poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Risotto z pieczarkami i boczkiem

Dzień dobry 🙂 

Zaczynamy ostatnio tydzień kwietnia. Do tego na koniec tego tygodnia majówka. Macie jakieś plany wyjazdowe? My niestety nie. Przyczyn jest kilka, ale jak to mówią samo życie. Jeśli pogoda będzie sprzyjała to pewnie wybierzemy się na dłuższy spacer,a jeśli nie to będę szaleć w kuchni. I może znowu przygotuję takie danko. Jakiś czas temu zaserwowałam takie risotto rodzince na obiad. Obawiałam się reakcji całej trójki, ale na szczęście obiad przypadł im do gustu. W związku z tym że nie byłam pewna reakcji rodziny,to porcja nie jest duża i oczywiście bez wina. Mąż nie lubi winnego posmaku w daniach wytrawnych i podejrzewam że taki mocny smak dziewczynkom też by nie pasował, więc to taka polska wersja risotto. Ale wyszło naprawdę smacznie. Serdecznie polecam i udanego tygodnia Wam życzę 🫶 




300 g ryżu arborio 

250 g brązowych pieczarek 

10 cm pora 

100 g boczku lardons - drobniutko pokrojony boczek 

600 ml rosołu 

300 ml wody 

1 łyżka masła 

60 go sera bursztyn 

1 łyżka posiekanej natki 

Pieprz do smaku 



Pieczarki zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. Por drobno pokroić.

W dużym garnku rozgrzać masło, wrzucić pora i boczek. Gdy się zeszklą, dodać pieczarki.

Po kolejnych 2-3 minutach dodać ryż, wymieszać. Gdy ziarenka zmienią barwę stopniowo dodawać rosół i wymieszać.

Gdy porcja płynu zostanie wchłonięta dodać kolejną. Tak długo aż ryż będzie miękki. 

Zdjąć z ognia, doprawdy do smaku pieprzem. Dodać natkę i starty bursztyn. Wymieszać. Podawać od razu. Smacznego.








26 komentarzy:

  1. Uwielbiamy risotto i tez robimy bez wina, bo tak nam bardziej smakuje ;) Jak mam suszone grzybki, to też bardzo lubię dodać. Twoje wygląda przepysznie, mogłabym takie cudo mieć dzisiaj na obiad ;) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz o suszonych grzybach nie pomyślałam,a zawsze jakaś garść się w szafce znajdzie. To mam inspiracje " na zaś". Bardzo dziękuję 🙂 również serdecznie Cię pozdrawiam 🪷

      Usuń
  2. Love the honesty here. Too many food bloggers act like if you don't use a bottle of $50 dry white wine, it’s not 'real' risotto. If the family cleaned their plates, you won. Using Amber cheese instead of Parmesan is a great local twist. It’s got that depth without being pretentious. Perfect comfort food for a long weekend at home when the world outside is doing too much.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melody, thank you so much for your kind words. I believe that "old," refined recipes are important, but let's not get carried away. The most important thing is that we and our loved ones enjoy them, and if that means bending the rules, so much the better. It's safer to bend them in the kitchen than outside. I'm glad you liked my version of risotto. Best regards.🌸

      Usuń
  3. Dobre, dania z ryżem robię z różnymi dodatkami, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, coś dla mojego męża. :) Dobrego tygodnia! PS My na majówkę nie wyjeżdżamy, ale na pewno zaliczymy spacerki i wycieczki po okolicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u Was w mieście dużo pięknych miejsc więc na pewno będzie miło i interesująco 😀

      Usuń
  5. Ale narobiłaś smaka 🤤 Takie risotto to totalny comfort food – pieczarki i boczek to zawsze pewniak! I super, że zrobiłaś wersję „pod rodzinę”, bo najważniejsze, żeby wszystkim smakowało – a jak widać, trafiłaś idealnie 😄
    Bez wina też daje radę, a ser bursztyn robi tu robotę 👌 Chyba sama się skuszę na taką wersję na najbliższy obiad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo się cieszę że tak uważasz. Ja wychodzę z założenia, że nie sztuka ugotować coś zgodnie z przepisem gdy wiemy że najbliższym taka wersja nie posmakuje i o zgrozo obiad wyląduje w koszu. Lepiej zrobić " skromniejsza" wersję ale aby każdy był zadowolony z takiej opcji.
      Serdecznie pozdrawiam 🙂

