sobota, 10 lutego 2024

Mini pizze z pieczarkami i salami

Dzień dobry 🙂

Dziś trochę zaspałam i wpis jest później. Chyba dopadli mnie jakieś przeziębienie bo gardło i głowa boli. Do tego wczoraj fryzjer a potem szykowanie tortu na urodziny córki i tak jakoś czas mi się wymknął spod kontroli. Ale dosyć prywaty trzeba przejść do przepisu.

Wczoraj był dzień pizzy, więc i u mnie musiała ona być. Tym razem postawiłam na pizzę w wersji mini. Ładna, smaczna ale trochę więcej z nią pracy. Od czasu do czasu trzeba się poświęcić.

A u Was było wczoraj pizzowe świętowanie? Udanego weekendu 🥰🥰🥰




Ciasto:

700 g mąki typ 00

11 g drożdży

1 łyżeczka soli

1 łyżka cukru

3 łyżki oleju

Ok. 400 ml wody letniej 

Wypełnienie:

200 g pieczarek

1 mała cebula

1 łyżka oleju

1 opakowanie małego salami

150 g tartej mozzarelli

100 ml przecieru pomidorowego

Świeża bazylia


Ciasto:

Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać sól, cukier, drożdże i wymieszać. Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Gdy zbije się w kulę, dodać olej i wyrabiać kolejne 5 minut. Przełożyć do miski, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.

Wypełnienie:

Cebulę drobno pokroić. Pieczarki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli, dodać pieczarki. Lekko posolić i dusić do odparowania płynów. Zdjąć z ognia i ostudzić.

W wyrośniętego ciasta uformować 12-14 okrągłych placków. Następnie każdy delikatnie spłaszczyć i utworzyć wgłębienie.

Nałożyć łyżkę przecieru, rozsmarować go. Dać pieczarki i także je rozsmarować. Ułożyć salami, dodać listki bazylii i posypać serem.

Piekarnik rozgrzać na maxa i wstawić na około 6-8 minut,do ładnego zrumienienia. Smacznego.








czwartek, 8 lutego 2024

Bananowe donuty z kolorowym lukrem ( leżakowanie ciasta 24 godziny)

Dzień dobry 🙂

Dziś święto wszystkich łasuchów lubiących smażone dobro 😁ja się do tego grona zaliczam. Uważam że dla zdrowia psychicznego należy od czasu do czasu pozwolić sobie na taką rozpustę. Zresztą karnawał i takie cuda są raz w roku, więc nikomu nie zaszkodzi. Ale oczywiście wszystko z umiarem 🤗 Donuty/ pączki z dziurką czy oponki, jak zwał tak zwał, są to ulubione smażone twory moich dzieci. Dlatego nie mogło w tym roku ich zabraknąć. Zwykle posypuję je cukrem pudrem, ale gdy wczoraj smażyłam te maleństwa przypomniało mi się, że co roku latem w Darłowie otwarta jest pączkarnia ze świeżymi pączkami i moja córcia zawsze zamawia te z kolorowym lukrem i posypką i stwierdziłam że spróbuję takie zrobić. Napisałam spróbuję,bo lukier nie zawsze mnie lubi i czasem wychodzi mi taki, że nie utrzymuje się tylko spływa w dół 🥺 na szczęście tym razem był łaskawy i pomimo że nie da się ukryć że donuty są domowe bo każdy w innym kształcie,to i tak są boskie 😁 moja córka jak tylko je zobaczyła, zapytała czy może porwać jednego zanim zrobię zdjęcia. To chyba najlepsze potwierdzenie że udało mi się osiągnąć efekt o jaki mi chodziło 😀

Słodkiego i udanego czwartku 🩷🩵🩷





2 dojrzałe banany -165 g

550 g mąki pszennej

50 g mąki kukurydzianej

2 żółtka

200 ml mleka

75 g masła

1 łyżka cukru

Szczypta soli

1 opakowanie drożdży instant

1 litr oleju do smażenia 

Lukier:

10 łyżek cukru pudru

4-5 łyżek gorącej wody

Barwniki spożywcze


Masło rozpuścić. 

Do wysokiego naczynia np. dzbanka przełożyć kawałki banana, dodać żółtka, mleko oraz masło i zmiksować na gładko.

Do dużej miski przełożyć obie mąki, dodać drożdże, sól oraz cukier. Wymieszać.

Wlać płynne składniki i wyrabiać ciasto. Można użyć miksera z końcówkami hak.  Gdy ciasto zbije się w kulę, rozłożyć na blat i wyrabiać około 3-4 minuty.

Włożyć do tej samej dużej miski, dokładnie owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na dobę.

Kolejnego dnia wyjąć ciasto na około godzinę przed pracą nad nim.

W międzyczasie papier do pieczenia pociąć na nieduże kwadraty.

Rozwałkować na płat grubości około 5-7 mm i wykrawać duże kółka foremką lub szklanką, a dziurkę zrobić np. kieliszkiem




Przygotowane donaty układać na kawałkach papieru



Zostaw na godzinę do wyrośnięcia.

Następnie rozgrzać olej do temperatury 175 st i partiami smażyć donuty ( łapać za papier, przekładać do oleju,po chwili papier sam odejdzie i wyjąć go z garnka,np.szczypcami) 



Ostrożnie wyjmować i osuszać na papierowym ręcznikiem. 

Lukier:

Do dwóch miseczek przełożyć po 5 łyżek cukru pudru. Dodać po jednym kolorze barwnika i delikatnie wymieszać. Następnie stopniowo dodawać wodę i mieszać aż uzyskamy gęsty lukier.

Donuty zanurzać w lukrze i odkładać na kratkę do zastygnięcia. Można posypać posypką. Smacznego.
* Lukier jest na około 14-15 donutów



** Donuty można przygotować bez 24 godzinnego odpoczywania ciasta. Po wyrobieniu odstawić pod przykryciem do podwojenia objętości. Następnie rozwałkować i wykrawać donuty. Reszta pracy już taka sama.














środa, 7 lutego 2024

Pączki na samych białkach

Dzień dobry 🙂

Dziś dzielę się z Wami pomysłem pączki, na bazie samych białek. Bo jak wiecie do tego rodzaju deseru zwyczajowo używa się samych żółtek. Jednakże po świątecznych szaleństwach zostało mi sporo zamrożonych białek i musiałam je jakoś wykorzystać. Zrobiłam pączki i babeczki, ale to innym razem. Pączki wyszły puszyste, chociaż w kształcie nie do końca idealne bo pączki to też smakołyk, który robię raz w roku więc jeszcze muszę się podszkolić 😁 ale było smacznie i to najważniejsze. A jutro zapraszam na ostatni pomysł na Tłusty Czwartek 🤩




600 g mąki typ 650

200 ml mleka letniego 

4 białka

50 g cukru

1 opakowanie drożdży

3 łyżki oleju

1 mały słoik konfitury truskawkowej

1 litr oleju do smażenia


Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać cukier, drożdże i wymieszać. 

Stopniowo dodawać mleko i wyrabiać. Dodać olej i ponownie krótko zagnieść.

Białka ubić na pianę i dodać do ciasta. Wyrabiać tak długo aż cała piana się wchłonie.

Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.

Po tym czasie podzielić ciasto na równe porcje,u mnie wyszło 14 sztuk. 

Z każdej porcji uformować zgrabną kulkę i odstawić do drugiego rośnięcia.

Po około 20 minutach rozgrzać olej. Wkładać po 2-3 pączku i smażyć ok 2 minut z każdej strony. Wyjąć i odsączyć na kratce.

Do rondelka przelać konfiturę i podgrzać do rozpuszczenia. Przełożyć do rękawa cukierniczego z tylko do nadziewania pączków i nabić pączki . Oprószyć cukrem pudrem . Smacznego.






poniedziałek, 5 lutego 2024

Faworki z migdałową nutą

Dzień dobry 🙂

Już pod koniec tygodnia przypada bardzo wyjątkowy można by rzec kulinarny dzień, czyli Tłusty Czwartek! To dzień w którym można poszaleć z przysmakami smażonymi w głębokim oleju. Ja podchodzę do konsumpcji rozsądnie, ale własnoręczne smakołyki muszą być. Pierwsze na liście są faworki. Nie będę Was czarować, ale przygotowuję je raz do roku. To zbijanie ciasta może skutecznie człowieka zniechęcić. Ale w tym roku chyba wpadłam na całkiem sprytny patent, dzięki któremu bąble w cieście są ale bez nadmiernego wysiłku z naszej strony. Otóż zamiast obijać ciasto wałkiem, zrobiłam to przy użyciu tłuczka do mięsa, ale  nie trzonka tylko tej części która rozbija mięsa. W sumie 6 minut uderzania i efekt naprawdę zadowalający 🤗 potem to już prosto, wałkowanie,wycinanie i przewlekanie. Koniecznie zaproście rodzinę do tego przewlekania,u nas poszło raz dwa i śmiechu było co niemiara gdy jakieś dziwne formy powstawały. Serdecznie zapraszam na przepis i udanego tygodnia 😘😘😘





400 g mąki pszennej typ 450

4 żółtka

1 łyżka octu

5 łyżek -ok. 200 g śmietany 12%

Aromat migdałowy 

1 łyżeczka cukru

Szczypta soli 

1 litr oleju do smażenia

2 łyżki cukru pudru do oprószenia


Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać sól i cukier. Wymieszać. Przełożyć żółtka,ocet  oraz śmietanę, aromat migdałowy i wyrobić na gładkie ciasto.

Następnie krótko zagnieść na blacie i przez dwie minuty uderzać tłuczkiem do mięsa, następnie obrócić na drugą stronę i ponownie uderzać tłuczkiem.

W następnym roku ponownie krótko zagnieść i uderzać tłuczkiem po minucie z każdej strony.

Gotowe ciasto podzielić na 3-4 część i każdy kawałek rozwałkować na cienki placek. Podzielić na długie paski, przekroić każdy na 2-3 części i w każdym kawałku zrobić nacięcie




W każdym kawałku przez nacięcie przewlec jeden z końców.

Olej rozgrzać do temperatury 205 st i smażyć porcjami faworki. Odsączyć na papierowym ręcznikiem. Układać na talerzu i oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.













sobota, 3 lutego 2024

Drożdżówki z miodowym serkiem

Dzień dobry 🙂

Dziś sobota, więc czas na drożdżowe. Tym razem postawiłam na drożdżowe w wersji słodkiej. Przyznam że Wam szczerze, że mocno się zastanawiałam czy pokazywać ten przepis. Bo o ile smak jest fantastyczny to strona wizualna nie do końca. A potem pomyślałam że trochę byłoby to nie fair z mojej strony wobec Was, że pokazuje tylko te porządnie wykonane przepisy. A przecież każdemu z nas w kuchni może coś się nie udać. Tak było z tymi drożdżówki. Za dużo chciałam,a dokładniej za dużo chciałam dać nadzienia i dałam i klapa. Już przy zwijaniu był kłopot bo serek uciekał,a w piekarniku nabrały takich rozmiarów że ojej! No ale nikt nie jest doskonały,a na pewno mnie daleko do doskonałości, więc zjedliśmy nieładne ale bardzo smakowite drożdżówki 😉 dlatego ku przestrodze powiem Wam że lepiej użyć tylko 50 ml śmietany kremówki i lepiej przecisnąć przez praskę serek. Ją poszłam na łatwiznę, użyłam stopy blendera i katastrofa gotowa 😂




Ciasto:

150 ml mleka

1 opakowanie drożdży instant

4 łyżki cukru

450 g mąki

50 g miękkiego masła 

2 jajka rozm. L

Szczypta soli

Miodowy serek:

250 g białego sera w temperaturze pokojowej 

1 żółtko

100 ml śmietany kremówki

20 g budyniu waniliowego

2 czubate łyżki miodu 

60 g skórki pomarańczowej kandyzowanej 



Ciasto:

Mleko delikatnie podgrzać. Przelać do małej miseczce, dodać łyżkę cukru i drożdże, wymieszać i odstawić na 15 minut pod przykryciem.

Do drugiej miski przełożyć jajka, resztę cukru i utrzeć na jasny krem, odłożyć na bok.

Do dużej miski przełożyć mąkę, dodać sól i wymieszać. Następnie dodać mleko z drożdżami oraz jajka. Najpierw wymieszać a potem zacząć wyrabiać ciasto. Gdy zbije się w kulę, dodawać po trochu masła i zagniatać do jego wchłonięcia.

Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.

Serek:

W czasie gdy ciasto wyrasta do miski przełożyć serek, dodać żółtko, śmietanę i miód. Zmiksować. Na koniec dodać proszek budyniowy i po raz ostatni wymieszać. 

Skórkę pomarańczową posiekać.

Wykonanie:

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt na grubość mniej niż 1 cm. Posmarować serkiem i posypać skórką ( zdjęcie poniżej)



Następnie założyć na środek jeden bok,potem drugi ( zdjęcie poniżej).


