piątek, 16 października 2026

Łeba - drugi etap urlopu

Dzień dobry 🙂 

Pora pokazać drugą miejscowość, którą odwiedziliśmy w te wakacje. Tym miejscem jest Łeba. Już kilka lat " zabieraliśmy" się,aby odwiedzić to miejsce. Gdy zaczęliśmy planowanie planu urlopu wiedzieliśmy, że Łebę w tym roku odwiedzimy. Moje rodzinie się podobało,a ja jeśli mam być szczera to zaspokoiłam swoją ciekawość i póki co mi starczy. Zapraszam na foteczki 🥰




Poniżej kilka ujęć nabrzeża, portu i falochronu 















I oczywiście plaża. W Łebie pogoda była trochę słabsza niż na Helu... nie było warunków do plażowania, chociaż nie padało. Ostatnie popołudnie przed wjazdem w dalszą podróż spadło trochę deszczu.
















A tutaj plaża z klifu, jestem zachwycona tymi zdjęciami.. zrobiłam ich kilka!









A to ja 🤣


No i oczywiście lody. Te są kawowe. Moje ulubione. I chociaż tyle zjadłam różnych wersji kawowych to kawowe rzemieślnicze z Kościelnej w Poznaniu smakują mi najbardziej 


I obiadki 😃











A tutaj pizza, na którą namówiła nas córka. Tam wszystko jest pod znakiem rocka. Nawet pizzę nazywają nazwami zespołów 😁











Dziękuję za odwiedzenie kolejnego miejsca ze mną.


28 komentarzy:

  1. No i powróciliśmy dzięki Twojej fotorelacji to pięknego lata i beztroskiego, urlopowego czasu, który większość ma już pewnie za sobą.
    Piękne zdjęcia Moniu!!
    Na polskiej plaży nie byłam całe wieki, i strasznie nagle zatęskniłam za tyki bałtyckimi klimatami.
    Jedzonko, którego kosztowaliście - prima sort-pierwsza klasa - tak mawia mój kolega :-)))
    Fajnie, że macie możliwość całą rodzinką spędzać urlop, za chwilę dziewczynki wyfruną z rodzinnego gniazda, ale zostaną Wam zawsze zdjęcia i piękne wspomnienia.

    Udanego weekendu Kochana.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Helenko, też coraz częściej myślę że już nie długo nie będzie wszyscy jeździć bo dzieci,a szczególnie jedno może chcieć jechać osobno 🫣
      Udanego tygodnia 😘

      Usuń
  2. Łeba potrafi zaskoczyć swoim klimatem, a zdjęcia z klifu faktycznie robią ogromne wrażenie i mają w sobie mnóstwo przestrzeni. Czasami tak bywa z popularnymi kierunkami, że zaspokojenie ciekawości przynosi poczucie domknięcia pewnego etapu podróżniczych planów, nawet jeśli pogoda nie do końca sprzyjała typowemu plażowaniu. Fajnie, że znaleźliście czas na odkrywanie lokalnych smaków, zwłaszcza kulinarnych ciekawostek z rockowym motywem. Pozostaje tylko czekać na relację z kolejnego przystanku na trasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę że pojechaliśmy do Łeby,ale póki co nie planuje kolejnych wypadów w ten rejon, ale jak będzie to czas pokaże.
      Dobrego tygodnia 😘

      Usuń
  3. Piękna wakacyjna relacja, cudownie spędzony czas! Niebo, słońce, plaża, lody i pizza i wszystkie wspólnie spędzone dni, to wszystko kawałek Waszego życia, który pozostanie na zawsze we wspomnieniach:)
    Dzięki Mania za wspólny spacer😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu to mnie bardzo miło, że wybrałaś się razem ze mną 🥹
      Dobrego tygodnia 😘

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia! Super, że udało się Wam zrealizować ten plan i zwiedziliście też i Łebę :) Ja jeszcze tam nie byłam, będzie co nadrabiać :D Jedzonko wygląda przepysznie, a pizzeria genialna! Jestem rockowa dziewczyna, więc moje klimaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak nasza Martynka, też rockowa panna 😀
      Dobrego tygodnia Esterko 🌸

      Usuń
  5. Piękne fotki 😍 cudne wspomnienia ❤️ Nie byłam w Łebie a jest cudna😍 Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
  6. Leba is such a beautiful city! The sand on the beach seems really soft.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje fotografie są zawsze ładne i klimatyczne, masz oko i wrażliwość na piękno. Trudno nawet powiedzieć, w którym z tych uroczych miejsc chciałabym się znaleźć najbardziej. Tęsknię za naszym morzem, ale nie wiem, jak spełnić to marzenie, by jeszcze raz zobaczyć Bałtyk... A jestem bardzo ciekawa, co by powiedzieli np. Stonsi na pizzę swojego imienia w ŁEBIE :-DDD
    P.S. Nie uwierzysz, ale ja też najbardziej lubię lody kawowe :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu bardzo dziękuję za miłe słowa. Muszę przyznać, że często nie jestem zadowolona z tego, jak telefon oddaje to co sfotografowałam, aparat byłby lepszy, tylko dobry kosztuje tyle kasy że mi szkoda...
      Trzymam kciuki za to żebyś wybrała się nad Bałtyk, może zabierzesz Matyldzię? To mogłoby być miłe doświadczenie dla Was obu 🙂
      No właśnie wegetariańscy Stonsi, ciekawe co oni na to 😉
      Cieszę się że też lubisz kawowe lody. Chociaż czasem trudno je dostać.
      Dobrego tygodnia 😘

      Usuń
  8. Piękne fotki z Łeby a jedzonko wyglą da przepysznie, aż się głodna zrobilam, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w Łebie kilka lat temu. Fajnie tam jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że nie ma brzydkich miejsc na naszym pięknym wybrzeżu,ale póki co Łeba zachwyciła mnie najmniej.
      Dobrego tygodnia 😘

      Usuń
  10. Dawno nie byłam w Łebie i chętnie ją ponownie odwiedzę latem. Ta Pizza Rock jest zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam w Łebie, ale Twoja relacja baaardzo zachęca do odwiedzenia! Karmią też dobrze jak widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że namówiłam Cię na wyjazd w tamte strony 🙂

      Usuń
  12. Wspaniały urlop! Mnóstwo miłych wspomnień!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne i urocze zdjęcia Moni. Pogoda bardzo różna potrafi byc nad morzem. U nas w górach było aż za ciepło przez cały czas. Przez całe 2 tygodnie ani kropli deszczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu bardzo dziękuję. Pogoda to wiadomo temat rzeka, zwłaszcza na urlopie. Ale i tak nie możemy narzekać, bo wcześniejsze tygodnie były brzydsze więc cieszyliśmy się z tego co było. Bardzo dziękuję za odwiedziny 😘

      Usuń