Dzień dobry 🙂
Pora zacząć regularnie publikować posty. Póki co przyjęłam założenie, że będę robić wpisy poniedziałek, środa i piątek. Do tego na Waszych blogach będę w tygodniu roboczym czyli od poniedziałku do piątku,a w weekend będzie czasem bez zerkania do sieci. Mam nadzieję że to podstawienie mi wyjdzie, ale to życie pokaże 😉. Tym bardziej że najbliższe tygodnie będę pracowała z córcią nad przygotowaniem do egzaminów. Ale spokojnie mam póki co zgromadzonych 66 wpisów, więc nawet nie będzie czasu na gotowanie to i tak nie zostawię Was bez przepisów 😁
Dziś zapraszam Was na chlebek na zakwasie. W końcu udało mi się go zrobić. Kilka lat temu miałam aktywnych zakwas, potem przeprowadzka do Poznania i gdzieś w tym ferworze mi przepadł... potem próbowałam kilka razy powołać go do życia, ale jakoś nie wychodziło. W końcu zmobilizowałam się po przeczytaniu wpisu Agi z Agusiowe Smakołyki i nastawiłam zakwas. Niestety znowu nie wyszło... ale tym razem się nie poddałam. Poczytałam trochę i zabrałam się za kolejną partię. Tym razem zrobiłam mu pokoik u mojej młodszej córki bo ona ogrzewa swój pokój na maxa i bardzo ciepło w nimi jest. I w końcu po 5 dniach coś drgnęło. Dałam mu jeszcze 2 dni na rozrost a potem upiekłam pierwszy chleb, którym się dzielę z Wami 😀 teraz zakwas dokarmiam sobie raz w tygodniu i jakoś się polubiliśmy. A jak u Was w tym temacie? Macie zakwas czy nie korzystacie z takowego wynalazku do pieczenia pieczywa? A może temat własnego zakwasu jest dla Was obojętny? Dajcie znać w komentarzach 🙂
Serdecznie zapraszam na przepis i udanego tygodnia życzę 🌸
Zakwas:
30 g wody przegotowanej o temperaturze 40 stopni
30 g mąki żytniej typ 2000
Chleb:
200 g zakwasu
550 g mąki typ 680
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
1 opakowanie drożdży instant
Ok. 300 ml wody
Zakwas :
Do wyparzonego litrowego słoika przełożyć wodę i mąkę, wymieszać. Przykryć ściereczką, zabezpieczyć gumką recepturką. Odłożyć w ciemne miejsce na 24 godziny.
Przez kolejne 5-6 dni dokarmiamy zakwas o tej samej porze tą samą ilością mąki i wody.
Po tym czasie dodajemy kolejną porcję wody i mąki i po kilku godzinach po dokarmianiu możemy upiec chleb.
Resztę zakwasu przełożyć do innego wyparzonego słoja,zakręcić:
* wstawić do lodówki. Dokarmiać co tydzień ( jeśli pieczenie chleba odbywa się tylko raz w tygodniu).
* Dokarmiać co drugi dzień gdy pieczenie odbywa się częściej.
Chleb:
Do miski przełożyć mąkę. Dodać sól i cukier. Wymieszać. Dodać drożdże i ponownie wymieszać.
Przełożyć zakwas i dobrze wymieszać.
Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Powinno być elastyczne i gładkie.
Keksówkę wysmarować masłem.
Ciasto uformować w zgrabny bochenek - ciasto rozpłaszczyć ( dłonią) następnie zrolować i końce zawinąć pod spód.
Przełożyć do keksówki, delikatnie przykryć folią i wstawić do lodówki na 24 godziny.
Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki na godzinę przed pieczeniem. Piekarnik rozgrzać do 200 st. Chleb naciąć przez środek i wstawić do piekarnika. Piec około 50 minut. Wyjąć, ostudzić na kratce. Smacznego.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz