Dzień dobry:)
Ostatnio był przepis raczej dla dzieci ,dlatego dziś coś dla amatorów mięska i konkretnego jedzonka. Zostały mi kotlety z obiadu i stwierdziłam że podam je inaczej. Oczywiście mogłam ponownie podać je na obiad czy dodać do jakiegoś farszu, ale chciało mi się czegoś innego. I tak trochę pokombinowałam i zrobiłam rustykalny kanapki na ciepło na kolację dla siebie i męża. Co o tym myślicie?
P.s. przez 4-5 dni mnie nie będzie bo wyjeżdżamy nad morze, odpowiem Wam wszystko po powrocie i nadrobię zaległości u Was 😘
2 ciemne bułki
2 kotlety mielone
2 plastry sera wędzonego
2 ogórki konserwowe
1/4 papryczki chili
1 duża cebula
2 łyżki oleju
2 łyżeczki musztardy
1/2 łyżeczki cukru
Sól do smaku
Cebulę pokroić w małą kostkę. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i dusić aż będzie miękka. Pod koniec duszenia dodać sól oraz cukier. Zdjąć z ognia i lekko ostudzić.
W międzyczasie na grillu lub w tosterze podgrzać bułki. Kotlety również podgrzać, następnie ułożyć na kotletach ser.
Obie połówki bułki posmarować musztardą. Na jednej połówce ułożyć połowę cebuli, ułożyć kotleta i dać pokrojonego wzdłuż ogórka konserwowego. Ułożyć po 2 krążki papryczki i przykryć drugą połową bułki. Smacznego.