niedziela, 30 listopada 2025

Ciasto na kwaśniej śmietanie z jabłkami i kruszonką

Dzień dobry 🙂 

Witam Was serdecznie w ostatni dzień listopada. U nas ostatnie dni były w lekkim mroziku ale bez zasp śniegowych,a jak u Was? 

Jakiś czas temu pokazałam Wam ciasto jakie zrobiłam na pożegnanie dla moich współpracowników z poczty. Dziś zapraszam na pierwsze ciasto jakie zaniosłam do szkoły. Wszystkim bardzo smakowało,a co poniektóre koleżanki były zdziwione gdy się dowiedziały że ciasto jest na śmietanie a nie drożdżowe. Wyszło takie ładne że myślały że tak pięknie na drożdżach wyrosły! A Wy robicie takie ciasto na śmietanie? Pochwalcie się w komentarzach. Serdecznie polecam.

Udanej niedzieli 🙂 



400 g mąki pszennej 

400 g śmietany 18%

1 czubata łyżka proszku do pieczenia 

4 jajka w temperaturze pokojowej 

90 go masła 

200 g drobnego cukru do wypieków 

3 małe jabłka 

Kruszonka:

30 g mąki 

30 g cukru 

30 g masła 


Śmietana powinna być w temperaturze pokojowej. Masło rozpuścić w mikrofali.

Do sporej miski przełożyć śmietanę i dodać cukier i dokładnie wymieszać. Następnie dodawać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie wymieszać ( można to zrobić ręczna trzepaczką). Stale mieszając dodać masło. 

W mniejszej misce wymieszać z proszkiem do pieczenia. Następnie przesiać do mokrych składników i dokładnie wymieszać. 


Tortownicę 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Jabłka wydrążyć i pokroić w ósemki. Ułożyć na cieście. 

Kruszonka:

Do małej miseczki przełożyć mąkę, wymieszać z cukrem. Dodać kawałki masła, rozetrzeć w palcach, aby kruszonka miała konsystencję mokrego piasku. Obsypać ciasto obficie i wstawić do zimnego piekarnika. Nastawić na 180 st i piec około 45 minut. Wyjąć, ostudzić na kratce. Smacznego. 







piątek, 28 listopada 2025

Proste przekąski na zimno z tortilli pełnoziarnistej

Dzień dobry 🙂 

Przed nami weekend pełen imprez, wszak to Andrzejki. My się nigdzie nie wybieramy, może włączymy jakiś film albo pogramy w karty z córkami, ale przecież to nie znaczy, że nie możemy zjeść czegoś smakowitego. Tym razem postawiłam na zawijaski z tortilli. Z dwóch powodów- po pierwsze- miałam ochotę na takie cosie,a po drugie miałam do wykorzystania otwartą paczkę placków tortilli i wędliny. I tak powstały smakowite przekąski na zimno. Sprawdzą się także jako drugie śniadanie do pracy czy szkoły. Serdecznie polecam 🙂

Udanego weekendu i imprez Wam życzę jeśli się wybieracie 🫶



3 placki tortilli pełnoziarnistej 

3 duże plastry mortadeli włoskiej 

1 kubeczek serka kanapkowego w ulubionym smaku 

Garść szpinakiem baby 

9 cienkich kabanosików drobiowych 


Każdy placek tortilli posmarować obficie serkiem, nałożyć mortadelę.

Następnie dać szpinak ( na całej powierzchni) i ułożyć po 3 kabanosiki.

Dokładnie zrolować. Zabezpieczyć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 5-6 godzin. Następnie pokroić w kawałki po około 1,5 cm. Smacznego.







środa, 26 listopada 2025

Zapiekany tort z szynką i warzywami

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na zapiekankę makaronową z której jestem szczególnie zadowolona. Zresztą nie tylko ja. Moja rodzinka też była bardzo zadowolona. Pomimo że sporo mi wyszło tego zapiekańca,to w dwa dni uporaliśmy się z tym daniem.  Wykonanie proste, stosunkowo szybkie i naprawdę świetne w smaku. Danie może nie jest szczególnie fotogenicznej, ale nie idzie na konkurs piękności tylko do brzuszka 😆 jest tylko to jedno zdjęcie,bo tym razem nie umiałam dobrze uchwycić tego dania. A chciałam Wam pokazać ten pomysł,bo być może ktoś się nim zainspiruje. Do czego gorąco zachęcam! 

