Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowa wędlina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowa wędlina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2025

Drobiowa wędlina z warzywami ( parzona bez szynkowara)

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na przepis, który przygotowałam na święta Wielkanocne, ale kto powiedział że pyszną i delikatną wędlina zrobioną w domu nie można cieszyć się przez cały rok? Chwilę czasu trzeba poświęcić takiej wędlince, ale i smak i wygląd wynagradza ten trud. Wędlina bardzo dekoracja, bez substancji konserwujących czy polepszaczy smaku. Myślę że można się popisać przed rodziną czy znajomymi. Sezon komunijny przed nami sądzę więc,że na domowym przyjęciu pięknie się sprawdzi. Myślę że już tak się nachwaliłam że koniecznie musicie się zabrać do dzieła 😆

Udanej i spokojnej niedzieli 🙂 



 

5 udek z kurczaka 

450 g piersi z kurczaka 

150 g małych marchewek ( mrożonych)

110 g groszku konserwowego 

100 ml wody 

5 łyżeczek żelatyny 

1 łyżeczka soli 

1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej 



Marchewkę ugotować na wpół twardo.

Z udek zdjąć skórę, oddzielić mięso od kości. Zmielić w maszynce do mięsa.

Pierś pokroić w średniej wielkości kostkę, dodać wodę i mieszać aż woda zostanie " wypita" przez mięso.

Do pokrojonej piersi dodać zmielone mięso, groszek oraz marchewkę. Wsypać przyprawy oraz żelatynę i dokładnie wszystko wymieszać.

Mięso przełożyć do rękawa do pieczenia i ściśle owinąć. Rękaw jest szerszy, więc warto związać sznurkiem do mięsa 



W dużym garnku zagotować wodę i włożyć pakunek tak,aby końce wystawały poza garnek. Przykryć pokrywką i gotować przez godzinę na małym ogniu. 




Następnie wyjąć i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Wstawić do lodówki na całą noc, smacznego.









wtorek, 21 marca 2023

Szynka peklowana gotowana w zalewie majonezowej

Witajcie:)

Wczoraj wróciłam do pracy po chorobie, w domu też powoli wraca na swoje tory ,mam więc nadzieję,że i tutaj wszystko wróci do normy. 

Do świąt zostały 3 tygodniale,więc myślę że sezon próbnych przepisie można rozpocząć. Jako pierwsze na tapetę wzięłam mięsko. Już od dłuższą czasu chciałem przetestować przepis ,który od dawna funkcjonuje w sieci- zalewę z majonezem. Wykonanie banalnie proste,że efekt jest naprawdę super. Mięso jest tak delikatne, że nic tylko jeść i jeść:)

A Wy znacie ten przepis?




1 kg szynki

2 liście laurowe 

3 ziela angielskie 

3 goździki 

2 ząbki czosnku 

2 litry wody 

50 g soli peklowej

Zalewa:

1,8 litra wody 

3 łyżki majonezu ( ja użyłam delikatnego)

2-3 liście laurowe 

1 ząbek czosnku 


Do garnka przelać wodę, dodać wszystkie przyprawy. Czosnek pokrojone w plasterki. Zagotować.  Gotować 2-3 minuty, zdjąć z ognia. Dodać sól i dokładnie wymieszać. Zostawić do ostygnięcia. 

Mięso umyć, osuszyć i przygotować do peklowania. Ściąć nadmiar tłuszczu. Owinąć sznurkiem nadając ładny kształt mięsa. 

Szynkę przełożyć do zalewy i wstawić do lodówki na 3 doby, po każdej obrócić mięso. 

Trzeciej doby do garnka przelać wodę, dodać majonez, plasterki czosnku i liście laurowe. Wymieszać. Mięso opłukać po bieżącą wodą i przełożyć do garnka. 

Postawić na ogniu, zagotować. Gotować 8 minut, zdjąć z ognia i zostawić pod przykryciem do ostygnięcia czyli na około 8-10 godzin. 

Następnie znów zagotować i gotować 8 minut. Ponownie zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia w zalewie. 

Najlepiej pierwsze gotowanie zrobić rano, drugie wieczorem i kolejnego ranka szynka jest gotowa do spożycia. Smacznego. 






niedziela, 13 listopada 2022

Drobiowa wędlina z warzywami

Dzień dobry:)

My już w drodze powrotnej do domu.  Wyjazd bardzo udany, naspacerowałam się w pięknych okolicznościach przyrody, pooddychałam morskim powietrzem. Generalnie nabrałam sił na koniec roku:)

Ale koniec prywaty trzeba przejść do przepisu. Dzisiaj dziele się pomysłem, który zrealizowałam jakiś czas temu. Jest to domowa wędlinka na bazie gotowanego mięsa z kurczaka. Jest więc to kolejny pomysł w stylu zero waste, bo wystraszy parę dni " pozbierać " mięsko drobiowe i zrobić takie danie.  Wędlina jest bardzo smaczna i sycąca. Jedynie ten kolor trochę kiepski.. I tak się zastanawiam czy podczas kolejnej produkcji takiej wędlinki dodać odrobinę soli peklowej, czy spowoduje to że będzie bardziej różowa? Co o tym myślicie?




450 g mięsa drobiowego ugotowanego 

100 ml rosołu 

1 łyżka żelatyny 

1/2 czerwonej papryki 

2 łyżki zielonych oliwek 

2 łyżki cebulki konserwowej

Sól, pieprz do smaku 

1 butelka po napoju z płaskim dnem 


Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach wody. Zostawić do napęcznienia. 

Rosół podgrzać i wlać do żelatyny, wymieszać do jej rozpuszczenia. 

Do wysokiego naczynia przełożyć mięso ( bez kości i skóry) i zmiksować na gładko. Dodać sól i pieprz oraz żelatynę i dokończyć miksowanie. 

Paprykę pokroić w drobną kostkę, oliwki w plasterki. Cebulkę odsączyć z zalewy. Wszystkie warzywa dodać do masy mięsnej i dokładnie wymieszać. 

Butelkę po napoju przygotować- najlepsza będzie po wodzie mineralnej bo nie odda zapachu,- ostrym nożem odciąć szyjkę butelki, na wysokości około 10-12 cm.

W trzech partiach przekładać masę mięsną, za każdym razem uderzyć butelka kilka razy o blat, aby pozbyć się powietrza. Przykryć folią aluminiową i wstawić do lodówki na 12 godzin.

Przed podaniem wydobyć z butelki poprzez rozcięcie jej. Smacznego .