Dzień dobry 🙂
Miałam pecha i kupiłam wyjątkowo niesmacznego arbuza... takiego naprawdę ble...a już trochę mnie znacie i wiecie, że nie znoszę wyrzucania jedzenia. Zaczęło się więc główkowanie co z nimi zrobić. I pomyślałam o koktajlu. Ale chciałem go w trochę innej wersji, więc obgotowałam arbuza i dopiero zrobiłam koktajl. Do tego truskawki i skyr i wyszło apetyczne drugie śniadanie do pracy 💪
Udanego wtorku 😘
370 g arbuza
160 g truskawek
250 g skyru naturalnego
2 łyżki erytrolu
Arbuza pokroić w dużą kostkę ( bez skóry), przełożyć do rondelka. Dodać 2 łyżki wody i erytrol. Zagotować. Zmniejszyć ogień i ugotować do miękkości. Zdjąć z ognia i ostudzić.
Arbuza ,truskawki i skyr przełożyć do wysokiego dzbanka i zmiksować na gładko. Porządnie schłodzić w lodówce. Smacznego.





Fajny pomysłowy koktajl 👍
OdpowiedzUsuńNiezły patent na uratowanie owocu, obgotowanie arbuza w ogóle nie przyszłoby mi do głowy. Połączenie ze skyrem i truskawkami brzmi świetnie, bardzo szanuję taką kreatywność i podejście do niemarnowania jedzenia.
OdpowiedzUsuńA czemu był niedobry? Gorzki? Mi czasem zdarzało się kupić arbuza który kompletnie nie miał smaku 😅 taki ledwo-różowy. Bardzo fajny przepis i świetny pomysł na wykorzystanie arbuza 👍 mega inspirujące ❤️
OdpowiedzUsuń