Dzień dobry 🙂
Lubicie klopsiki? U nas klopsiki są chętnie wybierane przez moje córki. Nie do końca wiem czemu wolą klopsiki od tradycyjnych mielonych, ale skoro tak jest to nie będę dyskutować tylko wymyślać nowe pomysły. I tak tym razem powstały klopsiki z dodaniem kabanosa. Proste, smaczne i szybkie danie na obiadek dla rodzinki. Skusicie się? Ja serdecznie polecam, myślę że ten dodatek delikatnego sosu skusi każdego niejadka 🙂
Udanej środy 😘
400 g mięsa mielonego z indyka
100 g kabanosów drobiowych
1 żółtko
2 łyżki bułki tartej
Po 1/4 łyżeczki soli, pieprzu, czosnku granulowanego i papryki ostrej mielonej
1/2 pęczka koperku
1 łyżka smalcu
1 łyżeczka masła
1 łyżka mąki
500 ml wody
Mięso przełożyć do miski. Kabanosy zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami, dodać do mięsa.
Dodać także przyprawy, żółtko oraz bułkę tartą. Dokładnie wyrobić na jednolitą masę.
Uformować klopsiki wielkość piłeczki do ping ponga.
Formę do pieczenia wysmarować połowa łyżki smalcu i ułożyć klopsiki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st i piec około 25 minut. W połowie pieczenia wlać szklankę wody.
Koperek drobno posiekać. W rondelku roztopić resztę smalcu i masło. Wrzucić koparek. Po minucie dorsz mąkę i dokładnie wymieszać.
Stale mieszając dodać drugą szklankę wody oraz płyn który pozostał w formie do pieczenia. Dokładnie wymieszać i zagotować. Dodać klopsiki i ogrzewać przez 3 minuty. Smacznego.





Pyszności. Wyglądają rewelacyjnie.
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło:)
UsuńNa pewno są pyszne.
OdpowiedzUsuńByły, były 😉
UsuńCzęsto robię klopsiki z indyka, ale nie wpadłam na pomysł dodania tam kabanosów :) Muszę spróbować!
OdpowiedzUsuńSerdecznie polecam, proste a jakie smakowite.
UsuńWow, wyglądają mega apetycznie! Zawsze jestem pod wrazeniem, jakie masz genialne kulinarne pomysły :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie do wzięcia udziału w konkursie, w którym nagrodą są książki.
Bardzo dziękuję za tak miłe słowa,mam uśmiech od ucha do ucha dzięki Tobie 😃
UsuńKabanoski dodały wyrazistości smaku, pyszniutkie,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak!
UsuńSmakowicie wyglądają. 😋Co to za naczynie w którym je podałaś? Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńSerdeczności zostawiam.🤗🫶
Bardzo dziękuję. To taka duża bulionówka,na urodziny sobie zamówiłam 😉
UsuńSuper! takie klopsiki z przyjemną niespodzianką :) wypróbuję z pewnością!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Aniu, będzie mi bardzo miło 😀
UsuńCiekawe urozmaicenie dla tradycyjnych klopsów :)
OdpowiedzUsuńTaki był cel, aby ciut inaczej niż zwykle.
UsuńMonia, Twoje kulinarne pomysły są wyjątkowe i nie do podrobienia.
OdpowiedzUsuńNigdy bym nie pomyślała, że do tego mięsa można dodać zmielone kabanosy.
Myślę, że dzięki nim klopsiki zyskały bardziej wyrazisty smak.
Co do tego, że Twoi bliscy wolą klopsiki niż tradycyjne mielone, to myślę, że chodzi właśnie o ten klopsikowy sosik... musi być pyszny :)
Mocno Cię ściskam i serdecznie pozdrawiam. Miłego tygodnia!
Iwonko bardzo dziękuję że zajrzałaś, tęsknię za Twoimi komentarzami, ale rozumiem że zdrowie najważniejsze. Też myślę że chodzi o sosik,bo inne mięsko w sosie zawsze zjedzą a w postaci kotletów to grymaszą😁
UsuńGorące uściski 😘
Wypróbowałem przepis i wygląda na prosty sposób na smaczny obiad, a połączenie indyka z kabanosem brzmi ciekawie i aromatycznie. Zastanawiam się, czy sos sprawdza się równie dobrze, jeśli dodam odrobinę śmietany dla złagodzenia smaku?
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo mi miło. Sądzę że dla smakoszy śmietankowych sosów to będzie dobre rozwiązanie. My nie lubimy sosów na bazie śmietanki, więc nie dodaje ale myślę że nie zaszkodzi jej dodać.
UsuńMniam 😋 pyszności 😋
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Aniu 😘
UsuńJa - podobnie jak Twoje córeczki kocham klopsiki gotowane, pod każdą postacią :)) I wolę bardziej niż klasyczne mielone. Twoje połączenie mięsa mielonego z kabanosami jest zaskakujące oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Delikatne mięso z indyka wzbogaciłaś dodatkowym aromatem, bo kabanosy mają swoją fajną, wędzoną nutę. Brawo za taką kompozycję! Mniam mniam mniam :-)))
OdpowiedzUsuńPrzyznam szczerze że na początku trochę się obawiałam że młodsza będzie grymasić gdy wyczuje ten wędzony posmak,ale zjadła z przyjemnością 😉
UsuńBardzo dziękuję za odwiedziny 😀
Bardzo lubię takie klopsiki, ale niestety jestem w mniejszości i wręcz sprzeciw jest i tylko mielone wchodzą w grę ;) :D
OdpowiedzUsuńNo to u mnie pół na pół, my z mężem wolimy mielone, dziewczynki klopsiki więc te dwa dania są wymiennie u nas.
UsuńMoi bracia byliby takim daniem zachwyceni!
OdpowiedzUsuńfajne i lekkie danie:)
OdpowiedzUsuńJa też nie wiem, dlaczego, ale dzieciaki zawsze wolą coś w formie kuleczki. Wczoraj robiłam sznycle, a dla Matyldzi klopsiki :-D A z kabanosem nie próbowałam, na pewno podkręca smak!
OdpowiedzUsuńMonia, Twoje pulpeciki, to danie i piękne i pięknie podane i już jestem głodna:)
OdpowiedzUsuńJest na pewno jakaś pulpecikowa tajemnica, bo kiedyś moim dzieciakom, a teraz wnukom, pulpeciki smakują lepiej niż kotlety mielone. Kotlety smaczne, a pulpeciki przepyszotne:)
Pozdrawiam cieplutko!
Ooo, ciekawy pomysł! Na pewno wyjdzie pysznie
OdpowiedzUsuń