Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Koperty z groszkiem i cukinią

Dzień dobry 🙂 

Wiosna i kolor zielony coraz bardziej widoczne są dookoła nas, więc nie mogło zabraknąć tych klimatów w mojej kuchni. Tym samym zapraszam Was na pyszne ciasto francuskie wypełnione nie mniej pysznymi zielonymi warzywami czyli groszkiem i cukinią z dodatkiem pomarańczowej marchewki. To jest tak ładne że trudno odmówić sobie skosztowania. I myślę że nie ma co się powstrzymywać. Serdecznie Was zapraszam na przepis. Udanego tygodnia Wam życzę 🫶

 




1 łyżka oleju 

180 g cukinii 

200 g mrożonego groszku 

80 g marchewki 

1 ząbek czosnku 

125 g sera mozzarella light 

2 opakowania ciasta francuskiego 

1/2 jajka 

Sól, pieprz ziołowy do smaku 


Cukinię i marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Na patelni rozgrzać olej i wrzucić posiekany czosnek. Gdy zacznie delikatnie pachnieć dodać groszek ( nie trzeba rozmrażać) i 3 łyżki wody. Dusić aż groszek będzie miękki. Następnie odrobinę rozgnieść go tłuczkiem do ziemniaków i dodać pozostałe warzywa. Dusić całość do miękkości i odparowania płynów. Doprawić do smaku. Zdjąć z ognia i ostudzić. 

Ciasto lekko rozwałkować i pokroić na kwadraty o boku 9 cm. Nakładać po łyżce farszu i złapiać boki po przekątnej. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Jajko rozstrzelać i posmarować każdą kopertę. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st około 18-20 minut do ładnego zrumieniania. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.










środa, 15 stycznia 2025

Mini zapiekanki wege z makaronem orzo

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na bardziej treściwy posiłek niż koktajl czyli mini zapiekanki makaronowe. Wszak nic można żyć samym koktajlem ( wiem co mówię bo mam za sobą 3 dniowy epizod w oparciu o 4 koktajle dziennie i delikatną zupę krem). A te zapiekanki są sycące i niezbyt kaloryczne. No i nie oszukujemy się makaron jest dobry na wszystko 🤤 zgadzacie się ze mną? Dość powiedzieć że nawet moja młodsza córka, która ma totalnie długie zęby na warzywa zjadła ze smakiem te zapiekaniu na obiad. Teraz gdy zimno i ponuro za oknem chce nam się czegoś smacznego, kolorowego co ukoi nasze zmysły. Myślę że wystarczająco nachwaliłam te maleństwa. Zapraszam więc serdecznie na przepis 🙂 




4 małe pomidory 

2 większe pieczarki 

1 mała cebula 

1 mała marchewka 

3 małe ogórki kiszone 

100 g cukini 

1 łyżka masła 

1 łyżka oleju 

150 g przecieru pomidorowego 

100 g fasolki zielonej mrożonej 

500 g ugotowanego makaronu orzo 

160 g tartego sera żółtego 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka przyprawy do dań włoskich 

1/3 pęczka koperku 


Pomidory umyć, sparzyć i zdjąć skórkę. Drobno posiekać.

W garnku rozgrzać masło z olejem i wrzucić pomidory. Gdy większość płynu odparuje, dodać pokrojoną cebulę. Wymieszać.

Po około 4 minutach dodać startą na dużych oczkach cukinię i marchew obraz pieczarki. Dusić przez 5 minut i dodać fasolkę zieloną. 

Po kolejnych 5-7 minutach dodać starte ogórki oraz przecier pomidorowy. Wymieszać i gotować aż zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Do dużej miski przełożyć makaron, zawartość garnka oraz ser i przyprawę do dań włoskich. Dodać posiekany koperek.Dokładnie wymieszać. 

