Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia tradycyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia tradycyjna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lipca 2026

Ogórki małosolne na różowej soli i liściach rzodkiewki

Dzień dobry 🙂 

Serdecznie zapraszam na drugą wersję ogórkiem małosolnych. Pięć tygodni temu podzieliłam się z Wami takim pomysłem na ogórki małosolne Klik, a dziś mam wersję z różową solą morską i liśćmi rzodkiewki. Pewnie zastanawiacie się czemu dodałam liście rzodkiewki. Odpowiedź jest bardzo prosta. Rano byłam kupić ogórki, aby włożyć je do słoików i uśmiechała się do mnie rzodkiewką. Kupiłam do twarożku,a że liście były piękne i zdrowe postanowiłam je wykorzystać do zaprawy. Poszłam tropem - skoro niektórzy dodają liście wiśni do ogórków to czemu by nie rzodkiewki liści użyć. I jak pomyślałam tak zrobiłam. Wyszło smacznie. Najwięcej aromaty dodał młody czosnek, czosnkowy aromat dużo większy niż przypadku starym czosnku. 

Serdecznie zapraszam na przepis i udanego nowego tygodnia Wam życzę 🫶🫶🫶





1 pęczek liści rzodkiewki 

2 łyżeczki soli różowej 

2 litry wody 

2 pęczki koperku 

2 główki młodego czosnku 

Liście laurowe 

1 kg ogórków 


Wodę zagotować z solą. Dokładnie wymieszać, aby sól dobrze się rozpuściła. Lekko ostudzić.

Liście rzodkiewki dokładnie umyć i delikatnie osuszyć.

Na dno słoika włożyć część liści rzodkiewki. Dodać liście laurowe, gałązki koperku oraz pokrojonych czosnek ( z łupinkami).

Ułożyć ogórki i zalać wodą. Zostawić na 3 dni. Smacznego.









sobota, 6 czerwca 2026

Ogórki małosolne wersja 2026

Dzień dobry 🙂 

Wiem jak to zabrzmi, ale nie przepadam za ogórkami małosolnymi. Zdecydowanie wolę kiszone. Za to mój mąż jest ogromnym fanem takich ogórków. Ale ceny ogórków małosolnych w naszej okolicy są skandaliczne, to zawsze z przyjemnością sama przygotowuje małe porcje dla mojego ślubnego. Tym razem oprócz " tradycyjnej" wersji, zrobiłam jeden słoik z płatkami chili i sriracha. Zaciekawieni? Jeśli tak to serdecznie zapraszam na przepis. Udanej soboty 😘 




1 kg ogórków gruntowych 

1 pęczek koperku 

Liście laurowe 

Świeży tymianek 

Ziele angielskie 

1/3 korzenia chrzanu 

2 łyżki suszonego chrzanu 

Jałowiec 

Kolendra ziarna 

2 główki czosnku 

2 litra wody 

2 łyżki soli 

1 łyżka sosu sojowego 

1/2 łyżeczki suszonych płatków chili 

3 słoiki o pojemności 900 ml



Ogórki dokładnie wyszorować.

Do każdego słoika włożyć wszystkie zioła, dzieląc po równo ( płatki chili i sos sriracha póki co nie dodawać do słoików).

Do każdego słoika włożyć tyle ogórków ile się zmieści.

W międzyczasie zagotować wodę z solą. Gdy lekko ostygnie wlać wodę do dwóch słoików.

Do reszty wody dodać sos i dokładnie wymieszać. Do ostatniego słoika, dodać płatki chili i wodę z sosem sriracha.

Słoiki przykryć ściereczką i zostawić na 3-4 dni aby proces kwaszenia miał czas się przetworzyć.

