sobota, 30 maja 2026

Karkówka w zalewie 2*10

Witajcie w sobotę 🙂

Z pewnością wszyscy znacie sposób na przygotowanie mięsa w metodzie 2 na 10. Czyli gotowanie mięsa przez 10 minut dwukrotnie. Zalewą jest oczywiście woda i majonez. Tym razem przygotowałam w taki sposób karkówkę. Do tej pory robiłam szynkę, schab oraz pierś z indyka. Tym razem postawiłam na karkówkę. Wyszło smacznie, ale muszę przyznać że te " chudsze" mięso jest lepsze. Karkówkę jednak wolę pieczoną. A jak u Was? Przygotowujecie takie mięsko? 

Udanej soboty 😘 




1 kg karkówki 

Po 1/2 łyżeczki: soli, pieprzu, czosnku granulowanego, papryki słodkiej mielonej 

1 łyżeczka majeranku 

Zalewa:

3 łyżki majonezu 

1 czubata łyżka musztardy sarepskiej 

2 liście laurowe 

3 ziela angielskie 

1,5 litra wody 


Mięso umyć i osuszyć. 

W małej miseczce wymieszać wszystkie suche przyprawy i dokładnie natrzeć mięso. Owinąć folią i wstawić do lodówki na 48 godzin.

Po tym czasie wyjąć mięso aby nabrało temperatury pokojowej.

Do garnka przelać wodę, dodać majonez, musztardę ziele i liście laurowe. Wymieszać. Mięso włożyć do zalewy.

Postawić na ogniu, zagotować. Gotować 10 minut, zdjąć z ognia i zostawić pod przykryciem do ostygnięcia czyli na około 10 godzin. 

Następnie znów zagotować i gotować 10 minut. Ponownie zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia w zalewie pod przykryciem przez kolejne 10 godzin.

Wyjąć, osuszyć mięso i owinąć folią aluminiową. Wstawić do lodówki. Smacznego.









11 komentarzy:

  1. Monia, karkówka wygląda bardzo apetycznie i na pewno smakuje świetnie!
    O takim sposobie przygotowania mięska nie miałam pojęcia i przeczytałam przepis z zainteresowaniem ale też ze zdziwieniem, że coś mnie ominęło:)
    Ciekawe bardzo i jak widać, cierpliwość przygotowania zostaje nagrodzona pysznym efektem:)
    Ty to masz pomysły👌🤗
    Miłego weekendu 😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Podam przepis do taty. On lubi robić takie rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Schab tak przygotowuję i szynkę 'myszkę', karkówki u mnie nikt nie lubi więc się nawet nie zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tego sposobu. Najczęściej mięsa piekę. Wypróbuję na pewno. Takie gotowane jest zdrowsze niż pieczone. Pozdrawiam serdecznie ♥️

    OdpowiedzUsuń
  5. Schab robiłam wychodzi taki soczysty, karkówki nie próbowałam, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo rzadko jemy karkówkę, ale ta z Twojego przepisu wygląda rewelacyjnie! Chodzi za mną podobna wędlinka, ale z fileta z indyka. Tylko pewnie trzeba by było zmodyfikować ten czas gotowania? Nie mam pojęcia, będę musiała potestować :D Dzięki za kolejny super przepis! ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowity wpis i świetne zdjęcia. Przyznam, że ja też zdecydowanie bardziej wolę pieczoną karkówkę, bo taka tradycyjna wersja ma w sobie to coś. Tą metodą również częściej robię chudsze mięsa, na przykład schab, który wychodzi wtedy cudownie soczysty. Miłego weekendu i udanych kolejnych kulinarnych eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojemu mężowi na pewno by smakowała. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam już tym sposobem szynkę i schab. Schab wyszedł smaczny, a szynka jak dla mnie wyszła mało przyprawiona, tak jakby przyprawy nie wniknęły w środek mięsa :-( . Karkóweczka Twoja Moniu jak ta lala!!
    Wygląda tak apetycznie, że nawet ja (nie jestem jej wielką fanką) zjadłabym kanapkę z takim domowym mięskiem i obowiązkowo z musztardą :-)))
    Udanego tygodnia Moniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tej metodzie gotowania mięs w mleku, w majonezie nie, ale nigdy nie próbowałam. Bardzo ciekawe jak takie mięsa smakują. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń