czwartek, 27 lipca 2023

Szybkie pikle ogórkowe

Witajcie:)

Dziś prosty i szybki przepis...na pikle. Pikle to dobry dodatek do mięsa, wędlin czy kanapek. Ja wykorzystałam je do przepisu,którym wkrótce się z Wami podzielę. Na szybkie pikle tak naprawdę nadaje się wiele warzyw,ja postanowiłam na jedne ze swoich ulubionych oraz na te,które zwykle są w mojej kuchni. Pikle gotowe do jedzenia są już po godzinie,ale noc w lodówce dobrze im robi. Pomysł na szybkie pikle podpatrzony u Jamiego Oliwera 😄




150 ml wody 

80 ml octu 

5 łyżeczek cukru 

1,5 łyżeczki soli 

1 ogórek wężowy

3-4 małe młode cebulki

3-4 rzodkiewki 


Do rondelka przelać wodę, dodać ocet oraz cukier i sól. Zagotować aż do rozpuszczenia cukru. Zdjąć z ognia i ostudzić. 

Warzywa dokładnie umyć. Ogórka nie obierać, pokroić w plasterki. Cebulę i rzodkiewki przekroić na ćwiartki. 

Przełożyć do średniego słoika i zalać zalewą. Zakręcić i potrząsnąć kilka razy. Wstawić do lodówki na 12 godzin. Smacznego. 







wtorek, 25 lipca 2023

Kokosowa mrożona matcha latte

Dzień dobry:)

Bardzo się cieszę, że podobał się Wam mój pomysł na cynamonową kawę mrożoną. Postanowiłam wobec tego spróbować mrożonej matchy. Kupiłam tą herbatę jakiś czas temu, głównie aby dodawać ją do wypieków. Jednakże ostatnia fala upałów zainspirowała mnie do tworzenia nowych napojów na zimno. I postanowiłam zrobi co z tą matcha. Obiektywnie powiem Wam tak,nadal wolę matche w wypiekach,ale porządnie schłodzona i z kostkami lodu też daję radę, ale nie jest to napój, który będzie moim pierwszym wyborem. Kawa mrożona będzie zawsze na pierwszym miejscu. Ale odmiana też czasem się przyda, więc warto mieć taki przepis. A jak Wasze doświadczenia z matchą?



3 łyżeczki matchy

250 ml wody o temperaturze 80 st

230 ml mleczka kokosowego - zimnego 

2-3 łyżki erytrolu lub cukru 

Kostki lodu

Mini pianki,suszone płatki róży- opcjonalnie 


Do szklanki przełożyć matchę dodać wodę i dokładnie wymieszać. Zostawić do ostygnięcia, po czym wstawić do lodówki na 5-6 godzin do schłodzenia.

Po tym czasie, do wysokiego naczynia np.dzbanka przelać matche, dodać mleczko kokosowe oraz słodziwo. Zmiksować blenderem na jednolite płyn. 

Do szklanek wrzucić po 2-3 kostki lodu, zalać matchą. Udekorować mini piankami i pokruszonymi w palcach płatkami suszonej  róży. Podawać od razu. Smacznego. 










niedziela, 23 lipca 2023

Sałatka porosołowa z makaronem orzo

Dzień dobry:)

Dzisiaj kolejny pomysł na wykorzystanie warzyw z rosołu. Dodałam drobny makaron orzo, ogórki kiszone oraz ugotowane jajka i wyszła prawie sałatka jarzynowa, w trochę bardziej sycącej wersji. Oboje z mężem zabraliśmy sałatkę na śniadanie do pracy i starczyło na dobrą kolację, więc wyszła całkiem spora porcja. A jeśli będzie potrzeba większej ilości sałatki to wystraczy odpowiednio zwiększyć ilości poszczególnych składników i gotowe. A Wy jak wyjorzystujecie warzywa z rosołu? Czekam na pomysły 😀




3 marchewki ugotowane

1 duża ugotowana pietruszka 

110 g makaronu orzo ( waga suchego makaronu)

2 ogórki kiszone 

40 g kukurydzy 

30 g czarnych oliwek 

3 jajka ugotowane na twardo 

1/2 łyżeczki przyprawy curry 

2 czubate łyżki majonezu o obniżonej zawartości tłuszczu 

Sól, pieprz do smaku 


Warzywa wyjąć z rosołu i ostudzić. 

Makaron ugotować do miękkości w osolonej wodzie z dodatkiem curry. Odcedzić, dobrze przepłukać aby się nie sklejał i zostawić do ostygnięcia. 

Marchewki, pietruszkę, jajka oraz ogórki pokroić w małą kostkę,  przełożyć do miski. Dodać makaron oraz odsączoną kukurydzę. Oliwki pokroić na ćwiartki i również dodać do miski. Na koniec dodać majonez oraz przyprawić do smaku i wymieszać. Przed podaniem schodzić w lodówce około godziny.  Smacznego. 








piątek, 21 lipca 2023

Lody kawowe bez białego cukru

Dzień dobry:)

Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami pomysłem na lody truskawkowe na mleczku skondensowanym. Podbudowana tym pozytywnym doświadczeniem postanowiłam zrobić lody typowo dla siebie. A dlaczego tylko dla mnie? Ponieważ w naszej rodzinie tylko ja ubóstwiam lody kawowe. Moje córcie już tak się oswoiły z tą myślą, że jak idą gdzieś po lody to pytają czy jak będą kawowe to mają mi kupić 😁 

Powodów, aby spróbować zrobić te lody są dwa. Po pierwsze chciałam zrobic mniej kaloryczne lody, a po drugie ceny lodów w tym roku trochę powariowały...I tak powołałam te pyszności do życia. O jednej rzeczy jednak zapomniałam....wśród ogromnej ilości gadżetów i sprzętów jakie posiadam w kuchni, nie mam łyżki do lodów. Przypomniałam sobie o tym gdy chciałam nakładać lody do zdjęć. Dlatego są takie nie foremne ( upał podczas robienia zdjęć też im  nie pomógł) ale na smaku nic nie straciły 😉 zapraszam na przepis. 




300 g śmietany kremówki 

200 g mleczka skondensowanego niesłodzonego 

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 

1/2 łyżeczki kawy mielonej 

Erytrol wg smaku


Śmietanę oraz mleczko warto dobę wcześnie schłodzić w lodówce. 

Przelać oba do dużej miski, dodać zmielony na puder erytrol ( ja dodałam 3 łyżki, jeśli ktoś woli słodsze można dodać więcej). Wsypać kawę rozpuszczalną i ubić do podwojenia objętości. Następnie dodaj kawę mieloną i wymieszać. 

Przejść do pudełko z pokrywką. Przez pierwsze 2 godziny co pół godzin miksować mikserem. Następnie wstawić na kolejne cztery godziny. Smacznego. 


 








środa, 19 lipca 2023

Mini przekąski z tortilli, pieczarek i fety

Dzień dobry:)

Dzisiaj będzie wpis przystawkowy. Przed nami kolejna tura dyżurów męża, co oznacza, że muszę wspinać się na wyżyny swojej kreatywność co do kolacji dla niego. Rozumiem gdy kolejny dyżur z rzędu nie ma ochoty jeść tego samego, więc tak sobie rozmyślam i kombinuję. Tym razem z pomocą przyszła mi lodówka i moja szafka z zapasami;). Najpierw wyjęłam z lodówki ser feta i pieczarki i zaczęłam rozmyślać jak by je połączyć, aby skuteczne zutylizować. I wtedy zaczęłam szperanie w szafce i moim oczom ukazała się ona-tortilla. Przypomniałam sobie te wszystkie pomysły na roladki z tortilli z serkiem kanapkowym i wędliną i doszłam do wniosku, że podduszone pieczarki zmiksowane z fetą też dadzą radę i dały! Wyszła spora i sycąca kolacja, a ja zabrałam kilka kawałków na śniadanie do pracy. Może i Wam spodoba się ten pomysł, tak jak nam, zapraszam na przepis:)





1 cebula 

250 g pieczarek 

2 łyżki oleju 

270 g sera typu feta

1 małą puszka groszku konserwowego 

Sól, pieprz do smaku 

Płatki chili do smaku 

6 placków tortilli 


Cebulę pokroić w dużą kostkę. Pieczarki pokroić na 2-3 kawałki. 

Na dużej patelni rozgrzać olej i wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli, dodać pieczarki i dusić aż zmiękną i zmniejszą swoją objętość. Zdjąć z ognia i ostudzić. 

Gdy to nastąpi przełożyć do dużej miski, dodać fetę oraz sól i pieprz i zmiksować na gładko blenderem. Dodać odsączony groszek oraz płatki chili, wymieszać. 

Masę podzielić na 6 porcji i każdą rozsmarować na jednym placku tortilli. Zrolować i owinąć folią  ( każdy osobno). Wstawić do lodówki na 5-6 godzin lub całą noc. Przed podaniem pokroić na 1,5 cm porcję. Smacznego. 










poniedziałek, 17 lipca 2023

Ogród Botaniczny w Poznaniu

Dzień dobry w nowym tygodniu:)

Jak żyjecie po upalnym weekendzie? Ja zamknęłam się na cztery spusty w domu z rodzinką i kotem i jakoś poszło. Trochę popracowałam nad przepisami na blogu, trochę oglądałam programy kulinarne i sporo grałam z córciami i mężem w karty. Nasza ulubiona to makao i Sen. To gra, którą młodsza córcia dostała 2 lata temu jako prezent świąteczny, gdy w klasie robili sobie mikołajki. Naprawdę ciekawa gra, bez problemu do kupienia w sieci. Serdecznie polecamy:)

Ale jak podałam w tytule wpisu miało być o Ogrodzie, a nie grach, tak więc do brzegu 😁 Odwiedzając Wasze blogi i przepiękne ogrody, troszkę pozazdrościłam Wam tych klimatów i dwa tygodnie temu zaciągnęłam rodzinkę do naszego poznańskiego ogrodu botanicznego. Jak się zaraz po zdjęciach przekonacie jest to bardzo urokliwe miejsce. 

Ogród Botaniczny, a dokładnie Ogród Botaniczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu jest placówką oświatową i edukacyjną UAM oraz pełni funkcję parku publicznego. Zaczątki tego miejsca sięgają lat 1922-1925. Przez kolejne lata ogród się rozrastał zarówno  powierzchniowo jak i w eksponaty przyrody i nie tylko, które można tu zobaczyć. Serdecznie zapraszam na spacer. Wszystkie pokazane tutaj zdjęcia są mojego autorstwa. 


Gdy miniemy bramę wejściową od razu uderzył nas obłędny zapach lip oraz taki piękny i kolorowy widok.


W trakcie spaceru niejednokrotnie można natknąć się na urocze oczka wodne z małym bądź większymi fontannami.






Mnie urzekła ta fotanna-tancerka, wg projektu poznańskiej artystki Pani Małgorzaty Węcłąwskiej.





Przechadzając się alejkami można podziwiać wszelkiego rodzaju drzewa.





















Równie piękny widok stanowią rabaty z licznymi krzewami róż.












Bardzo pięknie, wyglądające jak malowane są te lilie wodne, bardzo mnie zachwyciły.









Ciekawa również jest ta rabata.






Szczególnie spodobały mi się takie roślinki i chociaż nie wiem jak się nazywają są urocze:)





I na koniec ławki, które są "dźwigane" przez mocarnych ludzików 😂



Oczywiście jest to tylko wycinek ogrodu po którym spacerowaliśmy, ponieważ cały ogród ma prawie 22 ha, więc jest co dreptać. Jesteśmy jednak umówieni z rodzinką na kolejne spacery. Nam bardzo się podobało w ogrodzie botanicznym, a jak Wasze wrażenia po naszym spacerze? Dajcie znać w komentarzach:)



niedziela, 16 lipca 2023

Niedzielny devolay

Dzień dobry:)

Zapraszam Was na nasz rocznicowy obiad. Tyle lat gotuję dla mojego Męża, więc wiem jakim jest fanem filetów z piersi kurczaka a jeden przepis szczególnie mu przypadł do gustu- czyli devolay. Dlatego na obiad w dzień naszej rocznicy specjalnie przygotowałam ten kotlet. Robiłam już kilka podejść do tego dania, ale zawsze coś było nie tak. Tym razem przygotowałam kotlety bez pośpiechu i na spokojnie i mięsko wyszło wyborne, o czym kilkakrotnie usłyszałam od Męża podczas obiadu. A u Was często pojawia się tak przygotowane mięso? Serdecznie zapraszam i życzę udanej niedzieli:)




2 piersi z kurczaka 

40 g miękkiego masła 

1 mały ząbek czosnku 

1 gałązka koperku

Sól, pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego 

1/2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej 

2 łyżki mąki 

3 łyżki bułki tartej 

1 jajko 

Oej do smażenia 




Masło przełożyć do małej miseczki. Dodać starty na drobnych oczkach czosnek, posiekany koperek oraz szczyptę soli. Dokładnie wymieszać i podzielić na 2 porcję. Każdą przełożyć na kawałek folii spożywczej i uformować mały rulonik. Włożyć do zamrażarki na 8-10 godzin. 

Mięso umyć, osuszyć. Odkroić polędwiczki i filet odrobinę rozbić  tłuczkiem  ( z polędwiczki zrobić mały kotlecik).  Naciąć z boku tworząc kieszonkę. do smaku solą, pieprzem oraz czosnkiem i papryką. Odłożyć na 2-3 godziny. 

Olej rozgrzać w takiej ilości, aby co najmniej połowa mięsa była zanurzona, a najlepiej aby mięso było smażone w głębokim tłuszczu. W międzyczasie piekarnik rozgrzać do 200 st z termoobiegiem. 

Masło włożyć w kieszonkę z mięsa. Panierować w mące, jajku i bułce tartej. Kłaść na rozgrzany olej. Obsmażyć na rumiano z każdej strony. Przełożyć na ręcznik papierowy, a następnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec 10-12 minut. Smacznego.