poniedziałek, 23 lutego 2026

Ferie w śnieżnym Sopocie

Dzień dobry 🙂 

Zacznę mój wpis od podziękowań i przeprosin. Bardzo dziękuję w imieniu swoim i Martynki za życzenia urodzinowe. Wszystkie przekazane i córcia jest wzruszona, że i Niej pomyślałyście przy okazji czytania przepisu na Jej tort urodzinowy. Przepraszam za przerwę w nadawaniu. Ale po powrocie z ferii zrobiłam sobie mały reset. Może nie taki na sto procent ale znacznie odłożyłam internet. 

Jak już widzicie byliśmy na krótkim wypadzie w Sopocie. Udało się nam spełnić nasze małe zamierzenie, aby kiedyś zobaczyć plaże i morze pod śniegiem. I w tym roku udało się to aż nadto. Śniegu tyle że dobre 25 lat tyle śniegu nie widzieliśmy.

Na pobyt pojechaliśmy w sobotę do południa,a nie jak pierwotnie zakładałam w piątek po pracy. I okazuje się że to bardzo dobrze,bo jak minęliśmy bramki autostradowe w Gdańsku to jakbyśmy do innego świata wjechali.... śniegu tyle, że podczas mijane po drodze dużych sklepów widzieliśmy pracowników, którzy zrzucają śnieg z dachów... naprawdę momentami miałam wrażenie że pojechaliśmy w góry a nie nad morze... zapraszam na fotorelację, to sami się przekonacie 😃


W sobotę było dosyć pochmurno, ale i tak widać jak wygląda morze...a właściwie nie bardzo widać morze 😉 






W niedzielę od rana było piękne słońce i nie mogliśmy się powstrzymać aby wyjść na spacer. I nie tylko my. W Sopocie przez weekend było mnóstwo ludzi.










Grand Hotel z perspektywy mola 




Podpory mola bardzo obrośnięte lodem..



 
Sopot to także wiele pięknych willi i kamienic. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać od robienia zdjęć. I znowu mam ich dużo 😁












A tak wygląda droga wyjazdowa z Sopotu,a dokładniej jest to Oliwa...


A takie sople to podczas naszego pobytu to norma. Niedaleko naszego miejsca noclegowego, strażacy zrzucali sople aby nie spadały samoistnie i nie stanowiły zagrożenia dla przechodniów.


Pizza oczywiście też musiała być 😁



I zrzut spaceru po molo 


I chyba nic więcej nie trzeba dodawać. Wyjazd udany, dużo spacerowałam i spałam, więc akumulatory naładowane. Dziś już do pracy . 
Bardzo dziękuję za dobrnięcie do końca relacji 😘
Udanego ostatniego tygodnia lutego 🫶🫶🫶

20 komentarzy:

  1. Ten obrośnięty lód wokół podpór robi wielkie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, morze w zimowej odsłonie ma wyjątkowy klimat. Dobrze, że udało Wam się odpocząć i naładować baterie. Spokojnego powrotu do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że wyjazd był udany. Uwielbiam polskie morze o każdej porze roku, także zimą. Piękne zdjęcia! Wszystkiego dobrego. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W zeszłym roku byłam w Sopocie. Była to również zima. Piękne miasto, podziwiałam zamarznięte morze.
    Pozdrawiam gorąco 💖

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdemu z nas czasami potrzebny jest taki mały reset więc cieszę się, że spędziliście rodzinne chwile w przepięknie skutym lodem Sopocie ! Z iskierkami w oczach oglądam te zdjęcia, cóż za wspaniała zima i ta kra ! Bardzo mi się tęskni za takimi widokami :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło było widzieć śnieg nad morzem na Twoich fotkach...u nas w górach każda zima taka jest ...Piękna fotki a najważniejsze że wyjazd udany i odpoczeliście 👍

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham polskie morze każdą porą roku

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tam pięknie było i tyle śniegu :D Naprawdę udany wyjazd miałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ pięknie i naprawdę zimowo! Mnóstwo śniegu, a u nas zima bezśnieżna.
    Gdybym tam była, też pstrykałabym fotki, bo jest się czym zachwycać.
    Świetnie spędzony czas, akumulatorki naładowane, można pracować i planować kolejny wyjazd, już w innej scenerii:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe kadry, takie zmarznięte morze to niesamowity widok i taki kontrastowy ze złotym ciepłym paskiem i szumem fal, jaki znamy z wakacyjnych wyjazdów. Dobrze, że naładowałaś baterie, ale jeszcze lepiej, że do nas wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamarznięte morze wygląda niesamowicie. Jak inna planeta. Chciałabym kiedyś zobaczyć na żywo. Pozdrawiam ciepło! 🤗
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja akurat mieszkam w Gdyni, ale mieliśmy piękną zimę. Jeszcze w niedzielę zabraliśmy psa na plażę, bo już robi się pośniegowa ciapa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie spędzony czas a śniegu to Wam wystarczy na długo, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale wygląda śnieg w połączeniu z morzem. Sopot to piękne miasto.
    Mieliście udaną wyprawę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne widoki. Fajnie, że odpoczęliście. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie widoki niezapomniane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna fotorelacja, zimowa aura dopisała w tym roku, mróz był w Trójmieście od końca grudnia, do prawie końca lutego. Monia, jak wiesz kocham Trójmiasto, a Sopot, jak Gdańsk ma mnóstwo pięknej architektury.
    Dużo dobrych życzeń posyłam Martynce, wszystkiego najpiękniej spełnionego życzę!
    Posyłam Ci uściski, zmęczona dziś jestem po pracy, ale cieszę się, że udała się Wam wycieczka. Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Moniu. Przepiękna fotorelacja, widac, że wypad był udany :-) Wiesz, że ja również nigdy nie byłam nad morzem zimą? No i pewnie nie prędko będę, bo zimą nie latam do Polski. Ale kto wie, może kiedyś? :-))) Mam nadzieję, że akumulator naładowany, bo jak się siedzi w domu, to jednak nie to samo. Czasami warto zorganizować sobie chociaż krótki wypad, żeby odciąć się od codzienności. Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie wybrałabym się nad morze zimą, jednak mam bardzo daleko. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się przyjechać w wakacje:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się że wypoczęłas! Nad morzem, tak jak ja 😘

    OdpowiedzUsuń