piątek, 2 stycznia 2026

Grudzień w obiektywie

Dzień dobry 🙂 

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji nowego roku. Zapraszam Was na podsumowanie mojego grudnia na zdjęciach 🙂

Taką choinkę mieliśmy w tym roku. W poprzednich latach mieliśmy sztuczną i dużo wyższą, ale mieliśmy do tego warunki. W zeszłym roku była na balkonie, bo ledwo dziewczyny ją ubrały to choinka została z miejsca zaatakowana przez Kocurkę 🤣 W tym roku postawiliśmy więc na niewielki świerk i Belkę też chyba kuły igły bo tylko łapką trąca bombki, ale na choinkę nie wskakuje,uff...



W piątek przed świętami wybrałam się z córkami na jarmark bożonarodzeniowy. W naszym mieście był zlokalizowany w trzech miejscach, ale my odwiedziłyśmy dwie lokalizacje - na Starym Rynku i na Placu Wolności. Udało nam się zobaczyć wszystkie świecące dekoracje gdy robiło się już ciemnawo, przy jednoczesnym uniknięciu dzikich tłumów. Zapraszam więc na kilka fotek.

Taka piękna choinka stoi przy ratuszu na płycie starego rynku. Świecące dekoracje to koziołki i rogale marcińskie. Bardzo podoba mi się to odwołanie do tradycji naszego miasta.




Tyle lat mieszkam w Poznaniu,a w dalszym ciągu niezmiennie podoba mi się Ratusz. A w takim świątecznym wydaniu wygląda naprawdę cudnie!






A takie dekoracje są na wejściu na płytę Starego Rynku 


I dla najmłodszych taka urocza karuzela 


A na Placu Wolności takie cuda, ładnie i kolorowo 


Dwa poniższe zdjęcia przedstawiają zadanie jakie miałam do wykonania w pracy podczas świętowania mikołajek w naszej szkole. Zostałam poproszona i narysowanie świątecznych motywów na oknach w salach lekcyjnych...ja nie mam talentu plastycznego, ale nie sposób było odmówić i coś tam nagryzmoliłam😉



A takie piękne dekoracje świąteczne są w głównym holu. Od progu szkoły czuć ten szczególny klimat,na który złożyli się wszyscy uczniowie i pracownicy szkoły.




Kolejne cztery zdjęcia ze świątecznego spaceru. W pierwszy dzień świąt się wybraliśmy. I chyba w dobrym momencie poszliśmy bo potem taka szarzyzna i zgnilizna przyszła, że z domu się nie chciało wyjść... skorzystaliśmy więc z zachodzącego słońca i poszliśmy na krótki spacer do pobliskiego lasu.








I dwa piękne wschody słońca,w Wigilię i Pierwszy Dzień Świąt . Widok z naszego balkonu, udało mi się zrobić zdjęcie pomiędzy oczkami siatki dla kota.




W zeszłym roku na nowe mieszkanie dostałam od koleżanki kwiat - grudnik. Gdy go przyniosła to przez 2 dni miał kwiaty a potem wszystkie opadły. Ustawiłam go więc na parapecie,bo ta zieleń liści mi się podobał ale już nie spodziewałam się kwiatów. Aż pod koniec listopada zobaczyłam pierwsze kwiaty i potem było tak pięknie.



Sylwestera spędziliśmy w domu. Najpierw obejrzeliśmy film a potem graliśmy z dziewczynami w eurobiznes. A potem na balkonie mieliśmy pokaz sztucznych ogni. 





No i oczywiście nasza Księżnisia 😄




Moja córka pakowała prezent dla koleżanki na wigilię klasową, ale najpierw ktoś musiał najpierw sprawdzić wytrzymałość papierowej torby prezentowi 🤣


A tutaj zadomowiła się w moim nowym plecaczku. Dostałam od córek na urodziny piękny plecaczek. No i stawiam go sobie uchylonego na półce i nagle słyszę jakieś drapanie. Szukam,a pańcia wlazła i podszewkę drapała 😉


A tak się podlizuje Daruni gdy plakaty jej drapie i chce zerwać ze ściany...

 
A tu ktoś niezadowolony ze zdjęcia 🤣


W wigilię wieczorem wyrobiłam dużą porcję ciasta na bułki,aby w święta rano odpiec żeby mieć świeżutkie bułeczki do śniadania. I taki widok zastałam w lodówce 😁 myślałam że mam dużą miskę ,a tu taka niespodzianka ...


No i na koniec kilka fotek grubaski. W tym miesiącu głównie były to barwy kojarzące się ze świętami. Mieliśmy w szkole dzień świątecznego swetra, dzień czerwonego koloru i oczywiście mikołajki 😄 więc i ja się przygotowałam do tych obchodów 😁












W grudniu wstawiłam sporo postów,bo 25 . Ale zwykle tak mam. Najpierw się obawiam, że będę mieć mało pomysłów świątecznych a potem jest ich tyle, że sama jestem zdziwiona. Chociaż muszę przyznać że sporo czasu w kuchni i chyba muszę trochę wyhamować... ale jak to będzie to czas pokaże 🤣

I to chyba tyle jeśli chodzi o mój grudzień. A jak było i Was? Więcej pracy czy odpoczywania w tym ostatnim miesiącu roku? U mnie jak widać dosyć pracowity 😉 

W 2025 roku od marca pokazywałam Wam co u mnie słychać. Teraz zastanawiam się czy zrobić podsumowanie całego roku. Do tej pory tego nie robiłam. Zainteresowałby Was taki wpis?

Dziękuję za dotrwanie do końca wpisu, macie cierpliwość 😘

Dziękuję za wspólnie spędzony grudzień 😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz