sobota, 6 stycznia 2024

Jogurtowce jagodowe z galaretką mango

Dzień dobry 🙂

Przed nami pierwszy weekend nowego roku 🙂 to może uczcić go deserem,tym razem bez pieczenia? Jeśli podoba się Wam ten pomysł to proponuję prosty jogurtowiec jagodowy z musem z mango. Ja swój przygotowałam na moje urodziny w pracy w zeszłym miesiącu. Wszystkim estetom, których chcieli by mi urwać głowę za te plastikowe kubeczki, przypominam że pracuję jako listonosz i codziennie, niezależnie od pogody poruszam się rowerem. Zarówno w pracy, jak i do pracy. Dlatego też opcja z choćby z słoiczkami nie wchodziła w grę. Jednakże Wy jak najbardziej przygotujcie je w ładnym słoiczku czy pucharku. Istotnym dla mnie jest, że owe deserki jako pierwsze zniknęły ze stołu w pracy. Wszyscy bardzo je chwalili. A teraz przed świętami koleżanka poprosiła o przepis i przygotowała je na swoje spotkanie sylwestrowe i jej gościom również bardzo smakowało. Tak więc radocha jest ogromna 🤩🤩🤩 jeśli jesteście ciekawi to serdecznie zapraszam dalej 🩷💜🩵

P.s. żeby było jasne, mnie opcja z kubeczkami też średnio cieszy, wolałabym zaserwować w ładnych pucharkach ale jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma 😉




360 g sera na sernik

740 g jogurtu naturalnego

150 g konfitury jagodowej

120 g cukru pudru*

5 łyżeczek żelatyny

Galaretka mango:

400 g pulpy mango

1 galaretka pomarańczowa+ 500 ml wrzątku

1 łyżeczka żelatyny

Dodatkowo:

250 ml śmietany kremówki

1 łyżeczka cukru pudru*

Czekolada do dekoracji


Żelatynę rozpuścić w 5 łyżkach wody. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Ostudzić.

Do dużej miski przełożyć ser, jogurt, cukier puder oraz konfiturę. Dokładnie wymieszać na jednolitą masę. 2-3 łyżki dodać do żelatyny i zahartować ją. Następnie przelać do miski.

Kubeczki plastikowe ( u mnie 10 sztuk) lub ładne pucharki ustawić np. na desce do krojenia i rozlać masę po równo. 

Wstawić do lodówki do stężenia,na około 2-3 godziny.

Galaretka z mango:

Gdy masa nabiałowa tężeje przygotować galaretkę. Wymieszać proszek galaretki z żelatyną a następnie rozpuścić we wrzątku. Dokładnie wymieszać i zostawić do ostygnięcia.

Gdy to nastąpi wymieszać dokładnie z pulpa z mango. Przelać na wierzch jogurtowców i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Przed podaniem udekorować ubitą śmietaną i czekoladą. Smacznego.

* Cukier oczywiście można zamienić na erytrol, ksylitol czy stewie. U mnie w pracy by to nie przeszło więc było trwdycyjnie z cukrem 😉










czwartek, 4 stycznia 2024

Bułeczki tygryski

Dzień dobry 🙂

Stwierdziłam, że po tej długiej serii świątecznych pomysłów muszę w końcu pokazać coś " zwykłego", ale jakże pysznego. Tym razem będą to bułeczki z tygryskowym wzorkiem. Bułeczki wbrew pozorom nie są trudne do wykonania,a takie urokliwe że żal jeść 😁

Planuję wrócić do publikowania przepisów co dwa lub co trzy dni. A na pewno w pierwszej połowie roku. Nie wiem co to będzie po wakacjach bo wtedy najprawdopodobniej będę pakować, przeprowadzać i znów rozpakowywać. Jestem jednak dobrej myśli że może będą to marginalne sytuacje. Będę jednak informowała Was na bieżąco 🙂 udanego czwartku 🩷




600 g mąki typ 650

30 g masła

2 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

1 opakowanie drożdży instant

Ok. 250-300 ml wody

Masa tygryskowa:

50 g mąki kukurydzianej lub ryżowej

60 ml letniej wody

1/2 łyżeczki drożdży instant

1/2 łyżeczki cukru

Szczypta soli

1 łyżka oleju


Masło rozpuścić i ostudzić.

Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać cukier, sól oraz drożdże. Wymieszać. Dodać wodę oraz masło i wyrobić na gładką masę. Wyrabiać około 5 minut aż będzie gładkie i będzie odchodzić od ręki. 

Przełożyć do miski i przykryć ściereczką. Odstawić na 1-1,5 do podwojenia objętości.

Po tym czasie ponownie krótko wyrobu i uformować 10 bułeczek. Odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zostawić 20-30 minut.

Do małej miski przełożyć mąkę kukurydzianą, dodać sól, cukier oraz drożdże. Wymieszać. Dodać olej i wodę i wymieszać na pastę. Odłożyć na czas drugiego rośnięcia bułek.

Piekarnik rozgrzać do 200 st, pieczenie góra - dół bez termoobiegu. 

Na bułki nałożyć masę tygryskową i wstawić do piekarnika na około 30 minut lub do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.









wtorek, 2 stycznia 2024

Kule bajaderkowe z niespodzianką

Dzień dobry 🙂

I jak się macie w tym Nowym Roczku? Zabawy sylwestrowe udane? My pograliśmy z dziewczynkami w eurobiznes,w karty i " w państwa i miasta". Było dużo śmiechu 😀 potem odkorkowaliśmy szampana bezalkoholowe dla dzieci,dla siebie trochę mocniejszego 😁 i oglądaliśmy fajerwerki. Ale na szczęście nie było ich dużo i nie było za głośno,co dla naszej Belli było dobrą wiadomością. Kotka na szczęście się nie bała, nawet od czasu do czasu wskakiwała na parapet żeby podziwiać światełka 🤩

Macie jakieś postanowienia noworoczne? Ja w zasadzie nie mam, poza tym że chciałabym jeszcze bardziej szanować czytaj wykorzystywać produkty w kuchni. I dziś mam właśnie pierwszy pomysł. Przepis pozwala wykorzystać wszelkie ciasta bez kremu lub ciastka czy ciasteczka. Przepis podobny do tego na cake pops, ale z małym twistem. Dodałam pralinki miętowe,ale spokojnie można dodać takie jakie Wam zalegają w szafce. Myślę że na ten poświąteczny czas,gdy zostały nam jakieś babki, ciasteczka czy pierniki będzie to bardzo pomocny pomysł. Ja te konkretne kule przygotowałam trzy tygodnie temu do pracy dla moich współpracowników z okazji moich urodzin. Dlatego aby było bardziej strojnie obsypałam je brokatem, ale spokojnie można go pominąć. Nie przedłużając zapraszam na przepis 🙂 




520 g suchego ciasta ( bez kremu) lub ciastek 

380 g mascarpone

150 g kremu czekoladowego

Aromat migdałowy

16 czekoladek z miętą

Polewa:

240 g gorzkiej czekolady

1,5 łyżki oleju

Złoty jadalny brokat


Wszystkie ciastka zmielić w blenderze z ostrzami lub malakserze. Przełożyć do miski.

Dodać krem i serek i dokładnie wymieszać do połączenia.

Przełożyć do folii spożywczej i włożyć do zamrażarki na 20 minut. 

Następnie wyjść i uformować placuszki i średnicy około 10 cm i ułożyć połowę pralinki z miętą. Uformować w kulę. Układać na blasze lub talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki na kolejną godzinę.

Czekoladę posiekać i rozpuścić w kąpieli wodnej wraz z olejem. 

Każdą kulkę obtaczać w czekoladzie i układać na kratce aby czekolada lekko ściekała. Obsypać brokatem. Przełożyć na papilotki i wstawić na 30 minut do lodówki. Smacznego.

* W wersji mniej kalorycznej kule można obtoczyć w kakao, wiórkach kokosowych lub zmielonych orzechach.








sobota, 30 grudnia 2023

Noworoczne mini torciki serowo-wiśniowe

Dzień dobry raz jeszcze 🙂

Zostały nam ostatnie godziny starego roku . I trzeba godnie zakończyć ten rok. Ja oczywiście muszę tortem,a właściwie torcikiem. W zeszłym roku były muffinki noworoczne Babeczki, a w tym postawiłam na torciki. Miałam zrobić z napisem, ale po upieczeniu okazało się że jest jakby w lustrzanym odbiciu, więc jeszcze muszę to jakoś ogarnąć 😉ale biszkopt z takimi zawijasami też uroczo wygląda. Ogólnie przygotowanie nie jest ani skomplikowane ani pracochłonne. A efekt jest naprawdę udany. Ja jestem bardzo dumna z tych torcików. Zdjęcia niestety nie do końca oddają urodę tych pyszności. Oczywiście można przygotować je na inną okazję lub zupełnie bez. Ja kupiłam takie małe toppery na babeczki więc uznałam że takie torciki będą w sam raz 🙂

Jako że to ostatni post w tym roku to pokuszę do się o małe podsumowanie. Jest to trzeci rok gdy prowadzę bloga i póki co w tym roku było najwięcej wpisów bo dokładnie 176. W poprzednich latach to było w okolicach 140 wpisów. W ciągu tego odchodzącego 2023 pojawiło się kilkoro stałych odwiedzających mnie. Każda Wasza wizyta ogromnie mnie cieszy i raduje się moje serce, że podobają się Wam moje pomysły. Wszak kuchnia moja nie jest wyszukana,ani trudna. Wszystko to co widzicie na blogu przygotowuje co dzień dla mojej rodzinki. Od czasu do czasu robię coś tylko dla siebie gdy wiem że reszta tego nie lubi i nie zje. A ja nie widzę powodu żeby ich zmuszać. Dania i desery przyrządzane są z łatwo dostępnych składników. Dlatego też za każdą wizytę i komentarz serdecznie dziękuję 😘💜🩷💜🩷💜


🥳🥳🥳🥳🥳Na ten nadchodzący rok życzę Wam przede wszystkim dużo zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Radości z każdego dnia, samych dobrych i miłych dni oraz spełnienia wszelkich planów i zamierzeń zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym🥳🥳🥳🥳🥳




Biszkopt:

5 jajek rozm. M

5 łyżek cukru drobnego

5 łyżek erytrolu zmielonego na puder

5 łyżek mąki pszennej

3 łyżki mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka kakao

Masa serowa - wiśniowa:

250 g sera białego

75 ml śmietany 30%

270 g wiśni z kompotu lub mrożonych

5 łyżek erytrolu zmielonego na puder

3 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

300 g śmietany kremówki

1 łyżeczka erytrolu zmielonego na puder

Skórka otarta z limonki

Ciasteczka amaretti

Mini bezy

Pralinki czekoladowe



Biszkopt:

W misce wymieszać erytrol z cukrem. W drugiej misce wymieszać obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia, odłożyć na bok.

Do dużej miski przełożyć białka,a żółtka umieść w małej miseczce.

Do białek dodać szczyptę soli i ubić na pianę. Następnie stałe ubijając dodawać cukry i mieszać do rozpuszczenia. W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku mieszać do połączenia.

Przesiać mąkę i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Odłożyć 4 łyżki ciasta, dodać do niego kakao i wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wyliczyć jasne ciasto. Wyrównać. 

Ciemne ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć nierówny zygzakowaty wzorek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 10-12 minut. Wyjąć i ostudzić.

Następnie wyciąć spody i pokroić długie paski, które następnie włożymy do ringów o średnicy 9 cm. Tak naszykowane biszkopty odłożyć na bok.

Masa serowo-wiśniowa:

Jeśli używacie wiśni mrożonych, należy je umieścić w małym rondelku z odrobiną wody i zagotować aż owoce będą miękkie. Zmiksować na gładko i ostudzić.

Jeśli używacie wiśni z kompotu wystarczy je zmiksować na gładko.

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach wody i zostawić do napęcznienia, następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, lekko ostudzić.

Do miski lub jeszcze lepiej do litrowego dzbanka przełożyć ser, dodać śmietanę i erytrol, zmiksować na gładko. Dodać wiśnie i znów zmiksować. Na koniec dodawać rozpuszczoną żelatynę i dokładnie zmiksować.

Przelać masę do przygotowywanych korpusów biszkoptowych. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny.

Dekoracja:

Do śmietany dodać otartą skórkę z limonki oraz erytrol i ubić na sztywno. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować rozetką. Na wierzchu ułożyć inne dekoracje lub je pominąć. Wstawić do lodówki na około godzinę. Smacznego.











" Chipsy" z tortilli w różnych smakach

Dzień dobry 🙂

I zostały już tylko godziny do zakończenia 2023 roku. Ja od rana w kuchni szaleję 😁 przygotowałam właśnie te chipsy, pizzerinki, torcik noworoczny oraz pączki. Systematycznie,a przynajmniej taką mam nadzieję że systematycznie będę się z Wami dzielić tymi pomysłami. Teraz zapraszam na proste,a jakie pyszne chipsy z placków tortilli. Można do nich podać jakiś sos czy dip,my nie potrzebujemy takich dodatków więc nie robiłam takowego a i tak bardzo smakowicie. Myślę że na wszelkich domówkach mniejszych czy większych z pewnością się sprawdzą, serdecznie polecam 😍




5-6 tortilli - myślę że najlepsza będzie pszenna, ale można użyć ulubionej

1 łyżeczka grubej soli

1 łyżeczka chili w płatkach

1 łyżeczka czosnku granulowanego

1/2 łyżeczki ulubionej mieszkanki ziół - u mnie do dań kuchni włoskiej

1/2 łyżeczki kminku

8 łyżek oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego


Do trzech małych miseczek przełożyć po 2 łyżki oliwy. Pozostałe dwie odłożyć na bok bok.

