Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 lipca 2025

Rolada biszkotowa z kremem kokosowym i czerwoną porzeczką

Dzień dobry 🙂 

Zapraszam na pyszny i prosty deser czyli roladę biszkoptową. U mnie w domu cała rodzinka mogłaby jeść tylko roladę. Ja lubię poeksperymentować, ale skoro taka ich wola to trzeba spełnić. Tym razem dodałam mleczko kokosowe do kremu i czerwone porzeczki aby było w letnim klimacie. Zapraszam dalej 😁




Biszkopt:

4 jajka rozm Ml

4 łyżki mąki pszennej 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

8 łyżek cukru ( dałam 5)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Krem kokosowy:

1 puszka mleczka kokosowego ( odstanego co najmniej 24 godziny w lodówce)

200 g śmietany 30%

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

3 śmietan fix 

150 g porzeczek czerwonych 


Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki,kakao oraz proszek do pieczenia. Wymieszać.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Formę silikonową na płaski biszkopt o wymiarach 27*37 cm posmarować odrobinę masłem i wyłożyć ciasto, wyrównać. Piec w 180 st około 12-14 minut. Wyjąć z piekarnika i przełożyć na czystą ściereczkę. Zrolować razem ze ściereczką i zostawić do ostygnięcia.

Składanie:

Śmietanę ubić na sztywno z erytrolem i zagęstnikiem do śmietany. W osobnej misce ubić mleczko kokosowe. Następnie połączyć obie masy i po raz kolejny lekko ubić.

Porzeczki umyć, osuszyć i oberwać z gałązek ( kilka porcji zostawić na gałązce)

Biszkopt rozwinąć, nałożyć krem (3 łyżki odłożyć do dekoracji). Posypać owocami i ponownie zrolować. Wstawić na 2 godziny do lodówki.

Następnie udekorować resztą kremu i porzeczek. Smacznego.










wtorek, 24 czerwca 2025

Ciasto na śmietanie z rabarbarem i kruszonką ( bez białego cukru)

Dzień dobry 🙂 

Sezon na rabarbar jeszcze całkiem nam nie umknął, więc mogę jeszcze podrzucić Wam pomysł na pyszne i proste ciasto. Proste w przygotowaniu ( można bez użycia miksera), smakowite bo wszystko co z kruszonką jest pyszne, prawda? Zapraszam więc na przepis i udanego tygodnia życzę! Ja w oczekiwaniu na męża, znowu wyjechał służbowo na tydzień 😔

Wracając jeszcze do tematu mojej córki to ja tą wcześniejszą decyzję podjąłam bez konsultacji z nią. I dlatego była taka zdziwiona, że nic kulinarnie się u nas nie dzieje. Oczywiście będę trzymać rękę na pulsie, więc gdybym od września zdarzały się dłuższe przerwy w publikacji to będziecie wiedzieć, że się uczę 😁




240 g mąki pszennej pełnoziarnistej 

60 g mąki pszennej 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

100 g erytrolu zmielonego na puder 

65 go margaryny wegańskiej 

300 g śmietany 12%

2 jajka 

280 g rabarbaru 

Aromat migdałowy 

Kruszonka:

15 g erytrolu 

15 g masła 

15 g mąki pszennej 


Tortownica 22 cm


Śmietana powinna być w temperaturze pokojowej. 

Do miski przełożyć śmietanę, dodać erytrol,dokładnie wymieszać. Następnie dodawać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie wymieszać ( można to zrobić ręczna trzepaczką). Stale mieszając dodać rozpuszczoną i ostudzoną margarynę.

W mniejszej misce wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Następnie przesiać do mokrych składników i dokładnie wymieszać. 

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć  ciasto. Rabarbar obrać i pokroić w małą kostkę. Ułożyć na cieście.

Składniki kruszonki przełożyć do pojemnika blendera z ostrzami i kilka razy pulsacyjnie rozdrobnić. Obsypać obficie ciasto. Piec w 180 st około 45 minut,do suchego patyczka. Smacznego.











niedziela, 22 czerwca 2025

Babka migdałowa - makowa

Dzień dobry 🙂 

Z przyjemnością informuję, że mogę wrócić do pieczenia, blogowania i do Was. Dziś moja córka przeprowadziła ze mną rozmowę. Zapytała czemu ostatnio jestem jakaś taka smutna, jakby zdenerwowana i czemu już dawno nic nie piekłam i nie robiłam zdjęć. Powiedziałam, że odpuszczam sobie moje hobby żeby zająć się Nią i Jej nauką. Powiedziała mi, że od września bardzo się przyłoży i że nie mogę porzucać swojego hobby. Cieszę się podwójnie! Po pierwsze dlatego, że chyba dotarło do niej jak ważne jest świadectwo w ósmej klasie. A po drugie dlatego, że mogę wrócić do tego co tak lubię i sprawia mi przyjemność. Wracam więc. Póki co z przepisami wcześniej zgromadzenymi, ale mam nadzieję że na nowo rozkręci się moja wena i radość z gotowania. Będzie mi więc bardzo miło jeśli będziecie do mnie nadal zaglądać.

Dziś babka, prosta, smaczna i na niedużą porcję. Chyba Wam wspominałam, że z wypadu do Krynicy Morskiej przed świętami Wielkanocnymi wróciłam z taką foremką? Serdecznie zapraszam na przepis 🫶🫶🫶




100 g mielonych migdałów 

150 g mąki pszennej 

30 g maku 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

135 g drobnego cukru 

3 jajka rozm M 

100 g miękkiego masła 

1 opakowanie gotowego lukru 


Do misy robota przełożyć masło, dodać cukier i ucierać aż masło napuszy się i pojaśnienieje. Następnie dodawać po jednym jajku,za każdym dając czas aby jajko wymieszało się z tłuszczem.

W mniejszej misce wymieszać mąkę, migdały i mak,wraz z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Wymieszać do połączenia.

Foremkę wysmarować masłem i przełożyć ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st z termoobiegiem około 40 minut lub do suchego patyczka. 

Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Uwolnić z formy. Oblać lukrem ( według instrukcji na opakowaniu) i udekorować ozdobami cukrowymi. Smacznego.









czwartek, 17 kwietnia 2025

Babka w piegi

Dzień dobry 🙂 

I obiecana druga babka. Tym razem z kropelkami czekolady, które wyglądają jak piegi. Zresztą tak nazwał tą babkę mój mąż, więc podkradam od niego pomysł na nazwę. Babka prosta, szybka w przygotowaniu i bardzo smakowita. Nadaje się na wiele okazji,nie tylko na Wielkanoc. Ja użyłam czekoladowych ozdób świątecznych, więc u mnie jest na Wielkanoc 😉

A jak przygotowania? Ja w sumie jedną wędlinę mam zrobioną,a resztę jutro po pracy będę tworzyć.




100 g mąki ziemniaczanej 

100 g mąki pszennej 

50 g mąki orkiszowej jasnej 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 

55 g erytrolu zmielonego na puder 

125 g drobnego cukru 

100 g miękkiego masła 

3 jajka rozm L 

Aromat migdałowy 

100 g kropelek czekoladowych 

Dodatkowo:

1 gotowa polewa czekoladowa - opcjonalnie 

Czekoladowe ozdoby świąteczne - opcjonalnie 


Składniki na formę z kominem o objętości około 1 litra.


Do misy robota przełożyć masło, dodać oba cukry i ucierać aż masło napuszy się i pojaśnienieje. Następnie dodawać po jednym jajku,za każdym dając czas aby jajko wymieszało się z tłuszczem. Dodać aromat.

W mniejszej misce wymieszać wszystkie mąki wraz z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Wymieszać do połączenia.

Na koniec dodać kropelki czekoladowe  i krótko wymieszać.

Foremkę wysmarować masłem i przełożyć ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st z termoobiegiem około 50 minut lub do suchego patyczka. 

Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Uwolnić z formy.

Opcjonalnie oblać polewą i udekorować ozdobami z czekolady. Można także oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.













czwartek, 10 kwietnia 2025

Babka piaskowa kokosowa

Dzień dobry 🙂 

Ja co prawda nadal na wyjeździe jestem, ale obliczyłam że braknie mi czasu do świąt, aby opublikować wszystkie pomysły , dlatego też wpis jest dziś i z moich obliczeń wynika że świąteczne wpisy będą się pojawiać co dzień aż do świąt, bo trochę jednak tego stworzyłam 😁Chociaż uprzedzam, że na komentarze odpowiem w kolejnym tygodniu. 

Ale wracając... gdy w zeszłym roku pakowałam dobytek do przeprowadzki robiłam selekcję moich kuchennych akcesoriów. Część z nich już słabo nadawała się do użytkowania, ale skoro było miejsce to została w myśl zasady:" przyda się"... wiedziałam też że na nowym miejscu nie będę mieć tyle możliwości do przechowywania i stara, brzydka i do tego duża forma do babki poszła do kosza. Gdy umościłam się w nowej kuchni, okazało się że z tym miejscem do przechowywania nie jest tak źle jak się spodziewałam. No i zapragnęłam formy do babki. Tym razem zależało mi na takiej nie dużej, abyśmy we czworo zjedli babkę góra w trzy dni ,bo przy tej dużej to i tydzień czasem ciasto było a wiadomo że z każdym dniem bardziej suche. Trochę poszperałam w sieci i udało mi się kupić taką o pojemności około litra. Formę kupiłam jeszcze w grudniu, ale na Gwiazdkę niestety nie udało mi upiec babki, ale teraz to nadrabiam. W kwestii smaku pomógł mi mąż. Stwierdził że zjadłby taką sypką babkę o smaku kokosowym. Domyśliłam się, że chodziło mu o babkę piaskowa. I taką udało mi się stworzyć. Piszę udało,bo proporcję dobierałam do swojej foremki, przy większej trzeba zwiększyć ilości składników. Babka prosta w wykonaniu i bardzo smakowita. Myślę że będzie piękną ozdobą stołu.

Serdecznie zapraszam na przepis,a sama znikam na spacer po plaży i okolicy. Udanego czwartku 😘 




100 g mąki pszennej 

120 g mąki ziemniaczanej 

30 g wiórków kokosowych 

60 g oleju kokosowego - rozpuszczonego 

80 g oleju rzepakowego 

3 jajka rozm L 

100 g erytrolu zmielonego na puder 

80 g drobnego cukru 

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 


Forma do babki z kominem i pojemności około 1 litra ( mała forma).

Do miski przełożyć jajka, dodać cukier i erytrol i utrzeć ją jasny puszysty krem ( ucierać około 3-4 minuty).

Oba oleje wymieszać i cienką stróżką dodawać do jajek, cały czas ucierając.

Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz wiórkami i wymieszać, ale już przy użyciu łyżki lub trzepaczki,nie robotem.

Formę wysmarować masłem i wylać ostrożnie ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 189 st z termoobiegiem i piec około 35-45 minut w zależności od zdolności piekarnika,do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia. Babkę uwolnić z formy. Oprószyć cukrem pudrem lub lukrem. Smacznego.












piątek, 17 stycznia 2025

Maślankowiec z malinami i żurawiną bez pieczenia

Dzień dobry 🙂 

Przed nami weekend i myślę że można pomyśleć o jakimś cieście czy deserze. U mnie dziś wersja nie dietetyczna. Jest to ciasto, które zrobiłam miesiąc temu do pracy dla moich współpracowników. Jest to ostatni deser jakim uraczyłam moje koleżanki i kolegów z okazji moich urodzin. Proste, smakowite i całkiem ładnie wygląda. Wszyscy bardzo chwalili,mam więc nadzieję że i Wam będzie smakować. Serdecznie polecam. Oczywiście cukier można wymienić na erytrol lub ksylitol i wtedy będzie mieć wersję mniej kaloryczną. A ja obiecuje, że kolejny deser jaki Wam pokażę będzie w pełni dietetyczny. Zapraszam na przepis i udanego weekendu życzę. 

Do poniedziałku 🫶 


 



150 g żurawiny świeżej 

300 g mrożonych malin 

150 g cukru 

45 g żelatyny w proszku 

1 litr maślanki 

400 g jogurtu naturalnego 

30 g okrągłych biszkoptów 

Sok z 3 mandarynek 

330 ml śmietany kremówki 

2 śmietan fix 

2 łyżki cukru pudru 

Tortownica 23 cm


Żelatynę zalać taką ilością wody,aby dobrze ją pokryła. Zostawić do napęcznienia.

Do garnka przełożyć umytą żurawinę, dodać maliny ( nie trzeba ich rozmrażać) oraz cukier. Postawić na małym ogniu i zagotować. Gotować do rozpadnięcia owoców ( żurawina pęka i trochę strzela). Zdjąć z ognia i zmiksować.

Następnie przecedzić przez sito. Do musu dodać żelatynę i ponownie zmiksować. Zostawić do ostygnięcia.

Do dużej miski przelać maślankę, dodać jogurt i wymieszać. Stopniowo dodawać mus owocowy i mieszać aż masa będzie jednolita.

Wstawić do lodówki na około 30 minut aby delikatnie zaczęła tężeć.

W międzyczasie z mandarynek wycisnąć sok.

Tortownicę wyliczyć folia spożywczą. Biszkopty maczać w soku i układać na dnie, jeden obok drugiego. Następnie ostrożnie przełącznik masę maślankowa i wstawić do lodówki na co najmniej 8-10 godzin.

Następnego dnia śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem i zagęstnikiem do śmietany. Wyszprycować na wierzchu tortu. Smacznego.








poniedziałek, 6 stycznia 2025

Kanapka bajaderkowo- piernikowa

Witajcie 🩷 

Wiem, że to może dziwnie zabrzmi, ale trochę cieszę się że ten dziwny czas się kończy. I nie mam tu na myśli świąt,bo ten okres uwielbiam! Ale ten czas między nowym rokiem a Świętem Objawienia Pańskiego, potocznie nazywanym świętem Trzech Króli. Może gdybym ten cały okres miała wolny to byłoby inaczej. A tak chodzę do pracy w kratkę,a w moim zawodzie to naprawdę nie dobre. Bo każdy taki nietypowy dzień jest przeładowany jest korespondencją...ale te szalony czas się za parę godzin kończy i wrócimy do rzeczywistości. Przyjemniej na kilka dni,bo 20 stycznia ruszają u nas ferie zimowe więc dzieci będą w domu. Ale na mnie to nie wpływa,bo nie biorę żadnego wolnego na ten czas. Mąż jeszcze na kursie językowym, więc i tak nie ma szans na zimowy wypad. Ale już myślimy o długim urlopie i tym gdzie go spędzimy 😉 ale to jeszcze mnóstwo czasu więc wróćmy do tu i teraz .

Zapraszam Was na pomysł, który pozwoli Wam wykorzystać resztki ciasta lub pierniczków. To także dobry patent na wykorzystanie nie udanego ciasta lub takiego z którego jesteście niezadowoleni...ja swoją porcję przygotowałam w połowie grudnia na swoje urodziny i zaniosłam do pracy, dlatego dekoracje jeszcze świąteczne, ale oczywiście można pominąć. Muszę przyznać że trochę się bałam reakcji moich współpracowników ale kanapka i bardzo im smakowały. Wszyscy bardzo chwalili. Nawet moje córcie, bo im też porcję zostawiłam. Jeśli jesteście ciekawi co i jak to serdecznie zapraszam dalej 🙂

Udanego nowego tygodnia 😘 



1050 g zmielonej nieudanego suchego ciasta ( u mnie ciastka piernikowe)

