Dzień dobry 🙂
Za nami czerwiec. To kolejny miesiąc, który szybko zleciał. Pewnie za sprawą oczekiwania na zakończenie roku szkolnego. I w końcu nastał. W czerwcu miałam ważną wizytę lekarską z Darunią, która wyjaśniła mi pewne sprawy. Teraz pogłębiamy diagnozę i będziemy walczyć dalej...
Póki co zapraszam Was na małe podsumowanie mijającego miesiąca. Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie dodać jako pierwsze - czy to z makiem czy z różą skąpaną w deszczu więc są jeden pod drugim 😉
Zdjęcia róż zrobione w sobotni poranek gdy szłam odebrać paczkę do paczkomatu. Obok paczkomatu taki piękny widok mnie zastał.
W minionym miesiącu obejrzałam:
1. Need for speed - film z 2014 roku,oparta na grach komputerowych o tym samym tytule. Głównie chodzi i wyścig, chociaż inne wątki są warte uwagi.
2. Kompania karna - film z 1990 z Charliem Sheenem. O młodym żołnierzu, który po bójce trafia do wojskowego więzienia gdzie wraz z innymi osadzonymi staję do walki z despotycznym szefem obozu karnego.
3. Skomplikowani - film obejrzany na Netflix. Pokrótce mówiąc - żona opuszcza męża, mąż wdaje się w romans z żoną przyjaciela. Przyjaciel walczy o wolność ( problemy finansowe i podatkowe) i swoją żonę. Na koniec pary wracają do poprzednich układów...jak dla mnie to wszystko było zbyt zakręcone i przede wszystkim nie do przyjęcia... ale ja już stara jestem i pewne zachowania nie mieszczą mi się w dyńce 😁 ale bardzo podobała mi się gra Dakoty Johnson. To córka Dona Johnsona ( znanego głównie z serialu - Miami Vive) i Nękanie Griffith.
4. Panie przodem - także na Netflix. Typowy samiec - najmądrzejszy, najlepszy a do tego kobieciarz, który nie szanuje kobiet...po wypadku budzi się w świecie zdominowanym przez kobiety, które zachowują się dokładnie tak jak on przed wypadkiem... oczywiście przechodzi przemianę i wraca " do siebie". Film bardzo przewidywalny i bardzo słaby...
Ale żeby nie było, coś tam obejrzała 😉
Przeczytałam,tfu wysłuchałam takie książek:
1. Fredrik Backman - Zwycięzcy. To trzecia część Miasta Niedźwiedzia. Jest to najdłuższa książka jaką słuchałam ponad 24 godziny słuchania. Ale warto. W tej części są wyjaśniane i zamykane sprawy, które zostały otwarte w dwóch pierwszych częściach.
2. Marek Stelar - Renegat. Druga część książki Intruz. Okazuje się że na tą książkę czytelnicy czekali 6 lat... ja miałam szczęście ponieważ pierwszą część poznałam 28 maja a drugą 9 czerwca więc jestem wygrana 💪 jednakże myślę że jeśli ktoś czekał te 6 lat to i tak warto było. Fabuła,a zwłaszcza zakończenie i wyjaśnienie spraw sprzed 30 lat wybija z kapci! Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę. Ja dowiedziałam się od Małgosi z bloga Pachnące Inspiracje. Dziękuję 😘
3. Wioleta Piasecka - Lato w chacie pod starym świerkiem. Trzecia część sagi o chacie pod starym świerkiem. Każda rewelacyjna! A ta kończy się w bardzo krytycznym momencie. I już mnie skręca że nie znam dalszego ciągu. Ale podobno kontynuacja ma być pod koniec sierpnia. I już nie mogę się doczekać!
4. Ewelina Dobosz- Miałeś się nie pojawić. To już druga książka tej autorki jaką poznałam. I po raz drugi się nie zawiodłam . Książka polecona przez Mirke z bloga Oaza Recenzji. Opowieść o dwójce ludzi, którzy spotykają się na weselu wspólnych znajomych. A potem ich drogi się rozchodzą... do czasu gdy okazuje się że w tym samym czasie lecą do Nowego Jorku. I wtedy wszystko zaczyna się komplikować...oboje mają traumatyczna przeszłości - ona straciła męża w wypadku motocyklowym. On spowodował wypadek także na motocyklu ,w którym poważnie ucierpiała jego narzeczona, która która teraz jest w śpiączce a on się nią opiekuje...to nie może się skończyć happy endem,a jednak... koniecznie przeczytajcie. Ja właśnie przed chwilą zauważyłam że to druga część, wiec pierwsza jeszcze przede mną 😉
5. Marta Jednachowska - Błękitne koperty. Tą książkę polecający Aga z Kocie Czytanie i Wiola z Subiektywne o książkach. I ja za dziewczynami serdecznie polecam tą książkę. Okazuje się że czasem nasze życie nie jest takie jak nam się wydaje,a człowiek któremu obiecaliśmy wspólne życie może okazać potworem... stworzonym przez gorszego potwora - swoją rodzicielkę... musicie koniecznie przeczytać!
