Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z warzyw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z warzyw. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2025

Kotlety ziemniaczane z brokułami

Dzień dobry 🙂 

Dziś "przynoszę" Wam pomysł na wykorzystanie ziemniaków, które zostały z obiadu. Dla podkręcenia smaku i aby zapobiec marnowaniu dodałam ugotowaną do ekstra miękkości łodygę brokuła oraz ząbek czosnku. Wyszły z tego bardzo smakowite i wciągające kotlety ziemniaczane. Proste,do syta i w tylu zero waste. Jeśli zaciekawiłam Was swoimi słowami to zapraszam na przepis. 

Udanego tygodnia Wam życzę 😘 




400 g brokuła ( u mnie łodyga)

300 g ugotowanych ziemniaków 

50 g sera żółtego tartego 

1 ząbek czosnku 

100 g mąki 

Sól, biały pieprz do smaku 

Bułka tarta, olej do smażenia 


Brokuła ugotować do miękkości, odcedzić i ostudzić.

Wraz z ziemniakami przecisnąć przez praskę. Dodać starty ser oraz starty na małych oczkach czosnek. Dokładnie wymieszać.

Dodać mąkę oraz przyprawy i ponownie wymieszać na gładkie ciasto.

Formować kotlety i obtaczać w bułce tartej. Kłaść na rozgrzany olej i smażyć z obu stron na rumiany kolor. Podawać gorące. Smacznego.








wtorek, 8 lipca 2025

Ogórki małosolne w małych porcjach

Dzień dobry 🙂 

Po długim maratonie ze słodkimi pomysłami pora zrobić przerywnik w postaci czegoś wytrawnego. A co w naszym kraju kojarzy się z latem? Oczywiście ogróki małosolne! Ja za nimi nie szczególnie. Zjem ale szału nie ma. Za to mój mąż jest mega fanem ogórków małosolnych. A że ja lubię sprawiedliwości Mu przyjemność chętnie robię takie ogórki. Tę porcję ze zdjęć zrobiłam zaraz na początku maja. A od tamtej pory to chyba już 4 albo 5 tura jest nastawiona. Ja robię z niedużej porcji ogórków i małych ilościach. Wolę zrobić mniej a częściej żeby nic się nie zmarnowało. Serdecznie zapraszam na przepis i życzę udanego drugiego tygodnia lipca, ponoć ma być wyjątkowo deszczowy..

Buziaki 😘 




12 średniej wielkości ogórków gruntowych 

2 główki czosnku 

1 korzeń chrzanu 

2 pęczki koperku 

1 łyżeczka nasion kolendry 

1 łyżeczka ziela angielskiego 

1 łyżeczka ziarenek pieprzu 

2 łyżki soli 

2 litry wody 

3 słoiki o pojemności 900 ml


Ogórku dokładnie wyszorować i osuszyć.

Do wody dodać sól, wymieszać i zagotować. Po 2 minutach zdjąć z ognia. Odstawić na 10-15 minut 

Do wyparzonych słojów na dno ułożyć 2-3 gałązki koperku, dodać przekrojony na pół czosnek ( nieobrany). Dodać kawałki chrzanu i po trochę przypraw.

Włożyć po 4 ogórki,nie muszą być ściśnięte. Na górze ponownie ułożyć koperek, dać czosnek i chrzan. Zalać przygotowanym roztworem soli. Przykryć ściereczką, zabezpieczyć gumką i odstawić na blat. Po około 2 dniach można podjąć pierwszą próbę zjedzenia. Smacznego.







środa, 15 stycznia 2025

Mini zapiekanki wege z makaronem orzo

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na bardziej treściwy posiłek niż koktajl czyli mini zapiekanki makaronowe. Wszak nic można żyć samym koktajlem ( wiem co mówię bo mam za sobą 3 dniowy epizod w oparciu o 4 koktajle dziennie i delikatną zupę krem). A te zapiekanki są sycące i niezbyt kaloryczne. No i nie oszukujemy się makaron jest dobry na wszystko 🤤 zgadzacie się ze mną? Dość powiedzieć że nawet moja młodsza córka, która ma totalnie długie zęby na warzywa zjadła ze smakiem te zapiekaniu na obiad. Teraz gdy zimno i ponuro za oknem chce nam się czegoś smacznego, kolorowego co ukoi nasze zmysły. Myślę że wystarczająco nachwaliłam te maleństwa. Zapraszam więc serdecznie na przepis 🙂 




4 małe pomidory 

2 większe pieczarki 

1 mała cebula 

1 mała marchewka 

3 małe ogórki kiszone 

100 g cukini 

1 łyżka masła 

1 łyżka oleju 

150 g przecieru pomidorowego 

100 g fasolki zielonej mrożonej 

500 g ugotowanego makaronu orzo 

160 g tartego sera żółtego 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka przyprawy do dań włoskich 

1/3 pęczka koperku 


Pomidory umyć, sparzyć i zdjąć skórkę. Drobno posiekać.

W garnku rozgrzać masło z olejem i wrzucić pomidory. Gdy większość płynu odparuje, dodać pokrojoną cebulę. Wymieszać.

Po około 4 minutach dodać startą na dużych oczkach cukinię i marchew obraz pieczarki. Dusić przez 5 minut i dodać fasolkę zieloną. 

Po kolejnych 5-7 minutach dodać starte ogórki oraz przecier pomidorowy. Wymieszać i gotować aż zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Do dużej miski przełożyć makaron, zawartość garnka oraz ser i przyprawę do dań włoskich. Dodać posiekany koperek.Dokładnie wymieszać. 

Silikonowe foremki do muffinek dokładnie wypełnić przygotowanym makaronem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i zapiekać około 20 minut. Przed podaniem wyjąć z foremek smacznego.










wtorek, 5 listopada 2024

Ziemniaczane pączki z mozzarellą i pasta harrisa

Dzień dobry 🙂 

Dziś przepis totalnie w stylu zero waste czyli przerabiamy ugotowanego ziemniaki z poprzedniego obiadu. U mnie akurat z dwóch obiadów. W związku z tym że teraz mam dużo ciężkiej pracy,od czasu do czasu mogę sobie pozwolić na mega kaloryczne danie. I to jest dosyć kaloryczne, ale było tak smaczne że nie żałuję 😉 oczywiście podzieliłam sobie to na trzy porcje żeby aż nadto się nie obżerać 🤗

My już tydzień mieszkamy na nowym miejscu. Dobrze się nam mieszka, ale pewne nowe nawyki trzeba sobie wyrobić. Niestety nasza Kotka nie może coś do końca się przyzwyczaić bo każdej nocy między 23-1 grandzi na całego i ja nie śpię. I chodzę jak Zombie bo teraz walczę ze starym mieszkaniem. Opróżniam z mebli, których nie zabraliśmy i muszę odmalować mieszkanie. Jest więc jeszcze dużo pracy przede mną. Chciałabym do końca listopada się wyrobić, aby móc okresem przedświątecznym cieszyć się na spokojnie. Dlatego proszę Was o jeszcze trochę cierpliwości i wrócę do aktywności na Waszych blogach.

Udanego tygodnia 😘 🫶



760 g ugotowanych ziemniaków 

1 jajko rozm M 

110 g mąki pszennej 

1 łyżeczka pasty harissa 

2 ząbki czosnku 

Sól pieprz do smaku 

1/2 szklanki bułki tartej 

1 szklanka oleju do smażenia 

8 kulek mini mozzarelli


Do miski przełożyć ziemniaki, utłuc je lub przecisnąć przez praskę. Dodać starty na małych oczkach czosnek, dodać także pastę harrisa. Wymieszać. 

Wbić jajko, dodać sól i pieprz i ponownie wymieszać.

Na koniec wsypać mąkę i dokładnie wymieszać na gładką masę. Podzielić na 8 porcji. Każdą uformować w placuszek, nałożyć ser i zlepić, tworząc kulkę.

Obliczyć w bułce tartej i kłaść na rozgrzany olej. Smażyć do ładnego zrumieniania.

Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i zapisując przez 15 minut w 190 st. Wyjąć i od razu podawać. Smacznego 












piątek, 1 listopada 2024

Muffinki czekoladowe na cukinii

Dzień dobry 🙂 

Proste, wilgotne i przepyszne czyli muffinki idealne. Tym razem czekoladowe na bazie cukini, której oczywiście nie czuć. A są tak smaczne, że moje dziewczyny prawie na wyścigi sięgały po te babeczki. Zachęcam i Was do przygotowania tego deseru 🤤




100 g masła - miękkiego 

220 g cukinii 

50 g gorzkiej czekolady 

170 g mąki orkiszowej jasnej 

25 g kakao 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

1/2 łyżeczki sody 

100 g erytrolu zmielonego na puder 

2 jajka 


Cukinię umyć i osuszyć. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Odstawić na bok.

W misce wymieszać mąkę,kakao,proszek i sodę. 

Czekoladę przełożyć do pojemnika blendera z ostrzami i zmielić.

Do miski przełożyć masło i ucierać z erytrolem około 4 minuty. Następnie dodać po jednym jajku,za każdym razem wymieszać do jego połączenia.

Dodać cukinię ( jeśli będzie bardzo wilgotna odlać sok), oraz przesiać sypkie składniki. Wymieszać. Na koniec dodać czekoladę i szybko wymieszać.

Foremki do muffinek wyłożyć papilotkami i nałożyć po czubatej łyżce ciasta. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st około 20 minut, do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.

Z podanych składników wyszło mi 14 babeczek.






czwartek, 24 października 2024

Wege bigos ( zero waste)

Dzień dobry 🙂 

Dziś pomysł na wykorzystanie kapusty, która zawsze zostaje po przygotowaniu gołąbków. Jak wiadomo nic nie może się zmarnować, więc trzeba znów pokazując inspiracji i coś stworzyć. Ja zrobiłam taka wege wersję bigosu. Bardzo lubię takie dania. Może to być samodzielny posiłek, ale można także zapakować takie danie do naleśnika czy ciasta pierogowego i dopiero to będzie niebo w buźce. Co myślicie o takim pomyśle? Serdecznie zapraszam 😀




Ok. 600 g obgotowanej kapusty gołąbkowej

2 pomidory malinowe 

7 suszonych pomidorów 

1 duża marchewka 

1 cebula 

2 łyżki oleju rzepakowego 

1 łyżeczka miodu 

1/2 szklanki wody 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej 


Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokoje w dużą kostkę.

Marchewkę i cebulę także pokroić w dużą kostkę. Kapustę z grubsza posiekać. Suszone pomidory pokroić drobno.

Do dużego garnka wlać olej, rozgrzać i wrzucić cebulę. Zeszklić. Dodać marchewkę i szklić kolejne 2-3 minuty. Dodać resztę rozdrobnione warzywa. Wlać wodę i dusić do miękkości warzyw i odparowania większość płynu. Dodać miód,oraz przyprawy. Zagotować całość jeszcze raz. Zdjąć z ognia. Smacznego.



wtorek, 22 października 2024

Ziemniaczane kluseczki curry z warzywami

Dzień dobry 🙂 

Szukacie pomysłu na wykorzystanie ziemniaków, które zostały z obiadu? U mnie raz na pięć obiadów zostają ziemniaki. I wtedy rozkminka co z nich zrobić. Zazwyczaj są to kopytka,bo dziewczynki bardzo lubią. Ja tym razem przygotowałam wersję tylko dla siebie i zrobiłam kluseczki z dodatkiem curry,a żeby było trochę lżej to podałam je z warzywami. Z podanych składników wyszła naprawdę spora porcja. Dlatego podzieliłam sobie to na dwa posiłki. Jeśli Was zaciekawiłam, zapraszam na przepis 🙂




Kluseczki curry:

250 g ugotowanych ziemniaków 

1 jajko 

30 g mąki ziemniaczanej 

70 g mąki orkiszowej jasnej 

1/2 łyżeczki curry w proszku 

Sól pieprz do smaku 

Warzywa:

200 g cukinii 

50 g marchewki 

10 cm pora 

6 czarnych oliwek 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz, majeranek do smaku 


Warzywa:

Por pokroić w krążki. Cukinię i marchewkę w ćwierćplasterki . 

Na patelni rozgrzać olej i wrzucić warzywa. Gdy zacznie intensywnie się przesmażać dodać 1/2 szklanki wody i dusić. Następnie dodać pokrojonego oliwki i dusić dalej.

W razie konieczności dodać wody i dusić aż warzywa będą miękkie ( szczególnie marchewka).  Warzywa są gotowego gdy większość płynu odparuje. Doprawić do smaku.

Kluseczki:

Utłuczone lub przeciśnięte przez praskę ziemniaki przełożyć do miski. Dodać jajko, sól pieprz i curry. Wymieszać.

Stopniowo dodawać mąki i wyrabiać na jednolite ciasto.

Uformować wałek i odcinać kluski takie jak kopytka. Następnie widelcem zanurzonym w mące naciskać na każdą kluseczke.

W dużym garnku zagotować wodę z solą i partiami wrzucać kluski. Gotować przez dwie minuty od wypłynięcia na powierzchnię. 

Wyjąć łyżka cedzakową i podawać wymieszane z warzywami. Smacznego.







I mała sesja grzybowa 🤩w niedzielę wybraliśmy się z mężem na mały spacer, żeby trochę równowagi złapać w związku z tą przeprowadzką 
















piątek, 4 października 2024

Prościutka surówka z ogórków kiszonych

Dzień dobry 🙂 

Bardzo rzadko pokazuję Wam surówki, chociaż do większości obiadów sama je przygotowuję, rzadko korzystam z gotowców. Dziś chcę Wam pokazać pomysł na surówkę o której przypomniał mi mąż. Jak wiecie jest na kursie językowym i oczywiście jest tam żywiony. I w zeszłym tygodniu mówi mi, że do obiadu podali taką właśnie surówkę. No nie powiem nadepnął mi na ambicje i też taką przygotowałam. Zapomniałam jaka ona smakowita. Robicie taką surówkę? 




6 ogórków kiszonych 

1 mała cebula 

1 łyżka oleju 

1 płaska łyżeczka miodu 

Sól, pieprz do smaku 


Ogórki pokroić na szatkownicy na cienkie plasterki ( oczywiście nożem także może być). Przełożyć na sitko i zostawić na pół godziny.

W międzyczasie poszatkować cebulę, rozdzielnic ją na piórka i delikatnie posolić. Zostawić na kwadrans, następnie ostrożnie odcisnąć.

Do miski przełożyć ogórki, cebulę. Wymieszać. W małej miseczce wymieszać olej z miodem i dodać do ogórków. Doprawić i wymieszać. Wstawić do lodówki na około godzinę. Smacznego.








sobota, 7 września 2024

Gołąbki wege ( z kapustą duszoną i jajkiem)

Dzień dobry 🙂 

Przed nami pierwszy weekend nowego roku szkolnego. Moje dziewczyny już narzekają, że chcą wakacje 😉 ale jeszcze trochę trzeba na to poczekać, więc staram się wprowadzić je w dobry nastrój jedzeniem. Wtedy gotuje potrawy, które szczególnie lubią. Starsza córka lubi gołąbki, ale takie tradycyjne z mięsem i ryżem. Takowe zrobiłam dla niej i męża,a dla siebie mały eksperyment kulinarny czyli gołąbki nadziewane kapustą i jajkiem na twardo. Pewnie jesteście zaskoczeni takim zestawieniem, ale już wyjaśniam skąd taki pomysł. Pierwotnie miał być farsz z reszty obgotowanej kapusty i czerwoną soczewicą, ale okazało się że gdy kupowałam jajka źle spojrzałam na datę i okazało że mam 3 dni na wykorzystanie 30 jajek. A już trochę mnie znacie i wiecie że okrutnie nie lubię wyrzucać jedzenia, więc kombinowałam i kombinowałam co z nich zrobić. I tak zrodził się pomysł na dodanie do farszu do gołąbków. I szczerze powiem, że gdyby nie ta wpadka to bym nie stworzyła tak smakowitego dania. Jeśli zaciekawiłam Was to zapraszam dalej. Ja odezwę się w poniedziałek, bo weekendu mam cały dla męża, który zjechał z kursu do domu. 

Udanego weekendu,w Poznaniu ma być jeszcze upalny.




7 ładnych liści kapusty gołąbkowej 

250 g obgotowanej kapusty gołąbkowej 

1/2 cebuli 

1/2 marchewki 

4 jajka 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz do smaku 

Sos pomidorowy:

1 mała cebula 

1 puszka pomidorów krojonych 

5 suszonych pomidorów 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz do smaku 


Farsz:

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić, obrać i drobno pokroić. Kapustę drobno posiekać. Cebulę i marchewkę pokroić w kostkę średniej wielkości.

W garnku rozgrzać olej. Wrzucić cebulę wraz z marchewką. Zeszklić. Dodać posiekaną kapustę. Dodać szczyptę soli i dusić do miękkości warzyw. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Dodać pokrojone jajka i pieprz. Dokładnie wymieszać. W razie konieczności doprawić solą. 

Całe liście kapusty obgotować w osolonym wrzątku, wyjąć ostudzić i osuszyć. Delikatnie wykroić nerw i nałożyć farsz. Boki liścia złożyć do środka i zrolować. Odłożyć na bok.

Sos pomidorowy:

Cebulę pokroić w średniej wielkości kostkę. Wrzucić na rozgrzany olej i smażyć 2-3 minuty. Dodać posiekane pomidory suszone oraz te z puszki. Dodać odrobinę wody i zagotować całość. Gotować około 7-8 minut. Doprawić do smaku i zmiksować stopą blendera. Ostrożnie przełożyć gołąbki, zmniejszyć ogień na minimum, przykryć pokrywką i delikatnie dusić całość aż kapusta zupełnie zmięknie. Smacznego.







piątek, 2 sierpnia 2024

Zapiekanki z kuskus z warzywami w wersji mini

Dzień dobry 🙂 

Lubicie kuskus? Ja przyznam że jako dziecko/ nastolatka nie miałam pojęcia co to i z czym to się je... dopiero gdy wkręciłam się w gotowanie,poznawałam nowe smaki i kuskus właśnie. Niebywałym atutem poza wszechstronnością wykorzystania jest łatwość i szybkość przygotowania. Miseczka, wrzątek i parę chwil i gotowe. Ja swój kuskus dodałam do warzyw i dzięki temu powstały sycące acz lekkie zapiekanki. Serdecznie polecam 😍 




300 g kuskus

1 łyżeczka curry mielonego 

180 g mrożonego brokuła

2 marchewki

60 g suszonych pomidorów

220 g sałaty lodowej

85 g sera żółtego wędzonego

6 jajek

Sól pieprz do smaku



Kuskus wymieszać z solą i curry,zalać wrzątkiem według instrukcji na opakowaniu i odstawić na bok

Brokuła również zalać wrzątkiem i zostawić na 10 minut, następnie odcedzić i podzielić na mniejsze kawałki.

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pomidory i sałatę posiekać.

Do bardzo dużej miski przełożyć kuskus, wszystkie warzywa i doprawić solą i pieprzem.

Ser zmielić w blenderze z ostrzami,a następnie podłączyć go z jajkami. Całość dodać do miski, dokładnie wymieszać.

Nakładać do silikonowych foremek na muffinki. Piec w 200 st około 20 minut. Wyjąć i podawać od razu lub ostudzić i zamrozić. Smacznego.





piątek, 21 czerwca 2024

" Pizza" na cieście francuskim z cukinią i marchewką

Dzień dobry 🙂 

Jako słowo wstępu chciałam serdecznie podziękować za wszelkie ciepłe i miłe słowa odnośnie mojej osoby. Jestem naprawdę wzruszona. Cieszę się, że pokazałam Wam te zdjęcia ( chociaż stresik był), bo dostałam dodatkowego kopa do działania i będę walczyć o zgubienie tych ostatnich 2,5 kg. Acha i chyba jednej rzeczy Wam nie wspomniałam,ja to wszystko zrobiłam sama bez dietetyka. Po prostu wsłuchanie się w siebie,w swoje upodobania itd.

Dziś zapraszam Was na pyszną i prostą " pizzę" na cieście francuskim. Wszak nie samymi koktajlami człowiek żyję, chociaż czasem muszę sobie sama o tym przypominać, a jako że uwielbiam ciasto francuskie w każdej wersji to i taka chudza wersja powstała. Na szczęście na rynku są dostępne wersje ciasta francuskiego z mniejszą ilością tłuszczu. I tak wiem, ktoś powie że ciasto francuskie powinno być tłuste i ja się z tym zgodzę. Ale z drugiej strony jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma. A ja osobiście różnicy nie widzę w smaku. Do tego duszone warzywa i wyżerka pełną gębą 😁 oczywiście serdecznie zapraszam na przepis 🙂 




1 płat ciasta francuskiego o obniżonej zawartości tłuszczu 

100 g marchewki 

250 g cukinii

1 cebula 

1 ząbek czosnku 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki przyprawy do dań włoskich 

40 g sera mozzarella o obniżonej zawartości tłuszczu 

12 g sera żółtego 


Warzywa umyć i osuszyć. Marchewkę obrać. Warzywa zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub użyć malaksera ze specjalną nasadką do " frytek".

Cebulę i czosnek pokroić drobno. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę z czosnkiem i zeszklić. Dodać warzywa, wymieszać i przykryć pokrywką. Dusić aż warzywa będą miękkie. Doprawić do smaku. Wymieszać. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Ciasto rozwinąć i dociąć na wielkość formy do pizzy. Z okrawków uformować brzeżek.

Nałożyć farsz warzywny. Dodać kawałki porwanej w palcach mozzarelli. Ser żółty także porwać i rozrzucić.

Piekarnik rozgrzać do 200 st i zapiekać około 15 minut.

Smacznego.








piątek, 4 sierpnia 2023

Leczo z cukinią

 Dzień dobry:)

W ubiegłym tygodniu mój mąż uraczył mnie prezentem- ogromną cukinię z ogrodu. Okazało się, że koledze z pracy bardzo obrodziła cukinia i obdarował wszystkich i na koniec został mój mężuś. I jak zobaczyłam to cudo od razu pomyślałam o leczo. Dokupiłam paprykę i pomidory i zabrałam się do pracy. I po pewnym czasie w domu unosił się smakowity zapach lecza.  A Wy często przygotowujecie leczo? Dajcie znać w komentarzach:)))






1 bardzo duża cukinia ( najlepiej taka ogrodowa)

3 papryki w różnych kolorach 

200 g kiełbasy 

3 pomidory malinowe 

2 cebule 

100 g koncentratu z 

2 łyżki mąki 

1 litr wody 

Sól, pieprz do smaku 

1 czubata łyżeczka papryki wędzonej słodkiej 

1/2 łyżki ostrej papryki mielonej 

3 łyżki oleju 


Cukinię umyć, rozkroić na pół i wydrążyć łyżką. Pokroić w dużą kostkę. Papryki oczyścić i również pokroić. Kiełbasę pokroić w plasterki. 

Pomidory sparzyć, obrać i pozbawić gniazd. Pokroić w kostkę. 

Cebule pokroić w grubą kostkę, posypać papryką słodką. 

W dużym rondlu rozgrzać olej, wrzucić Kiełbasę i zrumienić. Wyjąć łyżką cedzakową na talerz. 

Do garnka wrzucić cebulę i po około 3 minutach dodać cukinię. Po kolejnych 5 minutach dodać ponownie Kiełbasę, pomidory oraz wodę. Zmniejszyć ogień i dusić. Po kolejnych 20 minutach dodać papryki. Dusić 10 minut. 

Z mąki i wody przygotować zaklepkę i dodać do garnka. Dorzucić koncentrat oraz przyprawy i zagotować. Gotować jeszcze około 3-4 minuty. Smacznego.