Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2025

Prosta pasta jajeczna z rzeżuchą

Dzień dobry 🙂 

Jeszcze na chwilę pozostaniemy w klimacie inspirowanym Wielkanocną, ponieważ chcę Wam pokazać pyszna i prostą pastę jajeczną. Ja podałam ją w Wielką Sobotę na śniadanie, ale myślę że spokojnie można przygotować ją w ciągu roku. Nie jest powiedziane, że rzeżuchę trzeba wysiewać tylko na święta. Z powodzeniem można robić to cały rok. A że rzeżucha to samo dobro trzeba sięgać po nią jak najczęściej. I skoro udało mi się namówić moją młodsza córkę, aby spróbowała tej pasty i która zjadła ją ze smakiem, to chyba jest to dobry omen dla tego przepisu 😉 to już ostatni wpis z serii wielkanocnej,następne za rok 💪serdecznie zapraszam.

Udanego tygodnia Wam życzę. Będzie trochę dziwny, bo z dniem wolnym w środku. Ja w piątek będę pracować, a jak to u Was? Wypad majówkowy czy też praca? Pochowalcie się 🤗🫶🫶




6 jajek ugotowanych na twardo 

3 łyżki rzeżuchy 

95 g ulubionej wędliny 

1 czubata łyżka majonezu lekkiego 

1 łyżeczka musztardy 

Sól pieprz do smaku 


Jajka obrać i pokroić na 3-4 kawałki. Przełożyć do miski. Dodać kawałki wędliny i wstępnie zmiksować.

Dodać majonez oraz musztardę. Po raz ostatni zmiksować.

Rzeżuchę z grubsza posiekać i dodać do pozostałych składników wraz z solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na około godzinę, smacznego.









środa, 23 kwietnia 2025

Żurek w chlebku

Dzień dobry 🙂 

Jak to mówią święta, święta i po 😉 Mam nadzieję że upłynęły Wam w miłej i przyjaznej atmosferze. Nasze były ciut krótsze, ponieważ mąż w poniedziałek poszedł na całodobowy dyżur, więc zaczęliśmy świętować trochę wcześniej. Szczególnie to kulinarne świętowanie zaczęliśmy już w sobotę. W naszym domu w Wielkanoc nie może zabraknąć żurku. I w tym roku postanowiłam trochę zaszaleć i podać go trochę inaczej czyli w chlebie. Wszystkim ten pomysł bardzo się spodobał, szczególnie dziewczynkom moim więc była nawet trochę zaskoczona. Nie będę oszukiwać, wiadomo takie przygotowanie żurku jest bardziej pracochłonne. I oczywiście można kupić gotowy chleb, ale warto włożyć trochę wysiłku. W końcu Wielkanoc jest raz w roku,a samodzielnie przygotowany chlebek daje ogromną satysfakcję! Zapraszam Was na wpis jeszcze w klimacie świątecznym, chociaż myślę że ten pomysł można wykorzystać przez cały rok, no może poza wyjątkowo upalnymi letnimi dniami 😉

Serdecznie zapraszam na przepis i udanej reszty tygodnia 🙂 




Chlebki:

250 ml ciepłej wody 

100 g jogurtu naturalnego w temperaturze pokojowej 

550 g mąki pszennej 

1 opakowanie drożdży 

2 łyżeczki cukru 

1 łyżeczka soli 

1 żółtka 

2 łyżki mleka 

Żurek:

300 g kości schabowych 

2 białe kiełbasy 

1 kiełbasa śląska 

1 cebula 

1 marchewka 

3 średnie ziemniaki 

2 łyżki oleju 

1 zakwas na żurek z butelki 

1 łyżeczka soli 

2 liście laurowe 

3 ziela angielskiego 

3 litry wody 


Chlebki do żurku:

Do letniej wody dodać drożdże oraz cukier, wymieszać i odłożyć na 15 minut.

Do misy robota przełożyć mąkę, dodać sól i mieszankę wody i drożdży. Wstępnie wymieszać. Następnie dodawać jogurt i wyrobić na jednolite i elastyczne ciasto.

Przykryć ściereczką i odłożyć do podwojenia objętości.

