Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 października 2026

Torcik o smaku oreo z malinami

Dzień dobry 🙂 

Dwa tygodnie temu nasza Darunia skończyła 15 lat. Z tej okazji wybrała sobie smak tortu - tym razem smak oreo. W zeszłym roku miała parcie na wafelków prince polo,a w tym roku oreo. No więc dużo tego oreo jest. Torcik wyszedł naprawdę smakowity, ale mało fotogeniczny. W rzeczywistości wyglądał całkiem ładnie. Zdjęcia nie do końca oddają jego urok. Ale i tak najważniejsze, że Jubilatka zadowolona z tortu.

Udanej niedzieli Wam życzę 🥰 😘 😘 




Biszkopt:

5 jajek 

5 łyżek mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

40 g gorzkiej czekolady 

Krem oreo:

330 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

10 ciastek oreo 

2 łyżki cukru pudru 

200 g malin 

Nasączenie:

1 torebka herbaty

1 mandarynka

50 ml wrzątku 

Dodatkowo:

Ciasta oreo

Ciastka mini oreo 

Rurki oreo 



Biszkopt:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki,oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, oraz drobno posiekaną czekoladę i dokładnie, ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić, wykroić trzy blaty o średnicy 18 cm ( jeden będzie składał się z dwóch kawałków.

Krem:

Ciastka zmielić w młynku to kawy ( najlepiej partiami).

Śmietanę ubić na pianę wraz z cukrem pudrem. Dodać ser i ponownie ubić. Dodać ciastka i wymieszać dokładnie.

Nasączenie:

Herbatę zalać wrzątkiem. Po 2 minutach wyjąć torebkę, dodać sok z mandarynki i wymieszać ( zostawić do ostygnięcia).

Składanie:

Na podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkopta, nasączyć go.

Krem podzielić na 3 równe porcje.

Nałożyć pierwszą warstwę kremu, wyrównać i dać połowę malin. Kolejny blat biszkopta. Nasączyć i dać druga porcję kremu i resztę malin. Nałożyć ostatni biszkopt i także go nasączyć. 

Odstawić tort na godzinę do lodówki. Następnie resztą kremu obłożyć wierzch i boki tortu i udekorować według gustu. Wstawić na 3-4 godziny do końca. Smacznego.











niedziela, 18 października 2026

Skromny torcik na imieniny

Dzień dobry 🙂 

Trzy tygodnie mój mąż obchodził imieniny i z tej okazji powstały mały i skromny torcik. Mąż nie lubi zbyt dużej ilości smaków i ozdób na torcie więc postawiłam na minimalizm. I o dziwo wyszło bardzo smacznie i całkiem ładnie. Jedną z warstw jest nasza droga czekośliwka, która doskonale komponuje się z kremem z białej czekolady. Mąż zadowolony więc i ja szczęśliwa. Może i Wy się zainspirujecie takim skromnym torcikiem,ja serdecznie polecam 🤩

Spokojnej niedzieli 😍 





Biszkopt:

5 jajek 

5 łyżek mąki pszennej 

5 łyżek mąki ziemniaczanej 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Krem:

250 ml śmietany kremówki 

100 g białej czekolady 

250 g mascarpone 

Polewa:

100 g śmietany kremówki 

100 g czekolady gorzkiej 

Dodatkowo:

2 czubate łyżki czekośliwki 

Owoce do dekoracji 




Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki,oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, dodać kawę i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić, wykroić trzy blaty o średnicy 18 cm ( jeden będzie składał się z dwóch kawałków.




Krem:

Wieczór przed przygotowaniem tortu zagotować śmietanę z czekoladą. Ostudzić i wstawić do lodówki na całą noc.

Następnie ubić na sztywno i połączyć z mascarpone.

Składanie:

Na paterze lub podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkopta. Dać łyżkę powideł, rozsmarować. Nałożyć połowę kremu i także rozsmarować. Potem znów biszkopt, powidła, krem i biszkopt. Wstawić do lodówki na około 2 godziny.

Polewa:

Na małym ogniu podgrzewać śmietanę razem z kawałkami czekolady, aż się rozpuści. 

Zdjąć z ognia i lekko ostudzić. Wylać na biszkopt i udekorować owocami. Smacznego.


* Jeśli okaże się, że polewy wyszło za dużo:
- można ją zostawić,aby stężała w lodówce a potem uformować pralinki i obtoczyć w kakao
- można zagotować ją ze szklanką mleka i zrobić czekoladę na gorąco 
- Polewa przelana do woreczka strunowego bardzo dobrze się mrozi.

















wtorek, 19 maja 2026

Tort na urodziny niespodziankę

Dzień dobry 🙂 

Dziesięć dni temu moja starsza córka zadała mi pytanie czy upiekę tort na przyjęcie - niespodziankę, którą ze swoją paczką robią wspólnej koleżance. Jak się domyślacie nie wahałam się ani chwili. Zadałam tylko pytanie czy sama ma pomysł na tort czy zdaje się na mnie. Powiedziała, żeby sama wybrała jaki chcę zrobić tort. Chwilę pomyślałam i już wiedziałam co i jak...no i gdy doszło do ostatecznego dekorowania tortu okazało się że muszę zmienić koncepcję...a było to tak: tort przełożyłam kremem i udekorowała boki we środę popołudniu,a w czwartek po 14 ( czyli jak wrócę z pracy) miałam oblać go czekoladą i dać resztę ozdób które chciałam,bo imprezka miała zacząć się o 16-17...no i w środę o 21:30 moje dziecko oznajmiło mi że po tort przyjdzie do domu o 14,bo jubilatka ma się na imprezie pojawić o 15...no i wiedziałam już, że mój pomysł nie wypali. Więc tego późnego wieczora robiłam rozetki z kremu na wierzchu tortu,a w czwartek o 5 rano układałam słodycze, aby przez noc w lodówce niepotrzebnie nie rozmiękły...

Zdjęcia jak się domyślacie nie są moje autorstwa. Dziewczyny musiały mi zrobić, bo o 5 rano nie było czasu na robienie zdjęć,a po powrocie z pracy nie było już czemu robić fotek. Na zdjęciach więc nie wszystkie szczegóły tortu widać,bo dziewczyny zrobiły zdjęcia jak umiały 🥹

Najważniejsze jest jubilatce i wszystkim zgromadzonym tort smakował i się podobał. Córka powiedziała, że wszyscy zgodnie orzekli że tort jest przepiękny i przepyszny 😀

Udanej niedzieli 😍 




Biszkopt jasny:

3 jajka 

3 łyżki mąki pszennej 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

6 łyżek drobnego cukru 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Biszkopt kakaowy:

3 jajka 

3 łyżki mąki pszennej 

2 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

6 łyżek drobnego cukru 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Ganache z białą czekoladą:

660 ml śmietany kremówki 

160 g białej czekolady 

Krem na wierzch i boki:

300 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

1 łyżka cukru pudru 

Barwniki spożywcze 

Dodatkowo:

150 g malin 

100 ml soku pomarańczowego 

Słodycze do dekoracji 


Tortownica 18 cm


Biszkopt jasny:

Do misy robota przełożyć jajka i cukier. Ubijać aż masa zwiększy swoją objętość i zrobi się jaśniejsza. 

Dodać wymieszane i przesiane składniki. Delikatnie wymieszać łyżką.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia ( dno) i przelać ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 40 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić.

Biszkopt ciemny:

Upiec w taki sam sposób jak biszkopt jasny. Łatwiej jest gdy są dwie tortownice i biszkopty pieką się w tym samym czasie.

Ganache:

Wieczorem przed składaniem tortu należy zrobić ganache. Do rondelka przełożyć śmietanę, dodać rozdrobnioną czekoladę i delikatnie podgrzewać do jej rozpuszczenia. Zdjąć z ognia, przykryć folią ( w kontakcie) i zostawić do ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki na 10- 12 godzin.

Po tym czasie ubić na sztywny krem.

Wykonanie:

Każdy biszkopt rozkroić na pół ( wzdłuż).

Pierwszy blat ułożyć na podkładzie i nasączyć sokiem pomarańczowym. Nałożyć 1/3 kremu i malin Dać następny blat biszkopta ( nasączyć)i krem i maliny . I tak do wyczerpania blatów i kremu ( kolory biszkoptów układać na przemian).

Wstawić do pół godziny do lodówki .

W międzyczasie ubić serek ze śmietaną i cukrem na jednolity krem. Podzielić na dwie części i do każdej dodać inny kolor barwnika. U mnie niebieski i czerwony.

Każdy kolor kremu nałożyć na boki tortu. Z reszty zrobić rozetki na wierzchu tortu. Udekorować słodyczami ( u mnie ptasie mleczko, precelki w różowej polewie,kruche rurki z czekoladą oraz ciastka z dżemem oraz waflowe motylki).