Udanej środy 🙂



500 g makaronu 

1 średnia cukinia 

1 duża marchewką 

300 g pieczarek 

1 pietruszka 

300 g szynki wędzonej w kawałku 

15 cm pora 

3 łyżki oleju 

1 puszka pomidorów 

3 łyżki koncentratu pomidorowego 

150 g sera cheddar w kawałku 

Sól pieprz do smaku 

1 łyżeczka przyprawy włoskiej 


Makaron ugotować aldente.

Wszystkie warzywa rozdrobnić ( najlepiej użyć malaksera lub blendera z ostrzami,łatwiej przemycić warzywa dzieciom).

W dużym rondlu rozgrzać olej, wrzucić warzywa i podsmażyć około 5 minut. W międzyczasie szynkę pokroić w drobną kostkę. Dodać do warzyw i smażyć kolejne 3 minuty.

Pomidory zmiksować, dodać do garnka wraz z koncentratem i 100 ml wody. Dusić całość do miękkości warzyw. Doprawić solą i pieprzem oraz przyprawą włoską. Ostudzić.

W dużym garnku wymieszać warzywa z makaronem. Tortownicę 22 cm i 16 cm wyłożyć papierem do pieczenia i nałożyć połowę zawartości garnka. Posypać starym serem i nałożyć resztę makaronu i dać resztę sera . Zapiekać w temperaturze 180 st około 30 minut, do ładnego zapieczenia sera.

Smacznego.




poniedziałek, 24 listopada 2025

Śniadaniowe szaleństwo w słoiku

Dzień dobry 🙂 

Jak Wasz weekend? U mnie szczególnie sobota była baaardzo pracująca. Upiekłam dwa rodzaje ciastek, ciasto do pracy, babeczki francuskie na słono i kilka innych dań, którymi będę się z Wami  wkrótce dzielić. Teraz gdy pracuje na dwie zmiany trochę trudnej mi gotować. W tym okresie przed świątecznym będę miala 2,5 tygodnia na 8:30-17'30, więc nie są to warunki do gotowania czy pieczenia a na pewno nie do robienia zdjęć. Później wiosną i latem będzie łatwiej,ale teraz muszę wykorzystać takie dni gdzie mogę " nałapać" przepisów na zapas. Tym bardziej że mąż był w sobotę na całodobowym dyżurze, więc nie widział jaki bałagan przy okazji powstał 😉A przecież muszę mieć jakieś szczególne grudniowe pomysły dla Was! I dla siebie też bo uwielbiam ten przedświąteczny czas.

Dziś zaczynamy ostatni tydzień listopada! I trzeba zacząć go w godny sposób. Dlatego proponuję do pracy zabrać słoiczek takiego cudeńka! Dobry humor i pełny brzuch gwarantowane! Po takim śniadaniu praca od razu pójdzie lepiej.  Ja właśnie dziś zaczynam ten tydzień na tą " drugą zmianę". Co prawda nie jest to typowa druga zmiana, ale w najprawdopodobniej w przyszłym roku szkolnym tak będzie. I szczerze mówiąc nie wiem czy mimo wszystko taka praca 12-20 czy nawet 14-22 nie byłabym lepsza niż 9:30-17:30 ... zawsze można więcej zrobić przed pracą. Przygotowałam sobie plan działania na najbliższy miesiąc,aby bez stresu przygotować się do świąt. I zgodnie z tym planem ogarnęłam już dwa okna, trzy szuflady, trzy szafki i swoją szafę ubraniową. A jak u Was? Plany już poczynione? Ok,nie zamęczam Was już, przepis krótki i prosty a wstęp długi jak makaron spaghetti 🤣 wybaczcie 😘


Udanego tygodnia 🍁🍁🍁


150 g skyru truskawkowego 

30 g płatków owsianych górskich 

50 ml mleka 

10 g chia+ 3 łyżki wody 

1 kiwi 

1 pomarańcza 


Do małej miseczki przełożyć chia, dodać wodę i zostawić do napęcznienia.