Po tym czasie podzielić na 5 równych części. Z każdej odłożyć mały kawałek. A duże porcje uformować w ładne okrągłe chlebki. Z małych zrobić okrągłe kuleczki, które przyczepić na górze chlebka. Odłożyć na kolejne 30-45 minut. 

Po tym czasie piekarnik rozgrzać do 230 st. 

Żółtko wymieszać z mlekiem i dokładnie posmarować wyrośnięte chlebki. Piec 25 minut do ładnego zrumieniania. Wyjąć i ostudzić na kratce.

Żurek:

Do dużego garnka przedłożyć kość schabowe oraz wodę. Zagotować, zbierając burzowiny. Gdy to nastąpi dodać listki laurowe i ziele angielskie.

Marchewkę i ziemniaki pokroić w małą kostkę, dokładnie umyć i przełożyć do garnka z wywarem.

Cebulę oraz oba rodzaje kiełbasy pokroić w małą kostkę i podsmażyć na oleju. Gdy się wszystko ładnie zrumieni przełożyć do garnka. Po około 10 minut wyjąć kość,a wlać zakwas żurkowy. Dokładnie wymieszać i zagotować. Po 5 minutach zdjąć z ognia.

Podanie:

Z chlebka odciąć nieduża " czapeczkę" i wydrążyć środek. Chlebki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st. Wyjąć z piekarnika i wlać żurek. Smacznego.










piątek, 18 kwietnia 2025

Sernik kokosowy na mleczku skondensowanym

Dzień dobry 🙂 

Powszechnie wiadomo, że bez jajek i sałatki jarzynowej nie ma świąt! A jak to jest w przypadku słodkości? Ja osobiście uważam że Wielkanoc stoi na babce i serniku. Nie mam ręki do mazurków, więc ich u nas nie ma. Dwa razy robiłam i nie były za atrakcyjne więc odpuściłam sobie ten temat. Ale sernik musi być! Tym razem był kokosowy na życzenie męża,a przy okazji trochę zero waste, bo kilka produktów musiałam spożytkować. Wyszło mega przepysznie. Sernik wyszedł mi tak dobry jak już dawno się nie udało 😉

A u Was jak to jest ze słodkim? Co króluje na stole? Dajcie znaka 😀

Udanego piątku, tym bardziej że pewnie będzie dosyć pracowity.

Jest to ostatni wpis przed świętami, trochę Was wymęczyłam tymi wpisami, więc teraz pewnie trzeba będzie zrobić tydzień przerwy choć nic nie obiecuję 😉 ale przyjmijcie ode życzenia Wielkanocne 


Aby Wielkanoc w tym właśnie roku,

nadeszła z dużym sukcesem u Twego boku,

aby życie układało Wam się zdrowo,

zarówno prywatnie jak i zawodowo.

Jak najwięcej chwil radosnych,

i przepięknej wiosny!




Spód:

130 g biszkoptów ( mogą być suchawe)

50 g płatków owsianych 

35 g oleju kokosowego 


Masa serowa:

250 g sera białego chudego 

400 ml mleczka skondensowanego bez cukru 

65 g śmietany 18%

130 g białek 

85 g oleju kokosowego 

100 g wiórków kokosowych

75 g mąki ziemniaczanej 

125 g erytrolu 


Dodatkowo:

5 g masła 

1 czubata łyżka wiórków kokosowych 



Do pojemnika blendera z ostrzem przełożyć biszkopty i zmielić. Dodać płatki i ponownie zmiksować.

Olej kokosowy roztopić i dodać do suchych składników, wymieszać.

Tortownicę (16 cm) wyłożyć papierem - boki i dno. Z zewnątrz zabezpieczyć folia aluminiowa.

Wsypać masę na spód i wyrównać.

Masa serowa:

Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.

Do dużej miski przełożyć ser,mleczko, śmietanę, erytrol, białka oraz roztopiony olej. Zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Dodać mąkę i ponownie zmiksować. Wsypać wiórki i wymieszać.

Ostrożnie przelać na spód i wymieszać. Tortownicę wstawić do większej formy,do której na wysokość 1/3 tortownicy wlać gorąca wodę,bo sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec godzinę. Następnie wyłączyć piekarnik i zostawić jeszcze na 10 minut. Po tym czasie wyjąć i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Gdy to nastąpi wstawić do lodówki na około 8 godzin lub całą noc.

Następnego dnia, masło rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Wiórki uprażyć na suchej patelni. Następnie przełożyć na talerz do ostygnięcia ( nie zostawiać na patelni bo się przypalą od ciepłej patelni).

Roztopionym, ale wystudzonym masłem posmarować wierzch sernika i posypać wiórkami. Wstawić do lodówki na kilka minut. Smacznego.














czwartek, 17 kwietnia 2025

Babka w piegi

Dzień dobry 🙂 

I obiecana druga babka. Tym razem z kropelkami czekolady, które wyglądają jak piegi. Zresztą tak nazwał tą babkę mój mąż, więc podkradam od niego pomysł na nazwę. Babka prosta, szybka w przygotowaniu i bardzo smakowita. Nadaje się na wiele okazji,nie tylko na Wielkanoc. Ja użyłam czekoladowych ozdób świątecznych, więc u mnie jest na Wielkanoc 😉

A jak przygotowania? Ja w sumie jedną wędlinę mam zrobioną,a resztę jutro po pracy będę tworzyć.




100 g mąki ziemniaczanej 

100 g mąki pszennej 

50 g mąki orkiszowej jasnej 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 

55 g erytrolu zmielonego na puder 

125 g drobnego cukru 

100 g miękkiego masła 

3 jajka rozm L 

Aromat migdałowy 

100 g kropelek czekoladowych 

Dodatkowo:

1 gotowa polewa czekoladowa - opcjonalnie 

Czekoladowe ozdoby świąteczne - opcjonalnie 


Składniki na formę z kominem o objętości około 1 litra.


Do misy robota przełożyć masło, dodać oba cukry i ucierać aż masło napuszy się i pojaśnienieje. Następnie dodawać po jednym jajku,za każdym dając czas aby jajko wymieszało się z tłuszczem. Dodać aromat.

W mniejszej misce wymieszać wszystkie mąki wraz z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Wymieszać do połączenia.

Na koniec dodać kropelki czekoladowe  i krótko wymieszać.

Foremkę wysmarować masłem i przełożyć ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st z termoobiegiem około 50 minut lub do suchego patyczka. 

Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Uwolnić z formy.

Opcjonalnie oblać polewą i udekorować ozdobami z czekolady. Można także oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.













środa, 16 kwietnia 2025

Szynka pieczona nadziewana boczkiem i chorizo

Dzień dobry 🙂 

Był już pomysł na sałatkę,dwa pomysły jak podać jajka, więc przyszła pora na pieczyste. Tym razem zachciało mi się czegoś faszerowanego i pięknie wyglądającego. I chyba udało mi się osiągnąć efekt. Wyszła mi bardzo aromatyczne faszerowana szyneczka, która całkiem ładnie prezentuje się na stole. U mnie taka niezbyt duża porcja, ale spokojnie można kupić większy kawałek mięsa o wadze 2-2,5 kg,a składniki nadzienia pomnożyć przez dwa i też będzie prima sort 🤤

Udanej środy!




1 kg szynki bez kości 

Po 1/2 łyżeczki soli, pieprzu,czosnku granulowanego i słodkiej papryki mielonej 

150 g boczku surowego wędzonego 

50 g chorizo 

20 g cieniutkich kabanosów drobiowych 

1 kromka chleba tostowego 

1 mała cebula 



Mięso umyć, dokładnie osuszyć. W małej miseczce wymieszać wszystkie przyprawy i porządnie obtoczyć w niej szynkę. Owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 24 godziny.

Po upływie tego czasu wyjąć szynkę i zostawić około 2 godziny na blacie, aby nabrała temperatury pokojowej.

W międzyczasie przygotować nadzienie. Boczek, chorizo i kabanosy zmielić w maszynce do mięsa na małych oczkach. Następnie zmielić cebulę a na koniec chleb. Całość nadzienia wymieszać,aby kleiło się do siebie.

Szynkę osuszyć papierowym ręcznikiem i zrobić po środku nacięcie na wylot. Nadziać mięso ( jest z tym trochę zabawy,ale jest to wykonalne).

