Dzień dobry 🙂
Pora na pyszne i piękne bułeczki na zakwasie. Ja z zakwasem postępuje tak: wyciągam go z lodówki, zostawiam na blacie na 2-3 godziny aby się ogrzał. Po tym czasie go dokarmiam i zostawiam na kolejne 3 godziny. A potem szykuje ciasto na chlebek czy bułeczki. I muszę przyznać, że bułki mi lepiej wychodzą niż chleb, dlatego wciąż szukam inspiracji na dodatki i kształty. Tym razem do ciasta dodałam trochę smalcu, co pozytywnie wpłynęło na strukturę bułek. Były bardzo delikatne. Aby były ładne,do ozdobienia użyłam krajalnicy do jabłek 💪 prawda, że są piękne? Mnie się bardzo podobają. A jakie Wy macie zdanie na ten temat? Czekam na Wasze opinię 🙂
Przed nami ostatni tydzień stycznia, co raz bliżej wiosny 😉
Udanego tygodnia 🙂
210 g mąki chlebowej typ 750
350 g mąki pszennej typ 450
40 g smalcu
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
1 opakowanie drożdży instant
100 g zakwasu
Ok. 250 ml letniej wody
1/2 jajka
Do miski przełożyć obie mąki, dodać cukier, sól i wymieszać. Dodać kawałki smalcu i rozetrzeć w palcach razem z mąką.
Dodać zakwas oraz drożdże. Wymieszać.
Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie odchodzić od ręki.
Przełożyć do dużej miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.
Następnie ciasto ponownie krótko zagnieść i podzielić ciasto na 10 porcji.
Każdą uformować w zgrabną kulkę i odkładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawić na kolejne 20 minut do wyrośnięcia.
W międzyczasie piekarnik rozgrzać do 180 st (góra -dół).
Wyrośnięte bułki potraktować krajalnicą do jabłek ( nie nacinać do końca). Posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec około 18-20 minut do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.






Uuu takich chyba nie jadłam :D Jestem ciekawa jak smakują. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Przepiękne bułeczki, aż szkoda jeść , a oprzeć się trudno :) patent z krajalnicą to strzał w 10!!!
OdpowiedzUsuńhttps://apetycznie-klasycznie.pl/