niedziela, 5 maja 2024

Makaron z indykiem oraz warzywami

Dzień dobry 🙂 

Czy są tu miłośnicy makaronu? Jeśli tak to serdecznie zapraszam na mój dzisiejszy obiad. Lekki a jednocześnie sycący. Ktoś powie, mówi że jest na diecie a " biały" makaron je. A tak jem, ale raz na jakiś czas i w rozsądnej ilości. W końcu wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. Do tego odpowiednia oprawa dla tego wspaniałego produktu i pyszny posiłek gotowy. A czy wiecie, że makaron jest tak wszechstronnym produktem, że posiadanie go w kuchennych zapasach gwarantuje że nic z lodówki się nie zmarnuję. Makaron,w sumie w każdej postaci, czy to nitki,penne czy świderki,jest idealnym produktem aby wdrożyć w swojej kuchni zero west. Bo czyż nie będzie pyszna zapiekanka z wędliną, sosem pomidorowym czy serem. Makaron można również zaserwować jako deser. Chyba już skutecznie przekonałam Was do tego że makaronu jest dobry dla każdego 😁 serdecznie zapraszam 🩷




430 g ugotowanego makaronu rurki

380 g piersi z indyka

400 g cukini

95 g pieczarek

100 g mrożonego groszku

1 duża cebula

2 łyżki oleju rzepakowego

1 łyżeczka curry mielonego

Sól pieprz do smaku

Pomidorki koktajlowe kilka sztuk


Cebulę pokroić w drobną kostkę. Pieczarki w plastry,a umytą cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Mięso umyć, osuszyć i pokroić w średniej wielkości kostkę. Doprawić solą.

Na patelni rozgrzać łyżkę oleju i dokładnie obsmażyć mięso, przełożyć na talerz.

Na patelnię dodać resztę oleju i wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli dodać groszek ( bez rozmrażania ) oraz cukinię. Gdy odparuje większość płynu dodać pieczarki i mięso i dusić do miękkości. Kontrolować ilość płynu, jeśli jest za mało dodać odrobinę wody. Doprawić do smaku solą i pieprzem oraz curry. Zdjąć z ognia o dodać ugotowany makaron. 

Przed podaniem podgrzać i dodać pomidory. Smacznego.









czwartek, 2 maja 2024

Marchewkowy zawrót głowy w słoiku

Dzień dobry w środku majówki 😀

Jak się macie? Grillowanko było? U nas można powiedzieć, że było bo w naszej frytkownicy beztłuszczowej zrobiliśmy kiełbaskę. Nawet ja skusiłam na małą porcję 💪 a potem zrobiłam jeszcze takie cudo. Proste, piękne i jakie smaczne. Do tego bez nadmiaru tłuszczu i cukru. No i ten kolor, czyż nie jest bardzo wiosenny? 

Zapraszam Was na przepis a sama znikam do pracy. Udanej reszty majówki 😀 




3 duże marchewki 

150 ml wody 

300 g skyra naturalnego 

10 g nasion chia 

Skórka otarta z pomarańczy 

1 duży pomarańcz

3 łyżki erytrolu zmielonego na puder 


Do małej miseczce przełożyć chia, dodać 2-3 łyżki wody i zostaw do napęcznienia.

Marchewkę umyć, obrać. Pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą i gotować do miękkości.

Ostudzić i następnie wraz z płynem z gotowaniem marchewki, skórką pomarańczową oraz 2 łyżkami erytrolu zmiksować na gładko. Przełożyć do dwóch słoików.

Do skyru dodać erytrol oraz chia, dokładnie wymieszać. I podzielić pomiędzy dwa słoiczki.

Pomarańcze obrać, wykroić fleciki i ułożyć na wierzchu deserów. Schłodzić przed podaniem. Smacznego.









poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Zupa krem z kalafiora, białej fasoli i ziemniaków

Dzień dobry 🙂 

Co powiecie na zupę? Ja je bardzo lubię. Zarówno te kremowe, jak i tradycjne. Dziś proponuję Wam zupę z kalafiora, ziemniaków i białej fasoli. Smakowita i sycąca,a do tego szybko się robi. 

Serdecznie zapraszam na przepis. A Wy jakie zupy lubicie?

Udanego tygodnia,ten będzie trochę inny, w końcu będzie majówka. My nigdzie nie jedziemy,a jak Wasze plany? 




