Dzień dobry 🙂
I minął nam kolejny miesiąc... do końca roku coraz bliżej ( o zgrozo!)...na szczęście październik był znacznie spokojniejszy niż wrzesień. Dni upływały w rytmie dzieci, dom,praca, blog. Trochę spacerów. Wyjazd nad morze, urodziny Daruni. Dobry więc był ten miesiąc. Nawet na Dzień Edukacji Narodowej dostałam dyplom i nagrodę od dyrekcji, chociaż po tym co zrobiłam pod koniec września raczej się nie spodziewałam 😁 serdecznie zapraszam na fotorelację i małe podsumowanie października.
Kilka zdjęć poniżej to zdjęcia ze spaceru na jezioro, które jest 5 minut drogi samochodem od naszego osiedla. Tego dnia było naprawdę pięknie. Aparat sam się rwał do robienia zdjęć 😉
A tutaj widok z balkonu ,w miejscu w którym nocowaliśmy. Jest to samo centrum, przy latarni morskiej więc lato jest tam bardzo głośno, więc nie decydujemy się na pobyt w takim miejscu. A jesienią cisza, spokój więc można się podelektować widokiem z okna. No i cena też nie jest taka kosmiczna jak latem...
W październiku wreszcie mogłam się bardziej skupić, więc udało mi się przesłuchać kilku książek. Zapraszam na krótkie opisy, bo nie śmiałabym nazywać tego recenzjami.
1. Wioletta Piasecka - Jesień w chacie pod starym świerkiem . To czwarta książka z serii o rodzinie dr Jagody. Jagoda nadal walczy o adopcje Piotrusia, Jej siostra Malina odchodzi od męża, który ją nie szanuje a nawet nienawidzi... Malina próbuje sobie ułożyć życie u boku Marka ( poznała go w młodości, przeżyła z nim upojne lato ,a gdy chłopak wrócił w rodzinne strony, odkryła że zostanie matką). Mnie książka bardzo pochłonęła, zresztą jak wszystkie poprzednie...i gdy czekałam na rozstrzygnięcie historii, okazało się, że będzie kolejna książka...
2. Lucinda Berry - Idealne dziecko . Właściwie nie wiem co Wam napisać o tej książce, poza tym że serdecznie polecam ją przeczytać. Jest to thriller psychologiczny, gdzie wszystko rozgrywa się wokół okrutnie pokaleczonej dziewczynki... ale prawda okazuję się inna, niż wszyscy na początku sądzili. Historia jest świetnie napisana,nie chcę Wam spojlerować,a podobno nam do tego talent... gdy w starej pracy raz opowiedziałam film wraz z zakończeniem, dostałam zakaz opowiadania 😉
3. Aneta Krasińska - Jesień w Krynicy Zdroju. Dziennikarka z poczytnej gazety ma za zadanie opisać jak naprawdę wygląda życie w sanatorium...w tym celu jedzie na miesiąc do Krynicy Zdroju. Poznaję grupkę sympatycznych seniorów, dzięki którym odkrywa że to co się mówi o sanatoriach to tylko stereotypy... jednocześnie odkrywa historię pewnego malarza, który tworzył w Krynicy przed drugą wojną światową.
4. Sara Antczak - Więzy. Historia dwóch młodych małżeństw, których życie na pozór wydaje się idealne.. do czasu gdy jeden z mężczyzn ginie w górach,okazuje się że pozory mogą bardzo mylić... Książka polecona przez Gosię z bloga Zapach Moich Inspiracji.
5. Maria Paszyńska - Bibliotekarka z Warszawy. Książka oparta na faktach, chociaż sama historia jest stworzona na potrzeby fabuły. Fabuła łączy dwa okresy - lata dziewięćdziesiąte i okres Powstania Warszawskiego. Piękna i wzruszająca historia. O pasji, oddaniu temu w co się wierzy i poświęceniu się dla człowieka, którego się bardzo kocha...
6. Anna Stryjewska - Syn wiatru. Król życia. Druga część trylogii. Dalsze losy Szymona Gołębiowskiego,gdy zostaje zabrany z domu dziecka przez brata swojego Dziadka - pana Antoniego Gołębiowskiego. Razem z wujem zakłada małą sieć sklepów i zaczyna mu się dobrze powodzić. I dopiero wtedy uwagę zwraca na niego Majka, dziewczyna do której wzdychał za młodu,a która nie zwracała na niego uwagi... pokaźne konto zmieniło Jej stosunek do Szymona...po ślubie życie Szymona zmieniło się w koszmar, który zakończył się więzieniem...
7. Anna Stryjewska - Syn wiatru. Kochanek Ciszy. Ostatnio część trylogii Syn wiatru. Szymon staje w obliczu całkowicie rozbitego życia... zmarł wuj Antoni, rozwód z Majka i podział majątku, co wiąże się ze sprzedażą sklepów oraz domu...do tego grozi mu proces karny...na szczęście nad Jego losem czuwa ktoś,kto w miarę możliwości pomaga mu przejść przez te wszystkie trudy... Szymon powoli staje na nogi, ale musi mierzyć się z kolejną stratą... jego anioł stróż umiera, a kto to był to musicie doczytać 🙂 Obie książki polecone przez Agnieszkę z bloga Kocie Czytanie. Aguś bardzo dziękuję za wszystkie polecenia, nigdy się nie zawiodłam na Twojej opinii 😘
8. Renata Czarnecka- Apetyt na życie. Kornelia od serca. Niezbyt długa powieść o starszej Pani, która po śmierci męża sprzedaje dom i przeprowadza się do małego mieszkania w bloku. A tam zamiast siedzieć tylko w fotelu z robótką w ręku ( co i czasem się zdarza) , opiekuje się psem sąsiada gdy ten nagle umiera, przynosi kanapki bezdomnemu mężczyźnie. Piecze przysznosci dla bliskich ( pewnie dlatego tak ją polubiłam 🙂) i tęskni za swoim starym domem... powieść ciepła, wzruszająca. Pokazuje że niezależnie od wielu można, a nawet trzeba czerpać z życia ile się da. Książka przesłucha po przeczytaniu recenzji Ani z Książkowy Las Anki. Aniu Tobie także bardzo dziękuję za wszelkie polecajki. Dzięki Tobie przekonałam się do kryminałów i thrillerów 😁
9. Marek Śmielak - Miasto śmierci. Kolejna książka polecona przez Anię. Można powiedzieć że to kryminał z nutą historii. W Sandomierzu doszło do zbrodni ( aż dziw że jeszcze ktoś tam mieszka gdy trup ściele się gęsto w każdym odcinku Ojca Mateusz 😉);w starym poradzieckim czołgu ujawniono zwłoki Pani profesor historii, która badała historię czerwonoarmistów wyzwalających Sandomierz podczas drugiej wojny światowej. Akcja książki rozgrywa się dwutorowo,we współczesności i podczas wojny. Zakończenie oczywiście mnie zaskoczyło, ale ja nie mam daru kryminalnego 😃
10. Wioletta Piasecka - Święta w chacie pod starym świerkiem. I doczekałam się. Jak tylko książka ukazała się na mojej platformie od razu ją przesłuchałam. Uryczałam się na niej okrutnie. Bardzo mnie wzruszyła. Historia Owocowych Sióstr zakończyła się dobrze. I pewnie uznacie mnie za infantylną, ale lubię takie zakończenia. Tyle jest zła i okrucieństwa w rzeczywistości, że dobrze że chociaż w książkach są szczęśliwe zakończenia. Jeśli tak jak ja lubicie powieści obyczajowe to serdecznie polecam tą sagę i wszystkie książki Pani Wioletty bo są naprawdę świetne!
11. Marek Stelar - Horyzont. Książka polecona przez Gosię z bloga Zapach Moich Inspiracji. I cóż mogę powiedzieć, także polecam. Jest to trzecia książka o losach aspirant Gośki Podrzyckiej i Pawła Szwenfelda...na terenie gazoportu w Świnoujściu ujawniono na wpół zatopiony jacht z martwym mężczyzną. Ślady wskazują na samobójstwo, ale list który znaleziono przy zmarłym daje więcej pytań niż odpowiedzi...
12. Marcel Moss - Idealna Para. Miałam już okazję poznać twórczość Pana Marka, więc byłam pewna,że książka będzie dobra, ale ciut się zawiodłam... strasznie irytowała mnie główna bohaterka. Podejmowała dla mnie niezrozumiałe decyzję więc tak szczerze mówiąc średnio mi się podobała ta książka...
W minionym miesiącu udało mi się obejrzeć wszystkie części serii Avengers. Nasza Martynka jest fanką tych filmów,w grudniu ma być premiera nowego filmu więc trzeba było poznać wcześniejsze części. Obejrzałam także serial " Carrie" na podstawie książki Stepana Kinga. Mam także za sobą mini serial dokumentalny o Matthew Perry.
Październik był dla mnie dobrym miesiącem, jeśli chodzi o kuchnie. Wróciła mi wena i chęci do pieczenia i gotowania. Mam trochę nowych pomysłów, tylko z publikacją trochę w tyle jestem. Ale robim co możem 😁
W październiku udało mi się opublikować 24 posty,z czego aż 21 było postami kulinarnymi. Trzy pozostałe to wspominki urlopowe. Spośród tych 21 przepisów, aż 13 ! było słodkich. Pozostałe to dania obiadowe lub miks różnych dań. Największym zainteresowaniem w mijającym miesiącu cieszyły się Drożdżówki z czekośliwką ( przepis Tutaj). A z dań wytrawnych Zapiekanka makaronowa ( przepis Tutaj). Za wszystkie komentarze i miłe słowa bardzo dziękuję. Nie umiem wyrazić wdzięczności i radości, że zaglądacie do mnie regularnie. Nawet gdy ja jestem nieregularna...z całego serca dziękuję. Życzę Wam i sobie dobrego listopada. Trzeba cierpliwie przeczekać ten ponury miesiąc,a potem cieszyć się ulubionym przeze miesiącem. Tak lubię grudzień!
Wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i spokoju 😘
Na koniec chciałam Wam pokazać jak pięknie zakwitł grudnik,w jednej z sal lekcyjnych, którymi się opiekuje. Cudny prawda? Mój w domu nieśmiało zawiązuje pąki, ale kwiaty ma takie bardzo bladoróżowe.








































