Dzień dobry 🙂
Zapraszam Was na relację, chciałam napisać krótką, ale byłby to nieprawda bo mam masę zdjęć z tego wypadu. W pierwszy weekend kwietnia zawitaliśmy do Malborka. Tak się jakoś złożyło, że ani ja ani mąż w czasach szkolnych nie byliśmy na Zamku w Malborku,nasze córki też z klasą nie były. A twierdza ta od dawna była na mojej liście miejsce do odwiedzenia. I w końcu się udało. Zapraszam dalej,zaznaczam od razu że jest dużo zdjęć 😀
Przed tym napisem jest figurka uroczego rycerzyka, który robi sobie selfie 😉
A teraz mnóstwo ujęć z różnych perspektyw Zamku. Wnętrz nie będę pokazywała bo nie wszystkie zdjęcia są ładne. A poza tym jest to inny rodzaj zamku. O jego potędze świadczy że zewnętrze że tak powiem a nie wnętrza jak na przykład Zamku na Wawelu.
Według audioprzewodnika Zamek w Malborku jest największym gotyckim zamkiem na świecie. I jestem w stanie w to uwierzyć. O potędze może także świadczyć ogromna figura Matki Boskiej. Figura ma wysokość 8 m, chociaż oczywiście ze względu na odległość z której ją oglądamy nie oddaje w pełni Jej ogromu.
Ale może gipsowy odlew twarzy w skali 1:1 coś Wam powie o Jej wielkości
Doskonale zagospodarowane są tereny wokół zamku oraz wzdłuż brzegów rzeki Nogat
Na krótko przed naszym przyjazdem do Malborka została oficjalnie otwarta makieta Zamku w Malborku. Jest wykonana z metalu i cegieł. Poprzednia była ze styropianu,o ile dobrze pamiętam, i systematycznie zaczęła się rozpadać. A ta jest naprawdę imponująca!
W Malborku jest wiele interesujących miejsc,nie wszędzie udało się nam dotrzeć,po spacerze bo zamku,nogi już nie chciały nieść, ale udało się nam zobaczyć stary budynek poczty
A także pomnik króla Kazimierza Jagiellończyka
Nasza Kotka nie brak atrakcji też nie mogła narzekać 😉
Mam nadzieję że chociaż trochę przybliżyłam Wam piękno tego miejsca. Jeśli jeszcze nie byliście to szczerze polecam. Bilety za taką wycieczkę nie są zbyt wygórowane, bilet rodzinny to 220 zł, myślę że jest to cena do przyjęcia. Tym bardziej że samo zwiedzanie zamku to jakieś 3-3,5 godziny.
Ja już planuje kolejną podróż 😉