1 duża pietruszka

1 cebula

1 łyżka oleju

450 g mrożonego kalafiora

270 g obranych ziemniaków

1 puszka białej fasoli

1200 ml wody

1/2 łyżeczki soli


Pietruszkę i ziemniakami wyszorować. Ziemniaki obrać, ale pietruszki nie. Pokroić w dużą kostkę.

Cebulę również pokroić w dużą kostkę.

W garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę i pietruszkę. Zeszklić. Dodać kalafior ( nie rozmrażać) , dodać ziemniaki oraz wodę. Zagotować. Zmniejszyć ogień, dodać fasolkę wraz z zalewą oraz sól i gotować do miękkości. Zdjąć z ognia i zmiksować na gładko. Smacznego.








sobota, 27 kwietnia 2024

Orkiszowe ciastka z czekoladą i orzechami

Dzień dobry 🙂 

Dziś przepis - rozpusta czyli ciastka na bogato. Ale mimo wszystko w mniej kalorycznej wersji. Pewnie w to nie uwierzycie w ciągu tych dwóch miesięcy tylko jednego dnia jadłam kupne słodycze, było to na wycieczce po Malborku. I dlatego aby takie sytuacje się nie powtarzały od czasu do czasu przygotowuję sobie chudszą wersję słodkości. Wykonanie proste,szybkie i jest kontrola nad tym co jemy. W puszce wytrzymają dwa tygodnie. Skusicie się?

Udanego weekendu 🥰 


 

200 g mąki  orkiszowej jasnej

100 g erytrolu zmielonego na puder

20 g czekolady gorzkiej

20 g orzechów włoskich łuskanych

55 g białka

55 g masła roślinnego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2-3 łyżki wody



Orzechy zmielić w młynku do kawy. Czekoladę drobno posiekać, albo także zmielić.

Masło rozpuścić i  lekko ostudzić.

Do miski przełożyć mąkę, dodać erytrol oraz proszek do pieczenia. Wymieszać.

Dodać białko, masło oraz czekoladę i orzechy. Wymieszać . Gdyby mieszanie było utrudnione dodać wodę.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać łyżką ciasto, tworząc ciastko. 

Piec w 180 st z termoobiegiem około 13 -15 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce.

10 szt po około 118 kcal.

Smacznego.








czwartek, 25 kwietnia 2024

Stary Rynek w Poznaniu

Dzień dobry 🙂

Pewnie niejednokrotnie zastanawialiście się czemu nie pokazałam Wam kadrów ze starówki miasta,w którym żyję. Otóż powód jest bardzo oczywisty, przez te ostatnie trzy lata, czyli okres w jakim prowadzę bloga Stary Rynek w Poznaniu był tak rozkopany, że nie było możliwości pospacerować po nim. Jakiś czas temu w końcu remont dobiegł końca i można było wybrać się na spacer. Poczekaliśmy na odpowiednią pogodę i w jedną z sobót wybraliśmy się na spacer. Samochód zostawiliśmy na parkingu pod Placem Wolności,na którym stoi taka oto fontanna. Latem gdy jest w niej woda efekt jest jeszcze lepszy. 



Tutaj jest widok z drugiej strony, zdjęcie zrobiłam gdy wracaliśmy do auta, niestety w deszczu 🥴


Po ominięciu Kostki poszliśmy w dół do Starego Rynku. Po parunastu metrach dotarliśmy do Zamku Królewskiego. Znajduje się w nim muzeum sztuki użytkowej, ale tym razem nie wchodziliśmy do środka. Ale jesteśmy umówieni z rodzinką, że w te wakacje tam się wybierzmy. A tak Zamek się prezentuje






Idąc w dół ulicą Franciszkańską dojdziemy do płyty Starego Rynku. W oczy od razu rzuca się piękny ratusz


Poniżej jeszcze kilka ujęć ratusza




Na tym zdjęciu powyżej widać jakie tego dnia były tłumy. Pewnie zastanawiacie się na co wszyscy czekają. Na Koziołki oczywiście! My zupełnie zapomnieliśmy o tych naszych koziołkach i gdy usłyszeliśmy, że jakiś chłopiec ciągnie swoją rodzinę na Koziołki, spojrzeliśmy na zegarek i była 11:45 więc i my poczekaliśmy na te maluchy. Poniżej będzie fotografia w zoomie, więc jakość może być nie do końca dobra , ale inaczej nie wiele widać, zresztą sami się przekonacie








