Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2025

Krynica Morska wczesną wiosną

Dzień dobry 🙂 

Już mija miesiąc odkąd byliśmy na wypadzie nad morze. Tym razem wybór padł na Krynicę Morską. Wypad udany, chociażby pogoda była trochę kapryśna! Ostatnią godzinę do celu jechaliśmy w śnieżycy! Tak śnieżycy! Grube płatki śniegu jakich dawno nie widziałam. Potem w czwartek dopadł nas śnieg, tym razem taki drobniutki. A w piątek ciepło i słonecznie było. Tak więc kwiecień - plecień 😉 zapraszam na relacje.

Poniżej tak zwany " szlak dzików". W kilku punktach miastach są zlokalizowane są rzeźby dzików. Ta rodzinka zadomowiła się przy informacji turystycznej i z tego co przeczytałam jest to must have pobytu w Krynicy aby zrobić sobie z nimi zdjęcie.



Ten dzik rowerzysta zagościł przy jednym z wejść na plażę.



Ten także jest przy wejściu na plażę, ale w innej lokalizacji.


Ten dzik policjant stoi z boku jednej z głównych ulic Krynicy 


I oczywiście Bosman w porcie 









Zalew Wiślany 







Latarnia morska 





Pomnik Rybaka i Ławeczka Zakochanych 

 
Wzdłuż promenady, która ciągnie się brzegiem morza znajduje się Ławeczka Zakochanych. Mam oczywiście zdjęcie z mężem 🤗

I na koniec oczywiście jedzonko, którym się raczyliśmy podczas pobytu.





To danie poniżej było tak duże że spokojnie dwie osoby moglby się najeść. Ja musiałam zabrać resztę na wynos i na kolację zjadłam 



Mam nadzieję że zdjęcia się podobały. Ktoś z Was był w Krynicy Morskiej? My byliśmy pierwszy raz i bardzo nam się podobało. Następnym razem wybierzemy się latem.


poniedziałek, 5 maja 2025

Shrek V czyli skyr, szpinak i pomelo

Dzień dobry 🙂 

Zastanawiałam się usilnie,jakim przepisem rozpocząć ten cudny miesiąc jakim maj i stwierdziłam że najlepszy będzie koktajl. I to najlepiej w kolorze zielonym. I jak wymyśliłam tak też czynię. Polecam Wam pełen zdrowia i optymizmu koktajl na bazie szpinaku, pomelo i skyru. Szybkie i smakowite śniadanie lub podwieczorek, co komu pasuje.

A jak Wasza majówka? Mam nadzieję że udana, moja bardzo pomimo że nigdzie w tym roku nie wyjeżdżaliśmy. Ale za to bardzo wyszalałam się w kuchni. Sama nie zliczę ile dań zrobiłam ale były i pierogi i krokiety, ogórki małosolne dla męża, bo ja nie lubię,ciastka i trzy ciasta. Jedno na zimno i dwa pieczone i te są do pracy na dziś 😉

Korzystając z tego, że to pierwszy wpis w tym miesiącu chciałam Wam podziewać za wszystkie przemiłe słowa pod postem kwiecień w obiektywie. Tak się skoncentrowałam się na zdjęciach że nie dodałam podsumowania ile wpisów udało mi się dodać. Kwiecień pod względem wpisów był całkowicie udany w porównaniu do wcześniejszych miesięcy. Ogólnie wpisów było 18, z czego 13 były to wpisy czysto kulinarne. Ale okres przedświąteczny zawsze jest taki bardziej obfity w przepisy. Zresztą gdybym przez cały rok co dzień wstawiała przepisy to szybko bym się Wam znudziła,a tak widzimy się co 2-3 dni i myślę że jest całkiem nieźle. Myślę że teraz będę publikować co 3 dni .

Na tym kończę ten przydługi wstęp, jednocześnie życzę Wam udanego tygodnia i całego maja, aby był radosny i ciepły 🫶🫶🫶




300 g pomelo ( waga samego miąższu)

100 g banana 

90 g szpinaku baby 

150 g skyru naturalnego 

100 ml wody 

1 czubata łyżka erytrolu zmielonego na puder 


Miąższ pomelo dokładnie oczyścić z albedo i przełożyć do dzbanka. Dodać kawałki banana oraz szpinak.

Wstępnie zmiksować. Następnie dodać skyr, wodę oraz erytrol i zmiksować na gładko. Podawać schłodzone.

1 porcja 331 kcal.








wtorek, 15 kwietnia 2025

Muffinki wielkanocne

Dzień dobry 🙂 

Dziś są świątecznego i bardzo pięknego. Wiem nieskromne to było,ale jestem bardzo zadowolona z tych babeczek. Wyglądają przesłodko, są przepyszne i trochę mniej kaloryczne. Myślę że będą wyjątkową ozdobą stołu. Będzie mi bardzo miło gdy się zainspirujecie,do czego bardzo zachęcam 🙂




220 g mąki pszennej 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 

125 g erytrolu 

2 jajka rozm M 

100 ml soku o smaku multiwitamina w temperaturze pokojowej 

90 g miękkiego masła 

Dodatkowo;

300 g skyru naturalnego 

50 g białej czekolady 

2 śmietan fix 

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

Garść jajeczek cukrowych - opcjonalnie 

Garść żelek w kształcie jajka sądzonego - opcjonalnie 



Do misy robota przełożyć masło, dodać erytrol i ucierać aż masło napuszy się i pojaśnienieje. Następnie dodawać po jednym jajku,za każdym dając czas aby jajko wymieszało się z tłuszczem. Wlać sok i dokładnie wymieszać.

W mniejszej misce mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Wymieszać do połączenia.

Foremki silikonowe do muffinek wyłożyć papilotkami i napełnić czubatą łyżka ciasta. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 20-22 minut do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i ściąć wierzchy babeczek.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali i dokładnie ostudzić.

Skyr wstępnie ubić z erytrolem. Następnie dodać czekoladę oraz zagęstnik i dokładnie wymieszać.

Nałożyć kleksy ze skyru na babeczki za pomocą rękawa cukierniczego i opcjonalnie udekorować świątecznymi słodyczami. Smacznego.











środa, 19 lutego 2025

Dietetyczne babeczki bez tłuszczu

Dzień dobry 🙂 

Mogłabym zacząć ten wpis od narzekania na to jak trudny psychicznie i fizycznie jest dla mnie ten luty, ale nie będę Was dołować i zanudzać... zamiast tego pochwalę się 🤗 Dokładnie dziś mija rok odkąd podjęłam walkę z moimi dodatkowymi kilogramami. Myślę że mogę powiedzieć że jest ona wygrana przez mnie bo udało mi się zrzucić 20 kg i póki co ten stan rzeczy się utrzymuje. Był to dosyć trudny rok,nie będę Was oszukiwać że zawsze wszystkie szło zgodnie z planem a ja nie miałam potknięć. Oczywiście że miałam! Jednakże udało mi się wychodzić z nich i nie zarzucać walki bo wcześniej różnie z tym bywało. Ale udało się! Faktem jest że też przesadziłam w drugą stronę i ucinałam kalorie gdzie się da... tak wiem ze skrajności w skrajności... przepłaciłam to pewnymi babskimi konsekwencjami, ale już wyszłam na prostą. Teraz skupiam się na tym,aby ten stan mniejszej wagi utrzymać. Mam nadzieję że mi się to także uda. Nie jedzenie słodyczy ze sklepu na pewno znacznie ułatwi sprawę.... ostatnio przeczytałam pewne zdanie dietetyka, które dało mi do myślenia i teraz wcielam je w życie - nie można chodzić głodnym na diecie bo to wzmaga apetyt na słodycze,bo organizm potrzebuje energii żeby działać. I coś w tym jest ,gdy przestałam obsesyjnie ucinać kalorie i się najadać nie ciągnie mnie do słodyczy. Mam nadzieję, że uda mi się to dalej utrzymywać... bo wiem że demony w mojej głowie nie śpią i być może któryś wyskoczy z hasłem:" znowu się obżerasz"...i mogę znowu mocno ucinać i tu i tam. I możecie mi wierzyć jestem do tego zdolna.... ale póki co jestem dobrej myśli i mam nadzieję na dalszy sukces. Na końcu wpisu są moje aktualne zdjęcia, jeśli macie ochotę zobaczyć, serdecznie pozdrawiam 😘 

A teraz zapraszam na prosty i smakowity przepis, który zaspokaja ochotę na słodkie i nie rujnuje diety. Babeczki można ozdobić cukrem pudrem lub czekolada lub lukrem, ale wtedy już nie będą takie mało kaloryczne, ale na pewno przepyszne 😉

 



100 g erytrolu 

15 g kakao 

150 ml wody 

200 g jogurtu naturalnego 

1 jajko rozm L 

230 g mąki pszennej typ 550

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 

15 g gorzkiej czekolady 



Do małego rondelka przelać wodę, dodać erytrol oraz kakao. Wymieszać i podgrzewać do rozpuszczenia erytrolu. Odstawić do ostygnięcia.

W międzyczasie czekoladę drobno posiekać a mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Do miski przelać zawartość rondelka, dodać jajko oraz jogurt ( w temperaturze pokojowej) i dokładnie wymieszać.

Następnie przesiać mąkę, dodać czekoladę i wymieszać tylko do połączenia.

Przełożyć do silikonowych foremek na muffinki ( bez papilotek) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st z termoobiegiem i piec około 20 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.

 Z podanych składników wyszły mi 12 sztuk babeczek po około 93 kcal jedna sztuka.








A teraz kilka wspomnianych zdjęć.

Tutaj matka wystroiła się na zebrania w szkole 😉




A tutaj bardziej na luzie,w spódnicy o których myślałam od kilku lat czyli ogrodniczki. Miałam takie spodnie na sobie ostatni raz 28 lat temu. I już od dłuższego czasu chciałam, ale moja figura mnie zniechęcała do takich spodni. I od jakiegoś czasu znowu mi towarzyszyła myśl, że chciałabym ogrodniczki. I wtedy zaczęły się wyprzedaże i trochę pomogły w podjęciu decyzji 😉




wtorek, 24 grudnia 2024

Makowe babeczki z czekoladą ( na gotowej masie makowej)

Dzień dobry 🎄🎄🎄🎄🎄

I doczekaliśmy się! Nadeszła Wigilia Bożego Narodzenia,a to oznacza początek świętowania za kilka godzin. Ja rzutem na taśmę dostałam dziś wolne, więc nie muszę włączać turbo biegu. Tym bardziej że zostało mi tylko zrobić roladę biszkoptową i przygotować stół.

Póki co zapraszam Was na ostatni świąteczny przepis,a że było ich trochę to nie ma co rozpaczać. To taki pomysł na makowiec na ostatnią chwilę czyli muffinki z makiem, przygotowane na gotowej masie makowej. Są pyszne, proste,szybkie więc myślę że z powodzeniem mogą zastąpić tradycyjny makowiec.

To ostatni przepis przed świętami dlatego proszę przyjmijcie życzenia świąteczne.

Niech te Święta przyniosą spokój i radość,

W sercu nadzieję, w duszy miłość.

Życzymy zdrowia, uśmiechu i bliskości,

By każdy dzień wypełniały same radości



190 g masy makowej 

100 g gorzkiej czekolady 

4 jajka rozm M

250 g cukru pudru 

400 g jogurtu naturalnego 

500 g mąki pszennej typ 550

250 ml oleju 

50 g skórki kandyzowanej

3 łyżeczki proszku do pieczenia 

1 łyżeczka sody 


Jajka i jogurt muszą być w temperaturze pokojowej 

Do miski przełożyć jajka dodać cukier i utrzeć na jasną masę. Dodać masę makową i ponownie zmiksować.

Stopniowo dodawać jogurt oraz olej i mieszać do połączenia.

Mąkę wymieszać z proszkiem i sodą,przesiać.

W trzech partiach dodać mąkę i wymieszać. Do ostatniej partii dodać czekoladę posiekaną oraz skórkę i wymieszać.

Przełożyć do foremek na muffinki i piec w 180 st około 20 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić na kratce. 

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.