Następnie obwiązać sznurkiem a szynkę włożyć do rękawa do pieczenia. Wstawić do zimnego piekarnika, temperaturę nastawiać na 200 st z termoobiegiem i piec 75 minut. Wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia. Smacznego.








wtorek, 15 kwietnia 2025

Muffinki wielkanocne

Dzień dobry 🙂 

Dziś są świątecznego i bardzo pięknego. Wiem nieskromne to było,ale jestem bardzo zadowolona z tych babeczek. Wyglądają przesłodko, są przepyszne i trochę mniej kaloryczne. Myślę że będą wyjątkową ozdobą stołu. Będzie mi bardzo miło gdy się zainspirujecie,do czego bardzo zachęcam 🙂




220 g mąki pszennej 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 

125 g erytrolu 

2 jajka rozm M 

100 ml soku o smaku multiwitamina w temperaturze pokojowej 

90 g miękkiego masła 

Dodatkowo;

300 g skyru naturalnego 

50 g białej czekolady 

2 śmietan fix 

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

Garść jajeczek cukrowych - opcjonalnie 

Garść żelek w kształcie jajka sądzonego - opcjonalnie 



Do misy robota przełożyć masło, dodać erytrol i ucierać aż masło napuszy się i pojaśnienieje. Następnie dodawać po jednym jajku,za każdym dając czas aby jajko wymieszało się z tłuszczem. Wlać sok i dokładnie wymieszać.

W mniejszej misce mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Wymieszać do połączenia.

Foremki silikonowe do muffinek wyłożyć papilotkami i napełnić czubatą łyżka ciasta. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 20-22 minut do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i ściąć wierzchy babeczek.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali i dokładnie ostudzić.

Skyr wstępnie ubić z erytrolem. Następnie dodać czekoladę oraz zagęstnik i dokładnie wymieszać.

Nałożyć kleksy ze skyru na babeczki za pomocą rękawa cukierniczego i opcjonalnie udekorować świątecznymi słodyczami. Smacznego.











poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Sałatka jarzynowa w muszlach z jajkiem przepiórczym

Dzień dobry 🙂 

Zaczynamy ostatni tydzień przedświąteczny. Pora więc już myśleć nad menu wielkanocnym. Ja już chyba wszystko wymyśliłam. Przeprowadziłam też kilka testów i to jeden z nich . Stwierdziłam że skoro sałatka jarzynowa to klasyka nad klasykami i jest obecna na stole podczas wszystkich świąt,a na pewno w naszym domu,to może wprowadzić małego twista do niej. A że makaron-  duże muszle czekał sobie grzecznie w szafce to połączyłam te smaki i wyszła bardzo ładnie wyglądają przystawka i oczywiście bardzo smakowita. Moja starszą córka, która jest fanką sałatki jarzynowej i mąż byli zaskoczeni taką propozycją, ale oboje zgodnie stwierdzili, że i sałatka i makaron są pyszne, więc danie musi być pyszne. I tak było. A Wy co sądzicie o takim przekazaniu klasyki? Zachęcam do dzielenia się opinią w komentarzach. 

Udanego i owocnego tygodnia 😘 




260 g ugotowanej marchewki 

180 g ugotowanej pietruszki 

5 jajek na twardo 

1 duży ogórek kiszony 

1/2 pęczka szczypiorku 

80 g groszku konserwowego ( mała puszeczka)

80 g majonezu lekkiego 

Sól pieprz do smaku 

Dodatkowo:

10 muszli makaronowych 

5 jajek przepiórczych ugotowanych na twardo 

Szczypiorek 


Muszle makaronowe ugotować do miękkości. Odcedzić. Przelać zimną wodą i zostawić na ręczniku papierowym do ostygnięcia i osuszenia.

W międzyczasie przygotować sałatkę jarzynową.

Wszystkie składniki ( poza groszkiem) drobno posiekać i przełożyć do miski. Dodać groszek oraz majonez. Doprawić do smaku i dokładnie wymieszać. Odstawić do lodówki na godzinę,aby smaki się połączyły.

Następnie każdą muszlę porządnie napełnić sałatką. Na górze ułożyć połówkę jajka przepiórki i dodać szczypiorek. Smacznego.










niedziela, 13 kwietnia 2025

Jajka po szkocku w wersji mini ( z wiatropieca)

Dzień dobry 🙂 

Na pewno słyszeliście o przepisie jajka po szkocku, to duże mięsne kule wypełnienione całym jajkiem na twardo. Ja zrobiłam takie tylko w mniejszej wersji, bo z jajkami przepiórczymi. Miałam ten pomysł już w ubiegłym roku zrealizować, ale wtedy byliśmy na święta nad morzem, więc nie było do tego warunków. Ale w tym roku spiełam się i udało mi się je zrealizować swój plan. Mięso pyszne, efektowne. Z pewnością zaskoczycie swoich gości! Zachęceni? Mam nadzieję że tak, serdecznie polecam i zapraszam 🙂 




500 g mięsa mielonego ze schabu 

350 g piersi z indyka 

9 jajek przepiórczych ugotowanych na twardo 

30 g bułki tartej 

Po 1/2 łyżeczki białego mielonego pieprzu, czosnek granulowany 

Sól do smaku 


Mięso z indyka i schab umyć i osuszyć. Zmielić w maszynce do mięsa, przełożyć do miski. 

Dodać przyprawy i dokładnie wymieszać,aby mięso było kleiste.

Następnie podzielić masę mięsna na 9 porcji. Każdą porcję uformować w płaski płat,na którym ułożyć ugotowane jajeczko i dokładnie zlepić, tworząc foremną kulkę. 

Tak przygotowane kule mięsne panierować w bułce tartej i wkładać domu wiatropiecu wyłożonego papierem do pieczenia lub silikonowym wkładem. Piec w 180 st około 25-30 minut. Smacznego.





sobota, 12 kwietnia 2025

Likier cytrynowy z kurkumą

Dzień dobry 🙂 

Dziś mam coś dla dużych dziewczynek! Gdy mój mąż dostał w prezencie alkohol z takimi uroczymi kieliszkami od razu wiedziałam, że pięknie wyglądałby w nich likier cytrynowy. I od pomysłu i do realizacji szybka droga 😉 zrobiłam delikatny w smaku, niezbyt " kopiący" likier cytrynowy. I gdy go finalnie połączyłam zaczęłam się zastanawiać jak by go dokolorować bo pierwotnie był jasny i taki nijaki ten kolor. Dodałam więc kurkumę, która nie wpłynęła na smak,za to na kolor kapitalnie zagrało. Szczerze mówiąc tak mi się podoba wizualnie ten likier, że szkoda go pić. Myślę, że bez wstydu może to być prezent w stylu handmade dla Mamy, Siostry czy Przyjaciółki i to nie tylko z okazji świąt. Serdecznie zachęcam do zainspirowania się 🤗




75 ml soku z cytryny 

Skórka otarta z 2 cytryn

100 g cukru 

500 ml mleczka skondensowanego bez cukru 

250 ml wódki 

1/2-3/4 łyżeczki kurkumy mielonej 


Cytryny wyszorować, sparzyć i otrzeć skórkę. Wycisnąć sok. Przełożyć do małego rondelka wraz z cukrem.

Zagotować, gotować 3-4 minuty i dokładnie ostudzić.

W drugim rondelku zagotować mleczko i także ostudzić.

Do dużego dzbanka przelać mleczko, syrop cytryny oraz wódkę. Dokładnie wymieszać. Dodać kurkumę i po raz ostatni wymieszać. Schłodzić 10-12 godzin przed podaniem. Smacznego.








piątek, 11 kwietnia 2025

Jajka faszerowane chrzanem i koperkiem

Dzień dobry 🙂 

Bez czego nie mogą się obyć święta Wielkanocne? Bez faszerowanych jajek oczywiście! Ja w tym roku postanowiłam na klasykę i zrobiłam proste nadzienie z dodatkiem chrzanu i koperku. Prosto a jak smacznie. Mój mąż fan chrzanu był bardzo zadowolony z takiego śniadania. A jak jest u Was? Na święta podajecie jajka faszerowane? Z jakim farszem? Serdecznie zachęcam do dzielenia się pomysłami. 

Pa 🫶 



6 jajek 

3 gałązki koperku 

3 łyżeczki chrzanu ze słoika 

1 łyżeczka delikatnej majonezu 

Sól pieprz do smaku 

Dekoracja:

Natka pietruszki, rzodkiewka - opcjonalnie 



Jajka ugotować na twardo. Porządnie ostudzić. Następnie obrać ze skorupki.

Przekroić na pół i wybrać z każdej połówki żółtko i przełożyć je do miseczki. Gdy wszystkie żółtka będą w misce, wstępnie rozetrzeć je widelcem.

Dodać posiekany koperek i majonez. Ponownie rozetrzeć widelcem. 

Dodać chrzan oraz pieprz i sól, dokładnie wymieszać.

Do rękawa cukierniczego przełożyć farsz i wyciskać w zagłębienia białek. Udekorować natka i rzodkiewką i wstawić do lodówki na około 30-60 minut. Smacznego .










czwartek, 10 kwietnia 2025

Babka piaskowa kokosowa

Dzień dobry 🙂 

Ja co prawda nadal na wyjeździe jestem, ale obliczyłam że braknie mi czasu do świąt, aby opublikować wszystkie pomysły , dlatego też wpis jest dziś i z moich obliczeń wynika że świąteczne wpisy będą się pojawiać co dzień aż do świąt, bo trochę jednak tego stworzyłam 😁Chociaż uprzedzam, że na komentarze odpowiem w kolejnym tygodniu. 

Ale wracając... gdy w zeszłym roku pakowałam dobytek do przeprowadzki robiłam selekcję moich kuchennych akcesoriów. Część z nich już słabo nadawała się do użytkowania, ale skoro było miejsce to została w myśl zasady:" przyda się"... wiedziałam też że na nowym miejscu nie będę mieć tyle możliwości do przechowywania i stara, brzydka i do tego duża forma do babki poszła do kosza. Gdy umościłam się w nowej kuchni, okazało się że z tym miejscem do przechowywania nie jest tak źle jak się spodziewałam. No i zapragnęłam formy do babki. Tym razem zależało mi na takiej nie dużej, abyśmy we czworo zjedli babkę góra w trzy dni ,bo przy tej dużej to i tydzień czasem ciasto było a wiadomo że z każdym dniem bardziej suche. Trochę poszperałam w sieci i udało mi się kupić taką o pojemności około litra. Formę kupiłam jeszcze w grudniu, ale na Gwiazdkę niestety nie udało mi upiec babki, ale teraz to nadrabiam. W kwestii smaku pomógł mi mąż. Stwierdził że zjadłby taką sypką babkę o smaku kokosowym. Domyśliłam się, że chodziło mu o babkę piaskowa. I taką udało mi się stworzyć. Piszę udało,bo proporcję dobierałam do swojej foremki, przy większej trzeba zwiększyć ilości składników. Babka prosta w wykonaniu i bardzo smakowita. Myślę że będzie piękną ozdobą stołu.

Serdecznie zapraszam na przepis,a sama znikam na spacer po plaży i okolicy. Udanego czwartku 😘 




100 g mąki pszennej 

120 g mąki ziemniaczanej 

30 g wiórków kokosowych 

60 g oleju kokosowego - rozpuszczonego 

80 g oleju rzepakowego 

3 jajka rozm L 

100 g erytrolu zmielonego na puder 

80 g drobnego cukru 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 


Forma do babki z kominem i pojemności około 1 litra ( mała forma).

Do miski przełożyć jajka, dodać cukier i erytrol i utrzeć ją jasny puszysty krem ( ucierać około 3-4 minuty).

Oba oleje wymieszać i cienką stróżką dodawać do jajek, cały czas ucierając.

Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz wiórkami i wymieszać, ale już przy użyciu łyżki lub trzepaczki,nie robotem.

Formę wysmarować masłem i wylać ostrożnie ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 189 st z termoobiegiem i piec około 35-45 minut w zależności od zdolności piekarnika,do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia. Babkę uwolnić z formy. Oprószyć cukrem pudrem lub lukrem. Smacznego.