyłożyć połowę ciasta kawowego, następnie dać ser i resztę ciasta.


Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 50 minut. Wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego ostygnięcia, dopiero wtedy uwolnić z formy. Smacznego.















7 komentarzy:

  1. Smakowita babka. :) Przesyłam ciepłe myśli. Są sprawy ważne i ważniejsze. Trzymaj się! Mam cichą nadzieję, że tu wrócisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za te szczere słowa, Twoje emocje są w pełni zrozumiałe i pamiętaj, że Twój spokój jest teraz najważniejszy. Babka wygląda przepięknie, a połączenie kawy z serem brzmi obłędnie, więc już zapisałam przepis i na pewno go wykorzystam. Ściskam Cię mocno i dziękuję za wszystko, co dla nas tworzyłaś ❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie mi ciebie brakowało. Jesteś bardzo miłą i sympatyczną osobą. Co do usuwania bloga, zastanów się nad tym. Jest w bezpłatnej domenie i za niedługo twoje dzieci mogą czerpać z niego inspiracje. Mój także jest w blogspocie i nie będę go nigdy usuwała. Ostatnio też chodzą za mną myśli, o skończeniu tego rozdziału w moim życiu. Moniczko jestem już 10 lat w blogosferze, blogi pojawiają się i znikają. Jest smutek za każdym z nich, bo kryją się za nimi wartościowi ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znamy się od niedawna, a już mi smutno.. :( Jak tylko zatęsknisz za blogowaniem, to się nie zastanawiaj i wracaj. Ja wróciłam do blogowania po 14 latach i zrozumiałam, że jak ktoś lubi pisać i tworzyć, to niech to robi, choćby dla samego siebie. A jest tu tyle wspaniałych osób, że tym bardziej chce się coś tworzyć! Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkiego, co najlepsze ;) Estera

    OdpowiedzUsuń
  5. Babka wygląda cudnie. Powiem Ci, że bardzo mi szkoda, bo dopiero zaczynałam Cie poznawać i bylam szczęśliwa, ze pojawił sie ktoś tak serdeczny. Odwiedzaj mnie czasami, będzie mi miło. Życie jest pełne gór do przejścia, ja rozumiem. Zwyczajnie chce napisać, ze wspieram, mam nadzieję, że będziesz sie pojawiać w miarę możliwości. Zawsze mi szkoda, bo...no otacza mnie dużo narcyzów, a Ty tak błyszczysz serdecznością. Sercem wspieram na maksa, by ułożyło się to, co sie posypało, by smutków i wyzwań było dużooo mniej niż szczęśliwych chwil. Mocno przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Och nie, Twoje przepisy były bardzo inspirujące, zawsze znajdowałam coś, co smakowałoby mi lub moim braciom! Wiadomo jednak, że blogowanie to nie jest działalność priorytetowa i należy skupiać się na życiu offline. Mam nadzieję, że wszystko Ci się ułoży!

    OdpowiedzUsuń
  7. Monia, nie rób tego. Tak bardzo bym chciała, żebyś przynajmniej nie kasowała bloga. Skasowałam kiedyś blog na Fimwebie i na jeszcze innym portalu i bardzo tego żałuję. Naprawdę.
    Poza tym rozumiem, że w życiu bywa różnie, że czasem nie ma innego wyjścia, ale - please - zastanów się jeszcze. Wiesz, ja generalnie uważam, że najlepszą dietą jest brak diety, choć jestem wegetarianką, uważam, że każdy ma na tyle kontakt ze swoim ciałem, że wie, co i ile w danym momencie zjeść.
    A przepisy serwuje świetne, wiem, bo korzystam.
    Poza tym - to mówi mi moja intuicja - jesteś kochana i dobra.
    Przytulam, pozdrawiam, posyłam Ci moc serdeczności, dobrych myśli, uścisków. Trzymaj się ciepło, realizuj swoje plany i nie poddawaj się!

    OdpowiedzUsuń