sobota, 16 września 2023

Domowe burgery wieprzowe ( z domowymi bułkami)

Dzień dobry:)

Dziś dzielę się z Wami na pomysł ciut pracochłonny ale jednocześnie tak smakowity,że warto zakasać rękawy. A mowa o domowych hamburgerach z domowymi bułkami i kotletami. Są tak smakowite, że te z sieciówki mogą się schować. Ja wspomniałam potrzeba trochę czasu do ich przygotowania, dlatego zdecydowanie jest to przepis na wolny dzień. U nas pojawia się raz na 3-4 tygodnie. Dzięki samodzielnemu przygotowaniu wiemy co jemy i jednocześnie koszt jest przynajmniej o połowę mniejszy. Myślę że dostatecznie zareklamowałam swój produkt więc zapraszam do lektury przepisu. Na koniec jeszcze wspomnę, że moje córki bardzo zasmakowały w tych burgerach więc już nie ciągną wiadomo gdzie 😁



Bułki:

600 g mąki 

1,5 opakowanie drożdży 

125 ml mleka 

200 ml wody

2 łyżeczki cukru 

1 łyżeczka soli 

50 g masła

3 łyżki sezamu

1 jajko 

Burgery:

700 g mięsa z szynki 

3 łyżki bułki tartej 

Sól,pieprz do smaku 

1 łyżeczka czosnku granulowanego 

1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej 

Sos:

3 łyżki ketchupu pikantnego 

2 łyżki musztardy 

1,5 łyżki majonez lekkiego 

Dodatkowo:

Pomidor

Ogórki kiszone 

Sałata rzymska 

Rukola


Bułki:

Do dużej miski przełożyć mąkę, cukier, sól oraz drożdże. Wymieszać. Wbić jajko.

W szklance wymieszać mleko z wodą i stopniowo wlewać do miski i wyrabiać ciasto- najlepiej mikserem ( ręcznie też da radę trzeba tylko trochę cierpliwości). Następnie po łyżeczce dodawać masło i nadal miksować. Gdy po ostatnim dodaniu masła ciasto ponownie zbije się w całości, wyjąć na blat i wyrabiać jeszcze 5 minut dłońmi. Przełożyć do miski i pod przykryciem zostawić do wyrośnięcia. 

Po tym czasie ciasto podzielić na 10 porcji i uformować okrągłe bułeczki, obsypać sezamem.

Bułeczki kłaść na blasze wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać sezamem. Zostawić na 20 minut.

Piec w 180 st piekarnik góra-dół około 20 minut do ładnego rumianego koloru. Wyjąć z piekarnika i ostudzić.

Burgery:

Mięso zmielić w maszynce do mięsa lub kupić chude mięsa mielone z szynki. Dodać wszystkie przyprawy i dokładnie wymieszać. Następnie stopniach dodawać bułkę tartą i mieszać aż masa będzie jednolita i kleista. 

Podzielić na 10 porcji i uformować burgery. Smażyć na patelni z nieprzywierającą powłoką na rumiany kolor. 

Sos:

W miseczce wymieszać dokładnie wszystko składniki sosu.

Wykonanie:

Bułki rozkroić, posmarowania obie połówki sosem. Na dolnej połówce ułożyć sałatę rzymską, ułożyć kotlet, następnie ułożyć plasterki ogórka, pomidora oraz ser żółty. Na koniec dodać rukolę i drugą połówkę bułki. Podawać od razu. Smacznego. 







czwartek, 14 września 2023

Surówka z pekinki

Dzień dobry:)

Ostatnio uświadamiłam sobie, że na blogu nie ma jeszcze żadnego przepisu na surówkę. Co jest o tyle dziwne, że bardzo często sama przygotowuję surówki niż korzystam z gotowców. Dlatego nadrabiam to niedopatrzenie i polecam niezwykle prostą ale jakże smakowitą surówkę na bazie kapusty pekińskiej. Czas przygotowania to około 20 minut, włączając w to czas jaki kapusta musi trochę odstać. A Wy jakie surówki najczęściej przygotowujecie? Chętnie poznam Wasze pomysły 🤔




1/2 kapusty pekińskiej ok. 230 g 

2 duże marchewki 

1 jabłko 

1/2 pęczka koperku 

Sok  1/2 cytryny 

1/2 łyżeczki soli 

1 łyżeczka cukru 

1 łyżka oleju 


Kapustę poszatkować. Przełożyć do miski, dodać sól i porządnie wygnieść kapustę. Odłożyć na 15 minut. 

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, obrane jabłko również zetrzeć. 

Dodać do miski wraz z posiekanym koperkiem. 

Doprawić pieprzem, dodać cukier oraz olej. Dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na około 30 minut. Smacznego. 






wtorek, 12 września 2023

Dąbki koło Darłowa

Dzień dobry:)

Przyszedł czas na podzielenie się z Wami zdjęciami z pierwszej naszej wycieczki podczas pobytu w Darłówku. Wybraliśmy się do Dąbek, około 15 minut samochodem od Darłówka. 


Ta mała miejscowość ma miano uzdrowiska i ma to szczęście, że leży zarówno nad morzem jak i jeziorem Bukowo. 




Bukowo jest naprawdę dużym jeziorem idealnym do wszelkich sportów wodnych. Można poćwiczyć serfowanie na desce, wybrać się na rowerek wodny, łódkę z silnikiem elektrycznym. Właściciele żaglówek też znajdą pomyślne wiatry do pływania.




My jednego dnia wybraliśmy się na rowerek wodny,a za kilka dni na łódkę z silnikiem. Najwięcej frajdy sprawiło to mężowi, który chętnie prowadzi wszystko co ma kierownicę 😁


Okolica jeziora bardzo malownicza i przygotowana do relaksu dla dużych i małych, jest wiele ławek oraz plac zabaw.


Ale Dąbki to również piękna plaża. Zresztą dojście do plaży też jest piękne. Przez pas lasu,na wydmę i jest plaża









W oddali na plaży jest również przystań rybacka, ale tym razem nie byliśmy tam. Zostawiliśmy w takim miejscu samochód , że zbyt daleko żeby po niego wracać a po zdjęciach widać jak ciepło, więc nie było na energii na takie spacery.

Dąbki choć małe to bardzo urokliwe. Moim zdaniem jest to jednak miejsce dla osób, które wolą taki bardziej stacjonarny wypoczynek. Takie łaziory jak my muszą mieć przestrzeń do spacerów 😂

Mam nadzieję że chodzi trochę oddałam klimat tej miłej miejscowości. A może ktoś był w Dąbkach?

Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa. 

niedziela, 10 września 2023

Kurczak cytrynowo - majerankowy

Witajcie w niedzielę 😺

Na początek mam do Was pytanie - jakie pamiątki przywozicie z urlopów? Nie pytam o kartki,magnesy czy kubeczki. Chodzi mi raczej czy zdarzyło się Wam kupić na wyjeździe coś typowo do domu? Bo mnie oczywiście tak. Podczas wypadu do Darłowa odwiedziłam sklep z artykułami dla domu i wyszłam z takim małym stojącym rusztem do kurczaka!!! Myślę że tylko ja jestem taka nawiedzona, żeby na wypoczynku kupić coś takiego. Dwa lata temu wróciłam z takim nożykiem karbowanym 😂 zakup dokonany musiał być wypróbowany. Ale spokojnego próba odbyła się dopiero w domu. I okazało się, że produkt spełnia swoją funkcję. Mięso wyszło apetyczne. I tym sposobem mam fajny gadżet i niezapomnianą pamiątkę z urlopu.

P.s. 4 książki kucharskie też przywiozłam 😁



1 kurczak - max 2 kg

Marynata:

2 łyżki oleju

1/2 cytryny

1 łyżeczka cukru trzcinowego

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka czosnku granulowanego

1 łyżeczka papryki słodkiej

2 łyżeczki majeranku

1 czubata łyżka wódki


Mięso umyć, osuszyć dokładnie.

W miseczce wymieszać przyprawy z cukrem (1/2 łyżeczki majeranku odłożyć). Dodać olej, wódkę oraz sok z cytryny. Dokładnie całość wymieszać.

Kurczaka w środku obsypać majerankiem,a następnie dokładnie obliczyć marynatą kurczaka. Zabezpieczyć folia spożywcza i wstawić na noc do lodówki.

Kolejnego dnia wyjąć z lodówki na około godzinę przed pieczeniem, aby nabrał temperatury pokojowej.

Następnie kurczaka naliczyć na ruszt lub ułożyć w brytfannie. 

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st przez dwie godziny. W trakcie pieczenia warto co jakiś czas polewać mięso sokami zebranymi na dnie naczynia. Następnie wyjąć mięso i dać 10 minut odpocząć,po czym podawać.  Smaczna.





piątek, 8 września 2023

Tosty francuskie z drożdżówki

Dzień dobry:)

Dziś przepis bo trosze inspirowany naszym powrotem do domu z urlopu. Pewnie zastanawiacie się dlaczego? Na drogę powrotną kupiłam drożdżówki z kruszonką, ale jakoś tak się złożyło że nikt nie zjadł. Przywieźliśmy je więc do domu i przeleżały w szafce dwa dni. I wiadomym było, że takie trzy dniowe drożdżówki już nikogo nie skuszą. A wiecie też że nie znoszę jak coś się marnuje to pomyślałam że można wykorzystać do przygotowania trochę innych tostów francuskich. Przygotowałam je na kolację dla moich dziewczyny i starsza córka stwierdziła że smakują trochę racuszki. Czyli pomysł się przyjął 💪. A Wy co myślicie o takiej przeróbce? 



2-3 drożdżówki z kruszonką ( może też być chałka)

3 jajka

2 łyżki mleka

1 łyżeczka cukru pudru

1 łyżka ekstraktu waniliowego

Masło do smażenia


Drożdżówki lub chałkę pokroić na plastry o grubości około 1,5 cm. Odłożyć na bok.

Do miski wbić jajka, dodać mleko i dokładnie roztrzepać. Następnie dodać cukier oraz ekstrakt i dokładnie wymieszać aby nie było grudek.

Patelnię z powłoką nieprzywierającą rozgrzać na małym ogniu i rozpuścić masło. 

Każdą kromkę słodkiego pieczywa obtaczać w przygotowanej mieszance i kłaść na patelnię. Smażyć na rumiano z każdej strony. Podawać gorące z ulubionymi dodatkami. Smacznego.

środa, 6 września 2023

Mrożone cappuccino z bananem

Dzień dobry:)

I znowu wróciło do nas lato, takie słoneczne i upalne. Trzeba korzystać z tego ciepełka na maxa bo nie wiadomo jak długo nam będzie dane... A jak jest tak ciepło to potrzebujemy czegoś dla ochłody. Oczywiście woda zawsze jest priorytetem numer jeden jak to mówią 😋, ale od czasu do czasu można zaszaleć. I ja Was namawiam na takie szaleństwo. Zapraszam na mrożone cappuccino. Orzeźwia i jednocześnie zaspokaja ochotę na słodkie bo napój dosyć słodziutkie jest. Przygotowywaliście cappuccino w taki sposób? 

Udanego dnia 😀 ja od poniedziałku walczę z porządkami gruntownymi w domu i nawet zaczynam wygrywać. I ponownie zrobię sobie takie cappuccino w nagrodę za ciężką pracę 🤩


50 g proszku cappuccino w ulubionym smaku 

200 ml wrzątku

50 g mrożonego banana 

200 ml zimnego mleka 

Kostki lodu - opcjonalnie 

Mini pianki - opcjonalnie 




W szklance zaparzyć cappuccino. Gdy wystygnie porządnie schłodzić.

Przełożyć do dzbanka, dodać mrożonego banana oraz mleko. Zmiksować do rozdrobnienia owoców. 

Przelać do szklanki z lodem i posypać piankami ( opcjonalnie). Podawać od razu. Można również dodać bitą śmietanę na górze cappuccino. Smacznego.






poniedziałek, 4 września 2023

Jagodzianki z mrożonych jagód

Dzień dobry we wrześniu 🙂

Dzieciaki pewnie mniej się cieszą ze zmiany daty. Zresztą my rodzice też z pewnością odczujemy ten rok szkolny. Moje córcie zaczynają 6 i 7 klasę i właściwie od szóstej zaczyna się straszenie egzaminami ósmoklasisty. Obawiam się więc, że w tej siódmej klasie będzie jeszcze więcej straszenia. Rodzice się tym stresują to co dopiero uczniowie, ale mam nadzieję że damy sobie radę. Na szczęście jakimś cudem udało mi się nauczyć względnej systematyczności te moje dziewuszki, więc liczę że sobie poradzą. 

Z pewnością część Was pamięta jak w poprzednim roku szkolnym często robiłam moim córciom jakieś domowe słodkie. W tym roku też mam zamiar tak robić. Dlatego na pierwszy ogień idą jagodzianki. Chodziły za mną już od dawna,a jak zobaczyłam piękne jagodzianki w ubiegłym miesiącu u Iwonki z Gotowanie to proste, wiedziałam że jeszcze w tym roku je zrobię. I tadam są! Upiekłam je wczoraj późnym popołudniem i będą w sam raz na jutro do śniadaniówki. Oczywiście z pewnością upiekę jeszcze różne babeczki i ciacha, w końcu rok szkolny dłuuuugo trwa. A Wy macie jakieś rytuały lub pomysły na oswojenie początku roku szkolnego? Dajcie znać w komentarzach. 

Udanego pierwszego tygodnia szkoły dzieciom i rodzicom 🏵️


Ciasto:

600 g mąki

110 g cukru

200 ml mleka

2 jajka

1 opakowanie drożdży instant

100 g miękkiego masła

Szczypta soli

Nadzienie:

200 g mrożonych jagód

1 czubata łyżka cukru

1 łyżka mąki ziemniaczanej

Kruszonka:

1 łyżka mąki pszennej

1 czubata łyżka cukru

20 g zimnego masła


Mleko delikatnie podgrzać.

Do dużej miski przełożyć mąkę, cukier, drożdże oraz sól. Wymieszać. Wbić jajka i ponownie wymieszać.

Stopniowo dodawać mleko i wyrabiać ciasto. Gdy zbije się w kulę dodawać po 20 g masła i wyrabiać aż się wchłonie. Czynność powtórzyć do wyczerpania masła. 

Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i zostawić na 1,5 godziny do wyrośnięcia. 

Po tym czasie ponownie lekko zagnieść i podzielić na 10 równych porcji. Każdą lekko rozwałkować.

Jagody bez rozmrażania przełożyć do miski, dodać cukier oraz mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać. Nałożyć po łyżce nadzienia na każdy płat ciasta. Zwinąć w kulkę i nadać ładny kształt. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Z podanych składników przygotować kruszonkę- w miseczce wymieszać mąkę z cukrem, dodać kawałki masła i rozetrzeć w palcach.

Bułeczki lekko spłaszczyć i nałożyć kruszonkę. Zostawić na 15 minut do ponownego wyrośnięcia.

W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 180 st, grzanie góra-dół. Piec około 22-25 minut do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.