Smacznego.







sobota, 23 maja 2026

Krokiety ze słodkiej kapusty z grzybami

Dzień dobry 🙂 

W związku z tym że nie samymi koktajlami i wypiekami człowiek żyje ( chociaż ja bym mogła 😉), polecam przepis na " coś normalnego" do jedzenia. Tym razem będą to krokiety. Farsz przygotowałam na bazie kapusty stożkowej. Do tej pory każdy farsz był na bazie kiszonej kapusty i muszę przyznać że chyba do krokietów wolę słodką kapustę. Mój mąż tak lubi krokiety, że z każdą kapustą mu smakują więc był zadowolony z tego obiadu. A jak to u Was w kuchni jest? Dajcie proszę znać 🤗

Udanej i spokojnej soboty 🫶🫶🫶




Nadzienie:

1 kg kapusty stożkowej 

3 liście laurowe 

3 ziela angielskie 

2 kulki jałowca 

1 cebula 

2 ząbki czosnku 

150 g marchewki 

1/2 pęczka koperku 

160 g pieczarek 

250 g boczniaków 

Garść suszonych grzybów 

3 łyżki oleju 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka mielonego kminku 

Naleśniki:

300 ml mleka 

400 ml wody gazowanej

1 jajko 

430 g mąki pszennej 

5 łyżek oleju 

1/2 łyżeczki soli 

Dodatkowo:

3 jajka 

1,5 szklanki bułki tartej 

Olej do smażenia 


Nadzienie:

Suszone grzyby zalać szklanką wrzątku i odłożyć na godzinę.

Kapustę drobno poszatkować. Przełożyć do garnka, dodać liście laurowe, ziele oraz jałowca. Wsypać dużą szczyptę soli i zalać wodą tak, aby było jej 2 cm więcej niż kapusty. Ugotować do miękkości. Odcedzić.

Cebulę pokroić w kostkę, czosnek w plasterki. Marchewkę i pieczarki pokroić w plasterki. Boczniaki pokroić w kostkę. Koperek posiekać.

W dużym garnku rozgrzać olej. Wrzucić cebulę, czosnek i koperek oraz marchewkę. Gdy się zeszklą, dorzucić pieczarki i boczniaki. Wymieszać i razem przesmażyć.

W międzyczasie pokroić suszone grzyby i dodać do garnka wraz ze szklanką wody. Dusić do odparowania płynu.

Następnie dodać kapustę i dusić całość jeszcze około 10 minut. Doprawić do smaku, wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Można całość jeszcze raz przesiekać na desce, ale nie jest to konieczne.

Naleśniki:

W dużej misce wymieszać mikserem składniki ciasta na naleśniki i odstawić na 15 minut.

Następnie smażyć naleśniki na rozgrzanej patelni i średnicy 28 cm. Ostudzić.

Krokiety:

Na każdy naleśniki nałożyć solidną porcję nadzienia. Złożyć boki do środka,a następnie zrolować.

Panierować w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Obsmażyć na rumiano z każdej strony. Podawać gorące. Smacznego.








poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Ryżowy torcik z jabłkami

Dzień dobry 🙂 

Moje córki,a szczególnie jedna z nich zapałała ogromną miłością do ryżu z jabłkami. I teraz przynajmniej raz w miesiącu robię taki obiad ( najczęściej w weekend gdy mam więcej czasu i mąż jest na dyżurze, bo nie lubi obiadów na słodko). Tym razem przygotowałam ryż w takiej bardziej eleganckiej formie. Do ryżu dodałam kurkumę ( nie wpływa znacząco na smak),a całość upiekłam w tortownicy, zamiast w zwykłej formie do pieczenia. Wyszło nie tylko smakowicie, ale także pięknie. Co myślicie o takiej odsłonie ryżu z jabłkami?

A jak minął Wam weekend? U mnie standardowo, pranie sprzątanie, zakupy i trochę działań kuchennych i dłuższy spacer w sobotę bo pogoda piękna. Z dziś od rana leje jak diabli...

Udanego tygodnia 😘 




250 g ryżu basmati 

500 ml wody 

500 ml mleka 

4 łyżeczki cukru 

1/2 łyżeczki kurkumy 

4 goździki 

5 małych jabłek 

1 banan 

1 łyżka masła 

1/2 łyżeczki cynamonu 

Dodatkowo:

200 g śmietany 18%

1 łyżka cukru pudru 

Masło do wysmarowania tortownicy 


Tortownica 18 cm 


Jabłka obrać i pokroić na 8-10 kawałków. Przełożyć do garnka, dodać 3 łyżki wody i dusić aż owoce będą miękkie ale nie będą się rozpadać. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Do garnka wlać wodę, dodać mleko, cukier oraz goździki i kurkumę. Zagotować. Dodać ryż i gotować 15-20 minut, zgodnie z zaleceniami producenta. Następnie zdjąć z ognia i ostudzić. 

Do miski przełożyć ryż, dodać masło i wymieszać. Do jabłek dodać pokrojonego banana oraz cynamon, wymieszać.

Tortownicę wysmarować masłem. Wyłożyć połowę ryżu, dać jabłka i resztę ryżu.

Śmietanę wymieszać z cukrem pudrem i wyłożyć na ryż. Wyrównać. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 na około 30 minut. Wyjąć i uwolnić z tortownicy, podawać gorące. Smacznego.














piątek, 17 kwietnia 2026

Pieczeń porosołowa

Dzień dobry 🙂 

Przed nami weekend i pewnie co niektórzy zastanawiają się co przygotować na niedzielny obiad? To ja mam bomba przepis! Do tego nic się nie marnuje,bo używamy mięsa potrzebnego do ugotowania rosołu. Jak to bywa z daniami zero waste na bazie gotowanego mięsa kolor nie jest imponujący, ale smak i fakt że nic się nie marnuje doskonale rekompensuje tą drobną niedogodność .Jeśli jesteście ciekawi jak mi to wyszło to serdecznie zapraszam dalej 🙂

Udanego weekendu 🥰 




750 g mięsa drobiowego z rosołu 

1 cebula

2 ząbki czosnku 

1 duża ugotowana marchewka 

1 ugotowana pietruszka 

1/2 pęczka natki 

1/2 pęczka szczypiorku 

2 jajka

40 g bułki tartej 

Sól pieprz do smaku 



Mięso, cebulę, czosnek oraz ugotowane warzywa zmielić w maszynce do mięsa.

Dodać masy dodać pokrojony szczypiorek i natkę. Dodać żółtka oraz bułkę tartą. Wymieszać. Dodać przyprawy i ponownie wymieszać.

Białka ubić na pianę i dodać do masy. Delikatnie wymieszać.

Na arkusz folii aluminiowej wylać odrobinę oleju i rozsmarować. Ułożyć i uformować masę mięsną w roladę. Owinąć folią. Następnie całość owinąć w jeszcze jeden arkusz folii aluminiowej. 

Przełożyć do formy i wylać 250 ml wody. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st i piec około 45-50 minut. Wyjąć z piekarnika i zostawić na blacie na 10 minut, dopiero potem pokroić i podawać. Może być na gorąco lub zimno. Smacznego.









środa, 25 lutego 2026

Pieczone klopsiki indycze z kabanosem w prostym sosie

Dzień dobry 🙂 

Lubicie klopsiki? U nas klopsiki są chętnie wybierane przez moje córki. Nie do końca wiem czemu wolą klopsiki od tradycyjnych mielonych, ale skoro tak jest to nie będę dyskutować tylko wymyślać nowe pomysły. I tak tym razem powstały klopsiki z dodaniem kabanosa. Proste, smaczne i szybkie danie na obiadek dla rodzinki. Skusicie się? Ja serdecznie polecam, myślę że ten dodatek delikatnego sosu skusi każdego niejadka 🙂

Udanej środy 😘 



400 g mięsa mielonego z indyka 

100 g kabanosów drobiowych 

1 żółtko 

2 łyżki bułki tartej 

Po 1/4 łyżeczki soli, pieprzu, czosnku granulowanego i papryki ostrej mielonej 

1/2 pęczka koperku 

1 łyżka smalcu 

1 łyżeczka masła 

1 łyżka mąki 

500 ml wody 


Mięso przełożyć do miski. Kabanosy zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami, dodać do mięsa. 

Dodać także przyprawy, żółtko oraz bułkę tartą. Dokładnie wyrobić na jednolitą masę.

Uformować klopsiki wielkość piłeczki do ping ponga.

Formę do pieczenia wysmarować połowa łyżki smalcu i ułożyć klopsiki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st i piec około 25 minut. W połowie pieczenia wlać szklankę wody.

Koperek drobno posiekać. W rondelku roztopić resztę smalcu i masło. Wrzucić koparek. Po minucie dorsz mąkę i dokładnie wymieszać. 

Stale mieszając dodać drugą szklankę wody oraz płyn który pozostał w formie do pieczenia. Dokładnie wymieszać i zagotować. Dodać klopsiki i ogrzewać przez 3 minuty. Smacznego.







środa, 4 lutego 2026

Placki ziemniaczane z sosem z szynki

Dzień dobry 🙂 

Czy są tutaj fani placków ziemniaczanych? Ja bardzo je lubię. Przez lata robiłam tylko placki. Tym razem postanowiłam do placków zrobić sos i zrobić danie, które potocznie nazywa się placek po węgiersku. Ja oczywiście trochę zrobiłam po swojemu. Zamiast jednego dużego placka zrobiłam mniejsze i tak podałam na obiad. Mnie i mężowi bardzo smakowała taka wersja, Martynka zjadła placki z cukrem, a Darunia miała naleśniki bo nie je placków ziemniaczanych 🫣. Chociaż jeśli mam być szczera to z tego dania najbardziej smakował mi gulasz,bo lubię takie miksy 😉

Dajcie znać jak u Was w kwestii placków ziemniaczanych? Z gulaszem, cukrem czy może ketchupem? A może tak jak moja Darunia nie lubicie placów? Jestem bardzo ciekawa Waszych preferencji 🙂

Udanej środy, całego tygodnia i oczywiście lutego , mnie niestety dopadło mocne przeziębienie,a w przyszły piątek wyjeżdżamy więc mam nadzieję że wkrótce mi się poprawi...




Placki ziemniaczane:

1,2 kg ziemniaków ( waga po obraniu)

2 jajka rozm M 

5 łyżek mąki 

1 cebula 

Sól pieprz do smaku 

Olej do smażenia 


Sos z szynki:

1 kg mięsa z szynki 

350 g pieczarek 

1 duża marchewka 

1/2 papryki czerwonej 

2 ogórki kiszone 

1 cebula 

2 ząbki czosnku 

Po 1 łyżeczce: soli, pieprzu, czosnku granulowanego, papryki słodkiej i majeranku 

1/2 łyżeczki papryki ostrej 

1 łyżka smalcu

1 łyżka mąki 

2 łyżki śmietany kremówki 


Sos z szynki:

Mięso umyć i osuszyć. Pokroić w średniej wielkości kostkę i dokładnie wymieszać ze wszystkimi przyprawami. Wstawić do lodówki na 4-5 godzin, a najlepiej na całą noc.

Następnego dnia wyjąć mięso z lodówki na godzinę przed przygotowaniem sosu.

W międzyczasie pokroić w kostkę cebulę, czosnek, paprykę i ogórki kiszone oraz marchewkę.

Pieczarki pokroić w plasterki.

Do mięsa dodać łyżkę mąkę i dokładnie wymieszać. 

W rondlu roztopić smalec i partiami obsmażać mięso i odłożyć na talerz.

Do garnka przełożyć cebulę, czosnek oraz marchewkę. Zeszklić. Dodać szynkę i pieczarki. Wlać litr wody i dusić do miękkości mięsa.

Na 5 minut przed końcem duszenia dodać paprykę i ogórki. Doprawić do smaku. Zdjąć z ognia i dodać śmietanę, wymieszać.

Placki ziemniaczane:

Ziemniaki obrać, osuszyć i zetrzeć na tarce lub zmielić w blenderze z ostrzami. Do ostatniego mielenia dodać cebulę.

Przełożyć na czystą ściereczkę i odcisnąć z nadmiaru soku.

Przełożyć do miski, dodać jajka, mąkę i przyprawy. Dokładnie wymieszać.

Smażyć na rumiano na porządnie rozgrzanym oleju. Odsączyć na papierowym ręczniku i podawać z sosem. Smacznego.









środa, 28 stycznia 2026

Biała kapusta duszona z boczkiem

Dzień dobry 🙂 

Dziś polecam Wam prosty, pyszny i poprawiający humor przepis. Jednakże muszę być z Wami szczera, nie jest to mój pomysł, tylko podpatrzony. Podczas długich wakacji nad morzem, na jeden z obiadów zamówiłam sobie właśnie kapustę z boczkiem. Bardzo posmakowało mi to danie. Gdy miałam więc zapas obgotowanej kapusty po przygotowaniu gołąbków, przypomniałam sobie o tym daniu i tadam jest. Proste, smakowite i kojące. Co podczas takiej kiepskiej pogody jest bardzo dobrym pomysłem 🙂 W Poznaniu była taka gołoledź że każdy krok groził upadkiem. Ja do pracy szłam 25 minut,a zwykle idę 13 minut. A wczoraj ani śladu po gołoledzi a za to dużo śniegu 😉a jak było u Was?

Udanej środy 😘 



350 g wstępnie obgotowanej kapusty białej 

65 g boczku wędzonego surowego 

1 cebula 

4 chochle rosołu 

2 łyżeczki cukru 

Sól pieprz do smaku 


Kapustę poszatkować. Boczek i cebulę drobno pokroić.

Patelnię z nieprzywierającą powłoką dobrze rozgrzać. Wrzucić boczek i smażyć, aż wytopi się tłuszcz. 

Następnie dodać cebulę i zeszklić ją. Na patelnię dodać kapustę oraz rosół. Przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i dusić do miękkości kapusty. 

Co jakiś czas zamieszać, aby kapusta się nie przypaliła. Na koniec doprawić solą pieprzem oraz cukrem. Dusić jeszcze 2-3 minuty i gotowe. Smacznego.





poniedziałek, 19 stycznia 2026

Pulpety gołąbkowe w sosie pomidorowym

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na gołąbki w innej odsłonie. Muszę przyznać, że w takiej wersji bez zawijania zrobiłam je po raz pierwszy. Trzy czwarte mojej rodziny było zadowolone z takiego obiadu. Co szczególnie mnie ucieszyło, że Darunia chętnie zjadła takie pulpety,bo tych tradycyjnych nie chciała jeść. A Martynka z kolei woli takie tradycyjne. Te pulpety zjadła, ale od razu zadała pytanie kiedy będą " normalne" gołąbki 🤣 no choćby nie wiem jak się starać to nie dogodzisz wszystkim 🤣 Ale faktem jest, że taka wersja gołąbków jest szybsza, chyba łatwiejsza w przygotowaniu ale na pewno bardzo smakowite..

Przygotowujecie takie gołąbki czy raczej wolicie wersję tradycyjną? Czekam na Wasze zdanie 🙂

Serdecznie zapraszam na przepis i udanego tygodnia życzę,w niektórych województwach zaczynają się ferie. U nas dopiero za miesiąc. Buziaki 😘 




Pulpety:

500 g piersi z kurczaka 

500 g kapusty pekińskiej 

1 jajko 

1 torebka ryżu 

2 łyżki bułki tartej 

Po 1 łyżeczce: soli, pieprzu, papryki słodkiej, czosnku granulowanego, cebuli suszonej, majeranku 

2 łyżki mąki 

3 łyżki oleju 

Sos pomidorowy:

600 ml rosołu 

700 ml passaty pomidorowej 

3 liście laurowe 

2 ziela angielskie 

Sól pieprz do smaku 

2 łyżeczki cukru 

1 łyżeczka majeranku 


Kapustę drobno pokroić albo zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. Posolić i przez chwilę ugniatać, odłożyć na bok na 15 minut.

Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu.

Mięso zmielić w maszynce do mięsa. Dodać przyprawy i przez 3 minuty wyrabiać.

Dodać odciśniętą z soku kapustę, ryż , jajko oraz bułkę tartą i dokładnie wymieszać.

Uformować średniej wielkości pulpety. Otoczyć w mące i smażyć z obu stron na dużej patelni ( partiami). Po usmażeniu przełożyć wszystkie pulpety do dużego garnka.

Sos:

Na patelnię po smażeniu pulpetów wlać rosół i passate i wstępnie zagotować. Następnie zawartość patelni przelać do garnka, dodać liść laurowy i ziele i zagotować.

Zmniejszyć ogień i gotować około 40 minut. Na koniec doprawić do smaku.

Podawać gorące z ziemniakami lub pieczywem. Smacznego.









niedziela, 21 grudnia 2025

Roladki schabowe z grzybami w sosie własnym

Dzień dobry 🙂 

Dziś przy niedzieli polecam Waszej uwadze pomysł na świąteczny obiad. Roladki schabowe, ale oczywiście ze świątecznym smakiem czyli suszonymi grzybami. Proste, efektowne i oczywiście przepyszne! U mnie przepis tylko na dwie porcję, bo tylko my z mężem lubimy takie mięsko,bo dziewczyny jak to dziewczyny czasem grymaszą... ale danie z powodzeniem można przygotowywać w większej ilości, należy tylko odpowiednio zwielokrotnić składniki,a procedura postępowania pozostaje taka sama. Serdecznie zachęcam Was do przygotowania takich roladek na świąteczny obiad 🙂




2 grube kotlety schabowe - ok. 2 cm grubości 

15 g suszonych grzybów 

1 duża brązowa pieczarka 

1/2 cebuli 

1 łyżka smalcu 

1 łyżka oleju 

2 łyżki musztardy stołowej 

2 łyżki mąki 

1/2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej 

Sól pieprz do smaku 

1 litr wody 

Sól pieprz do smaku 


Suszone grzyby zalać szklanką wrzątku i odłożyć na godzinę. Następnie odcedzić ( wodę zachować) i drobno pokroić. Pieczarkę i cebulę także drobno pokroić.

Na patelni rozgrzać olej i wrzucić cebulę. Zeszklić i dodać namoczone grzyby,a po 2 minutach pieczarkę. Smażyć kolejne 2 minuty po czym dodać połowę wody z moczenia grzybów. Dusić do miękkości. Gdyby grzyby nadal były twardawe dodać resztę wody i dusić aż płyn odparuje. Doprawić solą i pieprzem. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Kotlety najlepiej wykroić z większego kawałka schabu. Ja tak zrobiłam. Ukroiłam dwa grubsze kotlety,a resztę mięsa pokroiłam na cieńsze plastry.

Mięso umyć i dokładnie osuszyć. Rozbić dosyć cienko, ale nie przerwać mięsa.

Oprószyć solą i pieprzem z każdej strony. Posmarować musztardą cały plaster i wyłożyć nadzienie grzybowe. Zwinąć. 

Na talerzu wymieszać łyżkę mąki z papryką mieloną i obtoczyć mięso z każdej strony. Nadmiar mąki delikatnie strzepnąć. 

W dużym garnku rozgrzać smalec i ułożyć mięso zlepieniem do dołu, obsmażyć. Następnie obrócić i w miejsce złączenia wbić 2-3 wykałaczki,aby podczas duszenia farsz nie uciekł.

Dodać wodę i zagotować. Gdy to nastąpi, zmniejszyć ogień, przykryć i dusić do miękkości. Następnie wyjąć mięso na talerz, zwiększyć ogień i ponownie doprowadź do wrzenia. W międzyczasie mąkę wymieszać z odrobiną wody, dodać chochlę płynu z garnka, wymieszać i wlać wszystko do garnka. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Zagotować. Włożyć mięso. Gotować całość razem 2-3 minuty. Przed podaniem wyjąć wykałaczki. Smacznego.










środa, 17 grudnia 2025

Paszteciki krucho - drożdżowe z grzybami i ziemniakami

Dzień dobry 🙂 

Dziś przepis który skradł serce nie tylko moje,ale także mojej Daruni. Co było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Gdy paszteciki się upiekły i ostygły na tyle że można było ich spróbować, poszłam z małym kęsem do Daruni pokoju żeby dać na spróbowanie. W że miała tylko małe światło włączone myślała że to coś z czekoladą 🤣gdy się wgryzła to zdziwiła się że są tam grzyby. Ale tak Jej posmakowało, że trzy kawałki zjadała na kolację. Domyślacie się jak bardzo mnie to ucieszyło. Przepis odrobinę pracochłonny, ale można pracę rozłożyć sobie na dwa dni, więc finalnie nie będzie aż tyle pracy. Ja tak zrobiłam, jednego dnia farsz,w kolejnego reszta pracy. Zdjęcia robione w sztucznym świetle, dlatego taka poświata,ale ogólnie rzecz biorąc i tak ładne fotki wyszły. Podoba się Wam taki pomysł? Robicie podobne paszteciki?




Ciasto:

600 g mąki pszennej typ 550

1 opakowanie drożdży instant 

10 g cukru 

200 g zimnego masła 

3 jajka ( mogą być zimne)

200 g jogurtu naturalnego ( może być zimny)

Duża szczypta soli 

Nadzienie:

70 g suszonych grzybów 

500 g ugotowanych ziemniaków 

10 cm pora 

2 łyżki oleju 

Sól do smaku

1 łyżeczka pieprzu 

Dodatkowo:

1 jajko

Biały sezam 

Czarny sezam 



Ciasto:


Do miski przełożyć mąkę, dodać cukier, sól i drożdże. Wymieszać.

Masło zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do mąki. Dodać jajka oraz jogurt i wyrobić robotem na gładkie i elastyczne ciasto. Wstawić do lodówki na około godzinę.

Farsz: 

Grzyby namoczyć w 1,5 szklanki wody. Odstawić na co najmniej godzinę. Następnie ugotować w tej wodzie do miękkości. Odcedzić. Przełożyć do pojemnika blendera z ostrzami i zmielić. 

Ugotowane ziemniaki utłuc tłuczkiem lub przecisnąć przez praske do ziemniaków.

Por pokroić w plasterki i zeszklić na oleju. Ostudzić.

Wszystkie składniki przełożyć do miski , dodać sól i pieprz i dokładnie wyrobić na jednolitą masę. Wstawić do lodówki na godzinę.

Wykonanie:

Ciasto podzielić na dwie części. Każdą rozwałkować na duży prostokąt. Wzdłuż dłuższego boku ułożyć farsz, formując rulon ( w miarę możliwości).


Ciasto zrolować,aby łącznie było na spodzie. Można lekko " przeturlać" ciasto z nadzieniem aby nadać ładny kształt walca. Pokroić na kęsy o szerokości około 1,5- 2 cm.

Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować roztrzepanym jajkiem i obsypać część pasztecików białym sezamem,a część czarnym.

Piec w 200 st ( góra -dół) około 20 minut do wyraźnego zrumienienia.

Z drugą porcją ciasta i nadzienia postąpić tak samo. 

Smacznego.