środa, 7 października 2026

Hel- pierwszy etap urlopu

Dzień dobry 🙂 

Przez trudny wrzesień nie pokazałam Wam zdjęć z naszego urlopu. A był naprawdę wspaniały. Nasze córki wymyśliły, żeby zamiast jechać w jedno miejsce na dwa tygodnie, pojechać w trzy miejsca na parę dni. W związku z tym, że w przyszłym roku nie będzie ( prawdopodobnie) warunków do wyjazdu we czwórkę, uznaliśmy że ten pomysł jest świetny. I tak zaplanowaliśmy trzy pobyty. Pierwszymi miejscem był Hel. Cały pobytu udany, ale dojazd na miejsce to była droga przez mękę....i naprawdę nie przesadzam. Ze wszystkich naszych podróży,ta była koszmarna. Gdy wyjeżdżaliśmy z parkingu pod domem nawigacja pokazywałam nam 5 godzin podróży. Ja doliczyłam jeszcze pół godziny,bo wiadomo przerwa dla kierowcy niezbędna....a na trasie ,po wjeździe na autostradę okazało się że nie zmieścimy się w 5.5 godziny...nie będę Was zanudzać tym co się działo na trasie, powiem tylko, że ostatecznie na miejsce dojechaliśmy po 8,5 godzinie... Koszmar! Pocieszeniem był widok naszego wspaniałego morza. Jak zobaczycie na zdjęciach pogoda była bardzo łaskawa dla nas. Gdy zajechaliśmy w sobotę miejsce trochę popadało,a potem do czwartku pięknie i słonecznie. Serdecznie zapraszam Was na zdjęcia, która jak zwykle są moim dziełem.

Poniżej zdjęcie napisu, który wita turystów. Jest zlokalizowany w okolicach dworca. Napis zamontowany w maju 2025 roku, dlatego gdy byliśmy na Helu po raz pierwszy w czerwcu 2024, Klik, nie było go jeszcze i wiedziałam że koniecznie muszę tam podejść i zrobić fotki. Mąż mi nawet pstryknął jak siedzę sobie przed napisem.




A tutaj oczywiście najbardziej rozpoznawalny obiekt na Helu czyli " Helskie Jajo", zdjęcia z różnych perspektyw 









Morze i plaża, ale to chyba oczywiste 🤣


Poniżej chełbia modra czy jak potocznie się mówi meduza. Moje córki podczas pierwszych wakacji nad morzem ( miały 9 i 8 lat) nazwały meduzę,żelusiem i tak już teraz wszyscy mówimy 


















A tutaj zdjęcia ze szlaku fortyfikacji na Helu. Ta miejscowość to niech tylko piękne i duże plaże, ale także kawał trudnej historii naszego kraju. Myślę, że warto nawet w czasie dni pod znakiem wypoczynku, odwiedzać tak ważne obiekty










No i bardzo ważna tablica 🥹


I plaża na samym cyplu! Dla mnie to piękne i wyjątkowe miejsce 



I pomnik Początek Polski 


A tak nasz urlop na Helu wyglądał na mapkach 










No i super nie mogło zabraknąć jedzonka! W związku z tym, że cały rok w domu gotujemy, to na urlopie odpuszczamy sobie tą czynności i " chodzimy" na obiady.











Dziękuję za za dotrwanie do końca wpisu. Mam nadzieję że tym, którzy nie byli na Helu przybliżyła ma to wspaniałe miejsce,a tym którzy byli przypomniałam jakie to wspaniałe miejsce 😁


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz