Dzień dobry 🙂
Zapewne się zastanawiacie jak połączyłam sałatkę z nurtem zero waste. A no odpowiedź jest bardzo prosta - zamiast używać świeżą pierś, doprawiona i obsmażoną, użyłam mięsa z rosołu i resztę zrobiłam tak samo. Wyszło zaskakująco smaczne a nic się nie zmarnowało. A że rosół i mnie w zasadzie jest co tydzień, to mięsa sporo, więc trzeba kombinować co z nim zrzucić..no to wykombinowałam 😉 serdecznie Was zapraszam na moją wariację na temat sałatki gyros.
Udanej środy 😘
250 g mięsa gotowanego z rosołu
2 łyżki oleju
1 czubata łyżeczka przyprawy gyros
1 główka sałaty masłowej
15 pomidorków truskawkowych
1 puszka kukurydzy ( mała)
1/2 papryki czerwonej
1/2 cebuli czerwonej
2 ogórki konserwowe
1/3 pęczka szczypiorku
1/3 pęczka natki pietruszki
3 łyżki majonezu lekkiego
2 łyżki zalewy z ogórków
1 ząbek czosnku
Sól pieprz do smaku
Mięso grubo pokroić. Na patelni rozgrzać olej, dodać przyprawy i po chwili mięso. Podgrzewać przez 2 minuty, zdjąć z ognia i ostudzić.
Sałatę posiekać, szczypiorek i natkę także.
Pomidorki przekroić na pół, paprykę w dużą kostkę. Cebulkę pokroić w piórka.
Z ogórków wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę.
Do dużej miski przełożyć sałatę, dodać mięso oraz rozdrobnione warzywa. Dodać odsączoną kukurydzę.
Doprawić do smaku i wymieszać.
W małej miseczce wymieszać majonez z zalewą i starym czosnkiem. Dodać do dużej miski i całość dokładnie wymieszać.
Wstawić do lodówki na godzinę. Smacznego.




O! Kolorowa, apetyczna i jeszcze zdrowa wersja! Częstuję się i zajadam z przyjemnością 😀
OdpowiedzUsuńJak najbardziej należy się częstować 😘
UsuńŚwietny pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu, bo to wieczny kulinarny dylemat w wielu domach. Taka wersja gyrosa nie tylko pozwala niczego nie zmarnować, ale też na pewno oszczędza mnóstwo czasu w kuchni. Dodatek zalewy z ogórków do sosu to kolejny świetny patent na podbicie smaku. Zapisuję ten przepis do wypróbowania po najbliższej niedzieli. Udanej środy.
OdpowiedzUsuńTak przerobienie mięsa z rosołu to spore wyzwanie, zwłaszcza gdy się już wszystkim takie mięso przejadło 😉 cieszę się że mogłam podrzucić przydatny trik do sałatek.
UsuńGorące pozdrowienia 😘
uwielbiam takie sałatki!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę 😀
UsuńSałatka świetna, Muszę przyznać, że rosół u mnie bywa często i mięso z niego wykorzystuję na różne sposoby, ale o sałatce nigdy nie pomyślałam- a tu taka piękna inspiracja!
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa. Ja też już wiele pomysłów na takiego kurczaka miałam, ale na sałatkę też dopiero teraz wpadłam 😉
UsuńPoproszę porcyjkę :)))
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł Moniu na wykorzystanie gotowanego mięsa. Zawsze się kombinuje co z niego zrobić, a tu proszę koleżanka przychodzi z pomocą!
Dziękuję za inspirację!!
Helenko cieszę się, że mogę się na coś przydać 😘
UsuńBuziaki 🌼
Fajny przepis, ja takie mięso czasami dodam do bigodu czy gulaszu bądź robię galaretke , no przecież nie wyrzucę, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTeż tak robię. Bigos, różne farsze do pierogów czy pasty. A tym razem sałatka 😁
UsuńUżycie mięsa z rosołu to super pomysł. Pyszna sałatka.
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję Wiolu 😀
UsuńDzięki za kolejny super pomysł na nowe danie z mięsem z rosołu! Koniecznie muszę wypróbować taką sałatkę :) Ostatnio robiliśmy krokiety, więc pora na coś nowego! Serdecznie pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że mogłam coś podpowiedzieć 🙂 buziaki 😘
UsuńJa Moni też często tak robię, bo nóżki z rosołu każdy chętnie zjada, ale mięso z innych partii (piersi i tak wycinam) już nie schodzą. A jak się poszarpie i pikantnie przyprawi (i jeszcze wepcha z różnościami do pity) to jedzą, aż miło! Buziaki najmilsze :-**
OdpowiedzUsuńO w wersji z pitą jeszcze nie robiłam. inspiracja zanotowana 💪
UsuńGorące uściski 😘
Wygląda przepysznie. U mnie rosół na stół nie wjeżdża prawie wcale. Nikt za nim szczególnie nie przepada.
OdpowiedzUsuńTo z nami byście mieli ciężko 😉moja rodzinka nawet na weekendowych wypadach nad morze zamawia rosół 😆
UsuńMniam!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się taki oczywisty i prosty pomysł. Ja też niekiedy wykorzystuję mięso do sałatek, choć częściej jest zjadane razem z wywarem warzywnym;) Najczęściej rozwiązanie jest tuż zza rogiem i nie trzeba dużo szukać. Pozdrawiam cieplutko ;)
OdpowiedzUsuń