Do większej miski dodać skyr, płatki owsiane oraz mleko. Wymieszać. Dołożyć chia i po raz ostatni wymieszać. Przełożyć do średniej wielkości słoika.

Kiwi pokroić w małą kostkę. A z pomarańczy wykroić fileciki, które pokroić na mniejsze kawałki. Owoce wymieszać razem i ułożyć na wierzchu. Smacznego.









niedziela, 23 listopada 2025

Kurczaczkowe roladki z brokułami

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam na iście niedzielny obiadek! Czyli faszerowane mięsko. W naszym domu piersi z kurczaka stanowią 80 % mięsnych obiadów. Tym razem dodałam do niego brokuła. Brokuł to w naszym kraju warzywo dostępne cały rok. Można wykorzystać świeżego ale świetnie nadadzą się mrożone różyczki. Trzeba tylko odmrozić warzywo a patelnia zajmie się resztą. Obiad prosty, smaczny i do tego bardzo cieszy oko,zgodzicie się ze mną? Serdecznie polecam i udanej i spokojnej niedzieli Wam życzę 😘 




W średniej wielkości piersi z kurczaka 

150 g brokuła 

3 gałązki bazylii 

1 łyżeczka masła 

30 g sera żółtego 

po 1/4 łyżeczki soli, pieprzu i czosnku granulowanego 

1 jajko 

1/2 szklanki bułki tartej 

3 łyżki oleju 


Brokuły drobno posiekać. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić brokuły. Po minucie dodać 1/2 szklanki wody i dusić do miękkości. Zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia. 

Przełożyć do miski, dodać posiekaną bazylię, sól i pieprz oraz starty ser, dokładnie wymieszać.

Mięso umyć, osuszyć i rozbić, ale ostrożnie aby nie podziurawić mięsa. 

Nałożyć farsz i zwinąć roladki ( w razie konieczności spiąć wykałaczkami. 

Jajko roztrzepać i maczać roladki, następnie panierować w bułce tartej.

Olej rozgrzać i z każdej strony zrumienić pakiecik. Następnie przełożyć do wiatropieca i dokończyć w nim przygotowanie roladek, aby mięso dobrze " doszło" w środku. Smacznego.







piątek, 21 listopada 2025

Torcik " kokosowe szaleństwo"

Dzień dobry 🙂 

Za parę godzin zaczyna się weekend i trzeba pomyśleć o czymś słodkim i smacznym. Ja jutro będę piec ciasteczka i ciastko do pracy,a dziś zaproponuję Wam prosty ale jakże urokliwy i smakowity torcik. Ja go przygotowałam już kilka tygodni temu na imieniny męża, ale jakoś nie złożyło się, żeby Wam go pokazać. Ale przecież w nieskończoność nie może część na publikację,a weekend to dobry czas na taki torcik. Zgodzicie się ze mną? U mnie torcik o smaku kokosowym, bo mąż bardzo lubi ten smak, ale sądzę że każdemu posmakuje taka wersja. Ja w każdym razie serdecznie polecam! Udanego weekendu 🥰 




Biszkopt:

4 jajka rozm. M 

4 łyżki mąki pszennej 

4 łyżki mąki ziemniaczanej 

8 łyżek cukru ( ja dałam 4)

1 łyżeczka proszku do pieczenia 

1 łyżka oleju kokosowego 

Masa z wafelkami kokosowymi:

250 g ricotty 

200 g sera na sernik 

65 g wafelków kokosowych 

3 łyżeczki żelatyny 

5 plastrów ananasa z puszki 

2 łyżki cukru pudru 

Dodatkowo:

300 g śmietany kremówki 

1 łyżeczka cukru pudru 

Ok. 350 g cienkich wafelków kokosowych 

5-6 pralin kokosowych 

Wstążka 



Biszkopt:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Oddzielić białka od żółtek. Do małej miski przełożyć obie mąki, oraz proszek do pieczenia. Wymieszać. Olej rozpuścić i ostudzić.

Do miski przełożyć białka, dodać szczyptę soli i wstępnie ubić. Gdy się napuszczą stopniowo dodawać cukier aż piana będzie gęsta i lśniąca.