Do pierwszej miseczki dodać płatki chili, wymieszać i odłożyć na 20-30 minut.

Do drugiej dodać zioła włoskie,a do trzej czosnek. Dokładnie wymieszać i zostawić na parę minut.

W międzyczasie pokrótce tortillę na trójkąty. Mogą być większe lub mniejsze,wasz wybór. U mnie są takie i takie.

Piekarnik rozgrzać do 160 st.

Trójkąty tortilli posmarować oliwą z pierwszej miseczki, odkładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 6-8 minut, obserwować aby się nie przypiekły za bardzo. 

Postąpić w ten sam sposób do wyczerpania oliw i trójkątów tortilli.

Jedną partię posmarować oliwą, obsypać solą i wstawić do piekarnika. Przechowywać w zamkniętym pojemniku. Smacznego.








piątek, 29 grudnia 2023

Alkoholowy koktajl z mango

Dzień dobry 🙂

Myślę że powoli można zacząć odliczać czas do Sylwestra. Macie jakieś plany na ten wieczór i noc? Jeśli planujecie domówkę i nie wiecie co lekkiego, ale z odrobiną procentów zaserwować to służę pomocą 😀 na urodziny zostałam obdarowana winem białym, półsłodkich. I okazało się że półsłodkie,to za mało słodkie dla mnie 😉 i wtedy przyszedł mi do głowy pomysł na coś w stylu koktajlu ale z alkoholem. W szafce była puszka pulpy mango i to był dobry trop. Delikatne w smaku,w sam raz słodkie. Myślę że będzie w sam raz do imprezowania. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂




600 ml białego wina półsłodkiego

400 g pulpy z mango

1 mandarynka

Lód - opcjonalnie


Do dużego dzbanka przelać wino, dodać pulpę i dokładnie wymieszać. 

Mandarynkę porządnie wyszorować. Pokroić na plastry i wrzucić do dzbanka. Wymieszać. 

Wstawić do lodówki na 3-4 godziny. Podawać opcjonalnie z kostkami lodu. Smacznego.








czwartek, 28 grudnia 2023

Babka z owocami z kompotu mieszana widelcem

Dzień dobry 🙂

I jak tam po świętach? Dużo jedzenia zostało? Mnie w zasadzie nic. Mały pojemnik śledzi i sałatki jarzynowej, którą mąż zabrał do pracy. Mogę więc powoli myśleć o menu na sylwestra. Ale zanim to nastąpi to dziele się z Wami pomysłem na babkę z wykorzystaniem owoców z kompotu. Znacie mnie już trochę i wiecie że nic nie może się u mnie zmarnować. Dlatego też zaraz w sobotę po tym jak ugotowałam kompot do Wigilii przygotowaniami prostą babkę z owocami. Pracy mało a efekt smakowity. Babka ta to taka z gatunku tych lekko zakalcowatych i mazistych ale jakże pysznych. Ja w niedzielnym poranek po zrobieniu zdjęć pokroiła i zamroziłam to ciasto. Dziś wyjęłam jedną porcję,rozmroziłam w temperaturze pokojowej i ciasto nic nie straciło na smaku. Serdecznie polecam 🙂

Bardzo dziękuję Wam za odkrywanie kolejnych oczek w kalendarzu adwentowym,mam nadzieję że dzięki temu trochę lepiej się poznaliśmy. Myślę że do kolejnej edycji również przystąpię. Oczywiście o ile będę nadal aktywna z blogowaniem....



250 g mąki pszennej

15 g kakao

60 g cukru

100 g erytrolu zmielonego na puder

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

100 ml oleju 

200 ml mleka 

2 jajka

2 szklanki owoców z kompotu+ 1 łyżka mąki



Keksówkę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą, odłożyć na bok.

Owoce z kompotu przełożyć na sito i zostawić na godzinkę. Następnie przełożyć na ręcznik papierowy i osuszyć. Przełożyć do miski.

W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia oraz kakao.

Do dużej miski przełożyć mleko,jajka oraz olej. Dokładnie wymieszać widelcem lub trzepaczką. Dodać oba słodziwa i ponownie wymieszać.

Na koniec przesiać sypkie składniki i wymieszać aby nie było grudek.

Do owoców dodać mąkę, dokładnie wymieszać i dodać do ciasta. Po raz ostatni wymieszać. Przelać do keksówki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st z termoobiegiem i piec około 45-50 minut. Wyjąć, lekko ostudzić. Gdy będzie to możliwe to wyłożyć na kratkę do studzenia i opruszyć zmielonym ertrolem. Smacznego.