niedziela, 18 października 2026

Skromny torcik na imieniny

Dzień dobry 🙂 

Trzy tygodnie mój mąż obchodził imieniny i z tej okazji powstały mały i skromny torcik. Mąż nie lubi zbyt dużej ilości smaków i ozdób na torcie więc postawiłam na minimalizm. I o dziwo wyszło bardzo smacznie i całkiem ładnie. Jedną z warstw jest nasza droga czekośliwka, która doskonale komponuje się z kremem z białej czekolady. Mąż zadowolony więc i ja szczęśliwa. Może i Wy się zainspirujecie takim skromnym torcikiem,ja serdecznie polecam 🤩

Spokojnej niedzieli 😍 





Biszkopt:

5 jajek 

5 łyżek mąki pszennej 

5 łyżek mąki ziemniaczanej 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Krem:

250 ml śmietany kremówki 

100 g białej czekolady 

250 g mascarpone 

Polewa:

100 g śmietany kremówki 

100 g czekolady gorzkiej 

Dodatkowo:

2 czubate łyżki czekośliwki 

Owoce do dekoracji 




Biszkopt:

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki,oraz proszek do pieczenia.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Na koniec przesiać sypkie składniki, dodać kawę i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st 12-15 minut do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić, wykroić trzy blaty o średnicy 18 cm ( jeden będzie składał się z dwóch kawałków.




Krem:

Wieczór przed przygotowaniem tortu zagotować śmietanę z czekoladą. Ostudzić i wstawić do lodówki na całą noc.

Następnie ubić na sztywno i połączyć z mascarpone.

Składanie:

Na paterze lub podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkopta. Dać łyżkę powideł, rozsmarować. Nałożyć połowę kremu i także rozsmarować. Potem znów biszkopt, powidła, krem i biszkopt. Wstawić do lodówki na około 2 godziny.

Polewa:

Na małym ogniu podgrzewać śmietanę razem z kawałkami czekolady, aż się rozpuści. 

Zdjąć z ognia i lekko ostudzić. Wylać na biszkopt i udekorować owocami. Smacznego.


* Jeśli okaże się, że polewy wyszło za dużo:
- można ją zostawić,aby stężała w lodówce a potem uformować pralinki i obtoczyć w kakao
- można zagotować ją ze szklanką mleka i zrobić czekoladę na gorąco 
- Polewa przelana do woreczka strunowego bardzo dobrze się mrozi.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz