Dzień dobry 🙂
Kończymy kolejny tydzień roboczy. I muszę przyznać, że w piątek naprawdę jestem zmęczona, że nic kompletnie się nie chce. To znak, że trzeba się doładować i wtedy szykuje sobie bombę witaminową w postaci koktajlu. Tym razem postawiłam na szpinak i kalarepę i wyszedł smaczny i przecudny w kolorze koktajl. Przyznacie, że ręka aż sama sięga po ten kielich? Zapraszam na degustację 😉
Dobrego piątku 😘
200 g jogurtu naturalnego
100 g szpinaku baby
1 kalarepa
1 kiwi
150 ml wody
1 łyżka erytrolu
Kalarepę obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do dzbanka.
Dodać szpinak oraz wodę i zmiksować.
Do dzbanka dodać jogurt, erytrol oraz obrane kiwi. Zmiksować całość na gładko. Smacznego.




Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPiękny kolorek i smak na pewno też 😋a najważniejsze że to bomba witamin 👍 pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu 😘
OdpowiedzUsuńDobrze, że mamy już weekend. Wypoczywaj!
OdpowiedzUsuńCudowny napój, chętnie się poczęstuję;)
OdpowiedzUsuńSerdeczności moc zasyłam kochana:)
Hope that you enjoyed it!
OdpowiedzUsuńAle soczysty kolorek! :)
OdpowiedzUsuńKolorek cudny ale zestaw kalarepa i szpinak jakoś mi.nie pasuje, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWygląda na idealny przepis na szybkie odzyskanie sił po całym tygodniu. Połączenie szpinaku z kalarepą intryguje, a ten piękny zielony kolor od razu przyciąga wzrok. Chętnie wypróbuję tę wersję na weekend. Dobrego i spokojnego odpoczynku.
OdpowiedzUsuńKolor boski a i składniki zacne! Uwielbiam i szpinak i kalarepę.
OdpowiedzUsuńPiękny kolor, oby spełnił swoje zadanie i dał Ci Kochana siły na kolejne jesienne dni :-)))
OdpowiedzUsuńSpokojnego weekendu Moniu !!
Oj! Mimo pięknego koloru, to jednak nie moje smaki 🙂
OdpowiedzUsuńBombowy koktajl. Na pewno się skusze:)
OdpowiedzUsuńKochana, kolor rzeczywiście jak u Shreka! 😂💚 Ale przyznam, że najbardziej zaskoczyłaś mnie tą kalarepą! Szpinak i kiwi w koktajlu znam, ale kalarepy jeszcze nigdy nie próbowałam w takiej wersji. 😍 A że pod koniec tygodnia mnie też często brakuje energii, to może czas wypróbować Twoją witaminową bombę! 🥰💚
OdpowiedzUsuń