sobota, 9 marca 2024

Chleb pszenno - żytni z ziarnami ( nocne wyrastanie)

Dzień dobry 🙂

Przedstawiam dziś przepis na chleb, który podałam podczas moich grudniowych urodzin gościom. Byli bardzo zaskoczenie, że sama piekę chleb i na szczęście bardzo im smakował. Jeśli i Wy chcecie poznać jego smak to serdecznie zapraszam na przepis a potem do piekarników 🤗 udanego weekendu 🙂




650 g mąki typ 650

300 g mąki żytniej pełnoziarnistej

Ok. 750 ml wody

2 opakowania drożdży instant

2 łyżki cukru

1 łyżka soli

90 g pestek dyni

50 g ziaren słonecznika


Dynię i słonecznik zalać przegotowaną wodą i zostawić na godzinę. Po tym czasie odcedzić na sicie.

Do dużej miski przełożyć obie mąki, dodać drożdże, sól oraz cukier. Dokładnie wymieszać.

Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Gdy zbije się mniej więcej w kulę dodać nasiona i wyrabiać około 5 minut.

Keksówkę i tortowice o średnicy 18 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Przełożyć ciasto, przykryć luźno folią i wstawić na noc do lodówki. 

Kolejnego dnia wyjąć z lodówki na godzinę przed pieczeniem aby nabrało temperatury pokojowej. 

Piekarnik rozgrzać do 190 st bez termoobiegu i piec chleb około godzinę. Wyjąć, ostudzić. Uwolnić z formy i ostudzić zupełnie. Smacznego .







piątek, 8 marca 2024

Babeczki kakaowe z fistaszkami

Dzień dobry 🙂

Dziś Dzień Kobiet, więc zapraszam wszystkie babeczki na babeczki z dodatkiem orzeszków ziemnych czyli fistaszków 😀😀.  Oczywiście takie babeczki dla panów również są wskazane 🙂🤗 W przygotowaniu proste i szybkie,a bardzo smakowite. Można powiedzieć że to taki oszukany znany batonik o nazwie na literę s 😉a zdecydowanie mniej kaloryczny i można skubnąć dwie sztuki 😁 jeśli skutecznie Was zachęciłam to zapraszam dalej

Serdeczne życzenia dla Wszystkich Kobiet i tych dużych i tych małych 🌹🌹🌹




200 g mąki

40 g słodkiego kakao

1 jajko

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Szczypta soli 

250 ml maślanki w temperaturze pokojowej

100 g roztopionego masła lub margaryny

70 g cukru

100 g erytrolu

100 g orzeszków ziemnych 


Do miski przełożyć mąkę, kakao oraz proszek i sól. Wymieszać, odłożyć na bok.

Do dużej miski przełożyć maślankę, dodać oba cukry. Wymieszać. Dodać jajko, masło i ponownie wymieszać.

Na koniec przesiać sypkie składniki i wymieszać do połączenia. Dodać orzeszki i krótko przemieszać.

Foremki do babeczek wyłożyć papilotkami i nałożyć porcje ciasta. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 22-25 minut, do suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić na kratce. Oprószyć cukrem pudrem lub erytrolem zmielonym na puder. Smacznego.








czwartek, 7 marca 2024

Gołąbki z gotowanym mięsem i ryżem z sosem pomidorowym

Dzień dobry 🙂

Dziś dzielę się przepisem na danie, którego nie robiłam ze dwa lata....a mianowicie gołąbki. Podczas rozmowy z rodzinką co byśmy zjedli na obiad, mąż stwierdził że bardzo dawna nie było gołąbków. I rzeczywiście bardzo dawna,a nawet jeszcze bardziej niż dawno nie było gołąbków. Dlatego też poczekałam na nadejście soboty, żeby mieć więcej czasu na pracę i stworzyłam te pyszności. Ja osobiście przygotowuje farsz na bazie gotowanego mięsa,bo tak robiła moja Mama. Wiem jednak, że można zrobić z surowym. A Wy z jakim mięsem robicie gołąbki? Dajcie znać w komentarzach. Udanego czwartku 🩷



Gołąbki:

1 kg łopatki wieprzowej

300 g ryżu

2 cebule

3 łyżki oleju

1/2 łyżeczki pieprzu

4-5 łyżek sosu sojowego

1 główka kapusty białej

Sos pomidorowy:

2 łyżki masła

2 łyżki mąki

700 ml passaty pomidorowej

500 ml wody

Sól, pieprz do smaku

2 łyżki cukru

Dodatkowo:

1 litr bulionu 


Farsz:

Ryż ugotować do miękkości, odcedzić.

Mięso pokroić na duże kawałki, zalać wodą i ugotować do miękkości. Odcedzić, ostudzić ( wywar warto zachować do zupy). Następnie mięso zmielić w maszynce do mięsa lub w blenderze z ostrzami ( ja tak zrobiłam).

Cebulę drobno posiekać i usmażyć na złoty kolor,do miękkości. Ostudzić.

Do miski przełożyć mięso, ryż, cebulę i dokładnie wymieszać. Doprawić pieprzem oraz sosem sojowym.

Gołąbki:

W dużym garnku zagotować wodę z solą ( warto zrobić próbę- do garnka włożyć kapustę, zalać wodą i następnie kapustę wyjąć i tą ilość wody zagotować).

W międzyczasie z kapusty  ostrym nożem wyczyść głąb,na głębokości jaką to wstępnie będzie możliwe. W miarę odkrywania kolejnych liści będzie łatwiej wycieczki głąb.

Do wrzątku włożyć kapustę i gotować tak długo aż będą odchodzić liście. Odkładać na ściereczkę. Gołąbki najlepiej robi się z dużych liści, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić z małych ( kapustę której nie wykorzystamy warto zachować i przetworzyć,u mnie tak właśnie było).

Z liści ostrożnie wyciąć nerwy. Nakładać po czubatej łyżce farsz i boki kapusty założyć do środka,a potem zrolować. 

W garnku nadającym się do piekarnika na dno ułożyć 2-3 liście i układać gołąbki. Zalać bulionem, ułożyć kolejne 2-3 liście i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i dusić 60-80 minut. Wyjąć i podawać z sosem.

Sos pomidorowy:

W rondlu rozgrzać masło, dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Dodawać stopniowo wodę i mieszać aż nie będzie grudek. Następnie dodać passatę i gotować około 15 minut. Doprawić solą, pieprzem oraz cukrem. Ponownie zagotować.

Smacznego.








środa, 6 marca 2024

Sałatka imprezowa z makaronem orzo i indykiem

Dzień dobry 🙂

Co powiecie na sałatkę makaronową? Lubicie takie czy raczej unikacie? Ja bardzo lubię i chętnie przygotowuję, zwłaszcza na spotkania towarzyskie. Można skomponować ją z przeróżnymi dodatkami, są z reguły bardzo sycące i podzielne. Z powodzeniem może zastąpić obiad gdy dodamy do tego chlebek. Moja jest na bazie makaronu orzo czyli takiego w kształcie ziarenek ryżu. To ostatnio obowiązkowy makaron w mojej kuchni,bo córcie lubią zupę pomidorową z nim. Nie przedłużając zapraszam na przepis 🙂



100 g makaronu orzo ( waga suchego produktu)

1 polędwiczka z piersi indyka -ok. 280 g

1 mała puszka kukurydzy

1/2 ogórka wężowego 

1/2 czerwonej papryki

3 łyżki majonezu

1 ząbek czosnku

2 łyżki oleju

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego

1/2 łyżeczki curry mielonego

Sól pieprz do smaku


Mięso umyć i osuszyć, pokroić w kostkę średniej wielkości. Doprawić solą pieprzem oraz czosnkiem i curry. Odstawić na pół godziny na bok, następnie usmażyć na oleju. Zdjąć na ręcznik papierowy, zostawić do ostygnięcia.

W międzyczasie ugotować makaron. Dokładnie przepłukać go zimną wodą,aby się nie sklejał. Zostawić do odciekniecia.

Ogórka i paprykę pokroić w drobną kostkę, przełożyć do miski. Dodać odcedzoną kukurydzę, makaron oraz indyka. Doprawić solą i pieprzem, wstępnie wymieszać.

Czosnek zetrzeć na drobiutkich oczkach, wymieszać z majonezem i dodać do reszty składników. Dokładnie wymieszać. Odstawić do lodówki na godzinę. Smacznego.


wtorek, 5 marca 2024

Gdańsk - Brzeźno Molo

Dzień dobry 🙂

Dziś druga relacja z naszego pobytu w Gdańsku. Jak już zapewnie wiecie bardzo kochamy morze i plażę ( chociaż nie do końca lubię plażowanie), ale spacery po plaży jak najbardziej! Dlatego też będąc w Gdańsku, bądź co bądź mieście z dostępem do morza,nie mogliśmy odmówić sobie przyjemność spaceru w takich pięknych okolicznościach przyrody. Dlatego w trzecim dniu naszego pobytu ( ja już zdecydowanie lepiej się czułam) wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do Brzeźna gdzie jest piękne molo i oczywiście woda i piasek. Zapraszam więc na spacer, pogoda jak widać wymarzona!



