Dzień dobry 🙂
W związku z tym że nie samymi koktajlami i wypiekami człowiek żyje ( chociaż ja bym mogła 😉), polecam przepis na " coś normalnego" do jedzenia. Tym razem będą to krokiety. Farsz przygotowałam na bazie kapusty stożkowej. Do tej pory każdy farsz był na bazie kiszonej kapusty i muszę przyznać że chyba do krokietów wolę słodką kapustę. Mój mąż tak lubi krokiety, że z każdą kapustą mu smakują więc był zadowolony z tego obiadu. A jak to u Was w kuchni jest? Dajcie proszę znać 🤗
Udanej i spokojnej soboty 🫶🫶🫶
Nadzienie:
1 kg kapusty stożkowej
3 liście laurowe
3 ziela angielskie
2 kulki jałowca
1 cebula
2 ząbki czosnku
150 g marchewki
1/2 pęczka koperku
160 g pieczarek
250 g boczniaków
Garść suszonych grzybów
3 łyżki oleju
Sól pieprz do smaku
1 łyżeczka mielonego kminku
Naleśniki:
300 ml mleka
400 ml wody gazowanej
1 jajko
430 g mąki pszennej
5 łyżek oleju
1/2 łyżeczki soli
Dodatkowo:
3 jajka
1,5 szklanki bułki tartej
Olej do smażenia
Nadzienie:
Suszone grzyby zalać szklanką wrzątku i odłożyć na godzinę.
Kapustę drobno poszatkować. Przełożyć do garnka, dodać liście laurowe, ziele oraz jałowca. Wsypać dużą szczyptę soli i zalać wodą tak, aby było jej 2 cm więcej niż kapusty. Ugotować do miękkości. Odcedzić.
Cebulę pokroić w kostkę, czosnek w plasterki. Marchewkę i pieczarki pokroić w plasterki. Boczniaki pokroić w kostkę. Koperek posiekać.
W dużym garnku rozgrzać olej. Wrzucić cebulę, czosnek i koperek oraz marchewkę. Gdy się zeszklą, dorzucić pieczarki i boczniaki. Wymieszać i razem przesmażyć.
W międzyczasie pokroić suszone grzyby i dodać do garnka wraz ze szklanką wody. Dusić do odparowania płynu.
Następnie dodać kapustę i dusić całość jeszcze około 10 minut. Doprawić do smaku, wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Można całość jeszcze raz przesiekać na desce, ale nie jest to konieczne.
Naleśniki:
W dużej misce wymieszać mikserem składniki ciasta na naleśniki i odstawić na 15 minut.
Następnie smażyć naleśniki na rozgrzanej patelni i średnicy 28 cm. Ostudzić.
Krokiety:
Na każdy naleśniki nałożyć solidną porcję nadzienia. Złożyć boki do środka,a następnie zrolować.
Panierować w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Obsmażyć na rumiano z każdej strony. Podawać gorące. Smacznego.




Muszę przyznać, że zawsze jadłam takie krokiety z kiszoną kapustą. Chętnie spróbuję takiej wersji.
OdpowiedzUsuń