Silikonowe foremki do muffinek dokładnie wypełnić przygotowanym makaronem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i zapiekać około 20 minut. Przed podaniem wyjąć z foremek smacznego.










niedziela, 24 listopada 2024

Drobiowe kieszonki z pieczarkami i serem żółtym

Dzień dobry 🙂 

Witajcie w niedzielę. Szukacie pomysłu na obiad? Jeśli tak to ja serdecznie polecam drobiowe kieszonki pełne pieczarkowego farszu. W sumie pomysł jest prosty, ale naprawdę smaczny. Mój mąż był zachwycony. Bo w takiej wersji mięso zrobiłam tylko dla siebie i męża, bo wiedziałam że dziewczyny będą marudzić. Wobec tego składniki są podane tylko na dwie porcje, ale oczywiście można je dowolnie zwielokrotiać. Myślę że tak przygotowane mięso można podać na niedzielny " zwykły" obiad,a nawet na rodzinną uroczystość. Tym bardziej że część pracy można przygotować wcześniej. Mam nadzieję że kiedyś skusicie się na wykonaniem takiego danka. Będzie mi bardzo miło i oczekiwań serdecznie polecam 🙂 

Spokojnej i rodzinnej niedzieli. Ja jutro wracam do pracy i muszę przyznać, że wyjątkowo mi się nie chcę. Tym bardziej że teraz taki gorący okres będzie. No ale trzeba się wdrożyć i będziesz z górki 😅




2 nieduże piersi z kurczaka 

100 g pieczarek 

8 cm pora 

75 g sera żółtego tartego 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki majeranku 

1 łyżka oleju 

Marynata:

1 czubata łyżka ketchupu pikantnego 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz do smaku 

1/4 łyżeczki chili mielonego 


Pieczarki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach lub drobno pokroić. Por pokroić w kostkę.

Na patelni rozgrzać olej, dodać por i zeszklić. Następnie dodać pieczarki, odrobinę soli i dusić do zmniejszenia objętości przez grzyby. Zdjąć z ognia i ostudzić. Dodać starty ser i wymieszać.

Mięso umyć, dokładnie osuszyć. Zrobić nacięcie z boku piersi, ale nie przecinać do końca. Nałożyć obficie farsz i zamknąć kieszonkę wykałaczką.

Składniki marynaty dokładnie wymieszać i posmarować mięso z każdej strony. Zostawić na pół godziny.

Piekarnik rozgrzać do 200 st i wstawić mięso na około 25 minut. Przed podaniem wyjąć wykałaczki. Smacznego.








czwartek, 21 listopada 2024

Małe pieczone racuszki z jabłkami z piernikową nutą

Dzień dobry 🙂 

Matko jaka fatalna pogoda ostatnio! W takie dni zawsze mam ochotę na obiad, który ogrzeje i poprawia humor. I chyba nic mi się nie kojarzy z domowym ciepłem jak racuszki. A w związku z tym, że staram się ograniczać kalorie a na pewno nie ma potrzeby ich generować, więc tym razem przygotowałam racuszki w piekarniku. Trochę się bałam, że dziewczyny będą grymasić ale bardzo im smakowały. Racuszki są smaczne na ciepło, jak i na zimno więc można zabrać do szkoły czy do pracy. Serdecznie polecam i zapraszam na przepis 🙂 

P.s. to pierwszy przepis zrobiony w nowym mieszkaniu 🤗




250 ml mleka w temperaturze pokojowej 

Ok. 230-250 gram mąki pszennej 

1 opakowanie drożdży instant 

1 jajko 

3 łyżki oleju 

2 łyżki cukru 

1/2 łyżeczki przyprawy do piernika 

2 jabłka 


Do dużej miski przełożyć mleko, dodać cukier i jajko, dokładnie wymieszać.

Następnie stale mieszając dodawać mąkę. Ilość mąki zależy od jej jakość. Ciasto powinno być gęste ( u mnie wyszło 240 g mąki).

Na koniec dodać olej wraz z przyprawą do piernika i dokładnie wymieszać. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia.

Po tym czasie umyć jabłka i zetrzeć je razem ze skórką. Dodać do ciasta.

Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i łyżka nakładać porcję ciasta. Lekko rozsmarować.

Piec 15 minut w 180 st. Oprószyć cukrem pudrem i podawać.

Smacznego.







piątek, 16 sierpnia 2024

Niskobudżetowa zapiekanka makaronowa

Dzień dobry 🙂 

Dziś serdecznie polecam danie dzięki któremu możemy doskonale posprzątać lodówkę czyli zapiekankę makaronową. U mnie właśnie była potrzeba posprzątania lodówki, ponieważ chcę ją odłączyć na dwa tygodnie gdy nie będzie nas w domu. Przyda się to nie tylko z powodu rachunku za prąd, ale także i ona potrzebuje odpoczynku bo coś ostatnio niedomaga 😉a nie bardzo mi się uśmiecha kupno nowej,bo jak wiecie w ciągu najbliższych miesięcy będziemy się przeprowadzać i chciałbym sprzęt pasujący do nowej kuchni. Ale nie o tym miałam mówić a o przepisie. Dlatego kieruje się do brzegu i tak: użyłam drobiowych parówek. Znam opinię na temat parówki i myślę że każdy ma swoje na ten temat. I dobrze( jestem zdania że należy czytać etykietę i naprawdę można kupić godny produkt). Jeśli jednak nie używacie parówek ( a wiem że nawet sojowe są), to spokojnie można dodać inną wędlinę lub wymienić ją na cukinię i także będzie obłędne w smaku. Ja użyłam tego składnika z powodu o którym wspomniałam wcześniej, ale także dlatego że moja rodzinka lubi mięsny dodatek. Ja przygotowałam zapiekankę warstwową, ale spokojnie można wszystko razem wymieszać i zapiec.

Ostatnio bardzo absorowałam Was swoją osobą, więc teraz przez dobre dwa tygodnie będzie cisza i spokój. Zaraz wsiadamy do auta i wyjeżdżamy na urlop nad morze. Mam w planach jak najmniej korzystać z szeroko pojętych mediów, więc nie będę się odzywać. Wrócę do Was za dwa tygodnie, może parę dni później bo wiecie jak to jest wrócić do domu po takiej długiej nieobecności,a do tego w sumie zaraz po naszym powrocie zacznie się szkoła. Dlatego nie przedłużając życzę Wam udanej reszty sierpnia i mam nadzieję że czasem o mnie pomyślicie, bo ja na pewno będę o Was myśleć 😘😘😘😘

Do zobaczenia we wrześniu 💪




750 g ugotowanego drobnego makaronu ( u mnie malutkie kółka)

15 cm pora 

1 cebula 

2 nieduże marchewki 

3 małe ząbki czosnku 

6 małych korniszonów 

1/3 czerwonej papryki 

4 parówki z fileta indyka 

1 puszka pomidorów 

1/2 szklanki wody 

3 jajka rozm. L

2 trójkąty serka topionego 

190 g sera żółtego 

125 g sera mozzarella 

2 gałązki natki 

2 łyżki oleju 

Sól pieprz do smaku

Po 1 łyżeczce majeranku, ziół prowansalskich i cebuli granulowanej

1 płaska łyżeczka cukru 


Pora, cebulę, czosnek drobno posiekać. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach,a ogórki i paprykę pokroić w małą kostkę.

Parówki pokroić w plasterki grubość około 7-8 mm.

W dużym rondlu rozgrzać olej, wrzucić cebulę, por i marchewkę. Zeszklić. Następnie dodać czosnek i korniszony. Podlać wodą i dusić. Gdy płyn odparuje dodać zmiksowane blenderem pomidory. Dodać cukier.Dusić do miękkości warzyw i zgęstnienia sosu. 

Zdjąć z ognia, doprawić do smaku wszystkimi przyprawami, dodać paprykę oraz parówki i dokładnie wymieszać. Zostawić do ostygnięcia.

Formę do zapiekanki wyłożyć papierem do pieczenia.

Do dużej miski przełożyć makaron. W mniejszej rozbić jajka, dodać serek topiony i wymieszać do połączenia. Wsypać 50 g startego sera żółtego na drobnych oczkach i posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać. Przelać do makaronu i dokładnie wymieszać. Podzielić masę na trzy części.

Resztę sera żółtego zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, mozzarellę pokroić w plasterki.

Na dno formy włożyć pierwsza część makaronu i nałożyć połowę sosu. Dać 1/3 sera żółtego i mozzarelli. Nałożyć kolejna część makaronu i resztę sosu. Ponownie nałożyć 1/3 serów. Na koniec ułożyć resztę makaronu i wyrównać.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st z termoobiegiem i zapiekać 20 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 170 st,a na wierzchu makaronu dać resztę sera. Zapiekać jeszcze 10 minut. Smacznego.

* Warstwy zapiekanki:

-1/3 makaronu 

-1/2 sosu 

-1/3 sera żółtego i mozzarelli 

- 1/3 makaronu 

- 1/2 sosu 

- 1/3 serów 

- 1/3 makaronu 

- 1/3 serów.











poniedziałek, 12 sierpnia 2024

Rodzynkowe batoniki musli

Dzień dobry 🙂 

Przed nami wakacyjne wyjazdy ( ja właśnie zaczynam swój trzytygodniowy urlop,po raz pierwszy mam tak długi urlop 😁😁😁) i czasem potrzeba nam coś " mobilnego". Oczywiście osobiście uważam że najbardziej mobilnym smakołykiem są muffinki, ale czasem i one mogą się przejść. Dlatego stworzyłam batoniki na bazie rodzynek. Moje batoniki mają mało batonikowy kształt, ale na smaku nic nie tracą. Jeśli jesteście ciekawi jak smakują to serdecznie polecam je zrobić.

Udanego tygodnia 😘 



200 g rodzynek 

2 białka z jajka 

90 g płatków migdałów 

70 g chia 

50 g orzechów włoskich łuskanych 

295 g płatków owsianych górskich 

30 g gorzkiej czekolady 

3-5 łyżek erytrolu zmielonego na puder 


Do miski przełożyć rodzynki, zalać wrzątkiem na taką wysokość,aby całość była przykryta. Zostawić na co najmniej dwie godziny.

Następnie odcedzić rodzynki ( wodę zachować). Przełożyć do dzbanka wraz z białkiem, zmiksować. Gdy miksowanie będzie utrudnione , dodawać po odrobinie wody z moczenia owoców. Miksować aż do uzyskania gładkiego musu owocowego.

Przełożyć do dużej miski. Dodać płatki migdałowe, owsiane, nasiona chia oraz z grubsza posiekane orzechy.

Dodać płatki, erytrol. Wstępnie wymieszać. Czekoladę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i dodać do miski. Dokładnie wymieszać.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i uformować batoniki. Ja nakładam do ringów i delikatnie dociskałam, ale można formować dłońmi.

Piec w 190 st z termoobiegiem około 10-12 minut. Wyjąć i gdy ostygną zdjąć z blachy. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, można także zamrozić kilka sztuk.

Z podanych składników wyszło mi 20 sztuk po około 154 kcal jedna sztuka.

Smacznego.









poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Zapiekany miks w wersji mini

Dzień dobry 🙂 

Miałam pewnien problem z nazwaniem tych maleństw. Bo jest tu wszystkiego po trochu,a chodziło oczywiście o posprzątanie lodówki. I wyszło bardzo smakowicie, niezbyt kalorycznie i jeszcze kolorowo, no prawie. Z podanych składników wyszło mi 16 sztuk. Część zamroziłam i potem odgrzewałam w moim cudeńku czyli frytkownicy beztłuszczowej 😉 

Serdecznie zapraszam 🙂



1 cebula 

1 duża marchewka - 200 g

1/2 ostrej papryczki 

300 g brązowych pieczarek 

350 g cukinii 

130 g polędwicy sopockiej w plastrach 

70 g kiełbasy śląskiej 

2 łyżki oleju 

60 sera żółtego wędzonego 

90 g sera mozzarella w kulkach wersja light 

4 jajka 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka przyprawy do dań włoskich 


Cebulkę i papryczkę drobniutko posiekać. 

Marchewkę pokroić w plasterki,a pieczarki na ćwiartki.

Cukinię zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Kiełbasę i polędwicę pokroić w kostkę.

W dużym rondlu rozgrzać olej. Wrzucić cebulę i paprykę. Zeszklić. Dodać marchewkę oraz wędlinę. Przesmażyć razem około 2-3 minuty. Dodać pieczarki i cukinię. Lekko posolić. Zmniejszyć ogień i przykryć pokrywką. Dusić do miękkości składników. 

Co jakiś czas kontrować sytuację w garnku i w razie potrzeby podlać odrobiną wody. Doprawić pieprzem. Gdy warzywa będą miękkie, zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia.

Do pojemnika blendera z ostrzami przedłożyć ser wędzony. Zmiksować. Dodać mozzarellę oraz jajka i ponownie zmiksować.

Przelać do reszty składników, doprawić przyprawą i dokładnie wymieszać.

Przełożyć do silikonowych foremek na muffinki i piec w 200 st około 20 minut. Smacznego 







nego.





piątek, 2 sierpnia 2024

Zapiekanki z kuskus z warzywami w wersji mini

Dzień dobry 🙂 

Lubicie kuskus? Ja przyznam że jako dziecko/ nastolatka nie miałam pojęcia co to i z czym to się je... dopiero gdy wkręciłam się w gotowanie,poznawałam nowe smaki i kuskus właśnie. Niebywałym atutem poza wszechstronnością wykorzystania jest łatwość i szybkość przygotowania. Miseczka, wrzątek i parę chwil i gotowe. Ja swój kuskus dodałam do warzyw i dzięki temu powstały sycące acz lekkie zapiekanki. Serdecznie polecam 😍 




300 g kuskus

1 łyżeczka curry mielonego 

180 g mrożonego brokuła

2 marchewki

60 g suszonych pomidorów

220 g sałaty lodowej

85 g sera żółtego wędzonego

6 jajek

Sól pieprz do smaku



Kuskus wymieszać z solą i curry,zalać wrzątkiem według instrukcji na opakowaniu i odstawić na bok

Brokuła również zalać wrzątkiem i zostawić na 10 minut, następnie odcedzić i podzielić na mniejsze kawałki.

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pomidory i sałatę posiekać.

Do bardzo dużej miski przełożyć kuskus, wszystkie warzywa i doprawić solą i pieprzem.

Ser zmielić w blenderze z ostrzami,a następnie podłączyć go z jajkami. Całość dodać do miski, dokładnie wymieszać.

Nakładać do silikonowych foremek na muffinki. Piec w 200 st około 20 minut. Wyjąć i podawać od razu lub ostudzić i zamrozić. Smacznego.





piątek, 21 czerwca 2024

" Pizza" na cieście francuskim z cukinią i marchewką

Dzień dobry 🙂 

Jako słowo wstępu chciałam serdecznie podziękować za wszelkie ciepłe i miłe słowa odnośnie mojej osoby. Jestem naprawdę wzruszona. Cieszę się, że pokazałam Wam te zdjęcia ( chociaż stresik był), bo dostałam dodatkowego kopa do działania i będę walczyć o zgubienie tych ostatnich 2,5 kg. Acha i chyba jednej rzeczy Wam nie wspomniałam,ja to wszystko zrobiłam sama bez dietetyka. Po prostu wsłuchanie się w siebie,w swoje upodobania itd.

Dziś zapraszam Was na pyszną i prostą " pizzę" na cieście francuskim. Wszak nie samymi koktajlami człowiek żyję, chociaż czasem muszę sobie sama o tym przypominać, a jako że uwielbiam ciasto francuskie w każdej wersji to i taka chudza wersja powstała. Na szczęście na rynku są dostępne wersje ciasta francuskiego z mniejszą ilością tłuszczu. I tak wiem, ktoś powie że ciasto francuskie powinno być tłuste i ja się z tym zgodzę. Ale z drugiej strony jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma. A ja osobiście różnicy nie widzę w smaku. Do tego duszone warzywa i wyżerka pełną gębą 😁 oczywiście serdecznie zapraszam na przepis 🙂 




1 płat ciasta francuskiego o obniżonej zawartości tłuszczu 

100 g marchewki 

250 g cukinii

1 cebula 

1 ząbek czosnku 

1 łyżka oleju 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki przyprawy do dań włoskich 

40 g sera mozzarella o obniżonej zawartości tłuszczu 

12 g sera żółtego 


Warzywa umyć i osuszyć. Marchewkę obrać. Warzywa zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub użyć malaksera ze specjalną nasadką do " frytek".

Cebulę i czosnek pokroić drobno. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę z czosnkiem i zeszklić. Dodać warzywa, wymieszać i przykryć pokrywką. Dusić aż warzywa będą miękkie. Doprawić do smaku. Wymieszać. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Ciasto rozwinąć i dociąć na wielkość formy do pizzy. Z okrawków uformować brzeżek.

Nałożyć farsz warzywny. Dodać kawałki porwanej w palcach mozzarelli. Ser żółty także porwać i rozrzucić.

Piekarnik rozgrzać do 200 st i zapiekać około 15 minut.

Smacznego.








środa, 27 marca 2024

Karczek pieczony ( marynowany 24 godziny)

Dzień dobry 🙂

Od dłuższego czasu chodził za mną baleron. W czasach gdy byłam małą dziewczynką czyli na początku lat 90, taki baleron pojawiał się w każde święta na stole. Od dłuższego czasu nigdzie się nie spotkałam z taką wędliną, dlatego postanowiłam sama ją sobie przygotować. Nieskromnie powiem, że wyszła wyborna. Tak nam smakowało, że żal że tak szybko się skończyło. Serdecznie zapraszam i polecam ten przepis na święta 🐇🐇🐇🐑🐑🐣🐣

I jeszcze trochę się pochwalę, że ten wpis jest wpisem numer 500 w moim blogowym dorobku 😀



Ok. 1 kg karczku bez kości 

1 opakowanie soli peklowej

2-3 liście laurowe

2-3 ziela angielskie

1 ząbek czosnku

1 litr wody

Dodatkowo:

1 łyżka oleju

1 łyżeczka czosnku granulowanego

1/2 łyżeczki chili w płatkach


Do rondelka przelać wodę, dodać liść laurowy, ziele oraz pokrojony na plastry czosnek. Postawić na ogień, zagotować. Gotować około 5 minut. Zdjąć z ognia, dodać sól i dokładnie wymieszać. Zostawić do ostygnięcia.

Mięso umyć i osuszyć. Przełożyć do miski zalać marynatą i przykryć.

Wstawić do lodówki na 24 godziny. Po 12 obrócić na drugą stronę.

Po 24 godzinach wyjąć z marynaty, osuszyć i zostawić na około godzinę aby nabrało temperatury pokojowej.

Następnie w małej miseczce wymieszać olej z czosnkiem i płatkami chili. Posmarować karczek z każdej strony. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st z termoobiegiem. Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 i piec jeszcze godzinę,w sumie w piekarniku mięso powinno być około 1 godziny i 20 minut. Wyjąć, owinąć folią aluminiową i zostawić do ostygnięcia. Smacznego.










niedziela, 24 marca 2024

Prosta pieczeń wieprzowo - drobiowa ( bez jajek)

 Dzień dobry 🙂

Dziś obiad na bogato, pieczeń z mięsa wieprzowego i indyka, owinięta plastrami włoskiej szynki. Smakowicie i jakby ekskluzywnie 😉 jeśli rozbudziła Wasze kubki smakowe to zapraszam na przepis 🙂




550 g łopatki bez kości

370 g piersi z indyka

1 cebula

2 łyżki oleju

Sól pieprz do smaku

1 łyżeczka płatków chili

6 plastrów prosciutto


Cebulę pokroić w drobną kostkę. Przełożyć ją na patelnię z rozgrzanym olejem . Zrumienić ją, następnie ostudzić.

Oba mięsa umyć i dokładnie wymieszać.

Indyka posiekać nożem,a łopatkę zmielić w blenderze z ostrzami.

Do miski przełożyć mięso, dodać przyprawy oraz cebulę. Dokładnie wyrobić masę mięsną.

Małą keksówkę wysmarować masłem i wyłożyć plastrami prosciutto tak aby wystawały poza krawędź foremki. Następnie dać masę mięsną i wyrównać. Założyć na wierzch plastry szynki.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około godzinę. W razie potrzeby można przykryć folią aluminiową. Wyjąć, ostudzić i uwolnić z formy. Podawać na zimno. Smacznego.










niedziela, 10 marca 2024

Pierś z kurczaka z kością i ziemniaki z rękawa

Dzień dobry 🙂

Dziś szybki przepis na obiad. Fantastyczne jest to, że wszystko robi się w jednym czasie i w sumie samo,a do tego nie trzeba szorować patelni. Obiad z piekarnika, to świetny patent na niedzielny obiad. Łapcie przepis i potem już tylko niedzielny odpoczynek bo piekarnik wszystko zrobi za Was. Mięso również wystarczy przyprawić na 2-3 godziny przed pieczeniem. Udanej niedzieli 😀




1 pierś z kurczaka z kością - ok. 1 kg

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki pieprzu

1 łyżeczka majeranku

1 kg ziemniaków obranych

2 łyżki oleju

1 łyżeczka papryki słodkiej

Sól



Mięso umyć, dokładnie osuszyć. Wymieszać wszystkie przyprawy przewidziane do kurczaka i natrzeć pierś. Owinąć folią spożywczą, wstawić do lodówki na 12 godzin.

Następnego dnia wyjąć mięso z lodówki na około godzinę przed pieczeniem.

Ziemniaki obrać, umyć i dokładnie osuszyć. Przełożyć je do miski,w której jest mieszanka oleju i przypraw. Dokładnie wymieszać.

Do przygotowanego rękawa do pieczenia przełożyć ziemniaki,na wierzchu ułożyć mięso,worek delikatnie naciąć aby para miała ujście i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.

Na 15 minut przed końcem pieczenia rozciąć worek,aby skórka się zarumieniła.

Wyjąć i podawać od razu. Smacznego.