Schłodzić przez godzinę i podawać. Smacznego.












piątek, 10 kwietnia 2026

Tort serowy z jogurtowym kremem

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na przepis na pół świąteczny ,na pół urodzinowy czyli w jakimś sensie świątecznym. Ten wypiek przygotowałam na mijającą Wielkanoc i jednocześnie na urodziny męża, który świętował dzień po świętach. Oczywiście najchętniej upiekłam bym i sernik i tort. Ale że jest nas tylko czwórka do świętowania to byśmy nie przejdli tego ( zresztą i tak połowę zabrałam do pracy 🤣). A że na święta musi być sernik,a na urodziny tort więc połączyłam te dwa wypieki. I nawet jakoś mi to wyszło. Chociaż gdybym była bardziej cierpliwa to było by porządniej czyli warstwa jogurtowa nie " wychlapałaby" się na górną warstwę sernika...eh... może kiedyś wyjdzie mi ciasto takie jakie widzę je w głowie....

I mam jeszcze pewne spostrzeżenia wobec polewy czekoladowej...po pierwsze polewa na czekoladzie 64% jest dużo gęstniejsza niż na czekoladzie 50%...a wiem to dlatego że do sernika zrobiłam polewę z czekolady 64% i dużo ciężej się rozlewała niż z tej innej czekolady, która wykorzystałam do oblania babeczek. A druga rzecz to czy u Was polewa czekoladowa " poci się" podczas bytności w lodówce? U mnie to się właśnie zdarzyło. 

No to teraz zapraszam na przepis. Udanego weekendu 🥰 




Biszkopt:

2 jajka rozm M 

2 łyżki mąki ziemniaczanej 

2 łyżki mąki pszennej 

2 łyżki drobnego cukru 

2 łyżki erytrolu zmielonego na puder 

20 g masła 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Masa serowa:

600 g sera z wiaderka 

3 jajka 

80 g miękkiego masła 

50 g drobnego cukru 

70 g erytrolu zmielonego na puder 

1 budyń waniliowy 

Krem jogurtowy:

200 g mieszkanki owoców mrożonych 

100 g mrożonych jagód 

80 g erytrolu 

35 g żelatyny 

400 g jogurtu greckiego 

Polewa czekoladowa:

100 g czekolady gorzkiej 64%

100 ml śmietany kremówki 

Truskawki 


Tortownica kwadratowa 20*20 cm



Masa serowa:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do miski przełożyć masło, dodać oba rodzaje cukru i utrzeć na jasny krem. Następnie dodawać po jednym jajku i za każdym razem wymieszać. 

W kolejnym kroku dodawać po łyżce ser i mieszać do połączenia składników. Na koniec dodać proszek budyniowy i po raz ostatni raz wymieszać.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia ( dno i boki) i ostrożnie wylać masę serową. Przykryć folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st ( góra -dół). Piec 50 minut. Po 25 minutach zdjąć folię i piec dalej. Wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia. Następnie wstawić do lodówki na 8 godzin .

Biszkopt:

Masło rozpuścić i ostudzić.

Jajka ubić na jasny krem z oba rodzajami słodziwa. Następnie stopniowo dolewać masło i delikatnie .

Na koniec przesiać obie mąki z proszkiem do pieczenia i ostrożnie wymieszać. 

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę, wyrównać. Piec w 180 st około 15 minut, do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić zupełnie.

Masa jogurtowa:

Żelatynę zalać wodą, wymieszać i zostawić do namoczenia.

Do rondelka przełożyć oba rodzaje owoce, dodać erytrol i zagotować. Gdy owoce porządnie zmiękną zmiksować blenderem. Następnie przetrzeć przez sito i dodać żelatynę. Dokładnie wymieszać ( można zblendować). Zostawić do ostygnięcia.

Gdy to nastąpiło dodać jogurt i po raz dokładnie wymieszać.

Składanie:

Na paterze ułożyć biszkopt, zapiąć obręcz tortownicy. Wylać masę jogurtową i ułożyć sernik. Wstawić do lodówki na 3-4 godziny. Po tym czasie uwolnić z obręczy.

Czekoladę posiekać z grubsza, przełożyć do miseczki Śmietankę doprowadzić do wrzenia, następnie wlać ją do czekolady i zostawić na 2 minuty. Następnie dokładnie wymieszać i polać polewą. Udekorować truskawkami. Wstawić do lodówki. Smacznego.










poniedziałek, 16 lutego 2026

Martynkowy tort urodzinowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś urodziny mojej starszej córki Martynki. Moja pannica kończy 16 lat! I oczywiście z tej okazji musi być tort urodzinowy. Gdy urodziła się moja druga córka, podjęłam postanowienie że tak długo jak dziewczynki będą chciały będę robić torty z okazji ich urodzin. Ale chyba już Wam to pisałam. Ten konkretny tort zrobiłam tydzień temu, bo jak wiecie jesteśmy na wyjeździe. Dlatego też prezent i tort były parę dni wcześniej. Muszę przyznać że przesadziłam z wielkością tortu... chciałam żeby był inny niż zwykle, czyli mały okrągły. Ale ten rozmiar okazał się stanowczo za duży dla naszej czwórki, więc sporą część zaniosłam do pracy. I miło mi oznajmić, że w pracy byli zdziwieni że taki tort zrobiłam. Oczywiście było mi, że tak ich zaskoczyłam. Ale i tak największa pochwała to te z ust Martynki. Córcia była zachwycona, mówi: " ale mega" 😁 i to mi dało mi kopa do tworzenia tortów. Ale już wiem, że dla naszej czwórki wystarczy taki mały 18 cm okrągły...

Udanego tygodnia 😘 




Biszkopt:

5 jajek rozm M 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

5 łyżek mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

1 łyżka kakao 

1 łyżka kawy rozpuszczalnej 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Krem jagodowy:

600 ml śmietany kremówki 

400 g musu jagodowego ( w tubce)

50 g żelatyny 

2 łyżki cukru pudru 

16 kostek ptasiego mleczka 

Krem z mascarpone:

250 g serka mascarpone 

500 ml śmietany kremówki 

2 opakowanie śmietan fix 

3 łyżki cukru pudru 

150 g borówek 

Wykończenie:

200 ml śmietany kremówki 

250 g mascarpone 

200 g masła 

150 g cukru pudru 

Barwnik czerwony 

2 łyżki śmietany kremówki 

150 g truskawek 

1 mandarynka 

100 g winogron bez pestek 

100 g podłużnych biszkoptów 


Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, kakao oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, dodać kawę i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić. Wykroić dwa prostokąty o wymiarach 15*24 cm.

Krem jagodowy:

Żelatynę namoczyć w wodzie, następnie rozpuścić w mikrofali lub w kąpieli wodnej. Ostudzić.

Śmietanę ubić puszystą masę z cukrem pudrem. Dodać mus jagodowy i wymieszać. Do żelatyny dodać 2-3 łyżki śmietany i wymieszać. Następnie dodać do kremu i dokładnie wymieszać.

Składanie:

Na paterze lub dużym płaskim talerzu, ułożyć pierwszy blat biszkopta. Włożyć połowę kremu jagodowego, ułożyć ptasie mleczko i dać resztę kremu. Ułożyć biszkopty i wstawić do lodówki na pół godziny do lodówki.

W międzyczasie śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać mascarpone i delikatnie wymieszać. Dodać borówki i ostrożnie wymieszać. Wyłożyć na biszkopty, wyrównać. Nałożyć drugi biszkopt. Wstawić tort do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.

Kolejnego dnia ubić śmietanę i delikatnie posmarować boki i wierzch tortu.

Masło, mascarpone i cukier ubić na gładki krem ( masło i serek powinny być w temperaturze pokojowej). W międzyczasie dodać barwnik i ewentualnie śmietankę. 

Krem przełożyć do worka cukierniczego i udekorować w rozetki cały tort. Ułożyć wszystkie owoce. Smacznego.





















piątek, 16 stycznia 2026

Tort maślankowo- morelowy z niespodzianką

Dzień dobry 🙂 

Już dobre trzy tygodnie nie było wpisu na coś słodkiego, więc z tym większą przyjemnością nadrabiam te zaległości. Tym razem będzie to przepis na tort, który zrobiłam w grudniu na swoje urodziny i zaniosłam do pracy. Chyba nie muszę Wam mówić z jaką ogromną przyjemnością obserwowałam jak moim współpracownikom smakuje to ciasto. I przyznam się szczerze, że prawie się spóźniłam na 10:00 do pracy tego dnia, bo rano jeszcze wykańczałam tort,a potem jeszcze zdjęcia. Ale byłam na styk,a mieszkam kilometr od szkoły 🤣 na szczęście się wyrobiłam, ciasto doniosłam całe i odbierałam życzenia 🥹 