3 łyżki słodkiego kakao 

70 g roztopionej masła 

40 g orkiszu ekspandowanego 

40 g wiórków kokosowych 

100 g pestek dyni 

270 g powideł węgierkowych 

100 dżemu malinowego 

250 ml skondensowanego niesłodzonego 

200 ml śmietany kremówki 

2 łyżki cukru pudru ( opcjonalnie)

400 g herbatników maślanych ( 60 sztuk)

50 g białej czekolady 

50 g gorzkiej czekolady 

Ozdoby czekoladowe 



Do bardzo dłużej miski lub garnka przełożyć suche ciasto. Dodac wiórki, pestki dyni i orkisz oraz kakao.Wymieszać. 

Następnie dodać dżem, powidła oraz masło i ponownie dobrze wymieszać.

Skosztować masy jeśli będzie dla Waszych za mało słodka dodać cukier puder. Wlać śmietankę oraz mleczkiem. Dokładnie wymieszać na jednolitą masę.

Z przygotowanej masy uformować kule o średnicy 9-10 cm. Kulkę wkładać pomiędzy dwa herbatniki, ostrożnie spłaszczyć i przy użyciu noża wyrównać brzegi. Postąpić w ten sam sposób do wykonywania wszystkich składników. Przełożyć na talerz i wstawić do lodówki na 2-3 godzinę.

Następnie każdą z czekolad osobno rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Zrzucić dekoracyjny wzór na każdej kanapce z obu kolorów czekolady, ulicy ozdobę czekoladową i zostawić do zastygnięcia. Smacznego.








sobota, 21 grudnia 2024

Rolada kokosowa z kremem kokosowym i dżemem

Dzień dobry 🙂 

Do świąt zostały już tylko godziny, więc pora na jakieś specjalne wypieki. I dziś mam dla Was pomysł na puszystą roladę. Z kremem kokosowym , z wierzchem przypominającym śnieżne zaspy ❄️ na śnieg raczej nie możemy liczyć na te święta, więc możemy sami sobie go zafundować. I to taki jadalny 😁 jak Wam się podoba taki pomysł? Mam nadzieję że przepis przypadnie Wam do gustu jak mojej rodzinie. Serdecznie polecam i zapraszam 🙂 




Biszkopt:

5 jajek rozm M 

5 łyżek cukru pudru 

5 łyżek erytrolu zmielonego na puder 

5 łyżek mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka wiórków kokosowych zmielonych 

1 łyżka oleju 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Masa kokosowa:

1 puszka mleka kokosowego ( 400 ml)

450 g skyru naturalnego 

30 g wiórków kokosowych zmielonych 

3 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

2 śmieran fix

3 łyżki dżemu z czarnej porzeczki 

1 łyżka kropelek czekoladowych 

4-6 pralinek kokosowych ( opcjonalnie)


Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Odłożyć na bok.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na pianę, następnie stopniowo dodawać oba cukry i ubijać aż piana będzie sztywna. Następnie dodawać po jednym żółtku,za każdym razem delikatnie wymieszać.

Na koniec przesiać mąki, dodać wiórki kokosowe i delikatne całość wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę biszkoptową, wyrównać.

Piec w 170 st bez termoobiegu około 12 minut. 

Wyjąć, przełożyć na ściereczkę i zrolować razem ze ściereczką ( wcześniej zdjąć papier). Zostawić do ostygnięcia.

Krem kokosowy:

Puszkę mleczka kokosowego wstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny przed przystąpieniem rolady. 

Z mleczka łyżka wyjąć część stała i przełożyć do miski, dodać erytrol oraz skyr i wstępnie ubić. Następnie dodać zagestniki do śmietany i ubić na sztywny krem.

Wykonanie:

Biszkopt rozwinąć, rozsmarować dżem. Następnie przełożyć krem kokosowy ( 2-3 łyżki odłożyć) i ostrożnie rozsmarować go. Zwinąć biszkopt i posmarować wierzch kremem. Wstawić do lodówki na 8 godzin,przed podaniem posypać kropelkami i udekorować pralinkami. Smacznego.











wtorek, 25 czerwca 2024

Kakaowa rolada biszkoptową z owocami ( wersja lekko odchudzona)

Dzień dobry 🙂 

Dziewiętnaście lat temu złożyliśmy sobie z mężem przysięgę,tak więc dziś rocznica ślubu 🌹 i kiedy zleciało te 19 lat?