Na koniec podzielić na 7 część ( można na więcej porcji,wtedy drożdżówki będą bardziej zgrabne), zdjęcie poniżej.

Drożdżówki układać na blaszce wyłożonej papierem do wcześniej skręcając oba końce w przeciwieństwie kierunku. Piec w 180 st około 28-32 minuty,do ładnego zrumienienia. Wyjąć ostudzić na kratce. Oprószyć cukrem pudrem lub polukrować. Smacznego.








piątek, 2 lutego 2024

Babeczki na mleczku kokosowym

Dzień dobry 🙂

Zapraszam na wpis babeczkowy. Pyszne, delikatne i wilgotne babeczki kokosowe. A wszystko to za sprawą mleczka kokosowego. Do tej pory kupowałam tylko mleczko kokosowe,to tłuściejsze żeby je ubijać jak śmietanę. Ale jakiś czas temu zagapiłam się na zakupach i kupiłam dwie puszki tej lżejszej wersji. Spostrzegłam się dopiero w domu. I tak sobie troszkę przeleżały w szafce, aż pomyślałam o babeczkach. Upiekłam i bardzo szybki zniknęły. Mój mąż szczególnie lubi kokosowy smak, więc po 4 dniach upiekłam drugą taką samą wersję, tym razem specjalnie dla niego. Z podanych proporcji wyszło mi 20 sztuk. Oczywiście można zrobić z połowy tych składników,tylko co zrobić z resztą mleczka kokosowego? Jest ryzyko że się zmarnuje, a na to nie możemy pozwolić. A babeczki zejdą w każdej ilości,a jeśli nie zawsze można je zamrozić i wyjmować gdy będą potrzebne. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂




400 ml mleczka kokosowego ( użyłam light)

320 g mąki typ 450

2 jajka rozm. L

100 g erytrolu zmielonego na puder

100 g cukru *

150 ml mleka

1/2 łyżeczki sody

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

4 łyżki+ 1 łyżeczka wiórków kokosowych 

* Można użyć tylko cukier - 200 g



W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą, odstawić na bok.

Do dużej miski przełożyć mleczko kokosowe, dodać olej i oba cukry. Dokładnie wymieszać.

Przesiać suche składniki i wymieszać. Dodać 4 łyżki wiórków kokosowych i szybko wymieszać.

Foremki do babeczek wyłożyć papilotkami i nałożyć ciasto - ja używam łyżki do lodów. 

Wierzch babeczek posypać wiórkami kokosowych i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.

Piec około 20-22 minut do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.






środa, 31 stycznia 2024

Paszteciki francuskie z bigosem

Dzień dobry 🙂

Do końca karnawału coraz bliżej, może warto pomyśleć o jakiejś małej domówce? Jeśli macie taką w planach,a nie wiecie co przygotować to chętnie coś podpowiem 🤗 co powiecie na proste przekąski z ciasta francuskiego i domowego bigosu? Fajnie brzmi prawda? Ja myślę że tak. Do tego nie trzeba wydawać dodatkowych pieniędzy na składniki nadzienia bo już macie w domu. Należy tylko zaopatrzyć się w ciasto francuskie, poświęcić parę minut i pyszna przekąska gotowa. Ja jak zwykle przygotowałam te paszteciki do pracy dla siebie i męża. Mąż sobie je odgrzał,ja zjadłam na zimno i było smakowicie. Myślę że już nie muszę dłużej Was namawiać. A jeśli jeszcze nie jesteście przekonani to wystarczy spojrzeć jakie one ładne 🙂 to do dzieła 😁


 


1,5 opakowania ciasta francuskiego

400 g bigosu wg przepisu Klik lub swoją wersję

80 g ketchupu

20 g słodkiego sosu chili 

1/2 jajka 


Do małego garnka przełożyć bigos, dodać ketchup i sos i podgrzać do połączenia się składników i odparowania nadmiaru płynów. 

Przełożyć do pojemnika blendera z ostrzami i delikatnie zmiksować.

Ciasto podzielić na kwadraty o boku 8 cm ( można większe). Układać po łyżce bigosu i lekko rozsmarować ( zdjęcie poniżej).


Następnie założyć na środek jeden róg ciasta ( zdjęcie poniżej)


Drugi róg także złożyć do środka i delikatnie docisnąć ( zdjęcie poniżej).

Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Jajko roztrzepać widelcem i posmarować delikatnie ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st i piec 18-20 minut,do ładnego zrumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Podawać na ciepło lub zimno. Smacznego.