6. Max Czornyj- Nie uwierzysz kto zabił. To pierwsza książką tego autora. I wiem już, że będę chciała poznać kolejne. Rzeczywiście nie mogłam uwierzyć kto zabił. Jeśli i Wy chcecie się przekonać to koniecznie przeczytajcie. A może lepiej umieć przewidzieć sprawcę niż ja i szybko dojedziecie do prawdy. Dajcie mi proszę znać.
7. Iliana Xander - Kocham,Mama. Tą książkę poznałam Ania z Książkowy Las Anki. Ania ma mieszane odczucia co do tej książki. Ale ja jestem początkującym czytelnikiem thrillerów psychologicznych i mnie się bardzo podobała tak książka. Historia trochę nieprawdopodobna a z drugiej strony człowiek jest takim stworzeniem, że jest wstanie wiele wymyślić aby osiągnąć swój cel. Zwłaszcza gdy w głowie ma demony, które pozwalają mu wierzyć że jest lepszy od innych i wszystko mu się należy...
W czerwcu na blogu pojawiło się 20 wpisów. 9 wpisów na słodko,9 na wytrawnie i 2 z szeroko rozumianej kategorie inne. Najchętniej przeglądanym przepisem był Serniczek polemoniadowy. Jest mi bardzo miło z tego powodu.
Dziś rozpoczynamy pierwszy wakacyjny miesiąc,ja za równy miesiąc ruszam w drogę. Mam nadzieję że będzie mnie w tym czasie ciut mniej 😂
Życzę Wam spokojnego i najlepszego lipca. Dziękuję za dobrnięcie do końca wpisu 😀
Buziaki 😘























Nie wiem jakim cudem nie widziałam wcześniej tego posta! :O To pewnie wina blogera...
OdpowiedzUsuńA znalazłam go przypadkiem, bo opowiadałam mężowi o Waszym ślicznym kotku i chciałam mu pokazać zdjęcia :D
P.S. Świetne stylizacje! Naprawdę potrafisz znaleźć perełki w second handzie :))
Kniphofia,Antorcha Africana se llama la flor....Me encanta tu gatito,yo tengo 3
OdpowiedzUsuńBonitas fotos, saludos!!!
Jaka beza, piękna kobieta i tyle ♥ Ach piękne zdjęcia i natura dla mnie to taki numer jeden w podziwianiu. Jesteśmy właśnie po wakacjach, było wiele zwiedzania i zero limitów w tym, co chcieliśmy sobie zjeść :)
OdpowiedzUsuńKotka jak zawsze jest królową zdjęć. Super ujęcia!
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńAktywny miesiąc :) Kotka to gwiazda :)
OdpowiedzUsuńNo ej!! Jaka beza??!! Dostajesz wirtualnego klapsa!!
OdpowiedzUsuńZdjęcia bardzo ładne, chmura skradła moje serce, bo kot - wiadomo - z nim nikt i nic nie nigdy nie wygra :)
Ile ciekawych zdjęć! Kocia księżniczka jest naprawdę cudna! Urodzona modelka. ;) A biała sukienka maxi: idealna na lato, bardzo kobieca. :) Miłego lipca.
OdpowiedzUsuńMonia kochana
OdpowiedzUsuńWyglądasz rewelacyjnie! Uwierz mi, bo piszę naprawdę szczerze! O żadnej "bezie" nie może być mowy!
Czerwiec przeleciał migiem i dobrze, że chociaż wspomnieniowe fotki zostają:)
Też byliśmy na wyjeździe i całe szczęście, bo sporą część upałów spędziliśmy poza miastem.
Tam w wielu ogrodach rośnie trytoma i w dużych grupach wygląda cudnie!