Z okazji naszej rocznicy, ale także tego że w niedzielę były Dzień Ojca i nasza Bella miała 2 urodziny 😋 przygotowałam z tej okazji roladę biszkoptową. " Normalnie" pewnie przygotowałabym tort, który w 3/4 sama bym zjadła...Starsza córka i mąż bardzo lubią roladę więc stwierdziłam że to lepszy pomysł. Abym ja też mogła mały plater zjeść, trochę ją odchudziła. Zrobiłam na mące orkiszowej i ziemniaczanej,a część cukru zastąpiłam erytrolem. Niestety musi być taka kombinacja, ponieważ biszkopt na roladę biszkoptową na samym erytrolu się łamie i nie da się go zwinąć. Już to przerobiłam. Biszkopt do tortu spokojnie można zrobić na samym erytrolu, ale do rolady niestety nie, to taka mała wskazówka.

Serdecznie zapraszam na ciasto i przepis 🙂 🏵️ 🌷 



Biszkopt:

5 łyżek mąki orkiszowej jasnej - u mnie dokładnie 107 g

4 łyżki mąki ziemniaczanej - 84 g

20 g kakao

5 jajek rozm. L

6 łyżek cukru -125 g

4 łyżki erytrolu -80 g

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Krem kakaowy:

400 g śmietany kremówki 30%

20 g kakao 

2 śmietan fix

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

125 g malin

200 g borówek 

100 g czereśni 

Biszkopt:

Do miseczki przełożyć cukier i erytrol, wymieszać. Następnie zmielić w młynku do kawy, odłożyć na bok.

W drugiej miseczce wymieszać obie mąki,kakao i proszek do pieczenia. Także odstawić na bok.

Białko oddzielić od żółtek. Białka wstępnie ubić. Następnie dodawać po łyżce mieszankę cukrów i ubijać aż się rozpuści. Do ubitych białek dodawać po 1 żółtku. Na koniec przesiać sypkie składniki. Delikatnie wymieszać 

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto. Wyrównać. Piekarnik rozgrzać do 180 st z funkcją termoobiegu. Wstawić blachę do piekarnika i zmienić na tryb góra - dół. Piec 13 minut. Wyjąć i ostrożnie przełożyć na czystą ściereczkę. Zdjąć papier i wraz ze ściereczką zrolować. Zostawić do ostygnięcia.

Krem:

Na 8-10 godzin lub noc wcześniej przed przygotowaniem rolady do rondelka przelać śmietanę, dodać kakao i zagotować. Zdjąć z ognia i dokładnie ostudzić. Wstawić do lodówki aby masa porządnie się schodziła.

Kolejnego dnia ubić na sztywno wraz z ertytrolem i zagęstnikiem do śmietany.

Roladę biszkoptową rozwinąć, nałożyć krem ( 2 łyżki odłożyć). Rozsmarować i włożyć maliny i borówki. Ściśle zrolować. Wierzch posmarować odłożonym krem i udekorować owocami. 

Wstawić do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Smacznego.

Użyte przeze mnie składniki pozwoliły na odrobinę obniżenie kalorii. Moja w 100 g ma około 222 kcal. W sieci znalazłam że podobna ma 270 w 100 g.








wtorek, 26 marca 2024

Babka tulipan bez cukru

Dzień dobry 🙂

Święta za pasem, więc pora pomyśleć o jakimś słodkim. I ja mam dla Was babkę tulipan,no prawię tulipan bo troszkę krzywo się rozlazło ciasto. Ale w smaku to nie koliduje. Do tego ciasto jest bez białego cukru, ale oczywiście można przygotować go na cukrze. Jeśli podoba się Wam pomysł to może zainspirujecie się do upieczenia na świąteczny stół, serdecznie polecam 🙂




160 g mąki orkiszowej jasnej+ 20 g *

20 g mielonego maku

125 g erytrolu**( zmielonego na puder) 

15 g kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia 

1 kisiel wiśniowy bez cukru

130 g masła roślinnego

4 jajka rozm M


* Można użyć mąki pszennej

** Można użyć zwykłego cukru


Masło rozpuścić i ostudzić. Mąkę ( 160 g) wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać erytrol i ubić. Następnie partiami dodawać masło obraz mąkę i wymieszać do połączenia składników.

Przygotować 4 miski i do każdej przekładać po chochli ciasta, aż do wyczerpania.

Do pierwszej porcji dodać 2 żółtka i 20 g mąki i wymieszać do połączenia. Do drugiej części dodać żółtko oraz kakao, ponownie wymieszać. Do trzeciej porcji dodać kisiel i ostatnie żółtko i wymieszać do połączenia. Do ostatniej porcji ciasta dodać mak i wymieszać.



Następnie małą keksówkę dokładnie wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać bułką tartą i przelać ciasto w kolejności: jasne,kakaowe,wiśniowe i makowe. Przez środek przeciągnąć nożem aż do spodu foremki. 

Piec w 180 st z termoobiegiem około 50 minut,do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić na kratce. Można oblać polewą lub oprószyć zmielonym erytrolem.

Smacznego.







czwartek, 28 grudnia 2023

Babka z owocami z kompotu mieszana widelcem

Dzień dobry 🙂

I jak tam po świętach? Dużo jedzenia zostało? Mnie w zasadzie nic. Mały pojemnik śledzi i sałatki jarzynowej, którą mąż zabrał do pracy. Mogę więc powoli myśleć o menu na sylwestra. Ale zanim to nastąpi to dziele się z Wami pomysłem na babkę z wykorzystaniem owoców z kompotu. Znacie mnie już trochę i wiecie że nic nie może się u mnie zmarnować. Dlatego też zaraz w sobotę po tym jak ugotowałam kompot do Wigilii przygotowaniami prostą babkę z owocami. Pracy mało a efekt smakowity. Babka ta to taka z gatunku tych lekko zakalcowatych i mazistych ale jakże pysznych. Ja w niedzielnym poranek po zrobieniu zdjęć pokroiła i zamroziłam to ciasto. Dziś wyjęłam jedną porcję,rozmroziłam w temperaturze pokojowej i ciasto nic nie straciło na smaku. Serdecznie polecam 🙂

Bardzo dziękuję Wam za odkrywanie kolejnych oczek w kalendarzu adwentowym,mam nadzieję że dzięki temu trochę lepiej się poznaliśmy. Myślę że do kolejnej edycji również przystąpię. Oczywiście o ile będę nadal aktywna z blogowaniem....



250 g mąki pszennej

15 g kakao

60 g cukru

100 g erytrolu zmielonego na puder

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

100 ml oleju 

200 ml mleka 

2 jajka

2 szklanki owoców z kompotu+ 1 łyżka mąki



Keksówkę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą, odłożyć na bok.

Owoce z kompotu przełożyć na sito i zostawić na godzinkę. Następnie przełożyć na ręcznik papierowy i osuszyć. Przełożyć do miski.

W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia oraz kakao.

Do dużej miski przełożyć mleko,jajka oraz olej. Dokładnie wymieszać widelcem lub trzepaczką. Dodać oba słodziwa i ponownie wymieszać.

Na koniec przesiać sypkie składniki i wymieszać aby nie było grudek.

Do owoców dodać mąkę, dokładnie wymieszać i dodać do ciasta. Po raz ostatni wymieszać. Przelać do keksówki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st z termoobiegiem i piec około 45-50 minut. Wyjąć, lekko ostudzić. Gdy będzie to możliwe to wyłożyć na kratkę do studzenia i opruszyć zmielonym ertrolem. Smacznego.