A Wam jak się podoba to ciasto? Ja jestem z niego dumna 😄

Udanego weekendu 🫶🫶🫶




Biszkopt:

3 jajka 

6 łyżek cukru 

3 łyżki mąki ziemniaczanej 

3 łyżki mąki pszennej 

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Czekoladowe kulki:

360 g suchych ciastek - biszkopt, babka, herbatniki czy biszkopty 

60 go masła 

100 g dżemu truskawkowego 

20 g kakao 

50 ml mleka 

1 łyżeczka cynamonu mielonego 

Masa maślankowa:

750 ml maślanki 

250 g ricotty 

1 puszka moreli 

7 łyżek cukru pudru 

55 g żelatyny 

Dodatkowo:

75 g małych biszkoptów 

50 g gorzkiej czekolady 

35 g białej czekolady 

Cukierowe perełki 


Tortownica 22 cm

Biszkopt:

Do misy robota przełożyć jajka i cukier i ubijać aż masa będzie jasna i puszysta.

W małej miseczce wymieszać mąki z proszkiem do pieczenia i przesiać do jajek. Ostrożnie wymieszać. 

Przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 st około 30 -35 minut,do suchego patyczka.

Wyjść i ostudzić.

Czekoladowe kulki:

Wszystkie ciastka jakie posiadamy zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami, przełożyć do miski.

Dodać kakao i wymieszać. Dodać pozostałe składniki ( masło rozpuścić) i dokładnie wyrobić na kleistą masę. Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego i wstawić do lodówki.

Masa maślankowa:

Żelatynę namoczyć w 4 łyżkach wody. Odstawiać do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Morele odsączyć ( zalewę zachować)* przełożyć do miski i zmiksować z maślanką, cukrem i ricottą.

Do żelatyny dodać trochę masy i wymieszać do połączenia. Następnie stopniowo dodawać do masy maślankowej i mieszać dokładnie aby nie było grudek.

Składanie:

Biszkopt ułożyć na parterze, zapiąć obręcz i zabezpieczyć folią rantowa. Wlać 2 chochle masy maślankowej i ułożyć kulki. Wstawić do lodówki na 10 minut. 

Następnie ostrożnie wylać resztę masy i wstawić do lodówki na całą noc.

Następnego dnia zdjąć obręcz tortownicy. Ułożyć biszkopty na górze i udekorować rozpuszczonymi czekoladami ( każdą osobno rozpuścić) i obsypać perełkami ( opcjonalnie). Wstawić do lodówki na pół godziny. Smacznego.


* Zalewę wykorzystałam do takiego przepisu: Klik












piątek, 21 listopada 2025

Torcik " kokosowe szaleństwo"

Dzień dobry 🙂 

Za parę godzin zaczyna się weekend i trzeba pomyśleć o czymś słodkim i smacznym. Ja jutro będę piec ciasteczka i ciastko do pracy,a dziś zaproponuję Wam prosty ale jakże urokliwy i smakowity torcik. Ja go przygotowałam już kilka tygodni temu na imieniny męża, ale jakoś nie złożyło się, żeby Wam go pokazać. Ale przecież w nieskończoność nie może część na publikację,a weekend to dobry czas na taki torcik. Zgodzicie się ze mną? U mnie torcik o smaku kokosowym, bo mąż bardzo lubi ten smak, ale sądzę że każdemu posmakuje taka wersja. Ja w każdym razie serdecznie polecam! Udanego weekendu 🥰 




Biszkopt:

4 jajka rozm. M 

4 łyżki mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

8 łyżek cukru ( ja dałam 4)

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

1 łyżka oleju kokosowego 

Masa z wafelkami kokosowymi:

250 g ricotty 

200 g sera na sernik 

65 g wafelków kokosowych 

3 łyżeczki żelatyny 

5 plastrów ananasa z puszki 

2 łyżki cukru pudru 

Dodatkowo:

300 g śmietany kremówki 

1 łyżeczka cukru pudru 

Ok. 350 g cienkich wafelków kokosowych 

5-6 pralin kokosowych 

Wstążka 



Biszkopt:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, oraz proszek do pieczenia. Wymieszać. Olej rozpuścić i ostudzić.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Następnie cienkim strumieniem dodawać olej,stale mieszając.

Na koniec przesiać sypkie składniki i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Tortownicę ( dno) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st około 40-45 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić. Odłożyć na bok na całą noc.

Krem z wafelkami:

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach wody. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Wafelki zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. 

Do miski przełożyć oba sery, dodać cukier puder i pokruszone wafelki. Dokładnie wymieszać. Ostrożnie wlewać żelatynę i wymieszać do połączenia się składników.

Składanie tortu:

Biszkopt przekroić na 3 blaty. Na paterze ułożyć pierwszy blat, nasączyć do zalewą z ananasa i nałożyć połowę masy serowej. Ułożyć pokrojonego w kostkę ananasa (2,5 plastra) i umieścić drugi blat. Wykonać takie same czynności jak w przypadku pierwszego blatu. Nałożyć ostatni blat. Wstawić do lodówki na 2- 3 godziny.

Następnie ubić śmietanę na sztywno z odrobiną cukru. Nałożyć cienką warstwą na boki i wierzch tortu. Dookoła ustawić cienkie wafelki i związać torcik wstążką. Na wierzchu zrobić rozetki z pozostałej bitej śmietany. Udekorować pralinkami. Smacznego.












środa, 5 listopada 2025

Tort serowo - brzoskwiniowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś przeglądam swoje zapisane przepisy i zobaczyłam, że jeszcze Wam nie pokazałam ciasta, które zaniosłam do starej pracy na pożegnanie. Nadrabiam więc tę zaległość. Wykonanie proste, ale bardzo smaczne i naprawdę efektowne. Warto mieć w zapasie takie pomysły gdy nie ma czasu na efektywniejszy tort,a chcę się komuś sprawić radość. Ja użyłam brzoskwiń, ale tak szczerze mówiąc nada się większość owoców,na pewno truskawki byłyby świetnym pomysłem, ale musimy na nie jeszcze trochę poczekać 😢

Za parę dni długi weekend, więc może zainspirujecie się i popełnicie taki pysznościowy deser 🤩 serdecznie polecam i zapraszam 🙂



Biszkopt:

6 jajek rozm M 

6 łyżek mąki pszennej 

5 łyżek mąki pszennej 

1 czubata łyżka kakao 

1 łyżka kawy zbożowej 

12 łyżek drobnego cukru 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Masa serowa:

800 g sera na sernik z wiaderka 

1 kg brzoskwiń ( waga bez pestek)

55 g żelatyny 

6 łyżek cukru 

Dodatkowo:

1 galaretka mango - marakuja ( 25 g)

10 g żelatyny 

600 ml wrzątku 

5 plastrów ananasa z puszki 

1 duża mandarynka 

Tortownica 22 cm



Do miski robota przełożyć jajka, dodać cukier i ubijać przez 5-6 minut aż zwiększa swoją objętość i pojaśnieją.

W mniejszej misce wymieszać wszystkie składniki sypkie, następnie partiami przesiewać do jajek i dokładnie wymieszać.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wstawić biszkopt do piekarnika nagrzanego do 180 st. Piec około 30 minut do suchego patyczka. 

Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Uwolnić z formy i przeciąć wzdłuż na pół. Z jednego blatu wykroić okrąg o średnicy ok 16 cm.

Masa serowa:

Brzoskwinie pokroić na mniejsze kawałki. Przełożyć do rondla, dodać cukier i 100 ml wody i ugotować owoce do rozpadnięcia. Gorące zblendować i przetrzeć przez sito. 

W czasie gdy brzoskwinie się gotują, żelatynę namoczyć w 4 łyżkach wody.

Do gorących owoców dodać żelatynę i dokładnie wymieszać aby się rozpuściła. Zostawić do ostygnięcia.

Gdy to nastąpi wymieszać z serem z wiaderka.

Wykonanie:

Na podkład do tortu wyłożyć pierwszy ( większy) blat biszkopta. Zapiąć obręcz tortu i wylać połowę masy serowej. Ułożyć mniejszy blat i wlać resztę masy serowej. Wstawić do lodówki do stężenia.

W międzyczasie wymieszać proszek galaretki z żelatyną. Zalać wrzątkiem i dokładnie rozpuścić. Zostawić do ostygnięcia.

Na wierzchu ułożyć owoce i ostrożnie wylać galaretkę i wstawić do lodówki do stężenia. Smacznego.