      Usuń
  6. Ooo, na pewno wyszło pyszotnie z takimi dodatkami!
    Risotto, to takie nasze danie dyżurne. Coś się dorzuci do ryżu, coś doleje, doprawi i jedzonko gotowe:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminku bardzo trafnie podsumowałaś to danie!
      Buziaki 😘

      Usuń
  7. Wygląda rewelacyjnie. I jakie smaczne dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moniczko czytam Twoje posty. Dobrze, że jesteś i inspirujesz nas nadal. Rzadko komentuję i tak już zostanie na razie niestety. Risotto, to nasze ulubione danie oczywiście bez wina. Z takimi dodatkami nie robiłam więc znowu będzie nowy smak. Przytulam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cieszę się że mogłam Cię zainspirować. Cieszę się że do mnie zajrzałaś, bardzo dziękuję 😘 dużo zdrowia Kochana Ci życzę 🩷

      Usuń
  9. To risotto wygląda naprawdę apetycznie, a wersja z boczkiem i serem bursztyn brzmi jak świetny pomysł na rodzinny obiad. Szkoda, że majówka zapowiada się stacjonarnie, ale domowe pyszności i wspólny spacer to też bardzo dobra opcja na odpoczynek. Najważniejsze, że wszystkim smakowało, a przepis chętnie sobie zapiszę na dni, kiedy będę mieć ochotę na coś kremowego i rozgrzewającego. Spokojnego tygodnia dla Ciebie i Twojej rodzinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to danie zaskakująco kojąco działa na zmysły. Bardzo dziękuję za życzenia, przekażę. Dla Was też udanego i miłego tygodnia 😘

      Usuń
  10. Lubimy, lubimy :-))) Robię od czasu do czasu, tylko kombinuję z dodatkami. Twoje wygląda mega apetycznie, i jestem pewna, że tak smakowało. Co do majówki, to niestety w UK niestety nie świętujemy. Tutaj w ogóle nie ma takich długich weekendów jak kilka razy w ciągu roku w PL. W poniedziałek 4 maja jest u nas wolne tzw. bank holiday, ale ja w takie dni normalnie pracuję (uroki pracy w sklepie ;-) ). Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak praca w handlu to praca non stop. Wiele lat pracowałam w dużym sklepie więc wiem jak to jest. I to w czasach gdzie nawet w nowy rok sklep mógł być otwarty. Czy Ty Helenko pracujesz w dużym sklepie na T? Ja 5 lat pracowałam,potem odeszłam s jeszcze później marka zniknęła z naszego kraju...
      Gorące uściski 🙂

      Usuń
  11. Danie znam i przyznaje, że jest rewelacyjne! Też nie dodaję wina. Jak mawia mój małż, "wino jest do picia na trawienie, a nie jako dodatek), więc i np. tortów z kremem na bazie alko nie toleruje :) i dobrze - taniej to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre podejście. Ja do tortów też nie daje alko,bo jak się zapewne domyślasz tort jedzą też moje córki. Raz pokusiłam się o zrobienie dwóch - jeden zwykły, jeden na bazie wina musującego ale szczerze mówiąc średnio mi smakował i od tamtej pory zaniechałam dodatku alkoholu do ciast.

      Usuń
  12. Uwielbiam risotto :D Nie jem ziemniaków ale ryż i kaszę kocham.
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się więc, że mogłam coś Ci podpowiedzieć 😃
      Buziaki 🙂

      Usuń
  13. lubię risotto! w sezonie na szparagi często je jemy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie risotto lubię najbardziej, a często dodaje do niego jeszcze np. wodę spod gotowania suszonych grzybków (mam taką w kostkach zamrożoną i dodaje często do sosów lub bulionów) :D

    OdpowiedzUsuń