 












Tutaj w oddali widać molo w Sopocie, widoczność nie była pierwszorzędna. Sądzę więc że gdyby było bardziej przejrzyście to widok byłby zacny










Taki ptaszek nas zainteresował, przyznam się szczerze że początkowo myślałam że to jakiś pingwin. Ale moje córki sprawdziły w sieci po zdjęciu i okazało się że ten ptak to lodówka, ptak z rodziny kaczkowatych. Z 10 minut podziwialiśmy jego popisy,bo potrafi nurkować i chodzi po dnie i co chwilę się wynurza




















A tu " tradycja" wymyślona przez moją pierworodna,czyli na każdym pobycie musimy tak się właśnie ustawić i musi być fotka butów, nie wiem do końca o co z tym chodzi, ale nie przeszkadza mi to 🙂😉







I ujęcie mola z plaży. Chciałam zrobić zdjęcie na wejściu, ale takie tłumy były że nie było to możliwe, wiecie rodo, publikacja wizerunku itd...




poniedziałek, 4 marca 2024

Proste krokiety z bigosem panierowane w nachos

Dzień dobry 🙂

Witam Was serdecznie w nowym tygodniu i nowym miesiącu. Zleciał ten luty,na szczęście!, bo dla mnie to nie był dobry miesiąc. Rower wczoraj odebrałam, portfel mi schudł...Ale nie ma się co załamywać,tylko pierś do przodu i walczymy dalej.

Dziś zapraszam Was na krokiety z dodatkiem składnika, który najczęściej mamy w zamrażarce lub w słoiku czyli bigos. Gdy już się znudzi ( chociaż nie wiem czy w ogóle może się znudzić) sam bigos można zawinąć go w naleśnik i pyszny obiad gotowy. Ja panierowania użyłam nachos, ale tradycyjna bułka tarta również się sprawdzi.

Serdecznie polecam i udanego tygodnia Wam życzę 🤩🤩🤩





250 ml mleka

250 ml wody

300 g mąki

Sól - szczypta

1 jajko

3 łyżki oleju

750 g bigosu z tego przepisu Klik

2 łyżki suszonej natki pietruszki

2 łyżki bułki tartej

Dodatkowo:

150 g chipsów pszennych- nachos

2 jajka

Olej do skrzyni


Bigos odsączyć na sicie. Następnie partiami przekładać na deskę do krojenia i posiekać dosyć drobno. Przełożyć do miski. Dodać natkę oraz bułkę tartą. Wymieszać. Odstawić na bok.

Do miski przelać mleko, dodać wodę i jajko, wstępnie wymieszać. Dodać sól oraz mąkę i zmiksować do połączenia składników,aby nie było grudek. Na koniec dodać olej i po raz ostatni wymieszać. Odstawić na bok na 15 minut.

Po tym czasie smażyć naleśniki o średnicy 18-20 cm. 

Na każdy naleśnik nałożyć po 2 łyżki bigosu. Boki złożyć do środka, a potem całość zrolować.

Nachos zmiksować w blenderze z ostrzami lub w malakserze. Przesypać do miseczki.

W drugiej misce roztrzepać jajka. Na patelni rozgrzać olej. 

Krokiety panierować w jajku i w zmielonych nachosach. Kłaść na rozgrzany olej i obsmażać z każdej strony. Pilnować aby się nie przypaliły. Podawać gorące. Smacznego.










sobota, 2 marca 2024

Proste bułki śniadaniowe z krzyżykiem

Dzień dobry 🙂

Dziś sobota, pora więc zaserwować jakiś drożdżowy przepis. Proste,a jednocześnie bardzo urokliwe bułeczki. Bo że pyszne to jest oczywiste, moja rodzinka była zachwycona tymi bułeczkami. Może i Wy się skusicie? Bardzo polecam 😍




650 g mąki pszennej typ 650

Ok. 400 ml wody

1 opakowanie drożdży instant

1 łyżeczka soli

2 łyżki cukru

1 łyżka oleju 

Ciasto na krzyżyk:

50 g mąki

Szczypta soli

1 łyżka oleju

60 ml wody


Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać cukier, drożdże i sól. Wymieszać.

Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Powinno ładnie odchodzić od dłoni. Przykryć i zostawić na godzinę - półtorej aby podwoiło swoją objętość. 

Następnie krótko wyrobić i podzielić na 8 części. Uformować zgrabne kuleczki. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 

Odłożyć pod przykryciem na kolejne 20 minut. Posmarować olejem. 

Ciasto na krzyżyk:

Do miseczki przełożyć wszystkie składniki i wymieszać aby nie było grudek. Przełożyć do woreczka strunowego, odciąć róg i wycisnąć paski na bułki tworząc krzyż. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 25-30 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.