W kolejnym kroku dodawać po jednym żółtku za każdym razem delikatnie miksując do wchłonięcia.

Następnie cienkim strumieniem dodawać olej,stale mieszając.

Na koniec przesiać sypkie składniki i dokładnie ale delikatnie wymieszać.

Tortownicę ( dno) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę biszkoptową. Piec w 180 st około 40-45 minut do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić. Odłożyć na bok na całą noc.

Krem z wafelkami:

Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach wody. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Wafelki zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. 

Do miski przełożyć oba sery, dodać cukier puder i pokruszone wafelki. Dokładnie wymieszać. Ostrożnie wlewać żelatynę i wymieszać do połączenia się składników.

Składanie tortu:

Biszkopt przekroić na 3 blaty. Na paterze ułożyć pierwszy blat, nasączyć do zalewą z ananasa i nałożyć połowę masy serowej. Ułożyć pokrojonego w kostkę ananasa (2,5 plastra) i umieścić drugi blat. Wykonać takie same czynności jak w przypadku pierwszego blatu. Nałożyć ostatni blat. Wstawić do lodówki na 2- 3 godziny.

Następnie ubić śmietanę na sztywno z odrobiną cukru. Nałożyć cienką warstwą na boki i wierzch tortu. Dookoła ustawić cienkie wafelki i związać torcik wstążką. Na wierzchu zrobić rozetki z pozostałej bitej śmietany. Udekorować pralinkami. Smacznego.












środa, 19 listopada 2025

Zupa grochowa na całym grochu

Dzień dobry 🙂 

No i zrobiło się zimno. A nic tak nie rozgrzewa jak talerz gorącej zupy. Tym razem postawiłam na grochówkę, ale dla odmiany z całym grochem. I muszę przyznać, że w takiej wersji bardziej mi smakuje. Zupa nie jest papkowata jak w przypadku połówek grochu. Chyba że tylko mnie wychodzi taka papka? 🤔 dajcie proszę znać w komentarzach. Dla podkręcenia smaku ugotowałam na kościach schabowych. A Wy lubicie takie zupy? Serdecznie zapraszam na przepis 🙂



200 g całego grochu 

315 g kości schabowych 

1 duża marchewka 

1 pietruszka 

1 cebula 

1 łyżka smalcu ze skwarkami 

180 g kiełbasy wędzonej 

4 ziemniaki 

2 liście laurowe 

3 ziela angielskie 

3 litry wody 

1,5 łyżeczki soli 

2 łyżki sosu sojowego 

2 łyżki mąki 

2 łyżki majeranku 



Groch zalać wodą tak aby była 2 cm ponad groch i zostawić na 10 godzin do namoczenia.

Następnego dnia odcedzić groch.

Do dużego garnka przełożyć kość ze schabu, zalać wodą i zagotować. Zmniejszyć ogień i zbierać burzowiny które będę się pojawić. Gdy to nastąpi, dodać groch, ziele oraz liść laurowy i ponownie zagotować. I gotować przez 15 minut

W międzyczasie cebulę i kiełbasę pokroić w małą kostkę i przesmażyć na smalcu.

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pietruszkę pokroić w kostkę a ziemniaki na frytki.

W garnka wyjąć kość schabowa a dodać zawartość patelni i wszystkie warzywa. Doprawić solą i gotować do miękkości składników.

W średniej wielkości słoiku umieścić mąkę, dodać 1 szklankę wody oraz sos sojowy i dokładnie wymieszać potrząsając zakręconym słoikiem. Dodać do zupy i ponownie zagotować. Gotować jeszcze 5 minut, po czym dość majeranek i podawać gorącą zupę. Smacznego.







