środa, 8 lipca 2026

Sałatka gyros w stylu zero waste

Dzień dobry 🙂 

Zapewne się zastanawiacie jak połączyłam sałatkę z nurtem zero waste. A no odpowiedź jest bardzo prosta - zamiast używać świeżą pierś, doprawiona i obsmażoną, użyłam mięsa z rosołu i resztę zrobiłam tak samo. Wyszło zaskakująco smaczne a nic się nie zmarnowało. A że rosół i mnie w zasadzie jest co tydzień, to mięsa sporo, więc trzeba kombinować co z nim zrzucić..no to wykombinowałam 😉 serdecznie Was zapraszam na moją wariację na temat sałatki gyros.

Udanej środy 😘 




250 g mięsa gotowanego z rosołu 

2 łyżki oleju 

1 czubata łyżeczka przyprawy gyros 

1 główka sałaty masłowej 

15 pomidorków truskawkowych 

1 puszka kukurydzy ( mała)

1/2 papryki czerwonej 

1/2 cebuli czerwonej 

2 ogórki konserwowe 

1/3 pęczka szczypiorku 

1/3 pęczka natki pietruszki 

3 łyżki majonezu lekkiego 

2 łyżki zalewy z ogórków 

1 ząbek czosnku 

Sól pieprz do smaku 


Mięso grubo pokroić. Na patelni rozgrzać olej, dodać przyprawy i po chwili mięso. Podgrzewać przez 2 minuty, zdjąć z ognia i ostudzić.

Sałatę posiekać, szczypiorek i natkę także. 

Pomidorki przekroić na pół, paprykę w dużą kostkę. Cebulkę pokroić w piórka.

Z ogórków wykroić gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

Do dużej miski przełożyć sałatę, dodać mięso oraz rozdrobnione warzywa. Dodać odsączoną kukurydzę.

Doprawić do smaku i wymieszać.

W małej miseczce wymieszać majonez z zalewą i starym czosnkiem. Dodać do dużej miski i całość dokładnie wymieszać.

Wstawić do lodówki na godzinę. Smacznego.








22 komentarze:

  1. O! Kolorowa, apetyczna i jeszcze zdrowa wersja! Częstuję się i zajadam z przyjemnością 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu, bo to wieczny kulinarny dylemat w wielu domach. Taka wersja gyrosa nie tylko pozwala niczego nie zmarnować, ale też na pewno oszczędza mnóstwo czasu w kuchni. Dodatek zalewy z ogórków do sosu to kolejny świetny patent na podbicie smaku. Zapisuję ten przepis do wypróbowania po najbliższej niedzieli. Udanej środy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przerobienie mięsa z rosołu to spore wyzwanie, zwłaszcza gdy się już wszystkim takie mięso przejadło 😉 cieszę się że mogłam podrzucić przydatny trik do sałatek.
      Gorące pozdrowienia 😘

      Usuń
  3. uwielbiam takie sałatki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sałatka świetna, Muszę przyznać, że rosół u mnie bywa często i mięso z niego wykorzystuję na różne sposoby, ale o sałatce nigdy nie pomyślałam- a tu taka piękna inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Ja też już wiele pomysłów na takiego kurczaka miałam, ale na sałatkę też dopiero teraz wpadłam 😉

      Usuń
  5. Poproszę porcyjkę :)))
    Świetny pomysł Moniu na wykorzystanie gotowanego mięsa. Zawsze się kombinuje co z niego zrobić, a tu proszę koleżanka przychodzi z pomocą!
    Dziękuję za inspirację!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helenko cieszę się, że mogę się na coś przydać 😘
      Buziaki 🌼

      Usuń
  6. Fajny przepis, ja takie mięso czasami dodam do bigodu czy gulaszu bądź robię galaretke , no przecież nie wyrzucę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robię. Bigos, różne farsze do pierogów czy pasty. A tym razem sałatka 😁

      Usuń
  7. Użycie mięsa z rosołu to super pomysł. Pyszna sałatka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za kolejny super pomysł na nowe danie z mięsem z rosołu! Koniecznie muszę wypróbować taką sałatkę :) Ostatnio robiliśmy krokiety, więc pora na coś nowego! Serdecznie pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że mogłam coś podpowiedzieć 🙂 buziaki 😘

      Usuń
  9. Ja Moni też często tak robię, bo nóżki z rosołu każdy chętnie zjada, ale mięso z innych partii (piersi i tak wycinam) już nie schodzą. A jak się poszarpie i pikantnie przyprawi (i jeszcze wepcha z różnościami do pity) to jedzą, aż miło! Buziaki najmilsze :-**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O w wersji z pitą jeszcze nie robiłam. inspiracja zanotowana 💪
      Gorące uściski 😘

      Usuń
  10. Wygląda przepysznie. U mnie rosół na stół nie wjeżdża prawie wcale. Nikt za nim szczególnie nie przepada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z nami byście mieli ciężko 😉moja rodzinka nawet na weekendowych wypadach nad morze zamawia rosół 😆

      Usuń
  11. Podoba mi się taki oczywisty i prosty pomysł. Ja też niekiedy wykorzystuję mięso do sałatek, choć częściej jest zjadane razem z wywarem warzywnym;) Najczęściej rozwiązanie jest tuż zza rogiem i nie trzeba dużo szukać. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń