sobota, 6 maja 2023

Kakaowe zawijańce drożdżowe z makiem i dżemem

Dzień dobry:)

Pamiętacie moje drożdżowe serca z masą makową? Mówiłam wtedy, że nie użyłam całej masy i zamroziłam ją. A dzisiaj przyszedł czas na jej wykorzystanie. Ale żeby nie było tak samo to do ciasta drożdżowego dodałam kakao, a do masy resztkę dżemu i powołałam do życia takie zawijańce. Idealne do szkoły i do kawki. Drugie śniadanie w pracy też będzie wspaniałe z taką drożdżówką. Mam nadzieję, że zachęciłam do pieczenia. Serdecznie zapraszam 😃




350 g mąki 

20 g cukru 

30 g słodkiego kakao

100 g masła lub margaryny tortowej

120 ml mleka 

1 jajko rozm. L

1 opakowanie drożdży instant 

260 g masa makowa z tego  przepisu

65 g dżemu z czarnej porzeczki


Masło rozpuścić i ostudzić. Mleka lekko podgrzać.

Do miski przełożyć mąkę, dodać cukier oraz drożdże i kakao. Wymieszać. Dodać roztrzepane jajko, stopniowo wlewać mleko i wyrabiać ciasto. Następnie dodać masło i wyrabiać przez 5 minut. 

Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia. 

W międzyczasie wymieszać masę makową z dżemem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, w miarę równe części. Każdą porcję rozwałkować na cienki płat, nałożyć połowę masy masy makowej i rozsmarować ją na całym płacie.

Wzdłuż dłuższego boku złożyć na pól,



 a potem nałożyć dół.



Odkroić nierówne końce i pokroić na paski o grubości około 2,5 cm. 




Każdy taki pasek chwycić za 2 końce i wywijać w odwrotnym kierunku.  Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia ,zostawić na kolejne 20 minut do wyrośnięcia. 

Piec w 180 st około 15-17 minut do ładnego zrumnienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.




czwartek, 4 maja 2023

Torcik " piramidka" z kremem śmietankowym i powidłami

Dzień dobry:)

Pracujecie dzisiaj czy jeszcze macie czas na leniuchowanie? Ja dzisiaj i jutro pracuję, ale nie szkodzi:) Bo nie wiem czy wiecie co się dzieje 4 maja? Ano Moniki mają imieniny 😋W sumie od jakiegoś czasu w kalendarzach pojawiają się również imieniny w sierpniu, ale ja całe życie obchodziłam w maju. Tym bardziej, że tego dnia również jest obchodzony Dzień Hutnika. Mój Tata pracuje ponad 40 lat w tym zawodzie, więc 4 maja to było podwójne świętowanie. A jako, że wczoraj było wolne to z najbliższą  rodzinką poświętowaliśmy trochę. Była pyszna kawa, dla dzieci herbata i oczywiście było ciasto. Tym razem postawiłam na trochę inną formę tortu. I tak powstała "piramidka". Wbrew pozorom nie jest trudny do wykonania. Za dwa dni weekend to może się skusicie? W sobotę rano wystarczy ukręcić biszkopt, zrobić szybki krem śmietanowy i po obiedzie spokojnie można cieszyć się tym doskonałym ciastem. Mam nadzieję, że Was zachęciłam do przygotowania , serdecznie zapraszam na przepis 😀

P.s. muszę Wam coś jeszcze opowiedzieć. W zeszłym tygodniu po dosyć długiej nieobecność byłam w bibliotece. Wypożyczyłam oczywiście dwie książki kulinarnej i dwie powieści. Jedna to książka Lisy See,a druga Katarzyny Michalak " Kawiarenka pod Różą ". Wybrałam tą książki ponieważ spodobał mi się tytuł, do tego ładna kobieca okładka...znam też troszkę twórczość autorki więc wiedziałam że się nie zawiodę....I rzeczywiście, ale to co znalazłam w środku zupełnie mnie zaskoczyło! Oprócz fabuły była cała masa doskonałych przepisów na słodkości! I nie jakoś tam zdawkowo  tylko pełnowartościowy przepis ze składnikami i sposobem przygotowania. Okazało się, że autorka współpracowała z pewnymi blogerkami i powstało to cudo! Aż żal, że znów jestem na diecie:(. Ale zapiszę sobie pomysły i kiedyś zrobię co nieco:) Teraz muszę iść po drugą część powieści bo ogromnie jestem ciekawa co z kawiarenką i Jej właścicielką!





Biszkopt:

5 jajek 

10 łyżek cukru ( dałam 6)

5 łyżek mąki 

1 czubata łyżka kakao 

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Krem śmiatanowy:

630 ml śmietany kremówki 

250 g sera białego chudego 

2 łyżeczki żelatyny 

3 łyżki zmielonego erytrolu 

Dodatkowo:

100 g powideł śliwkowych 


Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. 

W małej miseczce wymieszać mąkę, kakao oraz proszek do pieczenia, odstawić na bok. 

Do miski wbić jajka, dodać cukier i przez 7 minut ubijać na jasny i puszysty krem. Następnie przesiać sypkie składniki i delikat wymieszać do połączenia składników.

Przełożyć na blachę i wyrównać. Piec w 180 st około 18-20 minut. Wyjąć i ostudzić zupełnie. 

Następnie pokroić na 4 paski, z których każdy kolejny jest węższy od poprzedniego o 2-3 cm.

Krem śmiatanowy:

Ser wyjąć z lodówki na około godzinę przed przygotowaniem kremu, aby się ogrzał. 

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach wody, następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, lekko ostudzić. 

Ser zmiksować blenderem  wraz z erytrolem. Następnie stale miksując dodać żelatynę, wymieszać. 

Do drugiej miski wlać śmietanę i ubić ją na sztywno. Dodać ser i szybko połączyć mikserem. 

Składanie:

Najszerszy biszkopt położyć na talerzu na którym ciasto będzie serwowane. Posmarować powidłami. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką dużą gwiazdką i wyciskać krem. Tak samo postąpić z kolejnymi warstwami. Wstawić do lodówki na 3-4 godziny. Smacznego. 










wtorek, 2 maja 2023

Kakaowe babeczki z ciastkami

Dzień dobry:)

Ja dzisiaj w pracy, ale mam nadzieję, że dnióweczka szybko minie i szybko wrócę do domu. Potem wybierzemy się na spacer z mężem. Ostatnio robimy sobie takie godzinne lub ciut dłuższe wyprawy żwawym krokiem. I potem mogę delektować się takimi słodkim maleństwami. O ile wszystkimi babeczkami nie "zaopiekują " się moje córcie;) I po raz kolejny będę zachwalać, że są to jedne z bardziej mobilnych słodyczy jakie możemy przygotować w domu. Serdecznie polecam i zapraszam:)





400 g kefiru 

320 g mąki 

50 g słodkiego kakao 

200 g cukru 

150 ml oleju 

3 jajka

2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia 

180 g ciastek neo lub oreo



Z podanych składników wyszło 32 sztuki.

Ciastka przełożyć do woreczka strunowego i pokruszyć za pomocą wałka lub tłuczka do mięsa. Odłożyć na bok. 

Do miski przełożyć mąkę, kakao oraz proszek do pieczenia, wymieszać. 

Do dużej miski przełożyć kefir, dodać cukier i jajka, wymieszać mikserem. Stopniowo dodawać olej, stale miksując. 

W trzech partiach przesiać suche składniki i wymieszać mikserem. 

Foremki silikonowe wyłożyć papilotkami i do każdej nasypać po szczypcie ciastek. Nałożyć ciasto i posypać pokruszonymi ciastkami. 

Piec w 180 st około 20-22 minuty. Smacznego. 









niedziela, 30 kwietnia 2023

Duszone pałki z kurczaka z kapustą kiszoną i pieczarkami

Dzień dobry:)

W większości kraju pogoda jest niesprzyjająca na grillowanie, ale to nie znaczy, że nie można zjeść czegoś pysznego. Ja tym razem postawiłam na pałeczki z kurczaka. Do tego ugotowana kapusta, która została po jakimś farszu, ale bo łazanek albo pierożków. Wyszło tak smakowicie, że będę częściej przygotować kurczaka w takiej wersji. I znów nic nie zmarnowałam 😁, najważniejsza to duma z siebie haha:)





8 pałek z kurczaka 

250 g ugotowanej kapusty kiszonej 

5 dużych pieczarek 

1 cebula

5 łyżek oleju 

Po 1 łyżeczce: soli,pieprzu  słodkiej papryki i ostrej papryki 

2 liście laurowe 

3 ziela angielskie 

1/2 łyżeczki kminku 

1 łyżka masła 

Ok. 350 ml wody 


Mieszkanie umyć i osuszyć. Oprószyć każdą pałki sypkimi przyprawami. Odłożyć na pół godziny. 

W dużym rondku rozgrzanym olej i zrumienić mięso. Następnie obłożyć na talerz  a w rondlu roztopić masło. 

Do rondla dodać posiekaną cebulę. Następnie dodać pieczarki pokrojone na ćwiartki oraz kapustę. 

Ponownie do rondla wyłożyć mięso, dodać wodę oraz liść laurowy i ziele angielskie. Wymieszać. Zmniejszyć ogień i dusić do miękkości mięsa. Kontrolować ilość płynu. Doprawić solą, pieprzem i kminkiem. Smacznego.




piątek, 28 kwietnia 2023

Ciasto " ptasie mleczko " z kryształkami

Witajcie:)

Za parę godzin zaczynamy długi weekend, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy. Ja w sumie też będę mieć lukę w wolnym, bo we wtorek idę do pracy, ale mam trzy dni wolne pod rząd i strasznie się na to cieszę. Pewnie jak zwykle trochę posprzątam, trochę pospaceruje i trochę pokucharzę 😄 i może uda stworzyć się coś podobnego do tego ciasta. Proste, delikatne i oczywiście przygotowane z tego co oferują szafki 😁 idealne ciasto na weekend majowy, zgadzacie się ze mną? 