poniedziałek, 17 listopada 2025

Bułki warkocze z oliwą z oliwek

Dzień dobry 🙂 

Wiecie jak lubię piec pieczywo. W zeszły wtorek nastawiłam zakwas, ale niestety zepsuł się i trzeba było go wyrzucić. Wczoraj nastawiłam więc kolejny i proszę o trzymanie kciuków, aby tym razem się udał. Ale fakt że nie mam zakwasu nie może być przeszkodą aby upiec jakieś pieczywko. Moje dziewczyny są bardzo bułeczkowe, więc takie pieczywo piekę najczęściej. Ale nie byłabym sobą gdybym raz na jakiś czas zrobiła coś inaczej. I tym razem postawiłam na inny kształt bułeczek i podkręciłam smak oliwą. Bułki wyszły bardzo smakowite i całkiem urocze. A Wam jak się podobają? Ja jak zwykle przygotowałam bułki wieczorem i upiekłam je rano. Ale można zrobić w tradycyjny sposób. Serdecznie polecam 😍

Udanego tygodnia Wam życzę 😘 u mnie trochę szalony tydzień w pracy będzie.




600 g mąki pszennej typ 750

Ok. 350 ml wody 

1 opakowanie drożdży instant 

1 łyżeczka soli 

2 łyżeczki cukru 

3 łyżki oliwy z oliwek 


Do miski przełożyć mąki, sól,cukier oraz drożdże. Wymieszać.

Następnie dodać wodę i wyrabiać hakiem robota przez 5 minut. Dodać oliwę z oliwek i wyrabiać kolejne 3 minuty.

Ciasto podzielić na 10 równych części,u mnie po 100 g. Każdą porcję podzielić na 3 kawałki,z których uformować wałeczki o długości około 10 cm. Zapleść warkocz. Postąpić w ten sam sposób do wyczerpania ciasta.

Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do lodówki na całą noc.

Kolejnego ranka wyjąć bułki z lodówki i zostawić na około 30-45 minut.

Bułki posmarować roztrzepanym jajkiem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st i piec około 15-18 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.








piątek, 14 listopada 2025

Koktajl z pieczonych batatów

Dzień dobry 🙂 

Dawno nie było koktajlu, więc myślę że to najwyższa pora aby coś pysznego z tej kategorii się pojawiło. Koktajl z gatunków takich " cięższych" ale nie znaczy że tłustych. Po prostu smak dzięki suszonym owocom jest bogatszy. Taki koktajl może być doskonałym deserem, dzięki temu że jest dosyć gęsty. Ja preferuję aby koktajl był porządnie schłodzony , ale nic nie stoi na przeszkodzie abyście podali go w wersji na ciepło. Serdecznie polecam i udanego weekendu Wam życzę 😘 




520 g puree z batatów 

150 g suszonych daktyli 

80 g suszonych śliwek 

575 ml mleka 

250 ml wrzątku 

900 ml wody 



Bataty umyć, osuszyć i pokroić w plastry. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. Piec do miękkości. Wyjąć i ostudzić. 

Następnie obrać ze skórki i zmiksować na puree.

Do miski przełożyć daktyle oraz śliwki. Wlać wrzątek i zostawić na około 2 godziny.

Do dużego garnka przełożyć puree z batatów, dodać suszone owoce wraz z wodą. Wstępnie zmiksować.

Następnie dodać mleko oraz wodę i dokończyć miksowanie na gładko. Podawać schłodzone. Smacznego .

* Składniki na naprawdę dużą porcję koktajlu 

** Z podanych składników wyszło mi 5 koktajli po około 420 g i 286 kcal, dlatego może stanowić samodzielny posiłek









środa, 12 listopada 2025

Mini burgerki drobiowe ( grillowane)

Dzień dobry 🙂 

My już po wyjeździe. Był bardzo udany, pogoda dopisała, szczególnie w sobotę gdy było bardzo słonecznie. Niedziela i poniedziałek nie było aż tak pięknie, ale nie padało a to już ogromny sukces przy takim pobycie. Teraz już powoli można myśleć o grudniu i działaniach z nim związanych. Ja wczoraj po powrocie popołudniu nastawiłam ciasto na piernik długodojrzewajacy. Niejako zaczynam już odliczanie do świąt ,bo dziś po pracy będę układać grafik co mam do zrobienia przed świętami 😉

Ale nim nadejdą święta trzeba coś dobrego przekąsić. I ja mam dla Was pomysł na małe drobiowe burgerki. My we trzy zjadlyśmy na kolację więc ta porcja była ok, ale gdyby z nami był mąż to potrzebna by była większa porcja 🤣 takie burgery są fajną opcją także na imprezę,za dwa tygodnie Andrzejki, więc zapiszcie sobie pomysł. Serdecznie polecam 🙂

Udanej środy 😘 


Burgerki:
250 g piersi z kurczaka 
100 g wędzonego boczku 
2 suche kromki chleba tostowego pełnoziarnistego 
Sól, pieprz, papryka słodka mielona i majeranek do smaku

Dodatkowo:
8 mini bułeczek do burgerów 
Garść świeżego szpinaku baby 
1 łyżka masła 
Pomidor 
Ogórek zielony 
Ser żółty 
2 łyżki ketchup łagodnego 
1 łyżka słodkiego sosu chili 


Mięso umyć, osuszyć i zmielić w maszynce do mięsa na drobnym sitku. Do zmielenia dać także boczek i na koniec chleb tostowy.

Doprawić do smaku wszystkimi przyprawami i wymieszać dokładnie na jednolitą masę.

Podzielić na 8 części i uformować nieduże kotleciki.

Grill w piekarniku rozgrzać do 220 st i piec mięso około 15 minut, przynajmniej raz obrócić.

Składanie:

Bułki przekroić, posmarować cienko masłem i wstawić do piekarnika na około 2-3 minuty,do ładnego zrumieniania.

Ułożyć na jednej z bułek ulubione dodatki, dać kotlet i ser. Polać ketchupem wymieszanym z sosem chili. Podawać od razu. Smacznego.









poniedziałek, 10 listopada 2025

Rogale z białym makiem i marcepanem

Dzień dobry 🙂 

My jeszcze na wyjeździe, ale w związku z tym, że jutro jest szczególny dzień - po pierwsze Święto Niepodległości oraz w Poznaniu świętuje się także imieniny Ulicy Święty Marcin,z okazji której piecze się specjalne rogale z nadzieniem z białego maku i ciasta półfrancuskiego. Prawdziwy rogal świętomarciński jest potwierdzony certyfikatem. Ja oczywiście takowego nie posiadam, ale nikt nie powiedział, że nie mogę zrobić sobie rogali inspirowanych tymi poznański. Upiekłam je w czwartek,aby zabrać w podróż i na pobyt nad morze. Ja bardzo lubię te tradycyjne rogale, ale one są bardzo słodkie i kaloryczne. Moja wersja jest mniej słodka. A to szczególnie trafia do mojego męża. W trasie zjadł dwa i stwierdził, że są lepsze niż te kupne. Trochę przesadził, ale cieszę się że rodzince smakowały. I nie tylko,bo w czwartek na rogale załapał się pan, który przygotowuje Darunie do egzaminu z matematyki i żartuje, że przeze mnie nie może być na diecie, ale stwierdził że bardzo smaczne.

Teraz parę słów o cieście. Tradycyjne rogale są na cieście półfrancuskim. Ja boje się tego ciasta, że nie będę umiała go zrobić i zmarnuje składniki. Dlatego postanowiłam zrobić je na cieście, które znam czyli krucho drożdżowe. Ale gdy szykowałam się do przygotowania tego ciasta okazało się że zapomniałam kupić śmietanę, ale miałam w domu kefir i dodałam do ciasta. I wyszło naprawdę fajnie ,na drugi dzień rogaliki były jeszcze puszyste. Więc nie wiem czy mogę powiedzieć, że to ciasto krucho drożdżowe, ale wyszło zacnie i myślę że będę częściej przygotować tak ciasto. 

Rogaliki piekłam " w biegu" w czwartek po pracy, bo chciałam zdążyć ze zdjęciami póki będzie dzienne światło. I prawie się udało, bo gdy ustawiałam warsztat do zdjęć, jak ja to nazywam, zaczęło zachodzić słońce. I dlatego mają taką trochę dziwną poświatę. Mam nadzieję że mimo wszystko zdjęcia oddają urok i smakowitość tych rogalików. Serdecznie polecam przygotowanie rogalików, jeszcze przed jutrem zdążycie 😉

Udanego poniedziałku i całego tygodnia 😘 




Ciasto:

600 g mąki pszennej typ 550

1 opakowanie drożdży instant 

30 g cukru 

200 g zimnego masła 

3 jajka w temperaturze pokojowej 

150 g kefiru w temperaturze pokojowej 

Szczypta soli 

Nadzienie:

380 g białego maku w puszce 

200 g marcepanu 

120 g orzechów laskowych łuskanych 

2 łyżki miodu 

Dodatkowo:

1 jajko 

Cukier puder do posypania 




Nadzienie:

Orzechy laskowe zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. Przełożyć do miski. Dodać mak i pokrojony marcepan i wymieszać na jednolitą masę ( najlepiej sprawdza się mieszanie dłońmi, bo można delikatnie rozcierać marcepan). Na koniec dodać miód ( warto odrobinę go podgrzać) i po raz ostatni wymieszać.

Ciasto:

Do miski przełożyć mąkę, dodać cukier, sól i drożdże. Wymieszać.

Masło zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do mąki. Rozcierać w palcach jak na kruszonkę.

Dodać jajka oraz kefir i wyrobić na gładkie i elastyczne ciasto.  Ciasto nie musi odpoczywać ani wyrastać.

Wykonanie:

Ciasto podzielić na 2 części. Każdą rozwałkować na duży okrąg i podzielić na trójkąty.



Następnie na brzegu układać porcje nadzienia i zwijać od podstawy ku wierzchołkowi. Odkładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, nadając kształt rogala. Posmarować roztrzepanym jajkiem.



Piec w piekarniku nagrzanym do 190 st około 18-22 minuty, do ładnego zrumienienia. Wyjąć, ostudzić na kratce. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.










piątek, 7 listopada 2025

Krótki wypad do Gdyni

Dzień dobry 🙂 

Zapraszam Was na krótką fotorelację z naszego październikowego wypadu do Gdyni. Nasza Darunia 11 października obchodziła 14 urodziny i z tej okazji zorganizowaliśmy szybki wypad nad morze. W sumie można powiedzieć że byliśmy półtorej doby w Gdyni, więc jakiegoś konkretnego zwiedzania nie było. Mam nadzieję że kiedyś przyjedziemy na dłużej i wszystkie obowiązkowe punkty zaliczamy. Ale pobyt i tak był udany,pogoda dopisała bo chociaż było pochmurno to nie padało,a dwa dni wcześniej w Poznaniu bardzo było deszczowo i baliśmy się, że na wyjeździe też tak będzie. Zapraszam na " zdjęcia" 😁



Poniżej są zdjęcia, które robiłam z okien mieszkania,w którym nocowaliśmy. Mieszkanie było na 29 piętrze, więc widok był imponujący za dnia, jak i w nocy. Stwierdziliśmy, że skoro pobyt krótki to chociaż niech widok z okna będzie zacny. I był! A Wy jak sądzicie?








A to apartamentowiec w nocy. Też się fajnie prezentuje, prawda?





 
I pięknie oświetlony Dar Pomorza.


I obowiązkowo zdjęcia morza i plaży.







Schody na Kamienną Górę.


Fontanna na Skwerze Kościuszki. Trochę pochmurno, więc nie robi takiego wrażenia, ale widziałam ją kiedyś w słoneczny dzień i jest się czym zachwycać.



Poniżej kilka zdjęć Daru Młodzieży. Jestem bardzo zadowolona że udało się nam go zobaczyć " na żywo" bo do tej pory tyłki na zdjęciach lub w programach telewizyjnych widziałam ten żaglowiec.















Bardzo dziękuję za obejrzenie wszystkie zdjęć. Zdaje sobie sprawę, że Gdynia ma dużo więcej do zaoferowania, ale niestety nie było na to czasu. Liczę, że kiedyś uda nam się zorganizować dłuższy pobyt. Tym bardziej że marzy mi się odwiedzenie Klifu Orłowskiego i Półwyspu Rewskiego.

Zostawiam Was z tymi fotkami,a sama za jakieś 10 godzin wskakuje do auta i jedziemy na przedłużony weekend do naszego ukochanego Darłówka. Zajrzę do Was w poniedziałek z przepisem,bo mam coś specjalnego do pokazania. Wszystkiego dobrego i udanego weekendu Wam życzę 🫶 🫶 🫶