wtorek, 13 czerwca 2023

Trójkąty z placków tortilli i pieczarek

Dzień dobry:)

My już w domu , ale to dochodzenie do siebie po powrocie zawsze zajmuje mi dzień lub dwa. Zwłaszcza gdy muszę nadrobić pracę zawodową. Do tego jakieś pranie, zakupy i dwa dni uciekają jak z bicza strzelił...

Co do relacji to myślę, że na koniec tygodnia uda mi się ją napisać, dlatego proszę o jeszcze trochę cierpliwości. A żeby umilić Wam oczekiwanie na ten wpis zapraszamy dzisiaj na pomysł na wykorzystanie placków tortilli. Pyszne, nieskomplikowane i niezbyt pracochłonne,a efekt jest naprawdę wow. Tak samo smaczne na ciepło jak i na zimno. Doskonale sprawdzi się na imprezę ale także na zwykłą kolację. Ja przygotowałam takie danko na kolację na dyżur dla męża. To co namówiłam Was? Serdecznie zapraszam:)




4 placki pszennej tortilli

4 duże pieczarki 

2 średnie cebule 

3 łyżki oleju 

2 trójkąta sera topionego 

100 g sera żółtego 

12 czarnych oliwek 

Soli, pieprz do smaku 


Cebulę obrać i drobno pokroić. Pieczarki również drobno pokroić. 

Na patelni rozgrzać olej i wrzucić cebulę, zeszklić. Gdy to nastąpi dodaj pieczenia i szczyptę soli. Podsmażać aż składniki zmięknąć i zmniejszają swoją objętość. Następnie doprawić do smaku pieprzem i zostawić do ostygnięcia. 

Placki przekroić na pół. Na pojedynczą przekąskę potrzebne będą dwie połówki. 

Schemat pracy: Na placku rozsmarować 1/2 trójkąta serka, nałożyć 1/4 zawartości patelni i 3 pokrojone w plasterki oliwki. Przykryć drugim plackiem i lekko docisnąć. 

Postąpić w ten sam sposób do wyczerpania składników. 

Rozgrzać urządzenia- możesz być toster do kanapkę, do paninii czy gofrownica jak u mnie. Układa przygotowane pakieciki i zapiekać 2-3 minuty w zależy od wydajności urządzenia. Przekroić a pół, tworząc trójkąty. Podawać na ciepło lub zimno, smacznego. 










środa, 7 czerwca 2023

Wielozbożowe muffinki z kakao bez cukru

Dzień dobry:)

U mnie dzisiaj ostatni roboczy dzień, jeszcze kilka godzin w pracy i zaczynam weekend. Do tego wyjazdowy weekend. Oczywiście jedziemy nad morze, ale gdzie to musicie cierpliwie poczekać na relację :) Ale aby umilić Wam to czekanie zapraszam na przepis na pyszne muffinki. Ja te zrobiłam kilka tygodni temu, ale dzisiaj po pracy na drogę też coś upiekę. Jak zwykle jest mało pracy przy tych maleństwach , a przy tym te są pełne dobrych składników. Mam nadzieję, że zainspirowałam Was na dopieczenia. 

A jak Wasze plany na najbliższe dni? Macie długi weekend czy do pracy po czwartku? Mimo wszystko życzę udanego wypoczynku. Znikam do swojej pracy, a potem pieczenie i pakowanie a jutro w drogę. Odezwę się w nowym tygodniu. Do zobaczenia 😀 




150 g mąki pszennej pełnoziarnistej 

50 g mąki ryżowej 

30 g płatków owsianych błyskawicznych 

1 jajko

20 g kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia 

100 g masła roślinnego

200 ml mleka 

120 g erytrolu 


Do rondelka przelać mleko, dodać erytrol, masło oraz kakao. Zagotować do rozpuszczenia masła i erytrolu. Ostudzić zupełnie. 

Do zimnej masy dodać jajko i dobre wymieszać. Wsypać wszystkie sypkie składniki i wymieszać do połączenia. 

Przełożyć do silikonowych foremek na muffinki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 i piec około 23-25, wyjąć i ostudzić na kratce. 

1 sztuka to około 100 kcal. Smacznego. 







poniedziałek, 5 czerwca 2023

Dwuwarstwowy koktajl ( z truskawkami i mango)

Dzień dobry:)

Zaczynamy nowy tydzień, chociaż trochę krótszy niż poprzednie. I szczerze mówiąc to bardzo mnie to cieszy, bo poprzedni tydzień był pełen emocji nie zawsze tych dobrych. Najpierw w poniedziałek moja starsza córka przewróciła się na lekcji w-fu tak nie fortunnie, że ręka w nadgarstku Jej spuchła. Gdy jako tako doszła do siebie, to w czwartek zgubiła w autobusie telefon. Jechała z klasą na warsztaty z okazji dnia dziecka i telefon wypadł z kieszeni spodni. Wróciła do domu potwornie zapłakana, a ja musiałam jakoś to ogarnąć. Koniec końców telefon na szczęście się znalazł, pewien chłopak z naszej dzielnicy go znalazł i po sowich lekcjach oddał. Na szczęście sobota upłynęłam nam już przyjemniej, byłyśmy na shoppingu z okazji zbliżających się wakacji:) A potem na zakończenie tak miłego dnia przygotowałam koktajl.

W związku z tym, że sezon na truskawki się rozpoczął na dobre to oczywiście obowiązkiem jest koktajl truskawkowy. A że ja lubię czasem eksperymenty w kuchni to postanowiłam do tegoż koktajlu dodać pulpę z mango. Jeśli owoce oraz puszkę porządnie się schłodzi to koktajl doskonale orzeźwia i zaspokaja ochotę na słodkie. I co równie ważne pracy przy tym prawie tyle co nic więc jest to doskonały pomysł na deser. Serdecznie zapraszam na przepis i życzę udanego tygodnia 😄




270 g świeżych truskawek 

400 g jogurtu naturalnego 

1 duży banan- 125 g bez skórki 

1 łyżka erytrolu 

1 puszka pulpy z mango ( schłodzić przez kilka godzin)



Opłukane i osuszane truskawki pozbawić szypułek( super gdy truskawki będą wcześniej schłodzone). Przełożyć do wysokiego naczynia lub po prostu do dzbanka. Dodać kawałki banana, erytrol oraz jogurt i dokładnie zmiksować .

Przygotować trzy wysokie szklanki. Na dno każdej wylać po 1,5-2 cm mango z puszki. Następnie ostrożnie wlewać koktajl truskawkowy i na koniec uzupełnić resztą mango. Podawać od razu. Smacznego. 







niedziela, 4 czerwca 2023

Sakiewka schabowa z warzywami

Dzień dobry:)

W piątek było bez mięsa,więc dla równowagi dzisiaj będzie mięsny wpis. Proponuję mięso schabowe wypełnione warzywami. Kolorowo, delikatne i lekkie danie na niedzielny obiad. Myślę że doskonale sprawdzian się na uroczysty obiad. Co prawda ja skladniki podałam na 1 porcję, ale wystarczy odpowiednio jest zwielokrotnić. Serdecznie zapraszam ma przepis 🙂

Udanej i rodzinnej niedzieli !



1 kotlet schabowy b/k

1 pomidor

5-7 cm pora

2 małe pieczarki

Sól, pieprz do smaku 

Po 1/4 łyżeczki czosnku granulowanego, papryki słodkiej oraz przyprawy do dań włoskich 



Kotlet umyć, osuszyć i porządnie rozbić, aby wyszedł spory płat mięsa. 

Przyprawy wymieszać w małej miseczce, następnie porządnie oprószyć mięso z każdej strony ( odrobinę zostawić do warzyw),odłożyć na bok. 

Pomidorami sparzyć i zdjąć z niego skórkę. Następnie pokroić w małą kostkę, przełożyć do miski. Pieczarki pokroić w ósemki a por w cienkie krążki. Dodać do pomidora wraz z przyprawami i delikatnie wymieszać. 

Warzywa nałożyć na mięso i zebrać mięso w " sakiewkę " i w razie potrzeby spiąć wykłaczkami. Przełożyć na folię aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st z termoobiegiem , zapiekać około 20-25 minut.  Przed podaniem wyjąć wykałaczki. Smacznego. 






piątek, 2 czerwca 2023

Wege kapuśniak

Dzień dobry:)

I zaczynam kolejny miesiąc, jeden z bardziej lubianych, bo kończący rok szkolny i rozpoczynający wakacje. Na początek takie letniego czasu warto mieć pomysły na lżejsze dania.  I moim zdaniem taki jest ten kapusniak. Przygotowany z samej kapusty i warzyw. Trochę obawiałam się jak zareaguje mój mięsożerca. Ale przyjął bardzo dobrze tą wersję. Smakowało mu i nawet się najadł 😉 a Wy jak przygotowujecie kapuśniak?




250 g kapusty kiszonej 

2 cebulę 

2 marchewki 

2 pietruszki 

3 ziemniaki- 250 g 

1/2 niedużej cukinii- około 130 g

2 suszone grzyby

1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku 

2 liście laurowe 

3-4 ziarenka ziela angielskiego 

1 łyżka soli 

5 łyżek oleju 

2 litry wody 


Kapustę odcisnąć i posiekać ( nie trzeba jej płukać). Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju i przesmażać kapustę około 10 minut. Zdjąć z ognia. 

W dużym garnku rozgrzać resztę oleju i wrzucać posiekaną cebulę. Dodać paprykę w proszku i zeszklić całość. 

Dodać pokrojoną w mają kostkę cukinię i smażyć dalej. Pietruszkę oraz marchewkę pokroić w plasterki lub półplasterki i dodać do garnka. Przesiać kolejne 3 minuty po czym dodać wodę oraz grzybków, liście laurowe i ziele. Zagotować. Gotować od tego momentu 10 minut i dodać pokrojone w kostkę ziemniaki. Dodać połowę przewidzianej soli i gotować kolejne 10 minut. Dodać kapustę i gotować całości jeszcze 20 minut. Skosztować, w razie konieczności dodać resztę soli. Smacznego. 










wtorek, 30 maja 2023

Drożdżówki z serem i rabarbarem

Dzień dobry:)

I jak miną Wam weekend? Ja w sobotę oczywiście byłam na dłuższym spacerze z mężem, a w niedzielę z córką na retransmisji koncertu kpopowego w kinie. Jak dla mnie trochę za długo i za głośno, ale córcia była przeszczęśliwa i to najważniejsze! 

Sezon na rabarbar rozpoczęty i dlatego ja proponuję swój pomysł na jego wykorzystanie. Oczywiście musiała to być drożdżowa propozycja. Jak już wiecie uwielbiam piec i jeść to ciasto,więc w sezonie rabarbarowym musiał pojawić się ten pomysł. A że tym razem miałam ochotę na ser w cieście, więc połączyłam to w jeden wypieki. I tak powstały bułeczki idealne, a w zasadzie prawie idealne bo do pełni szczęścia brakuje kruszonki.  Ja z niej zrezygnowałam ponieważ staram się trochę ucinać kalorię. Ale jeśli Wy tego nie musicie robić to kruszonka będzie doskonałym zwieńczeniem tych drożdżówek. Jeśli narobiłam Wam ochoty na takie bułeczki to zapraszam na przepis:)





Ciasto:

500 g mąki 

400 g jogurtu naturalnego 

1 jajko

50 g cukru 

70 g masła roślinnego 

1 opakowanie drożdży 

Ser:

250 g sera białego 

3-4 łyżki śmietany kremówki 

1 budyń waniliowy 

1 jajko

Dodatkowo:

2 duże łodygi rabarbaru 

2 łyżeczki cukru 


Jogurt wylać z lodówki odpowiednio wcześniej, aby się ogrzał. 

Do miski przełożyć mąkę, cukier oraz drożdże. Wymieszać. Dodać roztrzepane jajko oraz jogurt i wyrobić ciasto. Po około 3 minutach dodać miękkie masło roślinne i dokończyć wyrabianie ciasta. 

Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 2 godziny. 

Serek:

Gdy ciasto rośnie przygotować serek. 

Przełożyć go do miski i rozetrzeć widelcem. Dodać jajko, śmietankę oraz proszek budyniowy. Dokładnie rozetrzeć i odstawić na bok. 

Wykonanie:

Ciasto lekko zagnieść, następnie rozwałkować na spory płat. Rozsmarować serek i posypać pokrojonym na małe kawałki rabarbarem. Na rabarbar posypać cukier, następnie ciasto ciasno zwinąć. Pokroić na plastry o grubości około 2,5 cm i odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zostawić na 15 minut. 

Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st na 30-35 minut. Wyjąć, ostudzić na kratce. Smacznego. 










niedziela, 28 maja 2023

Spacer wokół Jeziora Rusałka

Dzień dobry:)

Dzisiaj będzie wpis spacerowy. Mamy to szczęście, że mieszkamy w pobliżu dwóch uroczych jezior. Dzisiaj zabiorę Was na spacer wokół Jeziora Rusałka. Jest ono oddalone o 5 minut jazdy samochodem od nas. Niestety nie ma dobrego dojścia na piechotę, albo rowerem. Co prawda rowerem można przejechać przez las i potem przeciąć drogę krajową, aby znaleźć się na drugiej stronie, ale ja bardzo nie lubię tego przejścia i dlatego staram się go jak najbardziej unikać....dlatego trzeba posiłkować się samochodem i można cieszyć się z uroków natury. 

Trasa wokół jeziora nie jest trudna, ani wyczerpująca. To spacer o długości około 3,5 km. Spokojnym tempem, który pozwala na rozmowę bez zadyszki to jest jakieś 40 minut. Nasza ostatnio trwał trochę dłużej bo robiłam zdjęcia dla Was 😀

Jezioro Rusałka to jezioro zaporowe* powstałe w latach 1941-1942, poprzez spiętrzenie wód  Bogdanki ( potoku płynącego na terenie Poznania).

*Jezioro zaporowe – jezioro powstałe w wyniku zatamowania odpływu wody przez:

osuwisko - jezioro osuwiskowe,

wydmę - jezioro wydmowe,

osady moreny czołowej lub bocznej - jezioro morenowe,

osady rzeczne (aluwium),

czoło lodowca - jezioro zastoiskowe,

potok lawy,

budowlę hydrotechniczną (zapora wodna, jaz itp.) - zbiornik zaporowy.

Zbiorniki zaporowe niekiedy nazywane są jeziorami zaporowymi (najczęściej potocznie) jednak nie ma to większego uzasadnienia hydrologicznego i geograficznego, ponieważ jeziora to obiekty o genezie przyrodniczej, a zbiorniki zaporowe są zbiornikami antropogenicznymi - źródło https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_zaporowe

Teren wokół jeziora jest dosyć mocno zalesiony. W lasach tych znajdują się trzy pomniki upamiętniające ofiary masowych egzekucji dokonanych w 1940 roku przez SS.

Wody jeziora często odwiedzane są przez licznie przez łabędzie czy kaczki. Ich widok jest zawsze bardzo przyjemny dla oka. Ja szczególnie lubię podziwiać łabędzie. 

Gdy zmęczymy się spacerem można odpocząć na jednej z licznych ławeczek czy nawet leżaków drewnianych, które się umiejscowione na plaży. Jezioro można również podziwiać ze zmodernizowanego mola. Zostało oddane do użytku w czerwcu 2019 roku, ma długość 32 m. I jest chętnie odwiedzanym obiektem przez spacerowiczów.

Na terenie tego kompleksu rekreacyjnego znajduje się duży plac zabaw, boiska oraz strefa gastronomiczna. Wydzielone jest również miejsce do samodzielnego grillowania. 

Mam nadzieje, że nie zanudziłam Was tym wpisem 😁 Obecnie teren ten jest naszym ulubionym miejscem do spacerowania więc staramy się spacerować 3-4 w tygodniu, oczywiście o ile pozwalają na to nasze obowiązki. Zapraszam na małą foto relację.




Widok na jezioro z brzegu:




Uroczy zakątek, wygląda jakby był namalowany, a jest tak realny, Pięknie szumi woda.









Widok na jezioro i łabędzie



Jeden z pomników upamiętniający 40 ofiar mordu




Widok na jezioro z mola




Widok z mola na okolicę:)