Dzień dobry 🙂
Do ziemniaków, które wczoraj Wam pokazałam zrobiłam takie udka. Zawsze robię tak, że gdy piekę mięso na obiad, to wtedy piekę ziemniaki,aby wykorzystać grzanie piekarnika na maksa. I tym razem chciało mi się pieczonych udek. Z ziemniaków była zadowolona córka,a z tego mięsa mąż. On jest zdeklarowanym kurczakożercom, więc staram się trochę eksperymentować ze smakiem. Ale w granicach rozsądku,bo moi nie bardzo lubią nowości 🤣
Udanego czwartku 🌸 🪷 🪷
10 udek z kurczaka
Sok z 2 mandarynek
2 łyżki oleju
4 łyżki ketchupu pikantnego
Sól pieprz do smaku
1 łyżeczka czosnku granulowanego
Mięso umyć i dokładnie osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem.
W miseczce wymieszać sok z mandarynki z olejem. Następnie dodać ketchup i czosnek granulowany. Wymieszać.
Mieszanką dokładnie posmarować każde udko z obu stron. Odstawić na godzinę.
Piekarnik rozgrzać do 190 st z opcją grill.
Przełożyć udka na ruszt od piekarnika i wstawić ( pod spód warto wstawić blachę wyłożoną papierem, aby tłuszcz mógł bezpiecznie skapywać ( ja miałam pod spodem blachę z ziemniakami i ten tłuszcz dodatkowo nawilżał ziemniaki).
Piec przez 15 minut,po czym ustawić piekarnik na termoobieg i piec jeszcze 30 minut. Wyjąć i podawać od razu. Smacznego.



Uwielbiam takie obiady i weim co dzid bede miała na obiad 😉– proste, domowe i bez zbędnego kombinowania 😊👍 A ketchupowa skorupka brzmi naprawdę smakowicie! Rozumiem też Twojego męża, bo dobrze zrobione udko z kurczaka ciężko przebić 😄 Świetny pomysł z pieczeniem ziemniaków i mięsa jednocześnie – oszczędność czasu i energii. Ciekawa jestem, jakie jeszcze kurczakowe eksperymenty uda Ci się przemycić rodzinie w przyszłości 😉🍗🥔❤️
OdpowiedzUsuńKurczak to mięso nr 1 w naszej kuchni. Indyk jakoś gorzej nam podchodzi.
OdpowiedzUsuńAle one pysznie wyglądają!!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię mięso drobiowe, chyba nawet bardziej niż wieprzowinę.
Twoje mięsko wygląda Moniu przepysznie!!!
I ta ciemna, chrupiąca skórka ... niebo w gębie!!
częstuję się obiadkiem!
OdpowiedzUsuńJaki ciekawy pomysł na urozmaicenie kurczaka. Super!
OdpowiedzUsuńMniam. :)
OdpowiedzUsuńUdka piękne i mega pyszne 😋też bardzo lubimy takie mięsko 😋
OdpowiedzUsuńUdka lub pałki z kurczaka lubią wszyscy ale z sokiem z mandarynek nie robiłam, pysznie wygląda.
OdpowiedzUsuńDobry pomysł z ketchupem. Pycha wyglądają :)
OdpowiedzUsuńMonia, te udka są upieczone dla mnie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam jak są takie dobrze rumiane, nawet przypieczone i z chrupiącą skórką. Pyszota to malo powiedziane!
A to mi narobiłaś smaku😋🤗
Świetny pomysł z tym jednoczesnym pieczeniem – mięso zyskuje chrupiącą skórkę, a skapujący tłuszcz nadaje ziemniakom genialny smak. Dodatek soku z mandarynki do ketchupu brzmi jak idealny, subtelny przełamywacz smaku, który nie wystraszy tradycjonalistów, a mężowi na pewno przyniósł miłą odmianę.
OdpowiedzUsuńUff, przepis znam i nie muszę zapisywać na listę do wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńO tak! Kurczaka w keczupie to ja bardzo lubię. Jaki rumiany, pyszny.
OdpowiedzUsuńRumiane i pięknie wyglądają. Na pewno szybko zniknęły. Podziwiam Ciebie za szukanie nowych smaków i eksperymentowanie. Pozdrawiam serdecznie 🌷🌷🌷🌷
OdpowiedzUsuńJeszcze nie jadłam takich udek. Dziękuję za propozycję, zrobię w weekend.
OdpowiedzUsuń