Dzień dobry 🙂
Macie ochotę na domowe bułki? Jeśli tak, to mam dla Was pyszny pomysł. No i nieskromnie powiem, że są wyjątkowo ładne. Bułki na zakwasie są bardzo sycące. Bułki zrobiłam w święta Bożego Narodzenia, więc jak widzicie mam poślizg w publikowaniu wpisów i muszę z przykrością donoszę że zakwas mi się zmarnował, gdzieś tak w lutym,choć nie wiem dlaczego...
Udanego dnia 😘
500 g mąki chlebowej
1 opakowanie drożdży
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
40 g płatków żytnich
100 g zakwasu
2 łyżki oleju
250 ml wody letniej wody
Dodatkowo:
1/2 jajka
1 łyżeczka płatków owsianych
Do dużej miski przesypać mąkę, płatki żytnie,dodać, sól, cukier. Wymieszać. Dodać drożdże i zakwas ,wymieszać. Stopniowo wlewać wodę i wyrabiać ciasto.
Gdy składniki się połączą to dodać olej i wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i elastyczne i będzie odchodziło od dłoni. Około 5 minut.
Następnie przykryć ściereczką i zostawić na około 1-1,5 godziny do wyrośnięcia.
Po tym czasie ciasto odgazować i podzielić na porcje. Każdy kawałek ciasta uformować w długi wałeczek. Zrobić z niego węzeł i luźne końce zapleść- jeden pod spód, a drugi z wierzchu. Bułeczki ułożyć na blachach do pieczenia ( wcześniej wyłożyć je papierem do pieczenia) i zostawić na około pół godziny do wyrośnięcia.
Po tym czasie posmarować roztrzepanym jajkiem i obsypać płatkami ( ja połowę zrobiłam z płatkami, połowę bez płatków na górze bułki).
Piec w 180 st ,piekarnik góra-dół, około 30 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce.




Na pytanie czy mam ochotę na domowe pieczywko zawsze odpowiadam tak ❤️ uwielbiam je nawet samo na sucho. Bardzo apetyczny przepis i super pomysł na przepiękne bułeczki. Na pewno smakują obłędnie ❤️
OdpowiedzUsuńJa też jestem team pieczywo, mogę jeść zawsze i wszędzie 😁
UsuńBułeczką chętnie bym się poczęstowała. Podobnie jak Klaudia, takie pieczywko zjadam bez dodatków, no ewentualnie z masłem:)
OdpowiedzUsuńZ zakwasem piekę sporadycznie i to z takim z torebki:)
Wyobrażam sobie ile masz w zanadrzu różnych przepisów, skoro ten jest z grudnia😉 Ale to dobrze, jest na co czekać 😀
Też czasem korzystam z tego zakwasu.
UsuńCzas najwyższy żebym nauczyła się robić własny zakwas. Wypieki na zakwasie bardzo mnie kuszą!
OdpowiedzUsuńWłasny zakwas jest wart zachodu, chociaż czasem trudno go pielęgnować.
UsuńO mamo, wyglądają obłędnie!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😘
UsuńCudnie wyglądają, z pewnością są przepyszne! Mam już kilka przepisów na bułeczki i co weekend obiecuję sobie, że w końcu je upiekę... :D
OdpowiedzUsuńMoże w wakacje będziesz mieć więcej czasu i upieczesz jakieś bułeczki 🥰
UsuńWyglądają przepysznie <3
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😘
UsuńDomownicy mają dobrze z Tobą, cieplutke pieczywo na śniadanko, pyszne.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 🌸
UsuńSmakowicie dziś u Ciebie Moniu :)
OdpowiedzUsuńDomowe pieczywo u mnie zawsze zjadamy do okruszka, bo bardzo lubimy. Jednak nie piekę go tak często, aby mieć swój zakwas.
Plecionka ślicznie wygląda!!
A co do publikowania postów to pocieszyłaś mnie, że nie tylko ja mam "tyły" ha ha.
Spokojnego weekendu, który już czeka za rogiem ;-)
To Ty mnie pocieszyłaś Helenko,bo Ty jesteś taka zorganizowana że myślałam że na bieżąco publikujesz 😘
UsuńBułeczki wyglądają niezwykle apetycznie i mają piękny kształt. Szkoda zakwasu, ale takie rzeczy niestety czasem się zdarzają. Najważniejsze, że przepis został i można do niego wrócić, kiedy wyhodujesz nowy. Miłego dnia również.
OdpowiedzUsuńMyślę że po wakacjach podejdę po raz drugi do " produkcji" zakwasu 😁
UsuńNooo! Pięknie uplecione bułeczki! I jeszcze na zakwasie, jak u babci, czyli najlepsze na świecie:)
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję 🥰
UsuńMaką chlebowa to która to jest dokładnie? Pozdrawiam ciepło! Miłego czwartku🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Mąka typ 750.
UsuńApetyczne wyszły Ci te bułeczki ^_^ a zakwas zawsze można wychodować od nowa :)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję.
UsuńDla fanów bułek to przepis marzenie!
OdpowiedzUsuńDziękuję że tak myślisz 🙂
UsuńBułeczki wyglądają wprost idealnie i niesamowicie apetycznie, masz wielki talent do takich wypieków. A zakwasem się nie martw, to się zdarza, najważniejsze, że przepis został i zawsze można wyhodować nowy.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😘
UsuńTakie puszyste bułeczki chętnie skosztuję :)
OdpowiedzUsuńBędzie mi bardzo miło 😀
Usuń