Poznańskie kamienice są równie urokliwe jak te w Gdańsku










Spacer zakończyliśmy odwiedzaniem Fary Poznańskiej. To piękna i wyjątkowa bazylika, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Wnętrza są naprawdę niesamowite


















I jak podoba się Wam Stary Rynek w Poznaniu? Mnie zachwycają za każdym razem gdy tak jestem. Niby mieszkamy stosunkowo blisko, ale wiecie jak to jest,tego co najbliższej znacie się najmniej. Mam jednak nadzieję że tegorocznej wiosny i latem to się zmieni i będę mogłam Wam jeszcze pokazać to piękne miasto 😀


wtorek, 23 kwietnia 2024

Koktajl dyniowy na bazie mleka migdałowego

Dzień dobry 🙂 

Ostatnio był koktajl w kolorze zielonym, czerwonym a właściwie rubinowym. Przyszła więc pora na koktajl w kolorze pomarańczowym. A co może nadać taki piękny kolor? Oczywiście nieśmiertelna dynia. Upiekłam ja w mojej frytkownicy beztłuszczowej 😉 to naprawdę świetny sprzęt 😁 

Z podanych składników wychodzi naprawdę zacna porcja. Ja staram się robić porcję na dwa dni,bo tak dużo ich spożywam że mnóstwo czasu bym spędziła z blenderem 🤩

P.s. Wiem , że nie ładnie się chwalić,ale jednak się pochwalę, udało mi się już zrzucić 12 kg i w zasadzie we wszystkich newralgicznych miejscach ubyło mi po 10-13 cm. Jestem tak szczęśliwa, że od paru dni non stop się uśmiecham 😁😁😁😁😁

Próbowaliście koktajlu z dyni? 




245 g puree z dyni

1 pomarańcz

1 litr mleka migdałowego

2 łyżki erytrolu ( opcjonalnie)

1 łyżeczka kurkumy mielonej


Do dużego dzbanka przełożyć puree z dyni, dodać obrany i pokrojonego pomarańcza. Wstępnie zmiksować.

Dodać mleko, erytrol oraz kurkumę i dokładnie zmiksować na gładko.

Podawać porządnie schłodzone.

Z podanych składników wychodzą dwie duże porcje po około 140 kcal lub 4 po około 70 kcal.

Smacznego.




sobota, 20 kwietnia 2024

Pasta z sera hallumi

Dzień dobry 🙂 

Witam Was serdecznie w weekend, niestety zimny i deszczowy. Mam nadzieję, że wkrótce nastąpi poprawa,bo bardzo przybija mnie to zimno. Tym bardziej że kupiłam sobie dwa tygodnie temu sukienkę na wiosnę i to o dwa rozmiary mniejsza niż kupowałam do tej pory 😀😀😀. Jestem z siebie taka dumna że szok. Wczoraj minęły dokładnie dwa miesiące gdy walczę z ciałkiem. 

No ale przecież nie przyszłam tutaj, żeby się bezczelnie chwalić tylko aby zaprezentować przepis. U Kasi Futki wielokrotnie widziałam przepisy z użyciem sera hallumi. I postanowiłam sama wypróbować ten ser. Moje pierwsze spotkanie z tym serem musiałam przekuć w pastę do pieczywa. A że miałam otwarty słoik z papryką,to powstała doskonała pasta. Naprawdę tak smakowita,że trudno się powstrzymać przed zjedzeniem wszystkiego 😉. Prosta pasta bez nakładów pracy, może przygotujecie ją jutro na śniadanie? Serdecznie polecam 🙂 




225 g sera hallumi

165 g papryki pigullo ze słoika

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 ząbek czosnku

1/2 łyżeczki ostrej papryki mielonej

Pieprz do smaku


Do wysokiego dzbanka przełożyć ser, paprykę oraz jogurt. Wstępnie zmiksować.

Czosnek obrać, zetrzeć na tarce o małych oczkach i dodać do dzbanka. Dokończyć miksowanie. Doprawić do smaku pieprzem oraz papryką. Wstawić na 2-3 godziny do lodówki. Smacznego.