Mieliśmy też dwa wieczory z magicznym widowiskiem tańców świetlikowych. To jest prawdziwy spektakl!! Kilka robaczków nawet mieliśmy w pokoju:))
Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć!
To już było, a teraz niech lipiec przyniesie same dobre dni!
Buziaki 😘
Jak dla mnie super laska, piekny ubiór.Ta róża mnie urzekła ,to jadalną.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSage Piaseckiej muszę przeczytać bo jej saga warmińska bardzo przypadła mi do gustu. Wyglądasz świetnie! Ale najbardziej mnie rozbawił kot wożący się na odkurzaczu 😃. Buziaki ♥️
OdpowiedzUsuńI Twój kot nie ucieka przed rombą :D
OdpowiedzUsuńDosłownie chwilę temu było u Moni posumowanie maja, a tu już (nie wiem kiedy) skończył się czerwiec. Chciałoby się czas zatrzymać ... przynajmniej ten letni :-)
OdpowiedzUsuńTrochę się działo u Ciebie w czerwcu.
Pracowałam 20 lat w szkole (w sekretariacie), więc jeszcze pamiętam, że w czerwcu było zawsze sporo zamieszania i oczekiwanie na zakończenie roku.
Dziękuję za Twoje streszczenia przesłuchanych książek. Zawsze coś sobie zapiszę "na zaś" - szczególnie jak trafia w moje upodobania.
W każdej stylizacji wyglądasz bardzo ładnie, i proszę mi tu Pani Kochana z jakąś bezą nie wyjeżdżać wrrrr ... ;)
Niech lipiec będzie łaskawy i przyniesie same dobre chwile, a mało zmartwień i kłopotów!
Ale co Ty mówisz? Wyglądasz świetnie. Kotka 😍 na odkurzaczu. Mój Gałgan chce rządzić, ale jak widzi/usłyszy odkurzacz, to wieje gdzie pieprz rośnie. 🤣😂
OdpowiedzUsuńNic z Twoich polecajek książkowych nie znam. Pochłaniasz nowości, o których się fopiero od Was z blogów dowiaduję. Z filmów znam jedynie Need for speed
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanych wakacji!🤗🫶
To czerwiec miałaś bardzo pracowity! Podziwiam!!! Ja niestety popadam w rozpacz, kiedy kończy się mój ulubiony miesiąc- czerwiec. Zawsze wydaje mi się, że teraz to już szybko z górki i jesień:( Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńPiękny, niezwykle bogaty i pełen autentycznych emocji wpis. Podziwiam Cię za to, z jaką klasą i ciepłem łączysz codzienność z pasją, literackimi poleceniami i wyzwaniami, przed którymi stoisz. Cudownie się to czyta. Z całego serca trzymam kciuki za powodzenie w dalszej diagnozie Daruni oraz za wytrwałość na redukcji, wspaniale wyglądasz w tych stylizacjach i komplement od kolegi był w pełni zasłużony. Spokojnego, pełnego słońca i wytchnienia lipca.
OdpowiedzUsuńJa w czerwcu zaczęłam na Netflix oglądać "Dam ci lekcję" i teraz przede mną jest "Domek na prerii" :D
OdpowiedzUsuńMój tata również lubi łapać fajne chmury na zdjęciach :D
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Kochana, zacznę od tego, że wcale nie wyglądasz jak beza, wyglądasz ślicznie <3
OdpowiedzUsuńZdjęcia natury piękne, i rośliny i chmury i większe widoki, zachwycają, koci rozrabiaka również :))
Ściskam serdecznie, Agness :))
Czerwiec był bardzo obfity, działo się sporo jak i u nas !!! Cudowności na lipiec życzę, spokojności, pięknej pogody. Ps. Słodka kicia.
OdpowiedzUsuńKotka skradła moje serce 😍
OdpowiedzUsuńKochana pięknie wyglądasz , kobieco i apetycznie. Śliczne zrobiłaś fotki , kicia wymiata. Miłych wakacji ☀️☀️☀️☀️
OdpowiedzUsuńMiło mi, że czerwiec minął tak wspaniale u Ciebie :) Przepiękna roślinność i obłoki niesamowite! Super, ze masz takie widoki z balkonu i nic Ci nie zasłania. Nie mów Monia o sobie, żeś beza bo wyglądasz pięknie. Mam nadzieję, że wszystko ze zdrowiem córki się wyjaśni. Pozdrawiam Cieplutko
OdpowiedzUsuńzapomniałam dodać że Twa kicia jest przesłodka!
Usuń