Dzień dobry 🙂
Gdy na dworze zimno i pada,to większości z nas jest źle...ja bardzo nie lubię takiej pogody, wiąże to się pewnie jeszcze z traumą pracy na dworze,w każdą pogodę. Ale taka specyfika pracy listonosza...na szczęście w taką parszywą pogodę z pomocą przychodzą nam zupy. Ja chyba najbardziej lubię żurek. Tym razem zrobiłam go nieco inaczej,bo zamiast gotować ziemniaki, upiekłam je. Wyszła smaczna i jednak zupełnie inna zupa. Serdecznie polecam Wam taki eksperyment 😁
Udanego czwartku 😘
540 g ziemniaków ( waga po obraniu)
150 g kiełbasy wiejskiej
700 ml rosołu
1300 ml wody
500 ml zakwasu żurkowego
1 duża marchewka
1 łyżeczka soli
3 liście laurowe
3 ziela angielskie
1 łyżka oleju
Sól pieprz do smaku
1/2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
Ziemniaki obrać, umyć i osuszyć. Pokroić w dużą kostkę. Przełożyć do miski, dodać olej oraz przyprawy i wymieszać. Wyłożyć na blachę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia.
Kiełbasę pokroić w pół plasterki i przełożyć do silikonowej formy do pieczenia. Ułożyć obok ziemniaków.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st . Kiełbasę piec przez 30 minut,a ziemniaki aż będą miękkie. Wyjąć i zostawić na blacie.
W międzyczasie do garnka przelać rosół. Dodać wodę oraz startą na dużych oczkach marchewkę.
Do garnka wrzucić listki laurowe oraz ziele. Zagotować całość. Dodać sól i gotować przez kolejne 15 minut.
Po tym czasie dodać zakwas żurkowy i gotować całość kolejne 5 minut,co chwilę mieszając.
Dodać kiełbasę i ziemniaki. Wymieszać i podawać gorące. Smacznego.






O tak ,taka zupa teraz rozgrzewa i poprawia humor 😊super pomysł z pieczonymi ziemniakami 😋 pyszności 😋😋😋
OdpowiedzUsuń