A Wy jakie macie plany na ten czas, dajcie znać. Udanego i pełnego radości wolnego. 




10-11 podłużnych biszkoptów 

24 małe okrągłe biszkopty

1 galaretka niebieska +350 ml wrzątku 

1,5 opakowania galaretki cytrynowej 

600 ml wrzątku 

400 ml śmietany kremówki 

25 g czekolady białej 

25 g czekolady mlecznej 

Sok z 1/2 cytryny +3 łyżki wrzątku 

Forma:


Galaretkę niebieską rozpuścić, ostudzić i przelać do płaskiego pudełka. Wstawić do lodówki na kilka godzin,  a najlepiej na całą noc. 

Kolejnego dnia pokroić galaretkę w kostkę,odłożyć do lodówki. 

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 600 ml wrzątku  ostudzić. Następnie wstawić do lodówki do wstępnego stężenia. 

Formę wyłożyć dokładnie folią spożywczą. 

Sok z cytryny wymieszać z wrzątkiem. Maczać podłużne biszkopty i układać w formie.

Śmietanę ubić na sztywno, następnie stopniowo dodawać galaretkę i dokończyć ubijanie. Dodać pokrojoną galaretkę,wymieszać i wylać masę na biszkopty. Wyrównać i ułożyć małe biszkopty, wstawić do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 

Kolejnego dnia obie czekolady rozpuścić osobno o udekorować nimi biszkopty. Smacznego. 









środa, 26 kwietnia 2023

Gofry jogurtowo-ryżowe

Dzień dobry:)

Wy też tak macie, że kupujecie za dużo jogurtu, a potem termin przydatności ucieka. Mnie raz na jakiś czas zdarza się taka sytuacja. Zaglądam do lodówki, a tam dwa dni do terminu ... I panika co z tym zrobić, bo nie lubię wyrzucać jedzenia. I wtedy moje zwoje pracują że zdwojoną siłą  aby stworzyć coś " innego" niż koktajl. I tym razem oświeciło mnie, żeby zrobić gofry. Wyszły kruche, lekko kwaskowe, naprawdę smakowite. A Wy z czego zwykle przygotowujecie gofry?





400 g jogurtu naturalnego 

1 jajko 

4 łyżki cukru 

Sok z 1/2 cytryny 

50 ml oleju 

100 g mąki ryżowej

100 g mąki pszennej 

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 


Jogurt wyjąć z lodówki na około 2 godziny przed przygotowaniem gofrów, aby się ogrzał. 

Do miski wbić jajko, dodaj cukier oraz sok z cytryny. Utrzeć na jasny krem. Stale ucierać dodawać olej. Następnie dodać jogurt i wymieszać. 

Na koniec dodać obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać. Odstawić na 15 minut. 

Gofrownicę rozgrzać, posmarować olejem płytki i nakładać po 2 łyżki ciasta. Piec w zależności od możliwość sprzętu, u mnie 3 minuty. Po wyjęciu z gofrownicy odkładać na kratkę do studzenia. Smacznego. 







poniedziałek, 24 kwietnia 2023

Cytrynowe ciastka ( z rękawa cukierniczego)

Dzień dobry:)

I jak tam Wasz weekend? W Poznaniu byli cudownie ciepło i słonecznie, więc udało mi się z mężem zrealizowane trzy długie spacery. Było naprawdę przyjemnie. Porządnie naładowana słońcem zdobyłam dużo energii, którą postanowiłam spożytkować w kuchni. I tak powołałam do życia te ciastka. Moje córki były zachwycone, do wieczora wszystkie ciastka zniknęły 😁 to chyba dobra rekomendacja dla tego wypieku. Zostawiam Was z przepisem życząc jednocześnie udanego tygodnia. 



90 g bardzo miękkiego masła 

200 g mąki 

100 g cukru pudru 

2 żółtka 

Sok z 1/2 cytryny 

2 łyżki śmietany 30%

Szczypta soli 


Do miski przełożyć masło, dodać sól oraz cukier puder i ubić na jasny, puszysty krem. Dodać żółtka i wymieszać. Wlać sok z cytryny oraz śmietanę, dodać mąkę i wymieszać mikserem na jednolite ciasto. 

Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Można narysować na papierze okręgi, aby łatwiej było wyciskać ciasto. 

Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego zakończenie tylką w kształcie dużej gwiazdki. Wyciskać ciasto tworząc koło. 

Piec w 180 st przez około 12 minut. Wyjąć z piekarnika, 2-3 minuty pozostawić na blasze po czym przełożyć na kratkę do studzenia. 

Smacznego.