Dzień dobry 🙂
Przed nami weekend i pewnie co niektórzy zastanawiają się co przygotować na niedzielny obiad? To ja mam bomba przepis! Do tego nic się nie marnuje,bo używamy mięsa potrzebnego do ugotowania rosołu. Jak to bywa z daniami zero waste na bazie gotowanego mięsa kolor nie jest imponujący, ale smak i fakt że nic się nie marnuje doskonale rekompensuje tą drobną niedogodność .Jeśli jesteście ciekawi jak mi to wyszło to serdecznie zapraszam dalej 🙂
Udanego weekendu 🥰
750 g mięsa drobiowego z rosołu
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 duża ugotowana marchewka
1 ugotowana pietruszka
1/2 pęczka natki
1/2 pęczka szczypiorku
2 jajka
40 g bułki tartej
Sól pieprz do smaku
Mięso, cebulę, czosnek oraz ugotowane warzywa zmielić w maszynce do mięsa.
Dodać masy dodać pokrojony szczypiorek i natkę. Dodać żółtka oraz bułkę tartą. Wymieszać. Dodać przyprawy i ponownie wymieszać.
Białka ubić na pianę i dodać do masy. Delikatnie wymieszać.
Na arkusz folii aluminiowej wylać odrobinę oleju i rozsmarować. Ułożyć i uformować masę mięsną w roladę. Owinąć folią. Następnie całość owinąć w jeszcze jeden arkusz folii aluminiowej.
Przełożyć do formy i wylać 250 ml wody.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st i piec około 45-50 minut. Wyjąć z piekarnika i zostawić na blacie na 10 minut, dopiero potem pokroić i podawać. Może być na gorąco lub zimno. Smacznego.




Super pieczeń 👍a u nas mięsko z rosołu schodzi bo jak robię rosół to jest tylko jedno danie 😊nie gotuje na dwa nigdy bo byśmy nie zjedli a nasza 🐕🦺 Klementynka też mięsko z rosołu lubi 😁
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł typu zero waste!
OdpowiedzUsuńFajny pomysł na zero waste. :)
OdpowiedzUsuńDobry sposób, jak kupuje korpus i robię galaretke drobiową a ostatnio dodałam razem z kiełbasa do lecza ,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMonia, ja też mam !
OdpowiedzUsuńMoże nie dokładnie taką samą ale bardzo blisko:)
Pyszota!
Nigdy takiej nie robiłam, ale to fajna alternatywa. Galaretka wyszła super.
OdpowiedzUsuńPięknego weekendu, pozdrawiam.🤗🫶
Wow, to jest rewelacyjny pomysł.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł :D U mnie ostatnio mięsko jest po prostu zjadane albo na krokiety idzie ;)
OdpowiedzUsuńfajny pomysł na wykorzystanie mięsa bo u mnie nie bardzo takie z rosołu chcą jeść
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu. Podejście zero waste zawsze zasługuje na uznanie, a dodatek świeżych ziół i ubitej piany z białek na pewno świetnie podkręca smak i konsystencję. Chętnie zapiszę ten przepis i wypróbuję go w najbliższą niedzielę. Udanego weekendu.
OdpowiedzUsuńMam już kilka patentów na mięso z rosołu, ale tego nie znałam i zapisuję na przyszłość! Taka pieczeń musi być pyszna :D Miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńCiekawie wygląda <3
OdpowiedzUsuńZawsze wymyślisz coś, czemu nie można się oprzeć.
OdpowiedzUsuńCiekawie wygląda- coś innego :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to może dotyczyć każdego mięsa, bo nie każdy drobiowe zjada :) Ciekawa propozycja do wykorzystania :)
OdpowiedzUsuń