Dzień dobry 🙂
Przy czerwcowej fali upałów,a dokładniej w niedzielę 28 czerwca gdy termometr na moim trzecim piętrze wskazywał 42 st i nic się nie chciało,poza czymś dobrym i chłodnym zrobiłam szybkie lody. Bez cukru, ale z dużą ilością owoców i skyru. Pierwszym powodem przygotowania tych lodów była chęć przerobienia tych owoców,aby się nie zmarnowały. A druga że chciałam się czymś ochłodzić. Włożyłam więc wcześnie rano owoce do zamrażarki,a potem w odpowiednim momencie przygotowałam te lody. Wyszły pyszne i orzeźwiające. Nawet Darunia pochłonęła sporą porcję, a gdybym jej podała owoce w miseczce to nie byłaby skłonna ich zjeść 😉 jedynie zdjęcia są takie sobie,bo nie przypuszczałam, że aż tak szybko będą się topić. Ostatnie dni i te nadchodzące mają być ciepłe, więc może skusicie się na taką zdrowszą wersję lodów? Ja serdecznie zachęcam 🤩
200 g czereśni ( waga bez pestek)
1 banan
3 brzoskwinie
350 g skyru naturalnego
100 ml mleka
2 łyżki erytrolu zmielonego na puder
Czereśnie przełożyć do małego rondelka, dodać 1-2 łyżki wody i ugotować do miękkości. Ostudzić, przełożyć do woreczka i zamrozić.
Banana pokroić w plasterki. Brzoskwinie obrać ze skórki i także pokroić w kostkę. Przełożyć owoce do woreczka i zamrozić.
Przed miksowaniem lodów warto na 10-30 minut wcześniej wyjąć owoce z zamrażarki, aby trochę odtajały.
Przełożyć wszystkie owoce do miski, dodać zimny skyr i mleko oraz erytrol. Zmiksować blenderem na gładko i podawać od razu.





Super pomysł. Idealne lody na ciepłe dni.
OdpowiedzUsuńZgadzam się Wiolu 😀
UsuńMniam! Lubię takie desery. Super pomysł na ciepłe dni. :)
OdpowiedzUsuńSmacznie i nie idzie w boczki 🤣
UsuńMoniu kochana, zamawiam takie same tylko z wiśniami i przyjeżdżam na kawę :D Ale mi smaka narobiłaś! ;)
OdpowiedzUsuńZ wiśnią i może odrobinę kakao i będzie w stylu czarnego lasu 😁
UsuńWyglądają bajecznie, chętnie się poczęstuje, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo proszę się częstować 😘
UsuńŚwietny sposób na przemycenie porcji witamin w upalne dni, zwłaszcza gdy owoce w tradycyjnej formie akurat nie mają wzięcia. Taki domowy, ekspresowy skyr-mix to idealny kompromis między czymś pysznym a wartościowym, a fakt, że uratował owoce przed zmarnowaniem, to dodatkowy plus. Zdjęcia i tak kuszą, a to, że lody szybko się topiły, to najlepszy dowód na to, że są w stu procentach naturalne i bez zbędnych zagęszczaczy. Chętnie wypróbuję ten zestaw przy najbliższej fali ciepła.
OdpowiedzUsuńRodzice to swojego rodzaju kombinatorzy, żeby dzieciom przemycić chociaż trochę dobrych składników 😉 bardzo dziękuję za miłe słowa 🌼
UsuńCoś dla moich wnuków. Takich owoców za bardzo nie jedzą, ale w takich lodach już je uwielbiają!!!
OdpowiedzUsuńCzyli się rozumiemy... moja córka świeżych owoców nie je,a mroźne bardzo chętnie 😉
UsuńTakie domowe lody to zdrowa opcja popularnych słodkości. Często sami robimy podobne o różnych smakach. Mamy w domu taką foremkę że lody wychodzą nam w kształcie truskawek 😁 bardzo apetyczny i inspirujący przepis ❤️
OdpowiedzUsuńMy mamy takie z psim patrolem - łapka i główka Chasa 🤣
UsuńOj jakie to musi być dobre!!!
OdpowiedzUsuńByło, było!
UsuńWłaśnie w takiej lekko roztopionej wersji wyglądają pysznie!!! Jestem zdecydowanie na tak :-)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza, kiedy upały za oknem i na tradycyjne ciacho nie ma się zbytnio ochoty.
No właśnie. Chociaż ja podczas tych upałów piekłam kruche ciastka dla córek, ale nawet ciasto nie dawało rady. Dosłownie topiło się na stolnicy 😁
UsuńMasz świetne pomysły Muszę takie losy zrobić.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😘
UsuńMniaaaammmmm! Muszę wypróbować, tylko nie przepadam za wiśniami więc czymś to zamienię 😁
OdpowiedzUsuńJasne, dobór owoców jak najbardziej dowolny.
UsuńPrawdziwa ochłoda. I mnóstwo witamin.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak!
Usuńo! takie lody to ja bardzo chętnie zaopiekuję ;-) zapisuję przepis i skorzystam w kolejny upalny dzień - dziękuję za inspirację w wersji light :*
OdpowiedzUsuń😋😋😋
OdpowiedzUsuń