Dzień dobry 🙂
Dziś niedziela czyli dzień ciasta. Tym razem dzielę się z Wami przepisem na ciasto na bazie ugotowanego budyniu, jogurtu greckiego i kawy. Połączenie budyniu i jogurtu " odgapiłam" z bloga Wałek. Jako spód wykorzystałam wcześniej już upieczony keks. Wtedy urósł mi dosyć wysoki ten keks,więc przekroiłam go na pół i jedną porcję użyłam od razu a drugą zamroziłam ( owinęłam folią aluminiową i zabezpieczyłam jeszcze woreczkiem foliowym i włożyłam do zamrażarki). Jak widzicie wierzch ciasta ozdobiłam ciastkami - stokrotkami. Nie zauważyłam że moje córcie dobrały mi się do ciastek i w jednym miejscu są ciastka amaretti 😉. No życie 😁 ciasto zniesione do pracy i nawet pani dyrektor się załapała na porcyjkę.
Jutro wracam do pracy po trzech tygodniach urlopu. Z pewnością będzie się działo, bo to ostatni tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego i cały zespół wraca do pracy więc robota będzie się palić w ręcach jak to mówią 🤣 gdybym się nie pojawiła ( chociaż nie planuje) ale powrót do pracy ma swoje prawa i moje " małe dzieciaczki" muszę obkupić do szkoły,to proszę o cierpliwość,bo się pojawię, łatwo się mnie nie pozbędziecie 😁
Udanej niedzieli 😍
1/2 keksa z tego przepisu Klik
1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
500 ml mleka
50 g kawy rozpuszczalnej
80 g cukru
400 g jogurtu greckiego
20 g żelatyny
12 ciastek z marmoladą
Forma 23*18 cm
Na dno formy wyłożyć spód keksowy.
W miseczce wymieszać budyń, cukier i kawę.
Żelatynę zalać wodą i postawić do napęcznienia.
Odlać pół szklanki mleka,a resztę zagotować. Odłożone mleko wymieszać z zawartością miseczki.
Gdy mleko w garnku się zagotuje dodać mieszankę i dokładnie wymieszać. Gotować około 2 minuty. Zdjąć z ognia , dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Następnie przelać budyń do miski aby wystygł.
W ostatnim kroku dodać jogurt i dokładnie wymieszać ( najlepiej mikserem).
Przelać na spód i ułożyć ciastka. Wstawić do lodówki na 5-6 godzin ( a najlepiej całą noc. Ja za wcześnie kroiłam na porcję, więc brzeg taki nieładny i postrzępiony) . Smacznego.







O mamo, jaki smakołyk! Prawdziwe cudo.
OdpowiedzUsuńCiasto wygląda cudnie! Takie słoneczne i kuszące:)
OdpowiedzUsuńMonia masz niesamowite pomysły i za to Ciebie podziwiam. Spód keksowy idealnie pasuje do tej kawowej góry!
Super! Mniam!
Powrót do pracy zawsze jest trochę trudny, ale to kwestia kilku dni i wpadniesz w rytm:)
Niech to będzie dobry tydzień, a póki co miłej niedzieli życzę i ściskam serdecznie 🤗😘
Wygląda przepysznie, a patent z zamrożonym spodem keksowym to absolutny majstersztyk. Akcja z córeczkami i podkradaniem ciastek tylko dodaje całemu wypiekowi uroku, w końcu najważniejsze, że smakuje rodzinie i w pracy. Powodzenia w tym intensywnym tygodniu przed rozpoczęciem roku, spokojnego powrotu do obowiązków i dużo siły na ten przedszkolny młyn.
OdpowiedzUsuńAleż Ty masz świetnie pomysły! Podziwiam kreatywność :)
OdpowiedzUsuńThe combination of coffee, pudding and Greek yogurt sounds creamy without being overly heavy, and those little cookies on top make it look so inviting. I also had to smile at the part about the daughters eating all the cookies and leaving you with a few amaretti instead, because that is such a familiar family situation. Three weeks of holiday must have gone by so quickly, and I hope your return to work goes as smoothly as possible, especially with everyone coming back and the new school year approaching. At least you had a delicious cake to send you off into the busy week. I have shared a new post on my blog too, so feel free to stop by when you have a moment.
OdpowiedzUsuńWhat a masterpiece!
OdpowiedzUsuńDzień dobry 😊 Ciasto wygląda obłędnie, a połączenie budyniu, jogurtu i kawy brzmi naprawdę ciekawie! 😍 A stokrotki z domieszką amaretti tylko dodają mu uroku – najważniejsze, że smakowało. 😉 Powodzenia w powrocie do pracy i dużo energii na ten intensywny tydzień!
OdpowiedzUsuńAleż to ładnie wygląda, a 2 inne ciasteczka to taki mały feblik ;-) Na blogu u Wałeczka jest mnóstwo ciekawych pomysłów, a u Ciebie jest zawsze dużo fantazji! Buziaki ze Słowenii!
OdpowiedzUsuńZgadzam się :-) U "Wałeczka" to kopalnia fajnych przepisów na ciasta.
OdpowiedzUsuńTwoje ciasto kawowe wygląda bardzo apetycznie. Dla mnie połączenie budyniu, kawy, jogurtu i żelatyny to nowość. Pyszna kombinacja smaków!
Trzymam kciuki, aby jutrzejszy powrót po urlopie wypadł Ci Kochana bezproblemowo i bezboleśnie :-)))
o rety! Świetny pomysł!
OdpowiedzUsuńWspaniałe ciacho ! I udanego powrotu do pracy i oby szybko zleciało ;)
OdpowiedzUsuńAle to pomysłowe! Wygląda super :)
OdpowiedzUsuńZapamiętam ten pomysł na masę kawową, muszę się tym zainspirować! ;))
OdpowiedzUsuńPiękne i zjawiskowe ciacho. Zapisuję sobie przepis, gdyż lubię kawę pod każdą postacią.
OdpowiedzUsuńHej Moni 😀
OdpowiedzUsuńŻyczę spokojnego powrotu do pracy. Wiem jak ciężko wrócić do szarej rzeczywistości po długim wolnym. Lena się dostała do liceum, ale nie jest zbyt zadowolona bo chciała, gdzieś iść indziej. Na szczęście ma obok koleżankę z podstawówki, więc jakoś przeżyje. Teraz trza kompletować podręczniki. I szykować portfel, bo tanio nie będzie. Wrzesień równa się wydatki.
Ciastko kawowe obłęd. Sama bym się dobrała.
Zapisałam się do szkoły języków azjatyckich i od 25 września będę chodzić na japoński. Bardzo się cieszę.
Ciacho wygląda wybornie. Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń